Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Nyan Koi!

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 27.03.2014 05:58
    Sympatyczna seria, pośmiałem się trochę, bohaterowie nie drażnili, fanserwis pozostawał w granicach dobrego smaku i dziewczyny(bynajmniej większość) nie ociekały słodkością – czego więcej chcieć od ecchi?

    Dwie rzeczy, które mi się nie podobały:
    1.  kliknij: ukryte 
    2.  kliknij: ukryte 

    Z bohaterów(w sumie bohaterek) najbardziej przypadła mi do gustu Kanako, zazwyczaj nie przepadam za tego typu postaciami ale „wyróżniała” się najbardziej w pozytywny sposób. Główny bohater jakiś niespecjalnie odróżniający się od innych, w tego typu seriach. Reszta dziewczyn – schematycznie dobrana charakterystyka ale nie były irytujące.

    Same koty właściwie można chyba bardziej traktować jako dodatek gdzieś po boku, osobiście nie przepadam za takimi zabiegami(mowa o klątwie Junpei'a) w seriach ale nie przeszkadzało to jakoś w dużym stopniu, momentami nawet bywało zabawne.

    Seria trwała tylko 12 odcinków i dzięki temu nie było możliwości wynudzenia się, idealna ilość – zwłaszcza, że jest dobra, aby odpocząć od tych bardziej poważnych serii.

    Generalnie jako fan haremówek, szkolnych komedii i ogółem ecchi jestem zadowolony i był to bardzo miło spędzony czas, dawno nie udało mi się znaleźć nic tak przyjemnego z tej kategorii. Wystawiam 8/10 z czystym sumieniem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    tense 20.12.2013 22:07
    Takie na rozluźnienie.Nie za ambitne nie za denne. Co do humoru to nie uśmiałam się jakoś strasznie, ale też nie było tragicznie.Bohaterzy sympatyczni.Żałowałam tylko,że Kana nie została tą mambą czy czymś tam do końca.Byłoby ciekawiej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Subaru 4.05.2012 12:37

    Całkiem przyjemna seria komediowa.

    Nie podobało mi się to, że wokół głównego bohatera stworzył się haremik dziewcząt, co się nowa pojawiła, to zakochana w nim, albo robiąca aluzje, że mogłaby. Wątek  kliknij: ukryte  był głupi i niepasujący według mnie do serii..

    Anime przyjemne w odbiorze, bohaterowie nie są irytujący, ale jakoś specjalnie ich nie polubiłem. Seria ma tylko 12 odcinków, więc na poprawienie humoru w sam raz.
    A właśnie – humor. Operuje się tu gagami znanymi, typowymi, często są nieporozumienia, dwuznaczne sytuacje, jest też humor postaci. Szczególnie mnie nie bawił, ale kilka scen było udanych.

    To anime nie wnosi nic nowego do gatunku, ale z pewnością jest udane. Lubię kotki! Polecam miłośnikom kotów i tym, którzy lubią anime z ciepłym klimatem.

