Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Hitohira

  • Avatar
    A
    Kysz 22.08.2013 17:48
    Sympatyczne
    Z pewnością nie jest to tytuł wybitny, ale nie rozumiem, czemu tak bardzo został on niedoceniony. Jako przyjemna, niegłupia historia szkolna sprawdza się naprawdę dobrze. I mimo, iż właściwie niczym się nie wyróżnia, to też i nie posiada jakichś szczególnych wad, które by mogły od niego odrzucić widzów. Największym jego minusem jest momentami przesadny dramatyzm, ale nie ma go tu na tyle, by aż tak bardzo przeszkadzał. Taki Clannad jest o wiele bardziej dramatyczny, a jakoś mało kto się do tego przyczepia, temu też dziwią mnie tego typu uwagi przy tej serii.

    Na pewno też wielu odrzuci grafika, która była po prostu tragiczna, zwłaszcza kiedy się przyjrzy innym tytułom z tego roku – patrząc po niej mogłabym rzec, że to anime o niebo starsze, niż w rzeczywistości. To nieco „zakurza” tę serię.

    Ale jeśli odłożyć na bok grafikę (nigdy nie byłam zwolenniczką oceniania tytułu na podstawie kwestii technicznych – dla mnie to zawsze był tylko dodatek do ciekawej historii i postaci), to wychodzi nam coś zgoła lepszego, niż można by sądzić. Przede wszystkim, jeśli chodzi o postaci, to naprawdę podobało mi się, iż oni wszyscy tworzyli taką prawdziwą paczkę przyjaciół. Nawet pomimo klubowej rywalizacji, nie było czegoś takiego, jak „nienawidzimy was, foch i tyle”, a postaci, które teoretycznie nie łączyło nic więcej, nie były w tym gronie tylko dla kogoś innego, ale same dobrze się ze sobą dogadywały. Ponadto plus za brak jednopłciowego przeciążenia. Co prawda dominują dziewczyny, ale jest to raczej normalne w środowisku teatralnym, no i nie jest to dominacja przytłaczająca. Również kwestie romantyczne, których nie mogło zabraknąć, zostały jak dla mnie dobrze rozwiązane – w końcu nie był to typowy romans, więc nie na nich opierała się całość.
    Cóż, zgodzę się, że bohaterowie nie są może najlepiej dopracowani psychologicznie, a wręcz lekko zarysowani, ale jest to dość charakterystyczne dla tego typu serii i na palcach jednej ręki pewnie mogłabym policzyć tytuły (o podobnej długości, co też jest ważne), w których ten aspekt został lepiej potraktowane. Mimo wszystko w 12 odcinkach nie da się zbytnio zagłębić w psychikę postaci.

    Z drugiej strony nie uważam, by anime to powinno mieć więcej odcinków. Faktem jest, że kilka scen zostało niepotrzebnie wydłużonych, by nadać im zbytniego dramatyzmu, a na ich miejscu przydałoby się ot chociażby więcej miejsca poświęconego próbom, samym przedstawieniom, bądź zwykłym interakcjom między postaciami (bez zabarwienia emocjonalnego). Motyw z  kliknij: ukryte  potraktowano jak dla mnie zbyt rozwlekle, a jednocześnie bardzo płytko. Pasował tam ni w pięć ni w dziesięć, choć przecież teoretycznie było to ważny moment dla Mugi. Generalnie jednak historia składa się logiczną całość, bez większych luk i z tylko z lekkimi błędami, które jednak nie przesłaniają pozytywnego wydźwięku całości.

    Mocną wadą pozostaje natomiast kwestia samego „bawienia się w teatr”, bowiem patrząc na to, co oni tam wyprawiali, inaczej tego nazwać nie można. Jasne, to tylko liceum, ale jednak jest to szkoła artystyczna, więc na boga powinni tu oni prezentować jednak jakiś poziom. Z jednej strony mają świetną scenę, z profesjonalnym oświetleniem, dobrą akustyką i świetnym zapleczem technicznym, a mimo to odstawiają szopkę niczym dzieci z podstawówki. Żałuję, że nie dane nam było zobaczyć więcej scen z przedstawienia „głównego” Klubu Teatralnego, bowiem wydaję mi się, że zaprezentowali się o niebo lepiej, niż główni bohaterowie.

    Cóż… jak widać tytuł nie jest bez wad. Ba, niektórym mogą się one wydać dość poważne, jednakże wydaję mi się, iż jeśli ktoś oczekuje od tego anime po prostu dobrych okruszków życia, nie powinien czuć się zawiedziony. Na pewno nie ma co tu liczyć na sam wątek teatralny, ale bardziej na historię, która się spod niego wyłania. Serię poleciłabym osobom znudzonym nawałem ecchi, głupawych komedii, czy wciąż tych samych motywów, które szukają po prostu odskoczni od tego, a nie chcą się pakować w dość długie, starsze tytuły. Dla mnie był to przyjemny seans, więc zdecydowałam się przyznać tu ocenę 7/10, jako dla dobrej serii, z lekkimi wadami^^
  • Avatar
    A
    Arin 31.03.2013 08:44
    Gdyby nie teatr… nienawidzę teatru, tyle klubów, a akurat teatr :D zadowoliłbym się, nawet klubem haftowania, ale nie teatr hehe. Ale dotrwałem było by fajnie na 7/10, a tak za teatr maiłem ochotę wiele razy porzucić, więc oceniłbym na 4 :D ale nie dam oceny, bo to moje własne odczucia do teatru, a to nie ma z anime co wspólnego.
  • Avatar
    R
    atashi 15.11.2010 22:58
    Recenzja słaba
    Jak można napisać, że muzyka nie przeszkadzała skoro to była jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych. Ciężko nie usłyszeć tych wielu przyjemnych rytmów.

    Grafika to owszem była przeciętne (brakowało chociażby paznokci postaciom).

    Jednak jak widzę, że Avellana narzeka na grę klubu aktorskiego to brak mi słów. Przecież to tylko zwykłe szkolne kluby, a i tak pokazywali to raczej skrótowo.
    Jedynie główna bohaterka miała problemy z grą no i ta, która traciła głos.

    Anime oceniam 8/10.
  • Avatar
    A
    wa-totem 20.10.2007 16:28
    jak dla mnie - wtórne...
    HitoHira bez skrupułów „podkrada” motyw nieśmiałej dziewczyny w kółku teatralnym z gry key/Visual Arts pt. Clannad, którego ekranizację zaczęliśmy niedawno oglądać w wykonaniu KyoAni… dość podobne są nawet mundurki, ba, nawet Mugi na pierwszy rzut oka nieco przypomina Nagisę. Oczywiście to głównie wrażenie déjà vu, ale w moim przypadku do końca nie chciało ustąpić… Seria­‑przeciętniak, jest sporo innych, bardziej wartych uwagi.
    • Avatar
      myszahihi 11.10.2012 00:18
      Re: jak dla mnie - wtórne...
      Mi też to anime od razu skojarzyło się z Clannad. Nie wiem czy brać się za oglądanie by porównać. Boję się, że to będzie strata czasu…