Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Digimon Adventure tri

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    MrPrado30 7.01.2017 14:57
    3 film
    Po obejrzeniu 3 filmu z podtytułem „Kokuhaku” mam niedosyt, gdyż według mnie był to najlepszy z aktualnie dostępnych. Wyjaśnia on pare nieścisłości i tajemnic które pozostawiły poprzedniczki i kończy się w bardzo kontrowersyjnym momencie po którym stwierdzam, że właściwa treść Digimon Adventure tri zacznie się w następnych filmach !!!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Rinsey 24.09.2016 11:39
    Taka byłam zdołowana i poruszona zakończeniem, że zapomniałam, że ma być przecież sześć filmów, a nie trzy :D (Nie pomieszało mi się?) Dopiero ta myśl wyciągnęła mnie już z formułującego się dołka. Komentując trzeci film, powiem krótko: jak dla mnie absolutna rewelacja :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chudi X 23.09.2016 23:57
    Confession
    Fabularnie jak do tej pory trzeci film z tri wypada naprawdę bardzo dobrze. Świetne relacje Digi z Wybranymi Dziećmi i doskonała, klimatyczna muzyka. Bardzo emocjonala część. Graficznie niestety bardzo posysa, zwłaszcza  kliknij: ukryte . I ten zaskakujący zwrot akcji na sam koniec filmu <3 Oby czwórka utrzymała poziom.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ukloim 30.06.2016 17:57
    W końcu udało mi się obejrzeć drugi film i, cóż, wrażenia mam mieszane. Pierwsza połowa z wypadem do onsenu kompletnie zbędna, festiwal szkolny też wepchany troszkę na siłę. Animacja nadal niestety leży i kwiczy, a ludzkie postaci wyglądają czasem tak koślawo, że aż oczy bolą. Generalnie jednak bawiłem się lepiej niż przy pierwszej części, całkiem zgrabnie wprowadzona intryga z udziałem Kena (co tam, że bezsensowna, ważne, że trzymała w napięciu), znów niezła walka finałowa, no i zaskakujące zakończenie. Jakoś tak obudziły się we mnie nadzieje, że chociaż fabularnie ta seria będzie przyzwoita, bo na poprawę aspektów technicznych chyba nie ma co liczyć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 3.05.2016 00:43
    A mi się znowu podobało :) Oglądałam w temacie Digimonów tylko pierwszą serię i to do tego daaawno, więc mam ogromne luki w wiedzy podstawowej. ( W temacie Pokemon Adventures [mangi] też się przywiązałam tylko do pierwszej generacji trenerów, więc chyba tak już mam w temacie serii ze stworkami.) Mei i tego złego poznałam dopiero tutaj i po przeczytaniu poniższych komentarzy w sumie się cieszę, bo obecny seans dostarcza mi samych pozytywnych wrażeń :) Bardzo podoba mi się tutaj nacisk na relacje między bohaterami. Wiadomo, że czasu jest mało, ale jakoś to do mnie trafia. Tu źródła, tam festiwal, niby pierdu, pierdu, ale twórcy dobrze wykorzystują te znane motywy do zawężenia relacji pomiędzy Mei i grupą, eksploracji charakteru Mimi i Joe'go, a do tego bardzo zgrabnie dorzucili lekkie rozwinięcie konfliktu pomiędzy Taichi'm i Mattem. No i Hikari. Jej rola mediatora bardzo, ale to bardzo mi się podoba. A pojawienie się ostatecznych ewolucji może nie odbyło się na tle fajerwerków, ale czy pokonanie własnej słabości i zaakceptowanie jej nie może być tym niezwykłym czymś, co do tej przemiany doprowadzi? Mnie to całkowicie satysfakcjonuje i czekam na więcej :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrPrado30 30.03.2016 18:40
    Adventure tri
    miał być powrót do korzeni a wyszła kicha (na ten moment).  kliknij: ukryte  tak po prostu. To przeczy ze wszystkimi seriami Digimonów w których by nastąpiła ostateczna ewolucja, partnerzy musieli zrobić coś niezwykłego, bądź znaleźć. A nie bez powodu i żadnego wytłumaczenia.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chudi X 13.03.2016 01:16
    Tragedia. Czekałem z niecierpliwością trzy miesiące – dostałem badziewne odcinki o onsen i szkolnym festiwalu, które tylko zapychają serię i nie wnoszą nic do fabuły.

    Zgodnie ze wszystkimi trailerami z ostatnich miesięcy pojawił się Digimon Kaiser. W środku słonecznego dnia. Zacieniowany ile animacja pozwoliła. Posiada generator mroku, czy jak?

    Reakcje głównych bohaterów, którzy zobaczyli swojego znajomego w złej wersji drętwe i nierealne. Zresztą, tam nie było żadnych reakcji na dobrą sprawę. Normalni ludzi spróbowaliby skontaktować się z Daisuke, Iorim albo Miyako a nie przyglądali się biernie.

    Zresztą, zachowanie Kaisera też było jakieś dziwne.  kliknij: ukryte 

    Zapowiadane ewolucje Gomamona i Palmon oczywiście się pojawiły, tylko bez żądnych większych uzasadnień. I jeszcze jakimś cudem bohaterowie odzyskali herby. Oczywiście nie wyjaśniono nic.

    Nieliczne plusy nowych odcinków – Seven w wykonaniu Koujiego Wady jako ending, Gomamon i Hikari, która w tej serii zaczyna mieć jakiś charakter.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rainmon 17.01.2016 22:21
    Było OK
    Tego że nie zrobili kolejnej 50 odcinkowej serii nigdy nie wybaczę. Grafika ujdzie, animacje ewolucji też chodź ja uważam że najlepsze były w „Tamers”. Najgorsze jest to że jak na zaledwie 8 odcinków oglądanie ewolucji wszystkich digimonów zabiera zbyt dużo czasu, który wydaje się zupełnie zmarnowany. Ale ogólnie poza kilkunastoma nudnymi momentami akcja była ok. Co prawda niespójności w fabule z drugiej serii drażnią, ale jako zupełny fanatyk digimonów(co widać w nicku) i tak będę z niecierpliwością czekał na kolejne 4 odcinki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 23.11.2015 23:49
    Przyjemne
    A mi się bardzo podobało :) Co prawda nie jestem fanatyczką Digimonów, nie znam wszystkich serii i szczegółów na pamięć, więc jestem mniej wymagającym odbiorcą. Miło mi było zobaczyć całą gromadkę. Doceniam fakt, że każdemu starali się poświęcić trochę czasu, nie tylko Taichiemu. Muzyka i animacja digiewolucji robi bardzo dobrze wrażenie. Sama animacja faktycznie nie zachwyca, ale jest przyzwoita i myślę,że nie przeszkadza w ogólnym rozrachunku. Uznaję więc te pierwsze odcinki za bardzo udane, a już na pewno jest to najlepsze z odświeżeń kultowych serii :) (Chociaż np. z takim Crystalem trudno przegrać ;p )
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ukloim 23.11.2015 20:03
    Rozczarowanie
    Anime na miarę 2015 roku, czyli… mierne. Moje oczekiwania były duże, grafiki promocyjne i arty w wykonaniu Ukiego Atsuyi prezentowały się po prostu pięknie, ale co z tego, skoro sam film wyglądał zupełnie inaczej? Serio, kreska nie ma nic wspólnego z tym, co widać chociażby na plakatach. Animacja również wypada słabo, no, może nie zawsze, bo te momenty, które zostały pokazane w zwiastunach wyglądają akurat całkiem w porządku, a o ogólnym poziomie wykonania niech świadczy moment, w którym Takeru, będąc zaskoczonym tym, kliknij: ukryte  ma dwie pary ust. Komicznie wypada też scena, w której Koshiro przedstawia reszcie wybrańców niepokojące rzeczy, które ostatnio zauważył. W pewnym momencie wszyscy zaczynają rozmawiać między sobą,  kliknij: ukryte  wszyscy skupiają się na nich i co? Koshiro gada sobie w tle, jakby w ogóle nie widział, że nikt go już nie słucha. Śmiać się czy płakać? Kolejna bzdura –  kliknij: ukryte  Już abstrahuje od tego, że kompletnie mi to nie pasuje do konceptu poprzednich serii, gdzie wszystko było takie przyziemne i zwykłe. Ubiory postaci też jakoś nieszczególnie mi pasują – twórcy chyba zapomnieli, że akcja dzieje się w 2005 roku i dali im stroje jak współczesnym gwiazdkom j­‑popu. Znalazły się jednak jakieś tam pozytywy. Świetnie wypada soundtrack, a finałową walkę naprawdę dobrze się ogląda. Za plus uważam wprowadzenie też postaci Meiko, czego nie mogę powiedzieć o dwóch innych, nowych postaciach i całym wątku z tą agencją. Niestety.
    Cóż, tak czy siak muszę twórcom tego filmu podziękować. Jego zapowiedź zmotywowała mnie, żeby w końcu zapoznać się z pierwszą serią Digimon Adventure, które tylko pobieżnie pamiętałem z dzieciństwa. To naprawdę świetna produkcja i aż boli kiedy widzę, jak jej kontynuacja zostaje zniszczona przez niski budżet i brak jakiejkolwiek wizji. Toei, obudźcie się!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    blob 21.11.2015 12:56
    Kurcze, robią serię jubileuszową i dają żałosny budżet. Naprawdę wstydziliby się wypusczać taki półprodukt…

    To już oryginalny Digimon Adventure był ładniejszy a powstał w 1999 roku!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Chudi X 20.11.2015 19:57
    Pierwsze cztery odcinki za mną. Tak, seria wychodzi w formie odcinków. Dzisiaj była ogólnoświatowa premiera.

    Graficznie słabo, zwłaszcza w pierwszym odcinku. Projekty postaci byle jak narysowane, proste, nijakie. Mało płynna animacja. Od drugiego odcinka nieco lepiej.

    Muzycznie cudownie (piosenek nie wliczając) – trochę soundtracku z oryginalnego Digimon Adventure.

    Nowe Butter­‑Fly i Brave Hearth niestety przegrywają ze starymi wersjami. I Wish jest dziwne, ale dobrze się słucha, pomimo wszystkich elektronicznych dodatków.

    Nową animacją kupili mnie totalnie.

    Fabuła strasznie się wlecze, zwłaszza w odcinku 1 i 3, znowu w odcinkach 2 i 4 leciała dość szybko. Zasadniczo zastrzeżeń nie mam, poza jednym, małym faktem.

    Ja wiem, że seria ma się koncentrować na oryginalnej drużynie z Digimon Adventure, ale to, co pokazują twórcy obecnie kłóci się z konceptem Tri czyli ukazaniem drogi do finału z Digimon Adventure 02 (tego 25 lat później).

    W finale oba zespoły z Adventure trzymają się razem pomimo upływu lat.  kliknij: ukryte 

    Czekam na następne 4 odcinki, które podobno wejdą na rynek na wiosnę 2016.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    ukloim 6.05.2015 19:28
    Premiera w listopadzie
    Już oficjalnie. Nie będzie to jednak seria tv, a sześcioczęściowy film. Tutaj trailer: [link]
    No i niestety, ludzka obsada zupełnie nowa. Trzeba się będzie przyzwyczaić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    MrPrado30 14.04.2015 18:26
    Premiera
    Ciekam z niecierpliwością a brak dokładnej daty premiery mnie niestety dołuje.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime