Komentarze
Nyan Koi!
- Alergeny : PlagueRat : 8.02.2012 13:13:13
- 2 seria. : gr8pio : 28.01.2012 05:01:25
- kocia siła : Lyneel : 18.07.2011 12:23:10
- Nic specjalnego : Tablis : 7.06.2011 20:43:32
- ... : Tamago-chan : 17.04.2011 23:24:05
- komentarz : Metriv : 24.01.2011 15:32:20
- komentarz : bakemono : 30.11.2010 20:10:18
- Anime nie było wybitne ale świetne : nyamsas : 13.11.2010 00:44:00
- git majonez :] : N4F4L3M : 15.08.2010 21:57:06
- Fajne anime, Kaede- plastikowa lalka xD : Temm : 7.05.2010 12:34:10
Alergeny
Anime spełniło swoje zadanie doskonale – nadawało się na taki zapychacz. Nie przepadam za haremówkami, jednakże przymknęłam na to oko. Po prostu nie oczekiwałam od tego anime zbyt wiele.
Jest parę fajnych zwrotów. Nie znam wiele anime tego typu, nie oglądam masowo, tak więc niektóre sytuacje nieco mnie zaskoczyły.
Bohaterowie średnio przypadli mi do gustu. Co by tu nie rzec, dla mnie główny bohater jest kliknij: ukryte leniwym głupkiem. I po części zasłużył na swoją 'klątwę'. Dawno by się jej pozbył, gdyby nie to, że nie chciało mu się ruszyć tyłka ;). Choć momentami budzi sympatię, ale tylko momentami.
Koty. Koty w tym anime są fenomenalne. Nie umiem tego wyjaśnić, ale ta kreska, zachowanie i głos nawet mnie bawią. Zapewne, gdyby nie te koty, nie obejrzałabym go w całości. Z drugiej strony znam wiele osób, którym nie przypadły go gustu.
Motyw z bliźniaczkami jak dla mnie jest kompletnie zbędny i wywraca anime w dziwnym kierunku.
Na koniec parę słów o zakończeniu.
kliknij: ukryte Nie wiem, czy to z braku funduszy, czy z innego powodu, ale zakończenie urywa się w dość ciekawym momencie, który aż prosi o pojawienie się drugiej serii.
Nie mam pojęcia, czy druga seria wyjdzie, ale jeśli tak się stanie, zapewne ją obejrzę.
Ocena anime: 5+/10
2 seria.
kocia siła
trochę przeszkadzało mi wplecenie wątków supernaturals w dalszych odcinkach (oczywiście poza kocią klątwą), ponieważ to anime poradziłoby sobie i bez takich chwytów, w znanej z życia zwykłej rzeczywistości. No ale cóż, seria nie miała pewnie wspiąć się na wyżyny anime, lecz serwować rozrywkę, choćby przy użyciu znanych i utartych chwytów. A ja bawiłam się znakomicie! ;)
Nic specjalnego
Kłopoty ma za to, jak kategoria serialu wskazuje, z kobietami. Biedaczysko stanowi obiekt nieprzerwanej napaści seksualnej z nich strony, z ciekawym wyjątkiem jedynej, która mu się podoba, i jednocześnie jedynej, która mi się nie podoba (wiem, gusta guściki). Efekty to oczywiście dużo cycków i majteczek, czasami prezentowanych w bardziej, czasami mniej wiarygonych okolicznościach. Na plus należy zaliczyć, że osobowości panien nie są tak płaskie jak zakłada standard tego typu produkcji (choć na określenie „psychologiczna głębia” bym się nie odwarzył). Na minus, że koty to tu właściwie ludzie w futrach, jakichś typowo kocich cech i zachowań im brakuje.
Ogólnie udało się serii dostarczyć mi nie odmóżdżającej przesadnie rozrywki, ale dalsze losy postaci w zapewnionym Nyan Koi 2 są mi raczej obojętne.
7/10
...
Jeśli chodzi o humor, to faktycznie zdarzają się bardzo zabawne momenty, aczkolwiek żarty również są zwykle schematyczne. Podsumowując: anime nie jest złe, ale wybitne również;) Gdyby ktoś mi powiedział, że różni się od innych haremówek, to mogłabym potwierdzić, że tylko rozmowami z kotami i niczym poza tym…
Anime nie było wybitne ale świetne
Shuffle – obejrzałem 12 odc i skończyłem według mnie była to przesłodzona haremówka z beznadziejnym bohaterem
którego ciągle ratowały dziewczyny
Kampfer – Tam był bohater? a był ten plastuś z plasteliną zamiast mózgu. Na początku mówię sobie że to będzie ciekawa haremówka ale później zmieniłem zdanie. Ten bohater jest na dnie wszystkich bohaterów.
Claymore – Nie wiadomo po co ten Raki tam był i się plątał.
FSN – Tu akurat się z tobą zgodzę bohater bardzo mi przypadł do gustu – nie był bezmózgim zombie jak w Kampferze ani beznadziejną przeszkodą, tylko prawdziwym bohaterem
No i nyan‑koi
To anime według mnie jest perełką wśród tandetnych haremówek. Bohater nie jest ciotą – umie bronić dziewczyny, pomaga im i kotom, co prawda też ma swoje wady ale jak każdy człowiek. Harem dziewcząt – praktycznie do żadnej nic nie mam. Mówisz o biciu ale trzeba się pogodzić że tam występują często dziewczyny o charakterze tsundere. Znt, Toradora, Love Hina, wszędzie praktycznie występuje tsundere. Mi nie wiem czemu podobają się takie niedostępne dziewczyny – to bicie nie ma rozśmieszyć tylko pokazać tą niedostępność tych dziewczyn.
P.S.: Sorry że się tak rozpisałem ale to już jest u mnie we krwi :P
git majonez :]
Fajne anime, Kaede- plastikowa lalka xD
dla kociarzy
Generalnie polecam jako leka pozytywną o odprężającą serię gdy nie mamy pod ręką żadnej superprodukcji.
ehh..
Ekhem..
mocno srednie
Kilka momentów dobrych i nic poza tym.
5/10
Jednak co do NyanKoi. Nie oszukując samego siebie ... oglądałem tę serię na bieżąco – odcinek co tydzień jak wychodził i chyba to tylko pozwoliło mi jakoś podejść do niej z dystansem i ją zaakceptować, obejrzeć. Kompletnie nic tutaj nie ma ciekawego. Nie muszę rozwijać myśli, bo w dużej części zgadzam się z tym co napisał senapi. Przykre to jest, ale fakt jest taki, że tu nawet fajnych dziewczyn nie ma, a fanserwis jest nieciekawie pokazany – największe zalety haremów. Do tego żadnego konkretnego rozwoju w relacjach między bohaterami. Ogólnie znane, odgrzewane gagi i żarty, a do tego te już irytujące okładanie przez dziewczyny! Niby te gadanie z kotami miało coś urozmaicić, a to w ogolę się nie trzymało jakiejś koncepcji.
Co do recenzji, to ktoś kto ją pisał – delikatnie mówiąc – przesadził z tak wysoką oceną za postacie i fabułę, bo 7 i 6 to dostają już jakieś przemyślane tytuły ;o . Ona ma być dla nas pisana, żeby na jej podstawie każdy mógł według własnego sumienia i preferencji wybrać czy to obejrzeć. Po tak dobrej recenzji (i faktem, że zazwyczaj na tanuki recenzje są obiektywne i rzadko spotykam się z podwyższaniem not – więc im ufam) to pewnie bym się skusił to obejrzeć. No i potem pretensje mógłbym mieć to recenzenta ;) . No fakt, że zostało na końcu napisane, iż nie ambitne i polecasz fanom haremow i komedii, ale w rozwinięciu też wytknąć parę rzeczy by się przydało. Szczególnie przy postaciach i fabule.
Podsumowując tylko dla prawdziwych fanów haremów jest to do obejrzenia ... chociaż zachwyceni raczej nie będą (chociaż różne gusta z tego co czytam). Ambitni i wyrobieni widzowie niech omijają szerokim łukiem.
Pozdrawiam
Może nie idealne, ale...
Dlatego Nyan Koi! otrzymuje -8/10 :D.
Zabawne i przyjemne w odbiorze
Ogólnie jednak anime polecam i zgadzam się z recenzją.
Ciekawe i zabawne
Cóż mogę więcej napisać… Generalnie podzielam zdanie recenzenta – anime nie było jakieś wspaniałe, ale wprowadziło coś nowego i świeżego do świata (przeważnie) schematycznych do bólu haremówek. Jestem na tak, daję 8/10
btw – po tak pozytywnej recenzji spodziewałam się nieco wyższych ocen recenzenta ;p
Hmm
Ja jestem tym którym się to anime podobało chociaż nie oczekiwałem po nim wiele,ale dnem to anime nie było i muszę się z tobą nie zgodzić Senapi. Mi anime oglądało się przyjemnie a co do bohaterów nie miałem wielkich zastrzeżeń. Jedynie co mnie bolało w tym anime to przewidywalność oglądając wiedziałem co będzie za pa re minut.
Jedna z głupszych haremówek w anime
Jak widzę Mitsurugi to krytykant dobrych anime akcji, ale za to zwolennik haremówek. Jest to kolejna jego recenzja, które mnie zawiodła.
Po po pierwsze serię ogląda się nieprzyjemnie, bohaterowie są niesympatyczni, a opening jest jedną z nielicznych zalet tego anime.
Główny bohater na poziomie umysłowym tego z Kampfera nie może być zaletą. Bohaterki to irytujące, sztuczne twory, które ciężko polubić.
Dla recenzenta widocznie nie przeszkadzało bicie głównego bohatera czy inne mu dokuczanie. To może niech sobie obejrzy Shuffle to zobaczy, że nie musi tak być.
Fanserwis również jest bezwartościowy zwłaszcza, że w wersji tv tylko ocenzurowany.
Harem ślicznotek ? Bez żartów bo są to przeciętne postacie i w wielu anime (niekoniecznie harem) widziałem ładniejsze, a tym bardziej sympatyczniejsze.
Z tego nędznego haremu to jedynie Kotone może się podobać ( w sensie można ją tolerować) bo ta druga to już durna i bardzo schematyczna tsundere.
Owszem Nyan Koi się wyróżnia, ale tym, że jest jednym z większych gniotów jakie się pojawiły w sezonie 2009. Nie polecam nikomu no chyba, że bezwartościowy i irytujący główny bohater jest jego ulubionym.
Oceniam ten zmoderowano 2/10.
Zmoderowano wulgaryzm. Szczerze znudzona panem a. Moderacja…
Pozytywne, Nyan ^^
Co do zakończenia to nie ma co narzekać, manga cały czas wychodzi więc było to do przewidzenia. Oby tylko był drugi sezon ^^
Duży plus ^^