Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,67

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 127
Średnia: 6,2
σ=2,17

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Chudi X)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Nyanpire The Animation

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2011
Czas trwania: 12×4 min
Tytuły alternatywne:
  • にゃんぱいあ The Animation
Postaci: Wampiry, Zwierzęta; Pierwowzór: Manga
zrzutka

Opowieść o kotku, który stał się wampirem. Sympatyczne anime na jeden wieczór.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Życie pewnego kotka nie należało do najprzyjemniejszych. Maluch był bezdomny, wygłodzony, a śmierć zaglądała mu w oczy. Wszystko wskazywało na to, że koteczek wyzionie ducha, gdy z ciemności wyłonił się wampir. Napoił on zwierzaka własną krwią, co sprawiło, że zyskał on życie wieczne i stał się Nyanpirem – kocim wampirem. Następnie nasz bohater trafił do domu Misaki­‑chan, gdzie wiedzie szczęśliwe i bezproblemowe życie.

Nyanpire The Animation zostało stworzone na podstawie doujinshi zatytułowanego Nyanpire: The Gothic World of Nyanpire autorstwa osoby kryjącej się pod pseudonimem yukiusa. Jest to niewątpliwie ciekawe posunięcie. W przeciwieństwie do standardowych mang, doujinshi są wydawane samodzielnie przez ich autorów, więc siła przebicia takiego produktu na rynku jest stosunkowo mniejsza, a jego zawartość może pozostawiać wiele do życzenia. Stworzenie anime na podstawie takiego materiału wiąże się z niebezpieczeństwem, że okaże się ono kompletnym niewypałem, a budżet studia pójdzie w błoto. Czy warto więc ryzykować? W historii japońskiej animacji pojawiło się już anime, które, podobnie jak Nyanpire The Animation, powstało na bazie doujinshi – było to Haibane Renmei. Sądząc po pozytywnych opiniach na jego temat oraz wysokich ocenach, jakie można znaleźć w internecie, odpowiedź na zadane wcześniej pytanie brzmi „tak”. Jak sprawy się mają w wypadku Nyanpire The Animation? To w dużej mierze zależy od gustu widzów.

Każdy odcinek trwa około czterech i pół minuty, a w jego skład wchodzą wprowadzenie opowiadające o losach Nyanpirka, krótka, a zarazem właściwa część anime oraz piosenka kończąca. Ze względu na taką konstrukcję nie natkniemy się na nic, co można nazwać fabułą. Poszczególne odcinki ukazują epizody z życia tytułowego bohatera oraz jego przyjaciół i mają charakter pogodnych opowieści z wstawkami komediowymi, pozbawione zaś są zbędnego moralizatorstwa i elementów mogących zasmucić widzów. Wyjątek może stanowić scena, w której Nyanpirek płacze, ponieważ dowiedział się, że będzie żył wiecznie, a jego przyjaciele umrą. Kto jednak, oprócz dzieci, które radośnie zasiadły do seansu, przejmie się czymś takim? Oczywiście, nie należy od poszczególnych historyjek oczekiwać realizmu, którego tutaj zwyczajnie nie znajdziemy. Zabrakło mi także wyjaśnienia, jak tytułowy bohater trafił do domu Misaki­‑chan. Niby jest to rzecz drobna i może wydawać się nieistotna, jednak twórcy mogliby poświęcić jej kilka sekund.

Postaci, choć nie mają głębokich charakterów, są najsilniejszą stroną tego anime. Tytułowym, a zarazem głównym bohaterem jest Nyanpire, mały słodki koteczek­‑wampir uwielbiający krew, wszystko, co ją przypomina, oraz przedmioty w kolorze czerwonym. Jest wszystkożerny (nie pogardzi nawet czosnkiem), nieco nieodpowiedzialny i jak na kota przystało, nie odstąpi kłębka wełny ani na chwilę. Masamunya to dumny samuraj, który pod wpływem niebywałego zwrotu wydarzeń zakochuje się w Nyanpirku i zrobi wszystko, aby tylko go uszczęśliwić. Nyatenshi jest aniołem wygnanym z nieba za kobieciarstwo i nieczyste uczynki z tym związane. Jak na upadłego mieszkańca Niebios przystało, ma tendencje do znęcania się nad innymi (choć nie tyczy się to jego przyjaciół). Chachamaru mieszka wraz z Nyanpirkiem i pomimo młodego wieku jest niezależnym kociakiem, troszczącym się o nieporadnego „starszego brata”. Nie można zapomnieć o Morim i Komorim – dwójce nietoperzy związanych z wampirem, który uratował głównego bohatera. Misaki­‑chan, choć nie pojawia się często, z pewnością jest miłośniczką kotów, co odzwierciedla się w rozpieszczaniu przez nią swoich podopiecznych. Wampira niestety nie zobaczymy w serii, ale w jednym z odcinków dane nam będzie usłyszeć kilka plotek na jego temat.

Grafika jest bardzo prosta i nieskomplikowana, nie zobaczymy tutaj bogatego w szczegóły tła ani projektów postaci. Dominują głównie kolory pastelowe, co przywodzi na myśl kreskówki z kanałów dla najmłodszych, które cechują się podobnym stylem animacji. Ze względu na tematykę i pogodny klimat anime, strona graficzna nie powinna przeszkadzać potencjalnemu widzowi. Uważam nawet, że dokładna i bardzo szczegółowa animacja mogłaby zepsuć odbiór całości. Drażnić może jedynie fakt, że projekty postaci kociaków niewiele się od siebie różnią, a gdyby pozbawić je akcesoriów, wyglądałyby niemal identycznie.

Na temat ścieżki dźwiękowej mogę napisać jedynie, że jest. Nie zwraca się na nią uwagi, a jeśli już wleci do ucha, to szybko wyleci drugim. Jeśli wsłuchać się w nią dokładniej, można stwierdzić, że jest dobrana odpowiednio do konkretnych scen i nie drażni uszu. Endingiem anime jest utwór Nyanpire Taisou w wykonaniu Natsuko Asou i Hyadaina. Jest to niezwykle energiczna i radosna piosenka poświęcona tytułowemu bohaterowi. Nie należy podchodzić do niej z powagą, ponieważ bardzo się rozczarujemy. Biorąc pod uwagę klimat serii, można stwierdzić, że dopasowano ją odpowiednio do tego, co widzieliśmy na ekranie w trakcie seansu. Seiyuu wykonali swoją pracę bardzo dobrze i bez żadnych zastrzeżeń, a znajdziemy wśród nich także znane nazwiska: w rolę Nyanpirka wcieliła się Ami Koshimizu (Anemone z Eureka Seven), Jun Fukuyama (m.in. Grell z Kuroshitsuji) użyczył głosu Nyatenshiemu, Masamunya został zagrany przez Noriakiego Sugiyamę (m.in. Sasuke z Naruto), a Chachamaru obdarzyła głosem Yuuko Gotou (m.in. Mikuru z Melancholii Haruhi Suzumiyii).

Nyanpire The Animation jest produkcją specyficzną, przeznaczoną dla wąskiego grona odbiorców. Poleciłbym ją głównie dzieciom, chociaż mogą one nie zrozumieć niektórych podtekstów oraz żartów. Starsi widzowi również mogą zasiąść do seansu, pod warunkiem, że lubią koty, nie przeszkadzają im pogodne historyjki, pastelowa grafika i słodcy bohaterowie, a także są w stanie podejść do tego tytułu z odrobiną dystansu. Obejrzenie dwunastu odcinków nie zajmie wiele czasu, dlatego recenzowane anime idealnie nadaje się na chłodny jesienny wieczór, kiedy nie mamy co robić, a szarość życia codziennego i pogoda za oknem dodatkowo nas przygnębiają. Przygody Nyanpirka i jego przyjaciół powinny nas zrelaksować i pobudzić do życia. Niestety ze względu na konstrukcję odcinków oraz ich niewielką liczbę, jest to propozycja na jeden raz, o której z pewnością prędzej czy później zapomnimy.

Chudi X, 15 listopada 2011

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: GONZO
Autor: Yukiusa
Projekt: Takahiro Yoshimatsu
Reżyser: Takahiro Yoshimatsu
Scenariusz: Natsuko Takahashi