Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

5/10
postaci: 5/10 grafika: 7/10
fabuła: 5/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,86

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 92
Średnia: 6,49
σ=1,42

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Daerian)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Batman: Rycerz Gotham

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 73 min
Tytuły alternatywne:
  • バットマン ゴッサムナイト
Gatunki: Sensacja
Widownia: Shounen; Postaci: Przestępcy; Miejsce: Ameryka
zrzutka

Sześć krótkich historii o Batmanie, stworzonych przez różne zespoły, stanowiących pomost pomiędzy filmami kinowymi Początek i Mroczny Rycerz.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Batman: Rycerz Gotham to zbiór sześciu krótkich historii o Batmanie, luźno powiązanych i układających się w ciąg fabularny czasowo umieszczony pomiędzy wydarzeniami ukazanymi w filmach Początek i Mroczny Rycerz. W praktyce jednak każdy z epizodów może być oglądany całkowicie niezależnie zarówno od obu filmów, jak i pozostałych części antologii. Spowodowane jest to sposobem realizacji – od początku nad każdą z historii pracował inny zespół, składający się z amerykańskich reżyserów i japońskich wykonawców.

Pierwszy odcinek – Have I Got A Story For You – zrealizowany został przez Shoujirou Nishimiego (m.in. projektanta Tekkonkinkreet), co wyraźnie widać w kresce i sposobie animacji. Opowiada on o grupie czterech młodych skaterów, z których trójka, jak twierdzi, widziała tego dnia Batmana – i relacjonują to kolegom, chcąc im zaimponować. Jak łatwo się domyślić, Batman w ich historiach urasta do rangi postaci nierzeczywistej – od ożywionego cienia, zmutowanej krzyżówki człowieka i nietoperza, aż po cybernetycznego strażnika prawa. Odcinek kończy pojawieniem się rzeczywistego Batmana, ale nie uprzedzajmy wydarzeń… Jest to jeden z najlepszych epizodów w kolekcji, ukazujący kształtowanie się miejskiej legendy Mrocznego Rycerza.

Niestety, poziom gwałtownie spada wraz z kolejnym odcinkiem – Crossfire, moim zdaniem najsłabszym w całym zbiorze. Jego realizatorem jest Futoshi Higashide, znany głównie ze swojej pracy nad serią Air. Tematem przewodnim jest wewnętrzny konflikt w policji dotyczący Batmana. Starcie różnych opinii pokazano na przykładzie dwójki policjantów – podziwiającej Mrocznego Rycerza za jego pracę na rzecz bezpieczeństwa miasta pani detektyw oraz jej partnera zawodowego, który nie ufa człowiekowi zwalczającemu zło za pomocą przemocy i bezprawia. Ich dyskusja zostaje gwałtownie przerwana, gdy podczas rutynowego zadania eskortowania więźnia trafiają w środek walki gangów. Odcinek jest niestety słaby zarówno fabularnie, jak i graficznie, odstając poziomem od pozostałych w zbiorze.

Trzecia historia, autorstwa Hiroshiego Morioki (Tsubasa Chronicle), nosi tytuł Field Test i prawdopodobnie wzbudzi najwięcej kontrowersji. Grafika i animacja są najbardziej zbliżone do tradycyjnego stylu anime, wliczając w to wygląd Bruce’a Wayne’a, który staje się idealnym bishounenem. Niestety, fabuła nie stoi na najwyższym poziomie – podczas tytułowego testu elektromagnetycznej tarczy (dzieła znanego nam z pierwszego filmu Luciusa Foxa), odbity przez nią pocisk rykoszetuje, poważnie raniąc młodego bandytę. Po brawurowej akcji ratunkowej Batman postanawia zrezygnować z używania osłony, gdyż gotów jest ryzykować życiem własnym, ale nie innych osób. Jak łatwo zauważyć, motyw przewodni stanowi kodeks Mrocznego Rycerza – jednak przebieg wydarzeń jest przewidywalny, mocno naiwne są również rozwiązania innych przedstawionych tu problemów. W sumie jest to jeden z najlepszych graficznie i najsłabszych fabularnie odcinków.

Odcinek czwarty, powstały pod dyrekcją Yasuhiro Aokiego (pracował m.in. przy Tweeny Witches, You're Under Arrest, filmie Mind Game oraz filmach z cyklu Sailor Moon) – In Darkness Dwells po brzegi wypełnia akcja – starcie Batmana z jego tradycyjnymi i dobrze znanymi wrogami – najpierw z Killer Croc, a następnie Scarecrowem, oraz ratowanie zakładnika – kardynała O’Fallona. Wielką zaletą tej części jest interesująca grafika oraz wspaniała panorama Gotham tonącego w deszczu.

Przedostatni odcinek, bez wątpienia najlepszy w kolekcji, nosi tytuł Working Through Pain. Jego powstanie zawdzięczamy Toshiyukiemu Kubooce, odpowiedzialnemu wcześniej m.in. za projekty postaci do Gin Rei i Gunbuster. Epizod opowiada o dążeniu Bruce’a do przezwyciężenia bólu i nauki panowania nad nim. W tym celu bohater chce skorzystać z wiedzy indyjskich fakirów, ale gdy ci odmawiają mu pomocy, trafia do Cassandry, odrzuconej przez społeczeństwo młodej kobiety, która podstępem poznała niegdyś tajemnicę kontrolowania bólu. Treść odcinka stanowi opowieść o Cassandrze i związanym z nią etapie życia przyszłego Batmana, a także ich wzajemnych relacjach. Fabuła jest przy tym wypełniona symboliką przywodzącą na myśl filozofię chrześcijańską. Narracja prowadzona jest bardzo spójnie, grafika zaś w mojej opinii zajmuje jakościowo drugą pozycję w całym zbiorze.

Historię zamyka epizod Deadshot, zrealizowany przez Jong­‑Sik Nam. Jest to część najbardziej zbliżona do amerykańskich korzeni, o wyjątkowo zachodniej w stylu kresce i animacji. Grafika, choć dobra, nie wyróżnia się niczym specjalnym, zaś fabuła opowiada o pojedynku pomiędzy niezwykle skutecznym płatnym snajperem i zabójcą – tytułowym Deadshotem, a Batmanem. Niestety odcinek mający stanowić kulminację antologii (i najbardziej nagłośniony, gdyż z niego właśnie pochodzi większość oficjalnych materiałów promocyjnych) jest jednym z bardziej przeciętnych w całym zbiorze. Próby domknięcia pobocznych wątków z poprzednich odcinków, zawarte w kilku zdaniach, wypadają słabo i nieprzekonująco, zaś główna oś fabularna jest za krótka, schematyczna i nie wnosi nic do całości zbioru.

Podsumowując, antologia Batman: Rycerz Gotham wypada niestety słabo. Większość odcinków prezentuje mocno przeciętny poziom, metoda prowadzenia narracji nie jest najwyższych lotów, tak samo jak opowiedziane historie. Naprawdę pozytywnie wyróżnia się jedynie Working Throught Pain, z dobrze opowiedzianą i ciekawą fabułą. Połączenia miedzy odcinkami w zasadzie nie istnieją, ograniczając się do kilku zdań w zamykającej części Deadshot. Równocześnie jednak nie można powiedzieć, że pojedyncze historie są złe – wypadają one raczej nijako, stanowiąc idealne zobrazowanie słowa „przeciętność”.

Komu więc poleciłbym ten tytuł? Mówiąc całkiem szczerze, nie widzę potrzeby jego polecania – fani Batmana, podobni do mnie, obejrzą go pomimo jego wad – zaś dla zwykłych fanów anime istnieje wiele innych, ciekawszych tytułów wartych polecenia. Jedynym powodem, dla którego mogą obejrzeć film osoby niebędące fanami Mrocznego Rycerza, jest chęć przekonania się, jaki efekt może przynieść wspólna praca amerykańskich i japońskich twórców – podobnie jak w przypadku starszego Animatrix.

Daerian, 30 października 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Bee Train, Madhouse Studios, Production I.G., Studio 4°C
Projekt: Kaoru Ida, Naoyuki Onda, Shinji Kimura, Shinobu Tagashira, Toshiharu Murata, Yasutaka Kubota, Yoshimi Umino, Yuki Kawashima
Reżyser: Futoshi Higashide, Hiroshi Morioka, Jong-Sik Nam, Shoujirou Nishimi, Toshiyuki Kubooka, Yasuhiro Aoki

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Batman: Rycerz Gotham Galapagos Films 2008

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Batman: Rycerz Gotham na forum Kotatsu Nieoficjalny pl