Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tsuru Japan Festival 2017

Komentarze

Tokko

  • Avatar
    A
    Miedzio 14.01.2015 18:09
    Muszę to zobaczyć, nie wierzę, że ta seria jest aż tak zła ;) Recenzenci na Tanuki mają w zwyczaju przyznawać niskie oceny i czepiać się całkiem fajnym seriom, aczkolwiek gdy ktoś już mieszał z błotem anime do tego stopnia jak autor tej recenzji, to z reguły się nie mylił. Sam ocenię :)
  • Avatar
    A
    yin 11.08.2013 14:17
    chciałam zobaczyć co to za anime i szczerze mówiąc nie zachwyciło mnie,jak dla mnie to kreska jest obrzydliwa
  • Avatar
    A
    Yuu 22.11.2011 10:20
    Anime zaintrygowało mnie mimo wszystko.
    Zaczęłam oglądac Tokko z ciekawosci. Seria aż tak „zjechana” przykuwa uwagę :)
    Jestem po pierwszym odcinku i oto moje wrażenia:
    - Fabuła wydaje się byc ciekawa, mnie osobiście zainteresowała chociaz to dopiero początek. Wyczuwam dobrą akcje, ale czy sie nie mylę to się okaże.
    - Grafika i animacja… No cóż, trochę klapa, nawet bardzo. O ile samą grafike jakoś dało się przetrawić (w moim odczuciu naprawdę tragedii nie ma) to animacja niestety jest na bardzo niskim poziomie. Aczkolwiek ma to pewien urok, ma się wrażenie jakby oglądało się jakies archaiczne anime :) We wszystkim mozna znaleźć dobre strony… Co nie zmienia faktu, że grafika i animacja w tym anime są bardzo słabe i niestety nic temu nie zaprzeczy.
    - Muzyka – opening i ending trochę ranią uszy, ale zawsze można przewinąć :) I chyba tylko to mi pozostaje.
    - Bohaterowie jak na razie nie wybijają się w żaden sposob, z nikim nie sympatyzuje, ani nikogo nie polubiłam. Ale zobaczymy co będzie dalej…

    Wydaje mi się, że warto zobaczyć każde anime bez względu na to, jak niskie noty wystawia recenzet. Niestety, ale w każdej recenzji mamy do czynienia z subiektywna oceną i nie da się tego uniknac, gdyz każdy z nas odbiera wszystko w inny sposób :) i nawet siląć sie na obiektywizm niestety nie każdy oceni te anime w ten sam sposób.
  • Avatar
    A
    Diablo 10.10.2011 23:53
    Średni średniak
    Ogólnie rzecz biorąc nie jest aż tak do końca tragicznie. Da się to to obejrzeć i to nawet bez większego bólu. Pod warunkiem, że przetrawi się tę nieszczęsną grafikę i animację, bo to faktycznie leży i kwiczy… A tak z innej beczki, pan kapitan to była nawet fajna postaci.
  • Avatar
    A
    Alchemik 16.03.2010 01:06
    Porażka...
    Pierwsze odcinki rażą potwornie moim zdaniem, nie oglądałem jeszcze anime z tak drewnianymi i niewiarygodnymi dialogami. Do tego fabuła początkowo przynudza, co daje widzowi czas na zastanowienie nad żenującymi często konwersacjami bohaterów, a także nielogicznością całej akcji… Bohaterowie są sztywni, ciężko się z nimi zżyć, interesująca w jakikolwiek sposób wydała mi się tylko Kureha… A mam wrażenie, że to wynik małej ilości obejrzanych przeze mnie anime, bo i tak wyczuwam w tej postaci schemat…

