Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

5/10
postaci: 6/10 grafika: 7/10
fabuła: 5/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 4
Średnia: 6,75
σ=2,05

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

DokiDoki! Precure: Mana Kekkon!!? Mirai ni Tsunagu Kibou no Dress

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2013
Czas trwania: 70 min
Tytuły alternatywne:
  • ドキドキ! プリキュア マナ結婚!!? 未来につなぐ希望のドレス
Gatunki: Przygodowe
Widownia: Shoujo; Postaci: Magical girls/boys, Uczniowie/studenci; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia
zrzutka

Czy warto oddać przyszłość za życie wśród pięknych wspomnień? Ekipa DokiDoki! Precure w obowiązkowym występie na dużym ekranie.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Tytułowa suknia ślubna zostaje odnaleziona gdzieś w głębi szafy w domu Many. Jak się okazuje, tę właśnie suknię miała na sobie w dniu ślubu nie tylko jej mama, ale i babcia. Nietrudno zgadnąć, że Mana natychmiast deklaruje, iż ona też zamierza ją kiedyś włożyć. Co z tego, że jest niemodna i podniszczona, skoro łączy trzy pokolenia?

Tymczasem jednak świat staje w obliczu nowego niebezpieczeństwa, niemającego w ogóle związku z Królem Samolubem. Tajemniczy Marsh wywołuje z domów i śmietników niepotrzebne, zapomniane przedmioty, i z pomocą stworzonego z nich wehikułu zamierza uwięzić wszystkich ludzi w świecie wspomnień. Z jakiegoś powodu szczególnie zależy mu na Manie, która – wraz z Rikką, Alice i Makoto – przybywa, by stawić mu czoła. Wojowniczki przegrywają pierwsze starcie, a to oznacza, że lądują w świecie wspomnień, co dla Many oznacza czasy, gdy żyła jej ukochana babcia i ulubiony pies, Mallow. Dziewczynka zdaje sobie sprawę, że świat, w którym przebywa, jest sztuczny, czy jednak znajdzie siłę, by wrócić do znacznie smutniejszej rzeczywistości? Czy nie lepiej zostać na zawsze w najszczęśliwszym czasie dzieciństwa?

Film składa się z kilku scen udanych i całego mnóstwa obowiązkowych punktów programu. Na początek warto zauważyć, że zapowiadany w tytule „ślub Many” nie ma oczywiście żadnego znaczenia dla fabuły, zaś rzeczona suknia ślubna pełni tu rolę trzecioplanowego rekwizytu. Nie powinno to dziwić, bo DokiDoki! Precure nie miało własnych wątków romantycznych, zaś generalnie cykl skierowany jest do dziewczynek w wieku, w jakim marzą o białej sukni i welonie, nie wiążąc tego jeszcze z poszukiwaniem konkretnego partnera życiowego. Zdecydowana szkoda jednak, że sam wątek ucieczki w świat wspomnień potraktowano strasznie powierzchownie. Może dlatego, że gdyby na to spojrzeć poważniej, byłby zbyt trudny dla dzieci? Pamiętam jednak, że bodajże Fresh Precure! podobny wątek w jednym z odcinków poprowadziło znacznie zgrabniej, tu zaś dominuje naiwna łopatologia. Teoretycznie do świata wspomnień trafiają także Rikka, Alice i Makoto, jednak ich wątki mają postać szczątkową, zapewne z powodu ograniczeń czasowych. Aguri pojawia się znacznie później, bo z oczywistych powodów nie można było jej wrzucić w świat wspomnień, nie zdradzając tego, co było główną fabularną przewrotką pod koniec serii.

Większość czasu zajmują starcia z dość nieciekawymi przeciwnikami, powołanymi do życia przez Marsha, potem zaś rozprawa z głównym złym. Wszystko to stanowi rozbudowaną wersję walk z serii telewizyjnej, z obowiązkową sceną wymagającą machania latareczkami, a jedyną atrakcją jest nowy atak (i nowy strój) Many w finale. Można za to przypomnieć sobie ekipę, wyjątkowo sympatyczną i dobrze zgraną. Nawet Cure Ace tutaj nie irytuje, w dużej mierze dlatego, że po prostu jest jej niewiele. Nie zobaczymy tu natomiast Reginy ani żadnych podwładnych Króla Samoluba – to zresztą stała praktyka w przypadku filmów z tego cyklu. Inna sprawa, że mimo motywu „wspomnieniowego” nie dowiemy się o dziewczętach niczego, czego seria telewizyjna nie podkreśliła już wcześniej kilka razy.

Także grafika może trochę rozczarować, szczególnie po bardzo udanym wizualnie Precure All Stars New Stage 2. Przede wszystkim nie ma tu okazji do zaprojektowania nowego magicznego świata, a większość fabuły rozgrywa się w znanych dekoracjach szkoły i domu Many. W tych scenach tła są bardzo puste i statyczne, co oczywiście da się wyjaśnić sztucznością świata wspomnień, ale nie poprawia to wrażeń wizualnych. Nadrabia to odrobinę podniebny statek w kształcie wieloryba, stworzony przez Marsha – trochę bez związku z motywem przewodnim, ale za to malowniczy. Najbardziej efektowne, o dziwo, były jego wnętrza, długie korytarze kojarzące się z cyberpunkiem, a przede wszystkim z Ghost in the Shell (scena z atakującymi lalkami wyglądała jak żywcem wyjęta z kinówki Innocence), jednak było ich za mało, żeby tylko dla nich sięgać po ten film. Z oprawy muzycznej największą uwagę przykuwa motyw grany na magicznym klarnecie, natomiast w czołówce i przy napisach końcowych usłyszymy niezmienione wersje piosenek z czołówki i drugiego endingu serii telewizyjnej.

Prawdopodobnie powinnam raz na zawsze przestać oczekiwać czegokolwiek od filmów kinowych Precure. Ich funkcją jest terminowe wejście do kin i zapewnienie chwili rozrywki licznym (małoletnim) fankom i fanom najpopularniejszego obecnie w Japonii cyklu magical girls. Nie mogą zmieniać ani uzupełniać fabuły serii telewizyjnej, powinny za to pokazać takich samych przeciwników i takie same walki, sprzedać kilka ckliwych banałów, a przede wszystkim sprzedać odpowiednią ilość biletów i kolorowych latareczek. Ale z drugiej strony wiele razy podkreślałam, że ten cykl bezustannie ewoluuje i eksperymentuje w ramach swojej formuły. Kto wie, może kiedyś zostanę miło zaskoczona – niestety jednak nie tym razem.

Avellana, 17 marca 2015

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Toei Animation
Autor: Izumi Toudou
Projekt: Akira Takahashi, Ken Ueno
Reżyser: Naoyuki Itou
Scenariusz: Ryouta Yamaguchi
Muzyka: Hiroshi Takaki