Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 6/10 grafika: 9/10
fabuła: 6/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 13 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,69

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 115
Średnia: 7,82
σ=1,32

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (wa-totem)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Macross Zero

zrzutka

Prolog do wydarzeń znanych z oryginalnej serii Macross.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

W roku 1999 na Ziemię spadł ogromy statek kosmiczny nieznanego pochodzenia. Wrak zawierał w sobie technologie, o których ludzkość do tej pory mogła jedynie marzyć. Nie upłynęło wiele czasu, nim ludzie zaczęli walczyć o to nowe źródło militarnej potęgi. Osiem lat od upadku ASS­‑1 (jak nazwano rozbity okręt) ludzkość podzieliła się na dwie frakcje: UN i Anty­‑UN. W ciągu tych ośmiu lat większość doświadczonych żołnierzy zginęła w boju. Obie strony konfliktu zaczęły z konieczności przyjmować coraz młodszych rekrutów.

Shin Kudou jest jednym z nich. Młody, utalentowany pilot sił UN, jest głównym bohaterem serii. Małomówny, zamknięty w sobie, o umiejętnościach przyprawiających o dreszcze. Niestety, same umiejętności nie na wiele się przydają, gdy Shin i pozostali piloci F­‑14 napotykają na swej drodze nową broń Anty­‑UN. Niezwykle szybki i zwrotny myśliwiec błyskawicznie wykańcza całą eskadrę podstarzałych Tomcatów, nie dając im szans na kontratak. Shin, również zestrzelony, budzi się na wyspie Mayan. Zamieszkujący ten skrawek lądu lud okaże się z czasem czymś więcej niż tylko gromadą prymitywnych dzikusów…

Równocześnie z wydarzeniami rozgrywającymi się na wyspie, obie strony światowego konfliktu próbują jak najszybciej odnaleźć i zdobyć tajemnicze źródło energii, odkryte w jej pobliżu. Na spokojny ląd Mayan spada pożoga wojny…

Ta krótka seria OAV powstała z okazji dwudziestolecia cyklu Macross. Trzeba przyznać, iż nie pożałowano pieniędzy na produkcję. Anime jest gratką zarówno dla miłośników klasycznego lotnictwa, jak i mechów jako takich. Tak dobrze zrealizowanych powietrznych batalii nie było mi dane dotąd widzieć. Animacja komputerowa, znak naszych czasów, została wyjątkowo umiejętnie zastosowana i dobrze komponuje się z klasycznymi technikami. Płynność i dynamika scen akcji wyraźnie zyskała na jakości, choćby w porównaniu z Macross Plus (choć jednak to kwestia gustu). Muzyka jest klasą samą w sobie, choć nie każdemu musi się podobać. W porównaniu do innych produkcji z serii Macross, na pewno jednak wyróżnia się brakiem popowych kawałków. Nie jest to wadą, biorąc pod uwagę poważny charakter tej OAV. Jak już pisałem, kwestia gustu.

Historia zgrabnie nawiązuje do oryginalnej serii, bez większych zgrzytów wpasowując się w ustaloną rzeczywistość. Przedstawienie nowych transformujących myśliwców na pewno zadowoli wszelkich miłośników latającego żelastwa – i nie tylko. Fabuła zachowuje spójność i mimo że jest przewidywalna (choć tylko dla znawcy całej serii), nie nuży powtarzaniem schematów (a zaskakuje właściwym ich użyciem). Również postaci, wokół których budowana jest cała historia, trudno nazwać papierowymi. Ci dobrzy okazują się nie tak do końca dobrzy, ci źli okazują się mieć motywacje wykraczające poza zwykłe „znajdź i zniszcz”.

Marcoss Zero to anime nie tylko dla fanów cyklu. Oprawa techniczna jest tu głównie tłem, choć z pewnością robiącym wrażenie – jednak to historia ludzi jest najważniejsza. I tak jest od dwudziestu lat.

Sm00k, 12 grudnia 2004

Recenzje alternatywne

  • kapplakk - 27 września 2011
    Ocena: 9/10

    Zderzenie nauki z religią, technologii z naturą, zdrowego rozsądku z wiarą i dobra ogółu z interesami grup i jednostek. Znakomita, wykonana z rozmachem produkcja, nie tylko dla fanów sagi Macross. więcej >>>

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Satelight
Autor: Shouji Kawamori
Projekt: Haruhiko Mikimoto, Shouji Kawamori, Takahiro Kishida, Takuya Saitou
Reżyser: Shouji Kawamori
Scenariusz: Hiroshi Oonogi
Muzyka: Kuniaki Haishima