    Muszę jednak przyznać, że gdzieś tak od 6, 7 odcinka sytuacja się poprawia. Scenariusz przestaje aż tak tracić głupotą, oddala się od bezsensownej „policyjnej” historii w kierunku lekkiego fantasy z rąbaniną mieczem. Serial staje się po prostu mało ambitną, ale odprężającą rozrywką, wartą dociągnięcia do końca w chwilach, gdy nie ma się nic naprawdę dobrego do roboty. Grafika czasami niedomaga, ale w sumie mało kiedy zwracałem na to uwagę… Ogólnie, jako odmóżdżacz z niezamierzonymi elementami humorystycznymi Tokko zasługuje na mocne 5,5/10. Choć mam wrażenie, że twórcom nie całkiem o to chodziło. Ich plan udał się może na 3/10. Bo gdybym brał to anime na poważnie, nie dociągnąłbym do połowy pierwszego odcinka – dialog rodzeństwa na temat śmierci rodziców to terapia szokowa, która może być zbyta śmiechem bądź ciężkim zażenowaniem skutkującym w przerwaniu seansu.
  • Avatar
    R
    Yui 21.11.2008 23:59
    ...
    Powiem tak – obejrzałam całą serię (niektórzy nie obejrzeli do końca a się wypowiadają – nie chcę oczywiście nikogo urazić ;)) i muszę przyznać, ze faktycznie pierwsze kilka epków jest nudnych, fabuła nie jest może bardzo głęboka i można z łatwością przewidzieć zachowania postaci, ale bez przesady nie jest tak jak napisał recenzent. Nie jestem fanką anime, w których krew leje się strumieniami, ale muszę przyznać byłam ciekawa co stanie się na końcu, a co do grafiki to może nie jest jakaś super zachwycająca, ale w miarę oglądania widz się do niej przyzwyczaja. Muzyka faktycznie kiepska, prawie się jej nie słyszy, jedynie ending mi się nieco bardziej spodobał, ale nie na tyle abym go ściągnęła. Ogólnie podobała mi się seria, chociaż jest w niej wiele niedociągnięć, szczególnie nie podobało mi się, że na początku fabuła była strasznie nudząca i za dużo się rozwodzono, po to żeby na końcu kiedy zaczęło się dziać coś ciekawego, szybko skończyć! A co do opinii recenzenta, to uważam, że powinna być obiektywna a nie napisana z ironią i wyśmiewająca, po taka odstrasza tylko od razu potencjalnego widza, który chciałby się zabrać za to anime, ogólnie cieszę się ze nie przeczytałam jej wcześniej, bo pewnie bym go nie obejrzała, a tak jakieś nowe doświadczenie :) Pozdrawiam
  • Avatar
    A
    Dino 14.03.2008 16:53
    Rąbanie na śniadanie :D
    Krew tu, krew tam sam może troche(od)dam.
    (tak wiem denne to było)
    Większośc rzczy w tym anime jest postawione na akcję..i dobrze…dialogi są, ale tylko poto żeby utrzymac wszystko w ryzach. nie będe wspominał o głebokości dialogów, o filozofii każdej postaci, o motywach jakie kieruja postaciami itp. bzdetach ponieważ nie o to chodzi w tym anime. Tokko jest przeznaczone raczej dla widzów którym może sie nie nudzi ale lubią kiedy posoka leje się hektolitrami i nie liczy się fabuła
  • Avatar
    A
    AvX 14.03.2008 02:02
    Takie sobie
    Dobrze sie ogląda. W miarę krótkie. Akcja i fabuła jest i chęć poznania, co główny bohater zrobi dalej. Proste przyjemne anime. Nawet nie mam na co narzekać, chociaż po obejrzeniu usunąłem a nie wypaliłem do kolekcji.
  • Avatar
    R
    Pazuzu 7.10.2007 10:03
    Obiektywnie - dno
    Gdyby stanąć z boku, i zupełnie obiektywnie ocenić Tokko, musiałabym zgodzić się z recenzentem.

    Fabuła – nichil novi. Od pierwszego odcinka wiadomo, co będzie dalej. Zwroty akcji przewiywalne, podobnie jak niektóre rozwiązania fabularne. Lekkim zaskoczeniem było natomiast otwarte zakończenie. Planowany ciąg dalszy, czy jak? Jeżeli tak, to nie powiem, bym go wyczekiwała.

    Postaci – o głównym bohaterze lepiej nie wspominać. Jego siostra przejawiała kompleks Kotori­‑chan, ale na szczęście miała jedną czy dwie cechy charakteru, które ją ratowały. Inaczej wogóle byłaby niestrawna. Reszta postaci do opisania dwoma słowami: małomówny mięśniak, zimna oficer, postrzelona zwariowana itp.

    Grafika – RATUNKU! Tak złych teł od dawien dawna nie widziałam. Były nienaturalne, puste, sterylne i pozbawione jakichkolwiek proporcji. Tak naprawdę udany był tylko kompleks od którego wszystko się zaczęło. Niby nie był orginalny, ale te zmasakrowane pomieszczenia i budynki trzymały klimat. Za pojazdy mechaniczne autorom należą się baty – były okropne. Postacie ludzkie również nie wyglądały najlepiej, ale nie było tak tragicznie. Wygląd dwóch, czy trzech nawet przypadł mi do gustu. Reszta przynajmniej nie straszyła, choć kobiety, z dwoma wyjątkami, były do siebie bardzo podobne. Fan serwis denerwował.

    Animacja – Wydaje mi się, że koło 2000 roku widziałam serie o lepszej animacji. Do tego lazy animation wylewa się z połowy kadrów. Porażka.

    Muzyka – O ile opening i ending nawet mi się podobały (nie mówię, że mam dobry gust!), to już BGM była… dość, że nie było odcinka, bym nie sprawdzała, czy głośniczki mi się nie spaliły. Trzaski i piszczenie.

    Tak więc, niemal same wady. Ale najgorsze było to, że naprawdę dobrze się oglądało! 13 odcinków pochłonęłam w dwa dni. Dwie postaci nawet polubiłam, openingu nigdy nie przewijałam, co żadko mi się zdarza, byłam ciekawa ciągu dalszego.

    Stąd obiektywnie 2/10 (bo mimo wszystko nie była to klasa Legend of Duo), ale subiektywnie 5,5/10.
    • Avatar
      Silva 14.03.2008 10:21
      Re: Obiektywnie - dno
      Powinno się pisać „nihil novi”, a nie „nichil novi”. Manga lepsza niż anime według mnie. Obejrzałam trzy odcinki, ale kolory nie były dobrze dobrane.
  • Avatar
    R
    zergadis0 25.08.2007 01:00
    A jak na mój gust całkiem niezłe
    Nie ma co się oszukiwać, żadnego dzieła sztuki tutaj nie znajdziemy, ale dla mnie takie złe to nie jest. Fakt, że grafika chwilami mocno szwankuje, ale projekty postaci nie wydają mi się wcale takie złe, muzyka mi dosyć przypadła do gustu, a fabuła może nie jest zbyt skomplikowana, ale da się oglądać. Jak dla mnie 6/10 spokojnie seria mogła by dostać.
    PS. nie wsadzał bym tej serii w ogóle w kategorię horror, to raczej ma być kino akcji z paroma horrorowymi elementami, i jakby patrzeć na Tokko w tym pryzmacie to wcale nie jest ono takie słabe.
  • Avatar
    A
    Red 19.08.2007 21:07
    Słabe...
    Słabe i to bardzo, wieje nudą przez większość serii, postacie (po za jedną) wogule nie przypadły mi do gustu, ale da się oglądać jak nie ma nic lepszego, 3/10, widziałem już dużo gorsze anime… :S
  • Avatar
    R
    khonsu 19.08.2007 13:28
    nie tak żle jakby się mogło wydawać
    Ech, pomimo że z częścią zarzutów się zgadzam, chciałbym, tylko przypomnieć autorowi recenzji, że ta nie powinna być wyrazem jego prywatnej opinii, bowiem pomimo wielu zarzutów jakie postawić można tej serii, trzeba wziąść pod uwagę że tytuł ten niema przecież pretensji do bycia dziełem „wielkim” (ahaha), jest natomiast po prostu zwykłym kawałkiem rozrywki, szybka akcja, krew, golizny mimo wszystko to tam jednak za wiele niema, bieganie z mieczami i jakaś mroczna tajemnicza postać manipulująca wydarzeniami z za sceny, wszystko to jest tendencyjne oczywiście, tym niemniej ogląda się to szybko i bez większego znudzenia – oczywiście kto co lubi, gdyby jeszcze nie ta grafika, ech…
    • Avatar
      Salva 19.08.2007 18:59
      Re: nie tak żle jakby się mogło wydawać
      khonsu napisał(a):
      Ech, pomimo że z częścią zarzutów się zgadzam, chciałbym, tylko przypomnieć autorowi recenzji, że ta nie powinna być wyrazem jego prywatnej opinii


      Serii nie znam, ale czym innym wobec tego jest recenzja ?
  • Avatar
    R
    keev 19.08.2007 12:01
    Lekka przesada
    Nie przesadzajmy, projekty postaci nawet na zaprezentowanych screenach nie wyglądają aż tak tragicznie jak przedstawia to Recenzent. Wiadomo, jest to tytuł całkiem nowy, wymagać więc od niego należy znacznie więcej niż od starszych produkcji, nie popadajmy jednak w skrajności.

    Scenariusz natomiast, przypomina mi Max Payne'a po kilku bardzo głupich przeróbkach (zombie etc). Lepiej by już było zostawić psycholi pod wpływem narkotyków
    • Avatar
      Zegarmistrz 19.08.2007 12:47
      Re: Lekka przesada
      keev napisał(a):
      Nie przesadzajmy, projekty postaci nawet na zaprezentowanych screenach nie wyglądają aż tak tragicznie jak przedstawia to Recenzent.


      Bo to są postacie na screenach, w dodatku małych, ciemnych i niewyraźnych, wreszcie wybieranych tak, żeby były ładne. Niestety na ich podstawie trudno powiedzieć coś więcej o samym anime. Tym bardziej, że screeny się nie ruszają, więc nie widać na nich, jak słaba jest animacja.