Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Polcon 2018

Bleach: Memories Of Nobody The Movie

Bleach: Memories Of Nobody The Movie
Nośnik: DVD
Wydawca: Vision (www)
Data wydania: 04.04.2011
Czas trwania: 125 min
Ścieżka dźwiękowa: japoński, niemiecki, włoski
Napisy: polski
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Opis

Fabuła pierwszego z filmów kinowych obraca się wokół nowej postaci – Senny i jej związku z „Doliną Krzyków”, której istnienie zagraża światu ludzi i Stowarzyszeniu Dusz (Soul Society). Pomimo wprowadzenia kilku nowych bohaterów i wątku nieobecnego w mandze ani w anime, jest to produkcja wykorzystująca typowe dla serii schematy. Pojawiają się tutaj charakterystyczny dla serii humor, spora ilość akcji oraz bardzo duża ilość postaci, które z powodu długości filmu pełnią w większości rolę statystów. Z tego powodu ta produkcja nadaje się głównie dla fanów serii, a w szczególności tych, którzy niedawno zakończyli oglądanie poprzedzającego ją chronologicznie wątku w Stowarzyszeniu Dusz.

Przednia strona okładki polskiego wydania prezentuje się estetycznie i typowo dla serii, choć niczym nie zaskakuje. Z drugiej strony umieszczono tytuł w bardzo nietypowej i ładnej czcionce, grafikę przedstawiającą Sennę, oraz opis filmu, co do którego mam parę wątpliwości. Zdanie takie jak – „serial mangi Bleach autorstwa Tite Kubo sprzedał się w samej Japonii ponad 40 milionów razy” jest sporym nieporozumieniem, gdyż nie sposób powiedzieć, czy przedziwny termin „serial mangi”, z którym spotkałem się po raz pierwszy, dotyczy mangi, anime, czy też obu tych form. W dodatku cały opis kończy akapit, z którego wynika, że użycie najnowszej techniki podczas produkcji tego filmu było fascynującym wyścigiem z czasem, którego celem jest przywrócenie równowagi między światami. Cóż… Możliwe, że zbytnio się czepiam, ale takie podstawowe błędy w konstrukcji zdań naprawdę źle świadczą o tłumaczu i mogą zniechęcić część ewentualnych widzów do zapoznania się z polską edycją.

Po włożeniu płyty do napędu pojawiają się kolejno się menu wyboru języka, logo Kaze i ostrzeżenia przed kopiowaniem. Potem wyświetla się bardzo proste menu główne umożliwiające start filmu od początku lub określonego momentu oraz wybór formatu dźwięku i wersji językowej – japońskiej z polskimi napisami, niemieckiej i włoskiej. Menu nie zawiera żadnych innych opcji i dodatków.

Tłumaczenie wypadło zaskakująco dobrze, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę niezbyt udany opis z okładki. Zrezygnowano z typowych dla języka japońskiego zwrotów, takich jak nee­‑chan, a także sufiksów, zastępując je najczęściej imionami postaci. Zdecydowano się także na przetłumaczenie większości nazw własnych, z wyjątkiem bankai, shinigami i nazw zampakuto, oraz shinenju, wokół którego obraca się cała fabuła filmu. Jedynym większym zastrzeżeniem jakie mam do przekładu, jest sposób tytułowania dowódców shinigami, czyli „komendant”. Osoby śledzące Bleacha od dłuższego czasu są przyzwyczajone do terminu „kapitan” i szkoda, że tłumacz tego nie uwzględnił.

Natomiast spora nagana należy się za stronę techniczną napisów, a dokładnie za popsute formatowanie, dzięki czemu pojawiają się takie koszmarki, jak „ibiałe dusze/i” lub „ispecjalnie/i”. W dodatku nie jest to okazjonalny błąd, gdyż występuje on wielokrotnie przez cały czas trwania filmu, co utrudnia śledzenie dialogów i jest po prostu irytujące.

Wydanie DVD Bleach: Memories of Nobody oceniam przeciętnie. Oczywiście nie jest pozbawione zalet, takich jak dobra jakość dźwięku i obrazu oraz brak reklam, ale słabości techniczne polskich napisów i brak jakichkolwiek dodatków skutecznie obniżają wartość polskiej edycji.

C.Serafin, 1 maja 2011
Recenzja anime

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Bleach: Memories Of Nobody The Movie Vision 2011