Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Avalia

  • Avatar
    Avalia 16.08.2015 14:18
    Re: Po 1 i 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Death Note [2015]"
    tamakara napisał(a):
    To też miałam na myśli. Jestem z serią na bieżąco xD
    No ja miałam iść z polskim tłumaczeniem, a i tak zwykle kończę z rawem…od tak z ciekawości co tam poka…wymyślą.
    tamakara napisał(a):
    ale tak naprawdę pretekst do pokazywania brzucha
    Nie no wcale….gdyby jeszcze miał się czym chwalić ^^' Kubote tam zrozumiem ale mniejsza, skoro tak jest to wezmę to na klatę :D A co do pięknego L'a…w sumie może i dobrze, że to tak wygląda. Znaczy ja obejrzałam trochę tytułów z Kento i ciagle tylko bish, bish o i jeszcze więcej bisha, więc jak padła informacja, że Kubota i Kento zagrają główne role to zwątpiłam, bo kaj ten bish na L'a :D Ale na tyle pozmieniali tą postać, że całkiem nieźle to wychodzi.
  • Avatar
    Avalia 16.08.2015 12:04
    Re: Po 1 i 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Death Note [2015]"
    Fanserwis to dopiero będzie, np. wstawienie Raito i L'a razem pod prysznic…
    No ja też myślałam, że Misa spotka się z mózgiem ale niestety nie, chociaż jak dla mnie jest to najmniej irytujące wykonanie tej postaci :D
    Neara…nie pamiętam nawet jak to było w oryginale z tą postacią ale w dramie nie wiem po kiego ona tam się pałęta….do 6 epa w sumie nic nie zrobiła.
    Podoba mi się też zmiana postaci. Jednak wole zwykłego Raito bo łatwiej podążyć za tokiem jego rozumowania, niż za jakimś pro geniuszem. Z Kento zrobili kobietę co chwilę zmieniającą koszulki więc ciężko mi się czasem skupić na zmianie zachowania L'a, pozostaje na tym, że odbiega od normy jak pierwowzór, inaczej bo inaczej ale odbiega :D

    Za Ouroboros (drama) myślałam się jednak brać, ale to chyba jeszcze nie ten moment na tą serię. Nie żebym znała oryginał, raczej ze względu na obsadę zwróciłam uwagę na ten tytuł.
  • Avatar
    Avalia 15.08.2015 12:03
    Re: Po 1 i 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Death Note [2015]"
    tamakara, wytrwają fanki, Kento, Kuboty, ale też tej wersji…w sumie jak widzę w fandomie dramowym, Ryuk ma wielu fanów. Ja lubiłam DN, ale to było dawno i prawie zapomniałam jak to wszystko w oryginale leciało, pewno dlatego podoba mi się ta drama (albo to Kubota, mniejsza) i całkiem fajnie jak dla mnie się rozwija :D Pozytywnie też oceniają osoby, które nie znały oryginału więc tytuł sam z siebie zły nie jest.
  • Avatar
    A
    Avalia 3.08.2015 16:07
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    Troszkę się bałam co im wyjdzie z tego anime ale nie było źle, chociaż pierwsza część ciekawsza od drugiej. Końcówka naprawdę mocno mnie znudziła. Miło, że prócz tytułowego prawie zawsze Złotego Rycerz Garo, był również Zaruba, który co prawda dość spokojny był tutaj, znaczy mało wygadany jak na niego ale i tak cenie sobie to, że Kageyama i tu użyczył głosu :D
    Muzyka jak to w garo, ni ziębi ni piecze, chyba po prostu przywykłam i do tego.
    Mimo wszystko seria warta obejrzenia.
  • Avatar
    Avalia 11.02.2015 19:14
    Re: O filmie
    Komentarz do recenzji "Kuroshitsuji [2014]"
    Raczej chodziło mi o znane nazwiska niż ich poziom gry, który mi osobiście nie przeszkadzał.
  • Avatar
    A
    Avalia 11.02.2015 14:33
    O filmie
    Komentarz do recenzji "Beck [2010]"
    Mnie wyjątkowo nie zabrakło głosu głównego bohatera. Pierwsze dlatego, że miałam to (nie)szczęście go słyszeć, a podkładanie mu innego głosu tylko w piosence wypadło by głupio, po drugie jak Ayanami wspomniała to fajnie pobudza wyobraźnię, tak więc dla mnie to całkowicie na plus.
    Poza tym film wyszedł naprawdę dobrze (nie wiem jak się ma do oryginału bo nie widziałam) ale sam z siebie przyjemnie się oglądało i miał naprawdę fajną ekipę aktorską.
  • Avatar
    A
    Avalia 11.02.2015 13:58
    O filmie
    Komentarz do recenzji "Kuroshitsuji [2014]"
    Jak to ja najpierw film potem oryginał i dobrze.
    Film sam z siebie nie był zły, miał obsadę z wysokiej półki, jak dla mnie dobrze się go oglądało. Historia historią, troszkę średnio przypadł mi do gustu motyw z narkotykiem ale było też sporo plusów.
    Po zobaczeniu anime, rozumiem jak bardzo może się film nie podobać, jednak oceniam film jako osobną produkcję na podstawie mangi a nie jej przerysowaniu dlatego uważam go za dobry. Czy wart polecenia? Nie jestem pewna, ale jak komuś się nudzi a nie ma lepszej alternatywy to czemu nie? Nie będę zniechęcać, bo film wcale nie jest zły, tylko fani oryginału muszą się od niego odciąć i wczuć w nowa historię.
  • Avatar
    A
    Avalia 11.02.2015 13:52
    O filmie
    Komentarz do recenzji "Rurouni Kenshin [2012]"
    Przed obejrzeniem filmu nie znałam mangi czy anime, nie kojarzyłam postaci czy historii. To duży plus bo dzięki temu film naprawdę mi się podobał, zwłaszcza Kenshin zagrany przez Takeru.
    Po zakończeniu filmu sięgnęłam po anime (u mnie zwykle taka kolejność jest) i tak widzę pewne różnice i domyślam się, że gdybym znała oryginał mogła bym być zawiedziona filmem, a na pewno postacią Kaoru. W filmie nie przeszkadzała mi Emi w tej roli i jak ja zagrała bo dla mnie tak stworzona była ta postać, jednak poznając oryginał stwierdzam, że wypadła słabo.
    W każdym razie uważam, że wyszło na tyle dobrze, że można polecić ten film nie tylko fanom oryginału ale też w szerszym gronie odbiorców.
  • Avatar
    Pl
    Avalia 6.10.2012 22:22
    Komentarz do recenzji "Switch Girl!!"
    To chyba pierwszy raz kiedy stwierdzam, ze drama jest o niebo lepsza od oryginału. Zaczęłam czytać mangę ale nie umiałam się do niej przekonać, mimo iż sceny w serialu były przerysowane to jednak bardziej podobało mi się to w wykonaniu aktorów. Chociaż jakby się nie patrzeć sam zamysł jest świetny i ogółem cudowna komedia z tego. szkoda mi tylko tego, że sporo osób było troszkę nijakich. No nic nie można mieć wszystkiego, a ponieważ to 20 minutówka to z góry było założone, że to będzie głupia komedia (ten typ tak ma).
  • Avatar
    A
    Avalia 5.10.2012 20:26
    Komentarz do recenzji "IS ~Otoko Demo Onna Demo Nai Sei~"
    Seria nie była zła, niektóre postacie potrafiły nieźle zdenerwować ale główny bohater sporo nadrabiał swoją postawą. Ogółem nieźle rozegrali fabułę, bardzo zakończenie mi się podobało, bo miło zakończyli cały dramat jaki się tam narodził. W sumie warte polecenia ;)