Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Ginga Nagareboshi Gin

  • Avatar
    A
    Carola 11 30.09.2016 13:05
    Silver
    Moim zdaniem jest to najlepsza bajka anime którą z miłą chęcią zawsze oglądam, bardzo mi się podoba gdyż posiada bardzo dobrą fabułę, każdy jej odcinek jest ciekawy szczególnie bardzo dobrze odnajdują się tutaj postacie psów z rasy akita oraz te wielkie olbrzymie niedźwiedzie. Kiedyś dostałam jedną kasetę starą VHS na której znajdowały się odcinki srebrnego myśliwego od 1­‑7 resztę odcinków musiałam szukać i udało się po wielu latach oglądnęłam całe to anime. Pan Yoshiro Takahashi zrobił kawał dobrej roboty polecam każdemu tą mangę jest świetna naprawdę. Mam nadzieję że może kiedyś ktoś zakupi tą całą mangę i puszczą ja w wersji językowej po polsku w telewizji.
  • Avatar
    A
    Draco Iness 24.06.2012 16:54
    anime które zapada w pamięć
    Fakt może GNG to nie jest jakieś niesamowite kino ale anime jest naprawdę dobre. Mi się bardzo podobało i chętne bym do niego wróciła ale usunięto odcinki z pl napisami. Owszem, zgadzam się z recenzantem , że parę soundtracków było dennych , ale reszta to coś co zapada w pamięć a w szczególności takie utwory jak Sad memory of father , Call of the wind , In the shadows , Find source Gin itp, sam opening, który umiem śpiewać po japońsku oraz parę soundtracków wokalnych których część nie pojawiła się w anime. Fabuła nie jest czymś najnowszym – walka dobra ze złem ( jak to w shonenach ), ale pomysł żeby to walczyły psy z niedźwiedziami jest ciekawy. Jak na lata 80 walki są efektowne i epicke , a w szczególności sam atak Zet Tentrou Battouga robi duże wrażenie. Bohaterów da się polubić ( chociaż odrobinkę przesadzono niesamowite zdolności Gina ). Moim ulubionym bohaterem był Riki, a jego śmierć bardzo mnie wzruszyła. Jeśli chodzi o muzykę grającą w nieodpowiednich momentach to nie zgadzam się z recenzją, prócz dwóch przypadków. A mianowicie chodzi o koniec pierwszego odcinka : Riki spadł do przepaści , leci smutna muzyka , a za chwilę wszyscy wracją do domu i leci wesoła muzyczka, rozumiem,że chciano pokazać , że nic się nie stało reszcie bohaterów , ale to wyszło tak jakby nikt się nie przeją śmiercią Rikiego . Drugi przypadek to koniec ostatniego odcinka, leci smutna muzyka psy odniosły zwycięstwo , Riki leży i umiera , mi do oczu napływają łzy już prawie mam zacząć płakać ze wzryszenia , a tu nagle Riki co dopiero zdążył zamknąć oczy smutna muzyka się wycisza i zaczyna grać wesołe Shori No Uta, trochę mnie to wkurzyło. To tylko to mi się nie podobało cała reszta jest spoko. GNG na długo zapadło mi w pamięci i żałuję , że polskiej telewizji nawet nie przyszło do głowy wyemitować tego serialu, myślę, że wielu ludziom by się spodobał a po za tym byłoby więcej chętnych na to by wydać mangę w Polsce na podstwie której anime zostało nakręcone. Z tego co mi wiadomo w Polsce dawno temu zostało wydane to anime na 4 – rech kasetach pod tytułem Srebrny Myśliwy ( prawdopodobnie w wersji ocenzurowanej ), ale to było dawno i mało ludzi o tym pamięta albo nie wie ze Srebrny Myśliwy to to samo co Ginga Nagareboshi Gin . A po za tym w innych krajach w europie( w Skandynawii) GNG jest do dziś popularne a sam Yoshiro Takahashi( twórca mangi Ginga Nagareboshi Gin) przyjeżdża tam i składa autografy fanom Gina. Wracając to recenzji chciałabym powiedzieć że jej autor za surowo ocenił tą serię, do filmu trzeba podchodzić obiektywnie zanim się go obejrzy a nie nastawiać się na niewiadomo co.
  • gng 17.11.2011 16:50:32 - komentarz usunięto
  • klaudia 17.11.2011 16:49:56 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Tsume 14.04.2011 17:14
    Lubię to!
    Anime bardzo mi sie podobało. Widać już wiek kreski, ale to mi nie przeszkadza, bo uwielbiam takie stare kreskówki. II­‑a cz. jednak nie przebija tego, co oddaje I­‑a.
    Śmierć niektórych bohaterów (Riki, Akatora, Benisakura…) po prostu zmusza do głośnego smakania w chusteczkę 9/10
  • Avatar
    A
    Kosa 23.03.2011 21:15
    ...
    Moim zdaniem anime świetne .Jak zauważyłam autor recenzji ujął to pod innym kątem niż ja. Jest w tej anime wiele wniosków i zdarzeń z których można wyciągnąć morał.
  • basia 24.11.2010 21:10:17 - komentarz usunięto
  • harpinia 17.09.2010 20:43:11 - komentarz usunięto
  • harpinia 5.09.2010 15:58:41 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    Dreda 9.04.2010 11:03
    Gin
    Dla mnie ten film nie ma żadnych wad i raczej nie zgadzam się z opisem recenzji. To nie dobre, a doskonałe kino i każdemu je polecam.  kliknij: ukryte . Takie jest moje zdanie, a film bardzo mi się podoba.
    • Avatar
      Nayabuck 26.06.2011 14:42
      Re: Gin
      Nie ma złych anime – mogą się nam co najwyżej nie podobać


      Ja się z tym twierdzeniem nie zgadzam. Anime są jak wszystkie inne filmy lepsze i gorsze. Może się trafić coś genialnego, a może się trafić sieczka po której żal dać nawet 1/10.
  • Avatar
    A
    Marius 7.02.2010 09:37
    Gin
    Moim zdaniem , to jest najlepsze anime jakie oglądałem , a wiele ich było.
    Fabuła dobra , postacie wspaniałe i ogólnie wszystko jak należy.
    Polecam wszystkim bardzo serdecznie.
  • Avatar
    A
    Menelina 5.01.2010 14:12
    Ginga
    Całkowicie nie zgadzam się z autorem recenzji. Dla mnie anime nie jest w cale takie sobie. Moją ulubioną postacią jest Gin – pies, który zamierza pokonać… ekhm ogromnego niedźwiedzia, który zagraża ludziom. A w drugiej serii zafascynowałam się Kaibutsu – ogromnym potworem, który niegdyś był psem i bardzo wiele przeszedł. Wzruszyła mnie jego historia, którą opowiadał w 5 – tym odcinku. A poza tym jest jeszcze Jerome. Twardy, ale dobry pies, który zginął pod koniec serialu. Dla mnie oba filmy są fantastyczne i wszystkim je polecam!
  • Avatar
    A
    linde888 10.12.2009 02:34
    dla mnie film też jest bardzo fajny,pomimo tego ci pisz eautor recenzji ,już nawet nie pamietam kiedy pierwszy raz ogladalam ten film ale teraz majac 21 lat tak samo sie wzruszam
  • Avatar
    A
    lucas 17.10.2009 23:10
    Ktoś kto poznał tą bajkę jako dziecko i po latach ogląda ją znowu przeżywa te same emocje co kiedyś, kiedy jako dziecko nie zwracało się uwagi na jakieś tam niedociągnięcia. Nie płakałem od bardzo dawna ale jak udało mi się zdobyć GNG to podczas oglądana poczułem się znowu małym beztroskim chłopcem któremu tato przyniósł bajkę i naprawdę wróciły wspomnienia i nie jedna łezka spadła. Po prostu emocje niesamowite. Pozdrawiam wszystkich fanów GNG.
  • Avatar
    A
    Pavlo 11.10.2009 17:52
    Mi sie to anime bardzo podoba ^^ i nie zwracam specjalnie uwagi na to czy jest dokladnie dopracowane bo biore na poprawke to ze to bylo bardzo dawno. A wiadomo ze kiedys animacje nie byly tak dobrze rozwiniete jak teraz. Co do muzyki to na mmoje jest pokazywane w odpowiednich momentach. Znam tez kontynuacje tego anime pt. Ginga Densetsu Weed ktore opowiada o synu Gina Weedzie. Polecam to anime wszystkim ktorym GNG przypadlo do gustu ^^
    I LOVE GNG I GDW!!
  • Avatar
    A
    ania 22.05.2009 18:44
    ginga nagareboshi gin
    Oglądałam tylko część tego anime na Youtubie.zamierzam oczywiście dokończyć ten film, bo jak dotąd bardzo mi się spodobał. akcja jest dobra i trzyma w napięciu. postacie też niczego sobie. stawiam 5/5
  • Gośc 9.03.2009 12:04:13 - komentarz usunięto
    • j 9.03.2009 12:05:11 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    Sakujo 29.01.2008 16:26
    Manga i anime
    „Postacie znikąd”? Czy to aby na pewno była pełna wersja?

    Czytałam mangę i tam wszystko wydaje się bardziej „poukładane”. Szkoda, że w anime zabrakło wątku z wilkami, który pojawił się w mandze po wydarzeniach, jakie zakończyły anime.
    • Kosa 23.03.2011 21:15:08 - komentarz usunięto
    • Kosa 4.04.2011 19:47:38 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    Gumisio 8.12.2007 20:30
    Ginga Nagareboshi Gin
    Mimo ze mam swoj wiek nie zgodze sie z opisem autora ... mnie tez sie film podobal, swietna muzyka i piosenka poczatkowa jak i koncowa.

    Polecam goraco druga serie ... tak – nie mylicie sie – jest druga seria ... o dziecku Gina (czy jak wolicie Silver Fanga). Polecam ja ale bardzo wrazliwym polecam rowniez ogladanie filmu z chusteczkami ... naprawde mozna sie poplakac gdyz smierc kladzie naprawde pokos i mozna sie w niektorych momentach solidnie wzruszyc ....
  • Avatar
    A
    tajakjejtam 17.11.2007 23:22
    Nie wiem jakim cudem...
    ... ale ja widziałam to anime nie w odcinkach, ale w pełnometrarzu! Być może ktoś zwyczajnie je posklejał, nie wiem. Dodatkowo imię Gin, brzmiało tam Silver, co oczywiście było zwyczajnym przetłumaczeniem. Uwielbiałam tą baję jak byłam mała :D Pamiętam, jak z koleżanką dawałyśmy buziaki Ginowi kiedy pojawiał się na ekranie, co owocowało poślinionym monitorem, ale cóż. Pamiętam, że część I (jeśli tak można powiedzieć) kończyła się na tym, że Gin  kliknij: ukryte . W każdym razie dzięki tej recenzji, postanowiłam obejrzeć resztę i mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)
    • Avatar
      d 23.05.2012 20:21
      Re: Nie wiem jakim cudem...
      ja dokładnie tak samo jak Ty zdziwiłam się gdy zobaczyłam odcinki i jeszcze w dodatku ciąg dalszy ! ;)
    • Avatar
      Draco Iness 20.09.2012 20:16
      Re: Nie wiem jakim cudem...
      To co widziałaś, to polskie wydanie tego anime ( poski lektor, dupping skandynawski lub angielski). Ten „długo meraż " to w rzeczywistości posklejane odcinki orginalnej wersji w całość. Jeśli znalazłaś orginał japoński to radzę ci obejżec od początku całą serię bo polskie wydanie jest ocenzurowane. Jakby kto nie wiedział anime u nas zostało wydane pod nazwą Silver – Srebrny Myśliwy.
  • Avatar
    A
    Joyce 9.06.2007 17:00
    Gin
    Kiedy byłam mała dostałam od kogoś (nawet nie pamiętam kto to był) kilka odcinków tego anime na kasecie. Kończyło się w momencie, gdy dzikie psy wyruszały poszukać wojowników. Teraz po 10 latach to sobie obejrzałam. CAŁE. I strasznie się wzruszyłam. Nie umiem ocenić, czy jest to anime godne polecenia dla każdego, ale ja byłam tym zachwycona- choćby dla tego, że w końcu dowiedziałam się jaki jest koniec. A powiem, że wcale niebanalny.