Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 7/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

5/10
Głosów: 6 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,33

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 71
Średnia: 6,72
σ=1,67

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Ypsilon)

Wylosuj ponownieTop 10

Makai Senki Disgaea

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2006
Czas trwania: 12×23 min
Tytuły alternatywne:
  • Disgaea
  • Netherworld Battle Chronicle: Disgaea
  • 魔界戦記ディスガイア
Tytuły powiązane:
Gatunki: Fantasy, Komedia
Widownia: Shounen; Postaci: Anioły/demony; Pierwowzór: Gra (RPG); Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Magia
zrzutka

Szalona podróż po świecie demonów grupy nie mniej szalonych tubylców i turystów.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Flonne, słodki aniołek, zostaje wysłana do świata demonów z misją pozbawienia życia króla Krichevskoya. Na jej nieszczęście miejsce, do którego trafia, pogrąża się w chaosie i zamęcie. Dziewczę przez pomyłkę budzi z dwuletniego snu następcę tronu, Laharla. Wkrótce we dwójkę odkrywają, że król umarł haniebną śmiercią (jak bardzo haniebną – warto zobaczyć), a królestwo podupada. Co w takiej sytuacji robi nastoletni demon, uradowany śmiercią swojego ojca? Kompletuje wiernych towarzyszy i wyrusza po artefakt, który oficjalnie uczyni go władcą.

Wesoła kompania składa się z Laharla, jego starej znajomej Etny (posiadającej armię zdolnych do wszystkiego pingwinów) oraz Flonne, zdegradowanej do pozycji służącej służących. Nie brak oczywiście innych demonów, nikczemnych archaniołów, szalonej brygady ratunkowej z Ziemi oraz łowców nagród (ciekawe, kto rozesłał list gończy…). Wszystko wskazuje na komedię, ale…

Anime powstało na podstawie gry na PlayStation 2. Nazwałabym je więc komercyjnym dodatkiem, ale wbrew wszelkim obawom wcale nie wypada tak źle. Bohaterowie w każdym odcinku napotykają na inną przeszkodę, jednak główny wątek zostaje zachowany. Pod koniec niestety robi się nieco dramatycznie i nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, ale samo zakończenie trzyma poziom i zaskakuje.

Warto zaznaczyć, że twórcy uniknęli pokazywania walk w popularny (niestety) sposób – bohater wznosi się na pięć metrów, natomiast wróg grzecznie czeka, aż ten wykrzyczy nazwę swojego ataku. Nie, nie. Tutaj wszystkich trzyma grawitacja, bitwy odbywają się bez rozlewu krwi, a pewne taktyki… Co może wywołać mdłości u kogoś tak nieustraszonego, jak Laharl?

Grafika stoi na wysokim poziomie. Tła są bajecznie kolorowe i różnorodne. Co nieco można zarzucić wyglądowi postaci – wystarczyłoby dopieścić pewne detale i wszyscy prezentowaliby się lepiej. Muzyka… Po prostu jest i poza jednym czy dwoma kawałkami niezbyt wpada w ucho. Opening jest słodki, ale nie przesłodzony, zaś ending może spodobać się jeszcze bardziej ze względu na ciekawą animację. Znacznie lepiej wypada dobór seiyuu – bardzo miło ich posłuchać.

Podsumowując: muzycznie mogłoby być zdecydowanie lepiej, graficznie – odrobinę, fabuła jest dość specyficzna i momentami kuleje, ale ma też dobre strony, przede wszystkim jednak Disgaea jest śmieszna. Może nie jest to humor wysokich lotów, ale na dobranockę pasuje w sam raz.

Ypsilon, 1 września 2006

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: OLM
Autor: Nippon Ichi Software
Projekt: Akira Kano, Takehito Harada
Reżyser: Kiyotaka Isako
Scenariusz: Atsuhiro Tomioka
Muzyka: Tenpei Satou