Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 8/10 grafika: 7/10
fabuła: 7/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 23 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,78

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 406
Średnia: 7,74
σ=1,37

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Sailor Moon S

zrzutka

Po dwóch udanych seriach opowiadających o dzielnych wojowniczkach przyszła kolej na trzecią. Uwaga – będzie mrocznie, niebezpiecznie i tajemniczo…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Nastał wreszcie czas pokoju i można bez przeszkód skupić się na nadchodzących egzaminach do liceum. Nawet Usagi stara się czynić postępy w nauce! Ogólnie panuje sielanka… Ale chwileczkę, po mieście znów grasują demony! Poszukują „talizmanów”, mających jakoby znajdować się w kryształowo czystych sercach – dlatego polują na najszlachetniejszych ludzi. Czym są talizmany i kto wysyła demony? Te dwie tajemnicze wojowniczki, które pojawiły się tak niespodziewanie, wydają się znać odpowiedź. Tyle że i one wyraźnie nie wahają się poświęcić ludzkiego życia, by odnaleźć trzy wybrane czyste serca, nim uczyni to przeciwnik…

Intryga serii jest dość pogmatwana i wychodzi jej to na dobre. Jak zwykle mocnym punktem są czarne charaktery – tym razem zamiast standardowego Bardzo Złego Bractwa Zła mamy szalonego naukowca, który przy pomocy nie mniej zakręconych asystentek prowadzi zakazane eksperymenty w podziemnych laboratoriach. Mamy też dziwną „religię”, stawiającą na pierwszym miejscu Święty Graal(?!) i bliżej nieokreślonego Mesjasza (a nawet dwóch!). I przede wszystkim dwie nowe wojowniczki – Sailor Uranus i Sailor Neptune – których postępowanie (o wzajemnych relacjach nie wspominając) wywołuje sporo pytań i kontrowersji. Z czasem dołączy do nich ktoś jeszcze… Nie, niech to pozostanie tajemnicą (jakby był jeszcze ktoś, kto tego nie wiedział). Można za to wspomnieć o wielkim powrocie Chibi­‑Usy, a raczej Sailor Chibi Moon! Co prawda jej rolę można uznać za zwykły zapychacz miejsca… Ale czy bez znaczenia jest fakt, że ta wątła dziewczynka w czerni, z którą ostatnio pokazuje się Chibi­‑Usa, jest nikim innym, jak córką szalonego profesorka? Dlaczego Uranus i Neptune tak bacznie ją obserwują?

Jak zwykle niemal w każdym odcinku musi pojawić się jakiś wredny demon do pokonania, ale walki są tylko tłem dla przybliżenia widzom postaci – tych nowych zwłaszcza, ale nie tylko. Charaktery bohaterek coraz bardziej się rozwijają, zdarzają się też całkiem ciekawe role drugoplanowe (Tamasaburo!!!). Muzyka trzyma poziom, podobnie jak humor, który nie omija też postaci negatywnych – dzięki czemu stają się bardziej przystępne. Z biegiem czasu wątki coraz bardziej się klarują, fabuła staje się poważniejsza i nabiera dramatyzmu, a niektóre sceny po prostu nie mogą nie poruszyć widza (szczególnie jeśli jest wiernym fanem Sailorek). Bez wątpienia jedna z najlepszych (jeśli nie najlepsza) seria o wojowniczkach w mundurkach.

Miya-chan, 5 sierpnia 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Toei Animation
Autor: Naoko Takeuchi
Reżyser: Kunihiko Ikuhara
Scenariusz: Katsuyuki Sumisawa, Megumi Sugihara, Shigeru Yanagawa, Sukehiro Tomita, Youji Enokido
Muzyka: Takanori Arisawa

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Sailor Moon na forum Kotatsu Nieoficjalny pl
Sailor Moon: fanfiki na Czytelni Tanuki Nieoficjalny pl
Sailor Moon S - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl