Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

5/10
postaci: 5/10 grafika: 6/10
fabuła: 4/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

brak

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Precure All Stars: Minna de Utau - Kiseki no Mahou!

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2016
Czas trwania: 70 min
Tytuły alternatywne:
  • プリキュアオールスターズ みんなで歌う♪奇跡の魔法!
Gatunki: Przygodowe
zrzutka

Jedna piosenka to za mało na musical. Czterdzieści cztery wojowniczki Precure to za dużo na film.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Jak nakazuje tradycja filmów All Stars, Mirai i Riko, bohaterki Mahou Tsukai Precure!, odkrywają, że nie są jedynymi wojowniczkami Precure na świecie. Tym razem następuje to w okolicznościach dość dramatycznych, gdy przypadkowo poznana czwórka sympatycznych rówieśniczek przemienia się, by walczyć z pojawiającym się znikąd potworem. Paskud zostaje oczywiście pokonany, zaś obowiązkowa Riko dostrzega w tym spotkaniu doskonałą okazję – ona i Mirai mogą od starszych koleżanek dowiedzieć się, jak stać się lepszymi wojowniczkami Precure. Haruka – ponieważ spotkanymi Precure są oczywiście bohaterki poprzedniej serii, Go! Princess Precure – zaprasza je na spotkanie wszystkich Precure w parku, pod kwitnącymi drzewami wiśni. Jednakże ktoś ma co do nich inne, znacznie bardziej złowrogie plany. Czarownica Sorcielle do magicznej mikstury potrzebuje jeszcze jednego składnika – łez Precure. Najłatwiejszym celem wydają się zaś najmłodsze stażem i najmniej doświadczone wojowniczki, Cure Magical i Cure Miracle…

Dalej natomiast następuje fabularny chaos. Raz jedne, raz inne „starsze” Precure wyskakują jak króliki z kapelusza, by pomóc bohaterkom, a potem znikają; większość zresztą siedzi uwięziona, żeby nie zapychać niepotrzebnie miejsca na ekranie. Główny wątek filmu – związany z Sorcielle i powodem, dla którego chce ona stworzyć eliksir – nie byłby najgorszy, gdyby miał szansę się rozwinąć, jednak ostatecznie jest za bardzo poszarpany i upychany pomiędzy scenki z różnymi wojowniczkami i kotłowaninę z generowanymi magicznie przeciwnikami. Szkoda, bo mam wrażenie, że ten pomysł lepiej sprawdziłby się w filmie zawierającym tylko bohaterki pojedynczej serii. W dodatku trudno nie odnieść wrażenia, że po prostu nie przykładano się do wątku głównego, zamiast tego marnując całe minuty na przypomnienie przemian i autoprezentacji wybranych starszych Precure.

Widać wyraźnie, że motyw zebrania wszystkich Precure w pojedynczym filmie jest już bardzo, bardzo zmęczony, i to co najmniej z kilku powodów. Oczywiście przede wszystkim, realnie patrząc, nie da się poświęcić bohaterkom starszych serii odpowiedniej ilości czasu; niby mowa o czterdziestu czterech wojowniczkach, ale znakomita większość z nich spędza na ekranie kilka­‑kilkanaście sekund i nie ma żadnych kwestii mówionych. Tworzą za to sztuczny tłum, utrudniający poprowadzenie fabuły, a także identyfikację poszczególnych bohaterek. Coraz wyraźniej widać też podobieństwo projektów postaci i strojów, szczególnie że z wyjątkiem pierwszych dwóch ekip, w kolejnych główna bohaterka ma zawsze kostium biało­‑różowy. Pamięć mam niezłą, wszystkie części cyklu oglądałam, a zauważyłam, że mam już coraz większe problemy z rozpoznawaniem, kto jest kim. Ponieważ w dodatku postaci na ekranie zmieniają się jak w kalejdoskopie, film przestaje być miłym i nostalgicznym dodatkiem dla fanów (a pamiętacie…), bardziej przypominając quiz z trzysekundowym czasem na odpowiedź (kto to, u licha, jest?!).

Kiedy się dowiedziałam, że formułą tego filmu ma być musical, mimo oczywistych obaw o jego jakość uznałam, że to może być dobry pomysł. Klasyczne musicalowe numery pozwalają na zaangażowanie dużej liczby postaci, czyli potencjalnie umożliwiłyby zagospodarowanie starszych Precure. Niestety pod tym względem wyszła klapa i zapewne mogłam była to przewidzieć. O ile w Japonii nie brakuje sprawnych tekściarzy i kompozytorów chwytliwych melodii, o tyle nie uznano za stosowne zatrudnić kogoś z nich przy tym filmie. Nie pomaga to, że większość seiyuu bohaterek ze śpiewaniem radzi sobie bardzo, bardzo przeciętnie. Wyróżnia się tylko jedna melodia, powracająca kilkakrotnie kołysanka o rzeczywiście ślicznym brzmieniu, które w pełni potrafiła wydobyć obdarzona adekwatnym talentem wokalnym Seiko Niizuma, grająca rolę Sorcielle. Przede wszystkim jednak szkoda, że nie ma tu więcej piosenek będących samodzielnymi utworami, jak ta towarzysząca warzeniu eliksiru (grający pomocnika Sorcielle Kouji Yamamoto to także piosenkarz, więc przy okazji brzmiało to dobrze), a przewagę stanowią utwory będące po prostu śpiewanymi dialogami, zwykle słabo się rymującymi i z całkowicie pretekstową, niewpadającą w ucho melodią.

Podobnie jak w Haru no Carnival, czyli poprzednim filmie „zbiorczym”, widać niestety wyraźne oszczędności na grafice. Trafiają się tutaj ładne ujęcia, w szczególności jeśli chodzi o tła, ale już bohaterki bywają uproszczone do granic karykatury. Znajdziemy tu kilka niezłych pomysłów, na czele z siedzibą Sorcielle, umieszczoną pod czarnym parasolem, generalnie jednak jest po prostu dość przeciętnie. Konieczność animowania zbyt dużej liczby postaci poważnie ograniczyła ich ruchliwość, a o choreografii walk można zapomnieć, podobnie jak o sekwencjach tanecznych. Coś tam niby jest, ale absolutnie nic interesującego.

Minna de Utau – Kiseki no Mahou! marnuje szanse, jakie miało. Nie jest nawet przeciętnie udanym musicalem, a główny wątek fabularny okazuje się chaotyczny i niepozbierany. Jak zwykle nie można też oczekiwać, że pokaże znane bohaterki w nowym świetle czy też dopowie cokolwiek na ich temat. Jako ciekawostkę można obejrzeć, ale jeśli filmy All Stars mają jeszcze jakąś szansę odbicia się od dna, to niestety nie tym razem.

Avellana, 4 września 2016

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Sunrise
Autor: Izumi Toudou
Projekt: Akira Inagami, Akira Takahashi, Emiko Miyamoto, Hisashi Kagawa, Masayuki Satou, Mitsuru Aoyama, Toshie Kawamura, Yoshihiko Umakoshi, Yukiko Nakatani
Reżyser: Akihiro Nakamura, Yutaka Tsuchida
Scenariusz: Yukinojou Mori
Muzyka: Hideaki Takatori, Hiroshi Takaki, Reijirou Koroku, Yuu Sakai