Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

3/10
postaci: 4/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 143
Średnia: 5,86
σ=2,49

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Yaone)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Seikon no Qwaser II

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2011
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Qwaser of Stigmata II
  • 聖痕のクェイサーII
Gatunki: Przygodowe
zrzutka

Kontynuacja pokazu piersi przeplatanego odrobiną akcji i komedii. Nieznacznie lepsza od poprzedniczki, ale nadal nie jest zbyt dobrze.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Recenzja powstała na podstawie wersji nieocenzurowanej.

Po wydarzeniach pokazanych w pierwszej serii, Mafuyu i Hana postanawiają się szkolić, aby stać się dobrymi Mariami. W ramach treningu zamieniają się partnerami i pod ich czujnym okiem doskonalą umiejętności (i oczywiście jakość somy…). W ramach misji zleconej przez Athos, Sasha i Hana przenikają do żeńskiej szkoły Suirei, aby odszukać Grzmiącą Magdalenę – dziewczynę posiadającą część wyższego antycznego splotu – tajemniczego splotu pierwiastkowego mającego ogromną moc. I muszą to zrobić zanim odnajdą ją Adepci. Czy parze, która nie może wytrzymać ze sobą paru chwil, uda się wykonać to zadanie?

Po wątpliwym sukcesie pierwszej serii otrzymujemy drugą odsłonę przygód Męczennika Sashy i gromadki mniej lub bardziej hojnie obdarzonych przez naturę dziewcząt. Z doświadczenia możemy się domyślić, że połowa czasu antenowego zostanie przeznaczona na pikantny fanserwis, który jest tutaj wepchnięty w każdy najmniejszy wątek. Odłóżmy jednak na razie na bok nagie ciała bohaterek i skupmy się na pozostałej części fabuły. Z perspektywy wszystkich odcinków można stwierdzić, że zawalono sprawę, jeśli chodzi o tempo akcji. Głównemu tematowi tej serii, czyli poszukiwaniom Grzmiącej Magdaleny, poświęcono zaledwie sześć odcinków. To było zdecydowanie zbyt mało czasu na przedstawienie tego wątku. Całość zostaje ukazana w przyśpieszonym tempie (oczywiście poza uzupełnianiem somy…) i zanim się wczujemy w akcję, już jest po wszystkim. Później akcja zwalnia niemal do ślimaczego tempa i dostajemy pięć odcinków nastawionych przede wszystkim na komedię, praktycznie nic nie wnoszącą do fabuły. Sprawiają one wrażenie wypełniaczy, których raczej nie powinno być w tak krótkiej serii i do tego zajmują prawie połowę czasu. W ostatnim odcinku akcja znowu przyśpiesza, a zawarty w nim wątek zdecydowanie wypada najlepiej ze wszystkich tu pokazanych. Nie zostaje zresztą do końca zamknięty, więc prawdopodobnie będziemy mogli liczyć na trzecią serię, a jeśli ta tendencja zostanie zachowana, otrzymamy najciekawszą jak dotąd odsłonę Seikon no Qwaser. Oczywiście jeśli twórcy czegoś nie zepsują…

Wątki sensacyjne w tej serii mają mniej więcej te same wady i zalety jak poprzednio. Sceny walk są ciekawe i nieźle zrobione, ale znowu strasznie krótkie i w większości przegadane, co jeszcze bardziej skraca czas ich trwania. Pogorszyły się także motywy związane z wykorzystaniem pierwiastków w pojedynkach – dużo akcji dzieje się w cyberprzestrzeni, gdzie umiejętności qwaserów nie mają żadnego zastosowania, a potencjału wynikającego z tego obszaru niestety nie wykorzystano. W porównaniu do pierwszej serii znalazło się tutaj więcej miejsca dla scen o charakterze komediowym. Były one na dość dobrym poziomie, jednak nie zatarły wrażenia, że są niepotrzebne i wepchnięte na siłę. Niektórych widzów może pocieszyć fakt, że to one przede wszystkim posuwają do przodu relacje pomiędzy Sashą i Mafuyu, które powoli przestają być czysto „służbowe”, chociaż na jakieś głębsze wyznania nadal nie mamy co liczyć. Przy oglądaniu Seikon no Qwaser II przydatna będzie znajomość OAV­‑ki, ponieważ w kilku odcinkach występuje Ruru Shiizaki, a jeden z epizodów zostaje poświęcony Badaczom Piersi. Oczywiście obejrzenie Jotei no Shouzou nie jest obowiązkowe, ale bez tego można czuć się zagubionym w tych kilku momentach.

W ciągu dwunastu odcinków będziemy mogli zobaczyć większość postaci pamiętanych z pierwszej serii, nawet jeśli niektóre z nich pojawią się w jednej czy w dwóch scenach. Oczywiście także poznamy kilkoro nowych bohaterów, z czego większość będą stanowić dziewczyny. Spośród nich największą rolę odegrają Tsubasa Amano i Miyuki Seta, których wzajemne stosunki mogłyby być podstawą serii shoujo­‑ai. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Tsubasa jest typem słabej dziewczyny, potrzebującej stałej opieki i wsparcia ze strony najlepszej przyjaciółki z dzieciństwa, natomiast Miyuki sprawia wrażenie chłopczycy o dużej sile zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Jednak jest to tylko powierzchowna ocena, gdyż pod wpływem okoliczności dziewczęta potrafią pokazać całkowicie inne oblicza niż te, jakich byśmy się po nich spodziewali. Można powiedzieć, że znacząca rola przypadła także Ayame Satsuki. Dziewczyna początkowo wpatrzona w Miyuki jak w obrazek, ostatecznie zostaje kolejną niewolnicą Ekateriny i otrzymuje dość duży udział w głównym wątku. W drugiej części serii prym wiedzie Miyuki Tsujidou, pełniąca rolę wróżki, której przepowiednie odczytywane z piersi zawsze się sprawdzają. Pojawia się także tajemniczy Edgar, który nie ma tu wielkiego znaczenia, ale z paru drobnych informacji, jakie o nim zdobywamy, możemy wnioskować, że w przyszłości (jeśli wyjdzie trzecia seria) jego postać będzie bardzo ważna. Oprócz tego jedni bohaterowie schodzą na dalszy plan, a inni dostają swoje wielkie pięć minut.

Grafika nadal stoi na dobrym poziomie. Tła są ładnie zrobione, a cyberprzestrzeń, w której rozgrywa się spora część akcji, także wygląda całkiem przyzwoicie i widać, że się do niej przyłożono, może nawet bardziej niż do pozostałych scen. Ścieżka dźwiękowa także pozostaje dobra, chociaż w dalszym ciągu jest niezauważalna bez głębszego wsłuchania się. Opening moim zdaniem bardziej pasowałby do pierwszej lepszej przygodówki niż do serii akcji, ale wpadał w ucho, natomiast ending przypominał klimatem piosenki z poprzedniczki.

Obciążony wieloma wadami Seikon no Qwaser II prezentuje się i tak nieznacznie lepiej od pierwszej odsłony. Mimo złego tempa akcji i ogromnych ilości fanserwisu nie jest tak bardzo źle, ale nadal ta seria nie nadaje się dla szerokiego grona widzów. Osoby, które przetrwały pierwszą część i twierdzą, że dadzą radę obejrzeć więcej podobnych rzeczy, mogą sięgnąć po ten tytuł. Dzięki zmniejszonej o połowę liczbie odcinków trud dobrnięcia do końca będzie mniejszy, a satysfakcja pozostanie taka sama.

Yaone, 1 października 2011

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Hoods Entertainment
Autor: Hiroyuki Yoshino, Ken'etsu Satou
Projekt: Isao Sugimoto
Reżyser: Hiraku Kaneko
Scenariusz: Makoto Uezu
Muzyka: Tatsuya Katou