Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Serika

  • Avatar
    Serika 26.07.2006 15:51
    Re: AA! Megamisama TV
    Komentarz do recenzji "Oh! My Goddess [2005]"
    Bulba napisał(a):
    (...) jeśli tak bardzo potrzeba ci akcji, wróć do oglądania DragonBalla i Naruto.


    Moderacja bardzo prosi o niestosowanie tego typu argumentów w dyskusji w komentarzach (abstrahując od tego, ze w ogóle nie są one miejscem na dyskusję).
    Po pierwsze, z komentarza nie wynika żadna informacja o zainteresowaniach przedmówcy.
    Po drugie, nawet jeżeli obejmują one oglądanie anime z gatunku „mordobitek”, to w żaden sposób nie wyklucza to zainteresowania produkcjami innego typu. Także tymi powszechnie zaliczanymi do ambitnych.
    A po trzecie, jest to po prostu bardzo niekulturalne.
  • Avatar
    Serika 21.06.2006 16:24
    Re: przebija wszystko
    Komentarz do recenzji "Chrno Crusade"
    Nie będę oryginalna – jeśli się tak okropnie nie podoba, napisz lepszą, jest przecież taka możliwość.

    Natomiast nadal fascynuje mnie, co takiego cudownego ludzie w CC widzą – bo jakoś nikt nie potrafi sprecyzować, poza tym, że jest „ach, och, cudowne”.
  • Avatar
    Serika 29.04.2006 22:11
    Re: Swietne Anime... recenzja ... hm...
    Komentarz do recenzji "Chrno Crusade"
    A słyszałaś soundtracki np. z Hacka albo Fantastic Children? :) Oczywiście to rzecz gustu, ale jak dla mnie opening był wybitnie nijaki, a muzyki w środku prawie się nie zauważało – co samo w sobie świadczy o jakości. Nie jest zła, jest po prostu przeciętna.

    Natomiast co do samego anime:
    - przeraźliwie nudne odcinki wypełniaczowe
    - skoki od komedii w tragedię
    - i przede wszystkim kompletnie bezosobowy główny bohater, zajmujący sie głównie prezentowaniem publiczności słodkiej mordki, bo nawet odezwać sie toto ledwo potrafi.

    Za postać Chrno do spójki z całym motywem Satelli odjęłam pół gwiazdki, może byłaby ósemka – a chciałam zauważyć, że 7/10 to w tym serwisie wysoka ocena.

    Natomiast jestem bardzo ciekawa, gdzie widzisz te niezwykle liczne zalety, poza tym, że jest „genialne” i „cudowne”?
  • Avatar
    Serika 29.04.2006 21:55
    Re: re: recenzja
    Komentarz do recenzji "Chrno Crusade"
    Ale w matrixie co druga postać nie ma wyhaftowanej na koszulce pacyfki, żeby widz przypadkiem nie zapomniał, o czym film traktuje.
    Albo inaczej: nawet, jeżeli jesteś gorliwym chrześcijaninem, to nie sądzę, żebyś sie krzyżykami obwieszał jak choinka, żeby to zademonstrować – a jeśli tak, to wybacz, ale to nie wiara, tylko pozerstwo. Z filmami jest tak samo – motyw, który przewija się nienachalnie tu i ówdzie to motyw dobrze użyty. Motyw, który wali widza pięścią między oczy z niemal każdej sceny, bo krzyżyki najwyraźniej są „cool”, bardzo szybko staje się nic nie znaczącym, oklepanym ozdobnikiem – właśnie tak, jak w tej serii. Masz prawo się nie zgadzać, możesz również napisać alternatywną recenzję, ale wybacz, zdania nie zmienię.
  • Avatar
    Serika 16.09.2005 22:40
    Re: Nie no to jest jakś pomyłka!!! Kto pisał tą recenzję, HEEĘ !!!!????
    Komentarz do recenzji "D.N.Angel"
    O, to może ja napiszę?… Ale z góry ostrzegam, że AŻ 5 to bym temu nie dała :) Zabierałam się za to anime 3 razy, i za każdym razem odpadałam z nudów po kilku odcinkach. Ostattecznie dotarłam gdziś do 17 i stwierdziłam, że dalej nie ma się co katować, bo to nie na moje siły. Zero oryginalności, przesłodzone do granic możliwości, niekonsekwentna fabuła z dziurami jak na polskich drogach… Jedyne, co tam sie może podobać, to prawdopodobnie przystojna mordka Darka.

    Zdaję sobie sprawę, że jestem wyjątkowo nieodpowiednim odbiorcą dla tego anime – choćby dlatego, że na romanse mam alegię – ale z recenzją zgadzam sie w prawie w pełni. Prawie, bo moim zdaniem to anime rzeczywiście nie ma dłużyzn – to jest jedna wielka dłużyzna. Chociaż może w drugiej połowie faktycznie się rozkręca – jakoś nie miałam ochoty tego sprawdzać…

    Natomiast jeśli Tobie sie podobało, to nic nie stoi na przeszkodzie, zebyś spróbowała napisać recenzję altermnatywną.
  • Avatar
    Serika 9.09.2005 20:32
    Re: Hauru
    Komentarz do recenzji "Ruchomy zamek Hauru"
    Sophie? No patrz, a mnie się wydawała najbardziej niepozbieraną postacią w filmie. Przypuszczam, że to kwestia wycięcia/zniekształcenia części wątków zawartych w książce, ale właśnie tej pani dotyczy spora część nieścisłości w fabule – i to poważnych nieścisłości.
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Serika 26.05.2005 22:51
    Re: bez urazy...
    Komentarz do recenzji "Slayers"
    Tak z ciekawości: grałeś kiedyś w RPG?
    To jest seria wyraźnie skierowana do fanów fantasy i większosć smaczków albo wykpiwa schematy powszechnie stosowane w książkach fantasy, a ja oglądając ją dostawałam ostrej fazy na zasadzie „iiik, jakbym widziała swoją drużynę! :D”. Dla kogoś, kto nie siedzi w tych klimatach prawdopodobnie rzeczywiście może być zupełnie niestrawna – jak dla mnie to kawał naprawdę świetnej roboty.
  • Avatar
    Serika 19.04.2005 18:52
    Re: _-_,,
    Komentarz do recenzji ".hack//SIGN"
    Proponowałabym najpierw poczytać inne recenzje Avellany i sprawdzić, jak ocenia inne „poważne anime”, a dopiero później wypowiadać się na temat jej upodobań. Tym bardziej, że w tej recenzji spora część zarzutów dotyczy właśnie zachowania bohaterów. Możesz się nie zgadzać z recenzją, ale przynajmniej podaj jakieś argumenty…
  • Avatar
    Serika 17.04.2005 20:42
    Re: no comment
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Wybaczcie, że się wtrącę. Wdawanie się w dyskusję może być nonsensem lub nie – Wasz wybór – ale te komentarze miały służyć głównie do wyrażania swojego zdania o anime. Osoby, które chciałyby skomentować samą recencję (a tym bardziej: podyskutować o niej), zapraszam na forum.
  • Avatar
    R
    Serika 11.04.2005 15:26
    Re: Ocena tylko 1/5?
    Komentarz do recenzji "Yattaman"
    Ja bym jednak nie porównywała Yattamana z Monty Pythonem.

    Fakt, oglądając go można się naprawdę setnie ubawić, ale jestem prawie pewna, że cały ten urok jest nie do końca zamierzony… Krótko mówiąc to jest tak kretyńska komedia, że niektórzy (i zapewniam, naprawdę nie wszyscy) zaczynają tam widzieć „drugie dno” i traktować Yattamana jako zamierzoną parodię. I wtedy dopiero robi się piekielnie zabawny :) W małych dawkach…

    Jak na zamierzoną parodię jest jednak moim zdaniem za długi i zbyt powtarzalny. Tu nie ma wyśmiewania określonych zjawisk, tylko ciągle ten sam schemat, który generalnie daje się, owszem, podciągąć pod prześmiewcze anime o mechach i super­‑bohaterach – ale tylko w przypadku, gdy oglądamy jeden odcinek, najwyżej kilka. A niezamierzonej parodii po prostu nie mogę ocenić wyżej, nawet pomimo mojej sympatii do tej serii.

    (jeśli ktoś ma ochotę polemizować – zapraszam na forum, komentarze z założenia nie są miejscem na dyskusję)
  • Avatar
    Serika 30.03.2005 21:07
    Re: ...
    Komentarz do recenzji "Ippatsu Kiki Musume"
    Popieram kolegę. Wprawdzie być może nie powinnam się wypowiadać, gdyż widzialam tylko urywki, ale to wystarczyło, żebym po prostu wyszła z pokoju. Obawiam się, że nie dojrzałam tam nic, co wydawałoby mi się śmieszne (niesmaczne – owszem).
    Jak dla mnie 1/10 i niech się cieszy, że tak wysoko.