Bianca
19.05.2005 08:04 Re: stanowczo zbyt niska ocena jak dla mnie.
Komentarz do recenzji "Great Teacher Onizuka"
Pewnie bym dala wiecej, gdyby nie to ze po ok. 19 odcinkach wymieklam, i musialam juz do tego ogladania wracac na sile – rzecz sie zrobila za bardzo naciagana.
Coz, ja (co widac) uznalam ja za doskonala z 2 powodow:
- glowny bohater w zasadzie moze podjac decyzje w skonczonym czasie i nie przezywa tego przez 5 nastepnych odcinkow
- „harem” jako taki jest „na doczepke”, bo wiadomo z kim ww. bohater chce byc
- w zasadzie najwazniejsze, ilosc ladnie wkomponowanych odniesien kulturowych, przy czym zrobionych tak, ze widz nie zatrzyma sie z niezrozumieniem.
natomiast coz, haremowce jako takie to nie jest gatunek dla kazdego.
Amen, ja co prawda obejrzalam kawalek, ale bylo to spowodowane faktem ze usilnie probowalam dojsc o co w tym chodzi. Niestety nie udalo mi sie – przy tym Yattaman to majstersztyk fabuly i sensu
Re: stanowczo zbyt niska ocena jak dla mnie.
Re: No cóż:
- glowny bohater w zasadzie moze podjac decyzje w skonczonym czasie i nie przezywa tego przez 5 nastepnych odcinkow
- „harem” jako taki jest „na doczepke”, bo wiadomo z kim ww. bohater chce byc
- w zasadzie najwazniejsze, ilosc ladnie wkomponowanych odniesien kulturowych, przy czym zrobionych tak, ze widz nie zatrzyma sie z niezrozumieniem.
natomiast coz, haremowce jako takie to nie jest gatunek dla kazdego.
Re: ...