    Mruczące 6/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    PlagueRat 8.02.2012 13:13
    Alergeny
    Czasami mam potrzebę, by obejrzeć coś luźnego i mało ambitnego. Coś, co nie wymaga dużo uwagi i można sobie to włączyć podgryzając pizze, czy też by zabić czas czekając na kogoś. Dorzućmy do tego fakt, że jestem fanką kotów.
    Anime spełniło swoje zadanie doskonale – nadawało się na taki zapychacz. Nie przepadam za haremówkami, jednakże przymknęłam na to oko. Po prostu nie oczekiwałam od tego anime zbyt wiele.
    Jest parę fajnych zwrotów. Nie znam wiele anime tego typu, nie oglądam masowo, tak więc niektóre sytuacje nieco mnie zaskoczyły.
    Bohaterowie średnio przypadli mi do gustu. Co by tu nie rzec, dla mnie główny bohater jest  kliknij: ukryte  Choć momentami budzi sympatię, ale tylko momentami.
    Koty. Koty w tym anime są fenomenalne. Nie umiem tego wyjaśnić, ale ta kreska, zachowanie i głos nawet mnie bawią. Zapewne, gdyby nie te koty, nie obejrzałabym go w całości. Z drugiej strony znam wiele osób, którym nie przypadły go gustu.
    Motyw z bliźniaczkami jak dla mnie jest kompletnie zbędny i wywraca anime w dziwnym kierunku.
    Na koniec parę słów o zakończeniu.
     kliknij: ukryte 
    Nie mam pojęcia, czy druga seria wyjdzie, ale jeśli tak się stanie, zapewne ją obejrzę.
    Ocena anime: 5+/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    gr8pio 28.01.2012 05:01
    2 seria.
    kiedy będzie 2 seria? o ile wgl będzie?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lyneel 18.07.2011 12:23
    kocia siła
    Po pierwszym odcinku zrobiłam przerwę i długo do tego nie wracałam, myśląc „Ah, kolejna haremówka. Nic nie stracę”. Ale gdy wznowiłam oglądanie, sama się zdziwiłam. Fakt, anime to jest pełne schematów, w dodatku wciąż przypominało mi Toaru Majutsu no Index, zwłaszcza przez styl i głównego bohatera – czasem wydawało mi się, że Kousaka wręcz zmienił się w Toumę ;P Ale mimo wszystko świetnie się bawiłam. Ani razu niczego nie przewinęłam! I trudno było mi nie polubić bohaterów, nawet tych trzecio-, czwarto- i n­‑planowych. Wszyscy wprowadzali tyle życia i humoru, że po prostu musiałam im kibicować, nawet jeśli czasem dążyli do przeciwstawnych celów. Słowem: tak sympatycznej zgraji od dawna nie spotkałam ;)
    trochę przeszkadzało mi wplecenie wątków supernaturals w dalszych odcinkach (oczywiście poza kocią klątwą), ponieważ to anime poradziłoby sobie i bez takich chwytów, w znanej z życia zwykłej rzeczywistości. No ale cóż, seria nie miała pewnie wspiąć się na wyżyny anime, lecz serwować rozrywkę, choćby przy użyciu znanych i utartych chwytów. A ja bawiłam się znakomicie! ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tablis 7.06.2011 20:43
    Nic specjalnego
    Serial ma prosty i dający bogate możliwości pomysł, którego niestety w większości nie wykorzystuje. Problemy, w jakich kotom ma pomagać Junpei to mniej więcej: zgubiłem się / jestem głodny / nie mogę się z nim dogadać. Bohater pełni więc funkcję przewodnika, jadłodawcy i negocjatora. Niby to nie wszystko, ale generalnie problem w tym, że zadania nie stanowią dla bohatera żadnej trudności, co rodzi nieuknioną nudę podczas obserwowania, jak sobie z nimi radzi.

    Kłopoty ma za to, jak kategoria serialu wskazuje, z kobietami. Biedaczysko stanowi obiekt nieprzerwanej napaści seksualnej z nich strony, z ciekawym wyjątkiem jedynej, która mu się podoba, i jednocześnie jedynej, która mi się nie podoba (wiem, gusta guściki). Efekty to oczywiście dużo cycków i majteczek, czasami prezentowanych w bardziej, czasami mniej wiarygonych okolicznościach. Na plus należy zaliczyć, że osobowości panien nie są tak płaskie jak zakłada standard tego typu produkcji (choć na określenie „psychologiczna głębia” bym się nie odwarzył). Na minus, że koty to tu właściwie ludzie w futrach, jakichś typowo kocich cech i zachowań im brakuje.

    Ogólnie udało się serii dostarczyć mi nie odmóżdżającej przesadnie rozrywki, ale dalsze losy postaci w zapewnionym Nyan Koi 2 są mi raczej obojętne.

    7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 17.04.2011 23:24
    ...
    Anime nie jest złe, aczkolwiek nie wyróżnia się absolutnie niczym z pośród haremówek:/ Główny bohater przejdzie, ale Kaede (czy jak jej tam), to jak dla mnie tragiczna postać. Zwłaszcza, że ostatnio przekonałam się, że nie każda przesłodzona i głupiutka dziewoja w anime musi być irytująca. Tu jednak sympatia głównego bohatera gra mi na nerwach… Reszta postaci jest w porządku: choć też schematyczne, to jednak dają się lubić.
    Jeśli chodzi o humor, to faktycznie zdarzają się bardzo zabawne momenty, aczkolwiek żarty również są zwykle schematyczne. Podsumowując: anime nie jest złe, ale wybitne również;) Gdyby ktoś mi powiedział, że różni się od innych haremówek, to mogłabym potwierdzić, że tylko rozmowami z kotami i niczym poza tym…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Metriv 24.01.2011 15:32
    A ja sie osobiscie zawiodlem na tym anime. Spodziewalem sie lepszego humoru. Ogolnie, zle nie bylo, czekamy na 2 serie (o ile wyjdzie, chociaz powinna) i zobaczymy czy cos sie wyjasni. Ode mnie 7.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    bakemono 30.11.2010 20:10
    Czy ilość dziewczyn w haremie nie powinna mieć jakiegoś limitu??;P seria bardzo pozytywna,idealna na odprężenie.Postacie sympatyczne,chyba nie ma tu takiej której bym nie lubił.Słysząc słowo „Kaede” już mnie przeszły ciarki na myśl o Shuffle ,ale naszczęscie nie było powtórki.Mimo że zakres jej „słodyczy” wyglądał mniej więcej tak : kawaii e {R} to nie irytowało mnie to.Humor przyzwoity,widziałem dużo lepsze ale i tak na plus.Generalnie nie ma się chyba co nie podobać w tej serii chybą że ktoś nie trawi takiego lekceważącego podejścia do ludzkiej inteligencji(głowny bohater na tym tle prezentuje się przyzwoicie,nie wspominając o przesadnej nieśmiałości ale to norma więc już nawet się nie skarże).Mi się podobało i co ważne nie miałem ochoty przewijać odcinków.Te dere wstawki pod koniec zaczynały irytować ale jeszcze w stopniu przyswajalnym.Ode mnie 7­‑8 na 10(w swoim gatunku oczywiście) jako iż nie jest to dzieło wybitne ale warte obejrzenia dla odprężenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    nyamsas 13.11.2010 00:44
    Anime nie było wybitne ale świetne
    senapi rozumiem, że można mieć różne gusta ale nie zgadzam się z tobą w ogóle.

    Shuffle – obejrzałem 12 odc i skończyłem według mnie była to przesłodzona haremówka z beznadziejnym bohaterem
    którego ciągle ratowały dziewczyny

    Kampfer – Tam był bohater? a był ten plastuś z plasteliną zamiast mózgu. Na początku mówię sobie że to będzie ciekawa haremówka ale później zmieniłem zdanie. Ten bohater jest na dnie wszystkich bohaterów.

    Claymore – Nie wiadomo po co ten Raki tam był i się plątał.

    FSN – Tu akurat się z tobą zgodzę bohater bardzo mi przypadł do gustu – nie był bezmózgim zombie jak w Kampferze ani beznadziejną przeszkodą, tylko prawdziwym bohaterem

    No i nyan­‑koi
    To anime według mnie jest perełką wśród tandetnych haremówek. Bohater nie jest ciotą – umie bronić dziewczyny, pomaga im i kotom, co prawda też ma swoje wady ale jak każdy człowiek. Harem dziewcząt – praktycznie do żadnej nic nie mam. Mówisz o biciu ale trzeba się pogodzić że tam występują często dziewczyny o charakterze tsundere. Znt, Toradora, Love Hina, wszędzie praktycznie występuje tsundere. Mi nie wiem czemu podobają się takie niedostępne dziewczyny – to bicie nie ma rozśmieszyć tylko pokazać tą niedostępność tych dziewczyn.

    P.S.: Sorry że się tak rozpisałem ale to już jest u mnie we krwi :P
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    N4F4L3M 15.08.2010 21:57
    git majonez :]
    Musze przyznać że pierwsze odcinki nijak mnie nie zachęciły do dalszych seansów, ale nudziło mi się to męczyłem je dalej, aż w końcu udało mi się wciągnąć. I w tym momencie mogę powiedzieć że Anime jest naprawdę dobre i niesie ze sobą coś więcej niż tylko haremówke.
    Odpowiedz
  • CriX 28.06.2010 17:24:07 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Temm 7.05.2010 12:34
    Fajne anime, Kaede- plastikowa lalka xD
    Mi anime się podobało, uwielbiam Kanako i Nagi, za to nie trawię Kaede. Jest zbyt słodka, kojarzy mi się z taką platikową lalunią „o jeny, jestem śliczna” etc.. Ale samo anime było zabawne. 2 Bliźniaczki Kotone i Akari też były interesujące.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    zrobciu 15.03.2010 19:24
    dla kociarzy
    Jak dla mnie anime z serii „dla odprężenia”, nie wymaga myślenia, zastanawiania się kto, co i dlaczego, ale dobrze się ogląda, zwłaszcza gdy skończyło się jakąś „ciężką” serię. A kociarze, tudzież żyjący wraz z nimi mogą sobie chwilę pomyśleć o tym co siedzi w tych małych (rudych, w moim przypadku) kocich łebkach.
    Generalnie polecam jako leka pozytywną o odprężającą serię gdy nie mamy pod ręką żadnej superprodukcji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    pewupe 17.02.2010 15:14
    ehh..
    Oglądnęłam 6 odcinków i dałam sobie spokój. Nie lubię oglądać czegoś, co nie ma sensu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    KaśŚ 17.02.2010 13:42
    Ekhem..
    Co się tu oszukiwać jedna z pozycji leżąca na głębokim dnie wśród wybranych przeze mnie komedii .. drażniące koty i fabuła do niczego ..nie ten poziom..
    Odpowiedz
  • loreleine``` 3.02.2010 18:31:56 - komentarz usunięto
  • JPP 1.02.2010 00:55:15 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Liquid.pl 31.01.2010 10:07
    mocno srednie
    gdyby nie nadużycia fizyczne, bylo by lepiej, a tak powtorka z (nie) rozrywki.
    Kilka momentów dobrych i nic poza tym.
    5/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    erus 27.01.2010 22:30
    Dużo oglądałem, w tych haremów – chociaż dla mnie to niższa klasa, bo konkretnie dobrych serii tego rodzaju to mogę wyliczyć na palcach.

    Jednak co do NyanKoi. Nie oszukując samego siebie ... oglądałem tę serię na bieżąco – odcinek co tydzień jak wychodził i chyba to tylko pozwoliło mi jakoś podejść do niej z dystansem i ją zaakceptować, obejrzeć. Kompletnie nic tutaj nie ma ciekawego. Nie muszę rozwijać myśli, bo w dużej części zgadzam się z tym co napisał senapi. Przykre to jest, ale fakt jest taki, że tu nawet fajnych dziewczyn nie ma, a fanserwis jest nieciekawie pokazany – największe zalety haremów. Do tego żadnego konkretnego rozwoju w relacjach między bohaterami. Ogólnie znane, odgrzewane gagi i żarty, a do tego te już irytujące okładanie przez dziewczyny! Niby te gadanie z kotami miało coś urozmaicić, a to w ogolę się nie trzymało jakiejś koncepcji.

    Co do recenzji, to ktoś kto ją pisał – delikatnie mówiąc – przesadził z tak wysoką oceną za postacie i fabułę, bo 7 i 6 to dostają już jakieś przemyślane tytuły ;o . Ona ma być dla nas pisana, żeby na jej podstawie każdy mógł według własnego sumienia i preferencji wybrać czy to obejrzeć. Po tak dobrej recenzji (i faktem, że zazwyczaj na tanuki recenzje są obiektywne i rzadko spotykam się z podwyższaniem not – więc im ufam) to pewnie bym się skusił to obejrzeć. No i potem pretensje mógłbym mieć to recenzenta ;) . No fakt, że zostało na końcu napisane, iż nie ambitne i polecasz fanom haremow i komedii, ale w rozwinięciu też wytknąć parę rzeczy by się przydało. Szczególnie przy postaciach i fabule.

    Podsumowując tylko dla prawdziwych fanów haremów jest to do obejrzenia ... chociaż zachwyceni raczej nie będą (chociaż różne gusta z tego co czytam). Ambitni i wyrobieni widzowie niech omijają szerokim łukiem.

    Pozdrawiam
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    damianori 26.01.2010 21:08
    Może nie idealne, ale...
    Bardzo dobrze bawiłem się przy tym anime ^^. Fabuła była „niecodzienna”, lekka, przyjemna (i przewidywalna), postacie co prawda szablonowe, ale sympatyczne, kreska niekiedy siadała, lecz w gruncie rzeczy trzymała przyzwoity poziom, muzyka całkiem w porządku…
    Dlatego Nyan Koi! otrzymuje -8/10 :D.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kisara 24.01.2010 20:08
    Zabawne i przyjemne w odbiorze
    Nyan Koi! mogę spokojnie zaliczyć do jednej z moich ulubionych komedii haremówek (których z góry mówię, dużo nie ma bo nie gustuję zbytnio w tym gatunku). Oglądało mi się dobrze, nieraz śmiałam się do rozpuku. Mam tylko jedną uwagę. Nie wiem jak inni, ale ja musiałam to anime oglądać na dwie tury, bo więcej niż 6 odcinków mój mózg po prostu nie przyjął. Po 6 stwierdziłam, ze mam dość na jeden raz i musiałam zrobić przerwę, pooglądać trochę cięższych serii by znowu się za to zabrać i mieć przyjemność z oglądania. A może zmęczyło mnie to, że wiedziałam co spotka bohatera dobre kilka scen wprzód? Trudno mi określić.
    Ogólnie jednak anime polecam i zgadzam się z recenzją.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Maya 24.01.2010 18:33
    Ogólnie zgadzam się z recenzją, anime bardzo fajny, wybijające się z haremówek, że nawet mogłabym je bardziej zaliczyc do komedii niż własnie do haremu~ Postacie może nie jakoś wyjątkowo zapamiętliwe, ale sympatyczne~ Jedyne do czego mogłabym się przyczepic w recenzji, to wspomnienie o otwartym zakończeniu, zmniejsza to frajdę przy oglądaniu, gdy już o tym wiesz, więc nie wiem po co to zostało wspomniane, skoro recenzje są także dla tych, którzy się zastanawiają nad wyborem tytułu do obejrzenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Unknown 24.01.2010 18:22
    Ciekawe i zabawne
    Dla mnie pomysł z klątwą kotów był oryginalny i ciekawy (być może nie oglądałam za wiele, ale czegoś takiego w anime jeszcze nie widziałam). Wątek z kotami został ładnie rozwinięty, a same futrzaki były przezabawne. Humoru było sporo i co najważniejsze jego ilość nie przekraczała granic absurdu. Szczerze mówiąc po przeczytaniu krótkiego opisu z rozpiski anime na nowy sezon (tzn. z tego jesiennego sezonu) i zobaczeniu kilku obrazków nastawiłam się raczej na gniot z ciekawym pomysłem zgubionym w nadmiernej ilości fanserwisu i czystej głupoty. A okazało się, że Nyan Koi jest naprawdę przyzwoitą komedią.

    Cóż mogę więcej napisać… Generalnie podzielam zdanie recenzenta – anime nie było jakieś wspaniałe, ale wprowadziło coś nowego i świeżego do świata (przeważnie) schematycznych do bólu haremówek. Jestem na tak, daję 8/10

    btw – po tak pozytywnej recenzji spodziewałam się nieco wyższych ocen recenzenta ;p
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime