Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

ReLIFE

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Raikami 11.12.2016 03:20
    No kurczę... Ciekawe
    Od pewnego czasu przymierzałem się do ReLIFE. Zainteresowany tematyką zasiadłem w wolnej chwili i oglądnąłem ją od początku do końca. Muszę przyznać, że anime samo w sobie jest bardzo ciepłe i przyjemne. Można wziąć pewne rzeczy do głębszego przemyślenia, zwłaszcza jeśli mówimy o widzach 19(+). Poza tym, samo ReLIFE przyprawiło mnie niejednokrotnie o przemyślenia oraz dedukcję, o których nie zdawałem sobie sprawy do ostatniego odcinka. Wiele rzeczy kłębiło się w moich myślach. Tworzyłem własne hipotezy zaś podczas seansu odrzucałem to co wymyśliłem w poprzednich odcinkach, zapominając o faktach. Zbierając je w jeden spójny obrazek, finalnie można było uśmiechnąć się pod nosem, przyznając szczere „Kurde, czemu nie wpadłem na to od razu?”. Chętnie zobaczę kontynuację. Lekkie, miłe, sympatyczne, świeże anime. Warto zerknąć. Może oprawy dźwiękowej nie ma fantastycznej. Na uwagę zasługują tylko niektóre endingi, jednakże machając na muzykę, mogę z czystym sumieniem polecić ReLIFE.

    Oceniłbym to na uczciwe 7/10, ale dam ósemeczkę za miłe zaskoczenie i powiew świeżości. Przy okazji budując oceną zachętę do oglądnięcia. Warto spędzić nudne, ponure dni na sympatycznych przygodach Araty i reszty ferajny.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 8
    J ♣ 19.11.2016 10:13
    Ale chamski spojler!
    Piotrek napisał(a):
    Niezwykle ważną rolę pełnią tutaj opiekunowie projektu, czyli Ryou Yoake (bezpośrednio odpowiedzialny za Aratę) i An Onoya ciach.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    mixani 11.11.2016 23:18
    kolejny ulubieniec 9/10
    Cóż, miewam problem z ekscytacją podczas oglądania, typu, że klaszczę, chichoczę albo na każdą niespodziewaną akcję się podrywam z miejsca. Seria przyjemna, choć momentami (krótkimi!) denerwująca. Postacie przypadają mi do gustu, może poza Yoake. On jest po prostu nienormalny!  kliknij: ukryte  Walczyłam z playerami, ale jest już dobrze. Do polecenia c:
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    crotalus 21.10.2016 22:15
    dziwię się
    że ta seria ma tak wysoką ocenę. Po pierwszym odcinku niezłym zjazd. Po prostu zwykła nuda.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    michal9o90 15.10.2016 21:11
    Wszystko moge zrozumiec, kasowanie pamieci, zakaz ujawniania informacji o relife itp… moze mi sie to nie podobac ale rozumiem, natomiast jednego nie moge pojac i jest to dla mnie skretynialy pomysl… po kiego grzyba istnieje ta pigulka skoro zmienia tylko wyglad zewnetrzny… bez urazy mam 27 lat i nawet be kosmetykow wygladam na 22 lata max… nie mowiac ze kondycja fizyczna jaką prezentuje Arata to bujda, wcale w wieku 27 lat tak źle nie jest…, nie wiem kto byl pomyslodawca fabuly ale ten pomysl to big fail. Szczerze jak uslyszalem eksperyment to mialem nadzieje na naprawde niesamowite efekty tej pigulki…. nie mowiac ze swiat przedstawiony to jeden wielki paradoks, w którym w tym samym momencie istnieje technologia pozwalająca wybiórczo usunąć pamięć danej osoby i pigułka, która działa jak dzisiejszy kwas hialuronowy i nic poza tym. DNO! ale anime oceniać nie bęďę dopiero obejrzałem 2 odcinki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    HT45 12.10.2016 21:04
    Nie będę pisał jakiejś obszernej recenzji, ale o jeszcze jednej rzeczy muszę wspomnieć, są anime, które potrafią stworzyć wspaniały szkolny klimat, to anime przynajmniej w moim odczuciu, czegoś takiego nie posiada.
    Akcja niby cały czas toczy się w szkole, ale tak właściwie, po prostu tego nie czuć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    HT4 30.09.2016 20:39
    Ścieżka dźwiękowa ssie po całości.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    UcheJ 27.08.2016 15:02
    czy...
    Ktoś może mi powiedzieć czy manga właśnie tak siekończy? czy jest możliwa kontynuacja??
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Gaa 23.07.2016 00:58
    Pytanko (spoiler)
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Jerry 16.07.2016 23:45
    Anime a manga
    Anime jest całkiem dobrze oddaje klimat mangi, mimo pomijania scen i braku genialnych ostatnich stron (zabawne szkice, podsumowujące chapter). Jednak ostatni odcinek, zmoderowano.  kliknij: ukryte 
    Jak można było przenieść tę scenę na most pełny ludzi ? Jeśli ktoś chce zobaczyć jak to wyglądało w oryginale, link do fragmentu mangi obejmującego początek festiwal (dla osób które obejrzały 13 odcinek):
    Zmoderowano
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ketchup666 16.07.2016 19:49
    9/10
    Świetne anime, dawno nie widziałem serii która wciągnęłaby mnie tak bardzo. Autentycznie przejmowałem się losami bohaterów i kibicowałem im w tym co robili. Podobne odczucia miałem ostatnio chyba przy „Boku dake ga Inai Machi”. W ogóle przed obejrzeniem myślałem że „ReLIFE” będzie podobne do wyżej wymienionego i dlatego się nim zainteresowałem – ostatecznie okazało się, że byłem w błędzie ale jestem miło zaskoczony. Anime godne polecenia każdemu, chyba że ktoś nie lubi spokojniejszych, bardziej obyczajowych serii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    L 13.07.2016 17:10
    Jedno pytanie
    Czy anime wypadło lepiej od mangi?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    J ♣ 13.07.2016 11:48
    Nie otwierajcie wątku poniżej!
    Bo natkniecie się na paskudny spojler.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    KamilW 13.07.2016 08:13
    pytanko
    Kto jest obiektem numer 1?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Uratugo 10.07.2016 02:09
    Polecam
    To jest bardzo ładne i ciepłe anime: myślę, że gdyby sprowadzić tę serię do jednego zdania, to to byłoby właśnie najbardziej adekwatne.

    Po zwiastunie spodziewałem się czegoś w stylu Si­‑Fi, więc nie byłem zbyt rozentuzjazmowany, ale postanowiłem zaryzykować. Już po pierwszym odcinku dotarło do mnie, że zupełnie źle spojrzałem na to anime (myślałem, że facet cofnie się w czasie do swoich lat licealnych) i natychmiast się przestawiłem.

    Fabuła jest prosta i jasna: Arata, który ma kłopoty z odnalezieniem się w dorosłym życiu, dostaje szansę na „resocjalizację” w postaci eksperymentu, polegającego na powrocie do liceum w odmłodzonej wersji siebie. Jako 27­‑latek musi stawić czoła realiom szkolnym (i wszystkim problemom z tym związanym) i nawiązać relacje z „rówieśnikami”, zachowując przy tym swoją tożsamość w ukryciu. Eksperyment trwa rok i po tym czasie wszyscy, których w ciągu tego roku poznał, zapomną o nim.

    Myślę, że dla fanów okruchów brzmi to dość atrakcyjnie. Historia kładzie nacisk na nawiązywanie relacji głównego bohatera z pozostałymi, nie zapominając o jego historii, która wyjaśnia stan, w jakim się znalazł, jako 27­‑latek. Mamy tu dużo interakcji miedzy postaciami, dużo uczuć, ale bez specjalnej egzaltacji, problemy natury społecznej współczesnego świata (bądźmy szczerzy- generacja NEET, to nie problem jedynie Japonii) i bardzo dużo realizmu, czego często brakuje mi w tzw. „obyczajówkach”.

    To już drugie z rzędu anime, które usatysfakcjonowało mnie w kwestii kreacji bohaterów. Każdy ma swoją historię, motywację, osobowość, rozterki, a to wszystko nie jest nam przedstawiane łopatologicznie, a w sposób niezwykle naturalny. Główna postać zadowala mnie szczególnie- ma wszystko, co powinien mieć oraz jest bardzo wiarygodny. Wydaje się być lekkoduchem i dość łatwo przychodzi mu zaprzyjaźnienie się z nastolatkami, ale mimo to nie dają nam zapomnieć, że koniec końców, jest on starszy od nich o całą dekadę: słychać to w jego sposobie mówienia, dojrzałości emocjonalnej, częstym pouczaniu i doradzaniu kolegom, oraz jego stosunku do nich (choć z biegiem czasu co raz częściej się zapomina, ale to też jest naturalne i zamierzone).

    Kreska bardzo mi sie podoba- nie jest specjalnie wyszukana, ale jest ładna, bohaterowie się od siebie różnią, nic się ze sobą nie zlewa… Wszystko gra.

    Soundtrack był wyjątkowo skąpy. Jednak przy tak statecznym i spokojnym anime nie wydaje mi się to wadą, a przeciwnie- fortepian w tle nie zwracał na siebie uwagi, a tylko lekko podkręcał klimat. W ReLife nie ma żadnych scen akcji, melodramatyzmu, tragedii, ani nic z tego rodzaju, dlatego nadzwyczajna ścieżka dźwiękowa nie była tu konieczna.

    Daję mocne 8/10. Temu tytułowi niczego nie brakuje i zasługuje on na uwagę, ale nie ma tutaj wybitności. Polecam fanom okruchów i lekkiego, ciepłego klimatu. Można się naprawdę pośmiać, ale jest tu również sporo realizmu i poruszania problematyki dzisiejszego świata (ale bez jakiejś dramaturgii i wysokich tonów), więc nie jest to bezrefleksyjna wydmuszka. Jeszcze raz polecam. :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 5.07.2016 03:59
    Trailer był całkiem zachęcający ale dowiedziałem się, że manga do najlepszych nie należała, więc znacząco obniżyłem swoje oczekiwania. Spodziewałem się czegoś słabszego ale muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony.

    W wielu momentach udało mi się pośmiać, całość jest w miarę spójna i przy tak małej ilości odcinków trudno było się wynudzić.

    Sama seria miała kilka problemów – największym z nich zapewne był niski budżet, który często odbijał się na leniwej kresce, czy „prostej” oprawie muzycznej, która średnio wkomponowywała się w klimat sytuacji. Choć znów też można było usłyszeć seiyu, którzy podkładali głos do niejednej serii i brzmieli całkiem profesjonalnie, osobiście jednak przyczepiłbym się tylko do dźwiękowców, którzy mogli popracować nad lepszym stonowaniem głosów.

    Drugim problemem zapewne byłyby tutaj charakterystyki postaci drugoplanowych, które były mało dopracowane. Postarali się przy nieco bardziej przy samym Kaizaki, czy nawet po części, przy „pracownikach” ReLIFE( kliknij: ukryte , przynajmniej według mnie) ale brak tutaj głębi i tym samym ciężko się zainteresować samymi postaciami – największy problem miałem z Tamarai, której „problemy” wręcz wydawały się wymuszone, a ona sama jest do bólu przeciętną postacią wyciągniętą z jakiejś mało ambitnej serii sportowej.

    Oczywiście pozostają tu jeszcze problemy kwestii moralnej, prawnej, fizjologicznej i całej reszty ale jako iż sama seria nie próbowała się w żaden sposób na nich skupiać(poza oczywistymi), to chyba nie ma sensu drążyć tematu.

    Zastanawiałem się też, czy miałbym ochotę obejrzeć jakąś kontynuację ale szczerze mówiąc wolałbym, aby zakończyli to 2­‑3 OVAmi, zamiast ciągnąć to przez następne kilkanaście odcinków.

    Bardzo fajny pomysł moim zdaniem z puszczeniem całej serii za jednym razem(co jest oczywistą rzadkością, jako iż niewielki ich odsetek jest w pełni gotowy przed emisją), choć to raczej nie jest dobry przykład takowej, którą warto puścić od razu – dobrze się ją ogląda „w małych dozach” ale za jednym razem nie byłbym w stanie jej pociągnąć do końca.

    Generalnie całkiem niezła seria na rozluźnienie, da się nawet pośmiać. Jest trochę romansu, trochę dramy(okazjonalnie w niepotrzebnym nadmiarze), trochę komedii i trochę okruchów życia – nie widzę przeciwwskazań, aby nie obejrzeć jej w wolnym czasie.

    Ode mnie mocne 6/10.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Impos 3.07.2016 22:25
    W recenzjach często powtarza się stwierdzenie, że manga nie jest jakimś szczególnym dziełem, więc spodziewałam się czegoś znacznie gorszego. Pomysł wyjściowy jest raczej mało realistyczny, ale jednak cieszę się, że jednak to tylko lek odmładzający z zewnątrz o parę lat, a nie podróże w czasie jak początkowo mi się wydawało…
    Żałuję tylko, że udostępnili od razu całą serię. Wiem, że są ludzie, którzy specjalnie czekają aż wyjdzie całość, ale jak dla mnie ta historia świetnie by się nadawała do cotygodniowych spekulacji typu  kliknij: ukryte .
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    rom4n 2.07.2016 19:23
    Gdzie jest drugi sezon? Dawać drugi sezon!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Klemens 2.07.2016 12:39
    Wytłumaczy mi ktoś, jaki jest sens wypuszczać całą serię na raz 'tylko dla użytkowników premium' skoro i tak wiadomo, że zaraz po wypuszczeniu takiego zestawu pojawi się on w Internecie? Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem. Ale z drugiej strony nie rozumiem dlaczego wypuszcza się co tydzień…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    J ♣ 2.07.2016 10:42
    jedno słowo
    Ferdydurke
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    kenavru 1.07.2016 23:34
    ok
    spodziewałem się raczej syfu, ale jak na razie po obejrzeniu 6 odc jest ok. Główny bohater to nie sierota, postaci potrafią ze sobą otwarcie rozmawiać.. a to nie jest zdecydowanie norma w anime ...
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Jare 27.06.2016 23:01
    1-13
    Cały ReLife będzie dostępny już 1 lipca dla posiadaczy konta premium na Crunchyroll.
    [link]
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime