Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    B4at again 23.09.2016 14:17
    Twórca oryginału, chyba nie do końca wiedział, co tak naprawdę chce stworzyć, haremówkę czy serie o wojnie światów, w efekcie wyszedł misz­‑masz.
    W praktyce, ta seria, to nie jest ani dobry harem, ani wiarygodna seria o wojnie, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
    Niestety, taka specyfika japońskiego fantasy, jak można tworzyć baśniowy świat, i nie pokazać neko­‑meido, czy jakiejś loli. Dla Japończyków pewnie jest to atrakcyjne, ale dla mnie to jest odrzucające, staram się celować bardziej w poważne klimaty, a fanserwis uważam za ostateczną sztampę.
    Ból dolnej części pleców mam ogromny, wiele oczekiwałem od tej serii, zaczynało się obiecująco, i nigdy bym się nie spodziewał, że za kilka odcinków zobaczę, jak wesoła gromadka złożona z Goth loli, czarodziejki, elfki, rycerki, księżniczki, okularnicy i dwóch facetów, pójdzie sobie do gorących źródeł, czy do sklepów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    B4at 19.09.2016 23:42
    Po co tworzyć anime o wojnie miedzy światowej, skoro można wcisnąć fanserwis i zrobić haremówkę zarazem.
    No niestety to jest problem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrHybryda 3.04.2016 15:09
    Mogło być wspaniale, a wyszło jak zawsze.
    Te anime od pierwszego do ostatniego odcinka to kogel mogel wymieszany z większości tego, co anime (jako gatunek) ma do zaoferowania. I w mojej opinii wyszło im to doskonale. Wyraźne kontrasty były nieuniknione, ale jednocześnie naturalne. Niestety otwarto zbyt wiele wątków i zbyt wielu nie udało się domknąć. Czasami nie wiedziałem czy akcja jest kontynuacją poprzedniej czy już nowym tematem, zdarzało się też wrażenie pominięcia któregoś odcinka, bo ni z gruchy ni z pietruchy przeskakiwaliśmy z centrum jednych wydarzeń do innych. Jestem ciekawy czy to specjalny zabieg, czy może po prostu seria z założenia miała być dłuższa i dokonano cięć? Podejrzewam, że to drugie. Wskazuje na to  kliknij: ukryte . Wydaje mi się, że mniej więcej 50% materiału trafiło do kosza. Szkoda, bo mimo tego, iż nie była to zbyt ambitna seria, to jako lekkie kino rozrywkowe mogła odnieść duży sukces.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 8
    kuroioni 6.12.2015 22:47
    Na takie 5 i meh. I tik.
    Pomimo koszmarnie razacych dziwactw tej serii chcialam ja lubic, zdawala sie byc bowiem para wyjatkowo zachecajaco wygladajacych kaloszy.
    Machnelam wiec reka na od niechcenia prowadzony watek polityki (naszej, czy drugiej strony) z jednej strony zdecydowanie zbyt malo wyszczegolniony zeby sie w niego wciagnac, a z drugiej upierdliwie wciskajacy sie ze swoimi wywodami miedzy sceny znacznie ciekawsze.
    Machnelam reka i na naszych 'bohaterow', ktorzy na rzeczy reaguja rownie ludzko co noga stolowa.  kliknij: ukryte  I co? Najbardziej ludzka reakcja jaka od tych „postaci” widac jest zwatpienie: beda kocie uszka, czy nie? Cudo.
    Ale. Gdy 6 wojskowych smiglowcow po zeby uzbrojonych lecialo wybic ludzi atakujacych pewne miasteczko (z tym, co rownie dobrze moglo byc patykami, bo tyle samo roznicy by to tutaj zrobilo) i kapitan grupy rozkazal 'puscic muzyke', po czym ze wszystkich szesciu zaczelo leciec Ride of the Valkyries Wagnera, machnac juz nie moglam. Takiego cringa dostalam ze oko teraz jeszcze mi tika.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 6
    Mirollz 25.11.2015 17:24
    Recenzja
    Strasznie słaba recenzja, skupiła się tylko na + i – adaptacji a zupełnie pominęła kwetię anime jako samodzielnego samodzielnego obrazu.

    Nie znam ani mangi ani LN. Samo anime jest co najmniej jednym z najlepszych tego sezonu (jak nie najlepszym) i nóż się w kieszeni otwiera jak się widzi niesprawiedliwie krzywdzącą recenzję kogoś kto jak widać pojęcia nie ma.
    Smutne
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Farathriel 21.11.2015 21:55
    Dałem siódemkę tylko dlatego, że to ciekawe i jak na moje standardy unikalne połączenie. Doprawdy, zabawnie ogląda się zderzenie dwóch cywilizacji o zupełnie odmiennych poziomach technologicznych. I to jest chyba jedyny atut, który jednocześnie można zaliczyć do asa w rękawie tego anime. Reszta to taki miło opowiedziany przeciętniak. Każdy odcinek to coś konkretnego, jakaś przygoda. Szkoda tylko, że wątki obyczajowe, relacji między postaciami jak i intryg politycznych są drugoplanowe, a na przód wysuwa się przede wszystkim wesoła przygoda Sił Samoobrony w kakofonii dział czołgów i terkotu 12­‑milimetrówek montowanych na wozach pancernych.

    Mogło wyjść z tego naprawdę niezłe political fiction oraz okraszony przygodą seinen… No ale… Nie wyszło xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 9
    The Beatle 21.11.2015 16:08
    Co jest adaptowane
    Czytając recenzję, można odnieść wrażenie, że Gate jest adaptacją mangi, a to fatalna nieprawda. Zekranizowana została light novel (ta „poprawiona”, szeroko wydana wersja) i tylko na jej podstawie powinno się oceniać jakość przeniesienia na ekrany samego w sobie. Manga mogła coś od siebie dodać, coś zmienić i o ile stwierdzenia, że lepiej przekazuje tę samą historię, są jak najbardziej zasadne, o tyle pisanie, że jakieś sceny zepsuto (w domyśle w stosunku do mangi, bo na nią jest nacisk przez całą recenzję), to zbyt daleko idący wniosek. Ostatecznie te sceny albo metody ich przeprowadzenia mogły być ekskluzywne dla mangi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Havamaal 21.11.2015 11:53
    opinia recenzji
    Nie można się nie zgodzić z recenzją.Obejrzawszy pierwsze odcinki, człowiek w miał nadzieję na hit sezonu. Niestety wyszło jak wyszło. Spory wpływ miał na to ostatnio bardzo popularny 12­‑sto odcinkowy format sezonów.
    Takie „Ushio to tora” jest bardziej zwarte i płynne i nie odczuwa się takiego upychania materiału na siłe.
    Mimo wszystko bawiłem się świetnie przy tym anime i czekam na kontynuacje
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Razjel 25.10.2015 01:10
    Pomnik Cesarzowej Achai
    To anime skojarzyło mi się z „Achają” Ziemiańskiego, a przede wszystkim z jej kontynuacją, „Pomnikiem Cesarzowej Achai”. Ogólne założenia są w wielu miejscach takie same.

    Tyle, że zamiast Japończyków z XXI w. są Polacy z XX w. . To co w Gate wyszło słabo, to w Pomniku było zrobione lepiej. Też jest coś takiego, że Polskie wojsko przybywa do stylizowanego na Rzym imperium z magią i zabezpieczają sobie tam teren, olśniewając przy tym tubylców nowoczesną technologią i kulturą.

    Ale też tubylcy nie zachwycają się tak XX­‑wiecznym jedzeniem, architekturą, a i ubiorem nie zawsze. Polakom zdarza się też zmasakrować trochę tubylców. Nawet gorzej, bo użyli gazu bojowego. Ale zauważają, że zagazowanie półnagich dzikusów może źle wyglądać.

    Na obronę autora Gate powiem, że japońscy żołnierze odpierali wiele fal atakujących tubylców i dopiero po wyrżnięciu określonej ilości wróg się zniechęcił. Jeńców też Nippończycy wzięli ileś tysięcy, a nie że dobijali rannych, jak ktoś tu twierdzi. Nie nadinterpretujcie treści utworów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    dark2000 24.10.2015 16:14
    Pierwsza scena po openingu...
    ... sprawiła, że ja tą serie k***a pokochałem :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    San-san 23.09.2015 18:34
    konsternacja
    No dobrze, obejrzałam 1 sezon do końca (ponoć w styczniu ma być 2?) i pozostałam z taką samą konsternacją jak na początku.
    Do licha! nie mogę ocenić, czy to anime jest słabe czy dobre.

    Z jednej strony prowadzą jakieś wątki polityczne, z drugiej moe moe elfiki, kocie uszka, goth lolity… Z jednej bohater, który wydaje się fajny, potem okazuje się, że jest leniwym farciarzem, potem, że bohaterem i znów fajtłapą. Tak samo księżniczka: Pina co Lada (serio O.o? to takie niepoważne i zabawne zarazem) księżniczka jest odważna i władcza, a potem zachowuje się jak dziecko, ma super oddział – który zasadniczo jest chyba faktycznie tylko pokazowy, ma pełnić rolę dyplomaty, aż wyskakuje jej fascynacja yaoicami. Rozumiem, że te niepoważne elementy są celowe dla humoru i rozładowania atmosfery, ale robi się przez to dziwacznie. Z jednej strony trauma po ataku smoka na wioski, pozostały tylko zwęglone szczątki, krwawa bitwa, w której legły masy imperialnych rycerzy, wrażenie robi kadłubek generała, który jakimś cudem przeżył, a w kontraście wycieczka do Akihabary, gorące źródła i sklepy z ciuchami… trochę powaga, a nagle słodko i ogólna wszechmiłość… Zgoda, ktoś mógłby powiedzieć: życie. Raz trudniej, raz weselej, trochę powagi, a trochę zabawy. Ale tutaj ten kontrast zrobił na mnie raczej złe wrażenie.

    Są elementy ciekawe: wizyta w parlamencie, sklep z artykułami z Japonii (przecena na karabińczyki XD to takie realne), wykorzystanie fizyki w magii ^^, rozmówki imperialno­‑japońskie i ogólnie trudności językowe.

    z drugiej strony chaos. Pokazane fragmenty wątków, które olano i zapomniano. Jacyś asasyni z Ameryki, gdzieś jakieś intrygi, w ogóle nie wiadomo o co chodzi, Cesarz to w ogóle chyba zasnął po pierwszych odcinkach. Szabrownicy rozpełzli się chyba od razu po bitwie o Italicę, Kapłanka Emloya ma za dużo wolnego czasu w życiu, łazi po mieście i robi za żandarma.
    Z jednej strony wojskowy osprzęt, migi, ciężka artyleria, wozy wojskowe full wypas, z drugiej kurde barmanka w króliczych uszkach. To trochę jakby na obrazie bitwy pod Racławicami pojawiły się atomówki, albo kucyponki.

    Tak więc jestem zmieszana i w zasadzie wcale nie powinnam wystawiać tej serii oceny. Bawiłam się nie najgorzej, kilka razy nawet się uśmiechnęłam, z drugiej strony nie przykuło mnie do ekranu tak, bym z niecierpliwością wyczekiwała następnego odcinka. Ani dobre, ani złe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Rilisss 23.09.2015 01:57
    9+/10
    Najlepsze anime (całokształt) od czasów Steins;Gate'a.

    Chociaż może nie powinienem mówić tego tylko po 12 odcinkach?…

    No ale te 12 odcinków są genialne. Świetnie wyważone anime, dawno takiego nie było :). Sama przyjemność.

    Tak dla zainteresowanych: jestem z wykształcenia japonistą, spędziłem 1 rok w Japonii pisząc artykuły o 自衛隊 (ktoś nawet tytułu dobrze napisać nie umie… JiEiTai, a nie JiETai) i nic gorszącego w anime nie znalazłem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Koogie 21.09.2015 23:04
    Mimo wszystko troche za bardzo pro japonskie. Ja wiem ze maja do tego prawo i ze to ich anime i whatever, niech robia co chca. Ale to troche zalosnie wyglada jak kazdy sie zachwyca sie w nieboglosy bo ma okazje dotknac czegos co zostalo wyprodukowane w glorious nippon.

    Wtedy kiedy anime nie jest o tym jak bardzo Japonia jest najlepszym krajem we wszechswiecie i jak bardzo wspanialych ma ludzi, produkty i kulture to jest fajnie.

    Meh… Bede ogladal dalej, bo smoki i mysliwce, ale ta. Meh
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Zatoichi 20.09.2015 22:25
    Pierwsza połowa
    Jeszcze trochę i Itami dorobi się swojej legendy :)
    Pierwsza połowa serii trafiła w mój gust, oby tak dalej, 9/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    KamilW 20.09.2015 10:56
    Może mi ktoś wyjaśnić co się stało?
    We wszystkich zapowiedziach Gate miało mieć 24 odcinki – a tu nagle patrzę, że jest 12 odcinków i anime zakończone???
    O co chodzi – czy to ja miałem jakieś zwidy czy przerwali emisję?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Spoko 5.09.2015 21:15
    smuteczek :(
    Odc. 9/10 Już miałem nadzieję na pierwszą w historii anime scenę kliknij: ukryte  No ale można było to wywnioskować z komentarzy poniżej. Mimo wszystko smuteczek.

    Rozbrajające jest też nagłe zainteresowanie bohaterów rzeczywistością  kliknij: ukryte  jak by ta kreskówka miała cokolwiek z realizmem wspólnego.

    A „wycieczki” do amerykanów są już naprawdę na żenującym poziomie… Ja rozumiem, że kompleksy japońskie na tym tle są bardzo silne, co w kliku anime widać gołym okiem. Ale tutaj wchodzi to już na nowe wyżyny.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    KamilW 3.09.2015 22:34
    Pytanie do kogoś kto przebrnął przez mangę: czy Itami i Rory będą parą? I czy w ogóle będą jakieś „wątki romantyczne” między innymi osobami czy tylko takie zabawy w kotka i myszkę jak do tej pory miedzy wyżej wymienioną dwójką?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Spoko 29.08.2015 23:14
    nic tylko się pastwić
    Powiem szczerze, że po obejrzeniu 8 i 9 odcinka

    Niestety zostanie usunięty – prawo autorskie. (mam nadzieję że link nie zostanie usunięty)

    stwierdzam, że załączona kreskówka jest majstersztykiem subtelnej propagandy w wykonaniu amerykanów jakieś 60­‑70 lat temu…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Zegarmistrz 22.08.2015 21:06
    Ogólnie zarówno w anime jak i w mandze nie podobała mi się jedna rzecz: że z tego całego Itamiego robią durnia tylko dlatego, że jest otaku.

    Kurcze… Co to za hańba być ostatnim na liście osób, które zdały kurs rangerów i przejść go tylko dlatego, że w ostatniej chwili osoba z lepszymi wynikami odpadła?

    Przecież zaledwie 1 procent ludzi ma odpowiednie predyspozycje psychiczne i fizyczne, żeby choćby podejść do takiego kursu. A kandydaci są niemalże celowo uwalani, by wyłowić tą niewielką garstkę najlepszych.

    Japończycy… Naród, który nigdy nie załapie, czym jest „awans merytoryczny”.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 105
    Spoko 15.08.2015 14:33
    Dość słaba reklamówka japońskich sił samoobrony, chyba musi być cienko z poborowymi skoro łosi wśród otaku szukają.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Klemens 14.08.2015 21:44
    Swoją drogą, czy jest ktoś w stanie stwierdzić, że nowela, na podstawie której powstało to anime ma jakieś szanse na pojawienie się w Polsce? Chętnie bym tą serię u siebie na półce.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 8
    Melmothia 9.08.2015 18:33
    Pytanie
    Wytłumaczy mi ktoś, proszę, jedną rzecz? Żołnierze nie biorą się znikąd, mają gdzieś tam swoje rodziny, ludzi, którzy ich znają. Jest ich dużo, więc w każdej wiosce, którą odwiedziły Siły Samoobrony powinno mieszkać chociaż parę rodzin takich żołnierzy (jakaś matka, której syn wyruszył się zaciągnąć, ktokolwiek)... Żołnierzy rozsmarowanych w Specjalnym Regionie przez Japończyków. Jakim cudem wszędzie witają ich przyjaźnie? Dlaczego nie pałają do nich nienawiścią? Gdzie Ci wszyscy ludzie, którzy stracili kogoś w atakach na Siły Samoobrony?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 15
    Zegarmistrz 2.08.2015 00:04
    Jaki ja jestem wredny
    Diabeł mnie podkusił, żeby zepsuć wam wszystkim zabawę, więc rzucę wam niezamaskowanym spoilerem:

    Pojadą do gorących źródeł za dwa odcinki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Grisznak 14.07.2015 16:25
    Aż rzuciłem z ciekawości na to dziś okiem. Nawet wesołe, choć ta oszczędność na krwi rzuca się w oczy.
    Tylko czemu, po tym jak okazało się, że frontalne ataki guzik dają, nikt w tym neverlandzie nie wpadł na to, żeby wywabić przeciwnika z umocnień i szarpać go działaniami nieregularnymi?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    spider_jerusalem 10.07.2015 19:41
    potwierdzone
    łokej, teraz mamy już pewność – będzie inaczej niż w mandze. pytanie jak bardzo. BTW: duuuuży plus za sceny batalistyczne. bardzo zgrabne wykonanie.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime