Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 7/10 grafika: 5/10
fabuła: 6/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 5
Średnia: 5,6
σ=1,36

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Grisznak)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Oira Sukeban

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 1992
Czas trwania: 45 min
Tytuły alternatywne:
  • Delinquent in Drag
  • おいら女蛮[スケバン]
Widownia: Shounen; Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Ecchi, Realizm
zrzutka

Krótki kurs przebieranek, czyli supermęski chuligan w dziewczęcym mundurku.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Grisznak

Recenzja / Opis

Rodzina Suke to ludzie, jakich nikt nie chciałby mieć za sąsiadów. Ojciec – choleryk, który zawsze w głowie ułoży sobie odpowiedni scenariusz, by się wściec. Syn – rozrabiaka, potrafiący z byle powodu wszczynać w szkole bójki i podnieść rękę na każdego, nieważne, czy ucznia, czy nauczyciela. Dla matki jedynym sposobem na okiełznanie tej dwójki jest jeszcze większa furia. Wszystko to sprawia, że państwo Suke dość często zmieniają miejsce zamieszkania, wyganiani przez sąsiadów. Tak też było tym razem. W nowym mieście tatuś poszedł zapisać synka do szkoły, a że przy okazji pożarł się z pracownicą tejże, ta w ramach zemsty wpisała Banjiego na listę jako uczennicę.

Chłopaka szlag nagły trafił, ale jedyna kobieta, której się boi – jego własna matka – szybko wyperswadowała mu obiekcje i zmusiła do udania się do szkoły w dziewczęcym mundurku. Okazało się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – babski gang, który zaatakował go przy wejściu, przekonany, że ma do czynienia z kolejną frajerką do obrobienia, został rozniesiony w pył, zaś Sukeban (bo taki przydomek, oznaczający mniej więcej „niebezpieczną dziewczynę”, dostał Banji) zdobyła sympatię szkoły, a szczególnie pewnej uczennicy. Dziewczynka, chcąca zaprzyjaźnić się tylko z nową koleżanką, z przerażeniem odkrywa, że dziwnie się czuje w jej obecności…

Oira Sukeban to adaptacja mangi Gou Nagaiego, opowiadającej o chłopaku, którego los zmusił do udawania dziewczyny. Banji nie jest typem dziewczęcego lalusia, więc niespecjalnie nadaje się do tej roli. Jednak szybko okazuje się, że bardziej niż typowo kobiece umiejętności przydadzą mu się własne pięści. „Nową” biorą sobie na cel kolejne coraz dziwniejsze szkolne gangi, podjudzane przez dyrektorkę, z jakiegoś powodu patrzącą na Sukeban łakomym okiem.

Od razu zaznaczę, że jak w przypadku wielu innych OAV­‑ek z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, mamy tu do czynienia jedynie z fragmentem historii, która w całości została zaprezentowana w mandze (a także w nakręconych później dwóch aktorskich adaptacjach). Anime obejmuje jedynie jej początek, kończąc się bez wyjaśnienia intrygi. Stanowić to może zachętę do sięgnięcia po mangę albo filmy, jeśli jednak ktoś ma nadzieję na pełnowymiarową opowieść, to raczej odradzam bliższy kontakt z tym tytułem.

Tym, co w Oira Sukeban wypada najdziwniej, jest główny bohater. Nie ma on w wyglądzie nic z bishounena czy shoty, zatem ubrany w dziewczęcy mundurek nie wygląda wcale zdecydowanie inaczej i na karb zbiorowej wady wzroku wszystkich uczniów i uczennic zrzucić chyba trzeba fakt, że nikt nie rozpoznaje jego prawdziwej płci. Ta pewna umowność, do której Gou Nagai przyzwyczaił nas już w sumie, zrekompensowana zostaje sporą ilością humoru stojącego na przyzwoitym (choć staroświeckim) poziomie. Nie stwierdzono tu także żadnych śladów yaoi, erotyki jest trochę, ale nie wychodzi ona poza relacje damsko­‑męskie.

Fanem facetów w sukienkach w jakiejkolwiek postaci, delikatnie rzecz ujmując, nie jestem. Oira Sukeban, mimo że wykorzystuje ten motyw, raczej z niego kpi niż traktuje go poważnie, dlatego też ogląda się to anime nieźle, aczkolwiek, jak wspomniałem, nie można niestety liczyć na finał (a szkoda). Pozostaje nadzieja, że może, podobnie jak w przypadku innych mang Gou Nagaiego, powstanie jakaś nowa animowana wersja tej serii. Inna sprawa, że przy dzisiejszym podejściu twórców, anime to może nie być już tak dobre, jak opisywana tutaj OAV­‑ka.

Grisznak, 11 stycznia 2012

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio Signal Club
Autor: Gou Nagai
Projekt: Satoshi Hirayama
Reżyser: Yuusaku Saotome
Scenariusz: Fumio Nishikitera
Muzyka: Yoshihiro Kunimoto