Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Tajemnicze złote miasta

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    lasagna777 1.03.2015 19:37
    recenzja
    Przegrałbyś zakład. Gdyby Tajemnicze Złote Miasta tworzono w dzisiejszych czasach, Zia byłaby mhroczną tsundere, która wygląda jak Enma Ai czy inna Sadako, a z powodu swoich parapsychicznych zdolności (telepatia, jasowidzenie itd.) jest szykanowana przez otoczenie jako dziwadło, a dopiero pod wpływem przyjaźni staje się bardziej otwarta na ludzi, coś jak przemiana Rei Hino pod wpływem Usagi.

    To raczej Esteban byłby opóźniony w rozwoju i dodatkowo zboczony – coś jak Naruto czy inny SonGoku. Natomiast Tao byłby nerdem­‑otaku, i pewnie też zboczonym…
    Wnioskuję tak na podstawie faktu, iż w większości anime (ale nie wszystkich!) głupiutki i płytki jest najczęściej główny bohater, a poboczne postaci są przeważnie dopracowane i głębokie (choć też nie zawsze). Tę tendencję zauważyłam także w Tajemniczych Złotych Miastach, całą robotę mózgową odwalają Zia i Tao, a Esteban – no cóż, jest dzielny i szlachetny, ale pracuje mięśniami.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    chrizzz 12.09.2013 23:25
    Po 20 latach po raz kolejny mnie oczarowała, przenosząc w inny, cudowny świat wyobraźni…
    Wtedy była niemal idealna, teraz jednak czegoś mi zabrakło… ;)
    Poza tym jest troszkę tendencyjna – jednoznacznie przedstawia Hiszpanów (czytaj Europejczyków) jako ludzi okrutnych, rządnych bogactw i władzy, a Indian jako tych biednych i pokrzywdzonych, a jednocześnie wspaniale znających prawa matematyki i fizyki (wystarczy przesunąć skalny bloczek z odpowiednim rysunkiem, a otwiera się szpara w suficie przez którą wpada strumień słońca, otwierając tajemne przejście :)). Istotnie, wielu „białych ludzi” nie potraktowało przyjaźnie ludów napotkanych w Nowym Świecie, nie rozumiejąc ich kultury. Jednak być może to właśnie ci straszni Europejczycy, płynący ze znakiem krzyża na żaglach i w sercach, uwolnili Indian od ich straszliwych, krwawych wierzeń i kanibalizmu religijnego?
    Tak czy inaczej, bajka (czy też anime) chwyta za serce, nawet teraz – po tylu latach:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Ciasteczkowy Potwór 22.12.2012 21:19
    Chochlik
    O ile utwory nie porwałby mnie, gdyby je wydano w formie soundtracków, o tyle fenomenalnie wpisują się w klimat serialu.


    Sprytna literówka wkradła się w tekst.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    myszahihi 19.10.2012 00:29
    Jej całkiem zapomniałam o tym anime. Myślałam, że to bajka. Jak ja dawno nie słyszałam tej piosenki. Chętnie obejrzę jeszcze raz z sentymentu ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    VolaQ 27.01.2012 19:59
    są gusta i gusta
    „Zaryzykowałbym stwierdzenie, że przed epoką RTL7 Tajemnicze złote miasta były najlepszym anime, jakie leciało w polskiej telewizji. Tytuły takie jak Załoga G czy Pszczółka Maja biło na głowę wciągającą fabułą, brakiem „serialozy” i ciekawymi postaciami.” Pewnie tak, przynajmniej jedno z najlepszych anime ale z Pszczółką Mają nie bardzo można porównywać tematyka zupełnie inna a Załoga G dla mnie i tak jest i będzie najlepsza. Przynajmniej z anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    majka 26.09.2010 23:33
    Tajemnicze zlote miasta.. mialam cale scenariusze swoich zabaw z siostra oparte na poszukiwaniu zlotych miast :) bajka niesamowicie dzialajaca na wyobraznie. Cudne wspomnienie! Nie wiem komu moglabym podziekowac, wiec rzucam w przestrzen: DZIĘKUJĘ! :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kropeczka 28.06.2010 20:20
    lubię wspominać stare dobre bajki ze znajomymi, ale od kilku lat, absolutnie z nikim nie mogłam się dogadać o jaką bajkę mi chodzi, kiedy, nie znając tytułu, próbowałam scharakteryzować „Tajemnicze złote miasta”. w końcu zaczęłam podejrzewać, że mi się taka bajka przyśniła;)a dziś przypadkiem odkryłam ją ciach! to jest zdecydowanie najlepsza bajka! i trafna recenzja powyżej. pozdrawiam.

    Moderacja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Goschenke 19.06.2010 15:49
    Najlepsza bajka na Swiecie
    oglądałam tę bajkę majac zaledwie 4 latka , poźniej gdy mialam 7 a teraz mam 22 i rok temu wspomnialam sobie o tej bajce… zaczelam poszukiwac odcinków w necie i jestem pewna , że ta bajka bawi i uczy, jest po prostu stworzona dla kazdego pokolenia. Wzrusza do lez i bawi.. gdyby bylo wiecej takich bajek dzieci ogladajac anime wiele by się nauczyly :) pozdrawiam :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    jk 24.01.2010 19:28
    Przywołuje wspomnienia
    Patrzę na kadry i nie mogę wyjść z podziwu. Słucham openingu i jestem w stanie zaśpiewać po kilkunastoletniej przerwie. Wspomnienia dzieciństwa chyba na trwale związały się z tym anime (kiedyś była to dla mnie po prostu jedna z najlepszych bajek na kablowce). Najbardziej utkwił mi w pamięci odcinek w którym bohaterowie płyneli na statku… Solaris, dobrze pamiętam ?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Hankes 12.08.2009 00:46
    Z Dziećmi Słońca wiąże się jedno z moich pierwszych wspomnień z dzieciństwa – miałam lat może z 7 i wpadłam kompletnie zapłakana i rozhisteryzowana do kuchni o poranku. Byłam w domu chwilowo tylko ze świętej pamięci prababcią, która na mój widok dostała takiej zapaści, że pół godziny później wylądowała w szpitalu (na szczęście nic jej się nie stało). Jak wyjaśniłam później mamie, że histeria była jednoznacznie związana z euforią i wszelkimi uczuciami pozytywnymi, a spowodowana była snem, w którym uratowałam Estebana z rąk Olmeków, na co on obiecał się ze mną ożenić, rodzicielka kategorycznie zabroniła mi oglądać japońskie bajki. Na szczęście szlaban minął przed emisją kolejnego odcinka Tajemniczych złotych miast… Do dziś darzę tę serię ogromnym sentymentem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Wiecznie młody.. 20.05.2009 18:44
    coś niesamowitego , bajka wszech czasów . Teraz anime są robione żeby sobie kieszenie napchać takie anime już nigdy nie powstanie . He he stare dobre czasy ;))
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Theoden 4.05.2009 22:37
    Tajemnicze złote miasta
    Kilka dni temu myśląc nad czymś dla brata ciotecznego do oglądania (dzisiejsze bajki i filmy dla dzieci jak widzę to nieraz mi się niedobrze robi na sam widok)
    przypomniało mi się o „Tajemniczych złotych miastach”, nie ukrywam że uwielbiam to anime (mimo ogólnej ignorancji wobec anime to jest wyjątkowe)
    nie ukrywam że oglądając urywek zakręciła mi się również łezka bo jest to film mojego dzieciństwa który oglądałem non stop…
    oceniając 10/10 idealne do oglądania…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    jim di griz 27.04.2009 23:06
    Klasyka i tyle! Elegancko prowadzona fabuła, ciekawe wątki. Nie nudzi – to najważniejsze. W końcu jakby nie patrzeć, autorzy serialu mieli pewnie na celu stworzenie serii edukacyjnej – dość częstego zabiegu w świecie anime, jednak niestety mało dostępnych dla szerszego grona odbiorców. Pewnie dlatego kolejną znaną serią typu edu­‑animation jest młodsza od Złotych Miast Nadia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    THeMooN 18.02.2009 14:39
    Stare dobre czasy
    Pamiętam, jak z zaciekawieniem oglądałem to anime w TV jako dzieciak :) Nawet teraz jak sobie przypomnę to mam ochotę to sobie obejrzeć jeszcze raz :) Naprawdę jest to jedno z najlepszych anime dostępnych w Polsce. Chociaż już stare to wciąż bardzo miło się na to patrzy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    PaniWrzos 3.07.2008 20:43
    Tajemnicze Złote Miasta...
    Moje dzieciństwo…

    To jedna z tym serii które oglądało się dawno, dawno temu i przez lata pamięć o nich powoli się zacierała.Ale ciągle pamięta się to coś­‑trudno powiedzieć co- pare nut z op, kilka słów wypowiedzianych przez postać czy jakąś konkreną scene….i choć nie pamieta się skąd ma się to w głowie i skąd wogóle się to zna, to gdzieś tam głęboko w podświadomości ciagle jest, ten fragment dziećiństwa, opowieść dla dziecka bez względu na czasy.Wspaniała podróż do dziecięncej wyobraźni
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Aż łezka się w oku kreci... 20.05.2007 12:40
    Taur
    Aż łezka się w oku kręci na wspomnienie tego anime, wspaniałe tylko tyle mogę powiedzieć. Absolutna klasyka, która jednocześnie nigdy nie straci atrakcyjności. Przyjemna kreska, świetna muzyka i niebanalna fabuła. Dziś się takich anime nie robi…
    Ponadto stawia na autentyzm, mimo niezwykłych maszyn Olmeków.
    Jak to podsumowano w recenzji Daimosa.
    NIECH JE PUSZCZĄ JESZCZE RAZ!!!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rogas 5.02.2007 14:49
    BOMA :)
    Szok. Ja oglądająć tę bajkę (wtedy jeszcze tak było :) ) miałem może z 7 lat. mało z niej rozumiałem ale po prostu musiałem ją codziennie oglądać bo inaczej bym zwariował :) Teraz gdy dowiedziałem się że to anime to przeżyłem szok !! extra. Piękna recenzja i w pełni słuszna :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Cassy 19.01.2007 17:32
    Taiyo...
    Miło, ze recenzja tego kultowego już anime pojawiła się na stronie ;] ogladając je nie miałam pojęcia, że w ogóle należy do tego gatunku, dla mnie serial był po prostu świetną bajką :P niedawno ściągnęłam sobie piosenkę tytułową (po angielsku), wróciły wszystkie wspomnienia… nie obraziłabym się, gdyby tvp2 (?) ponownie wyemitowała serię po tylu latach :) kreską może nie dorównuje nowszym produkcjom, jednak nie tylko to się liczy, prawda? xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    korsarz 19.01.2007 16:13
    ;-)
    Małe sprostowanie –
     kliknij: ukryte  Poza tym okey ;)

    Bardzo ładna kreska, ciekawa fabuła, no i oczywiście muzyka (stara, dobra elektronika ^__^)... Moim zdaniem TZM trzeba obejrzeć, chociaż raz…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Set87 15.01.2007 12:12
    aż miło powspominać
    Rzeczywiście, chyba 10 lat temu oglądałam Tajemnicze Złote Miasta i nie miałam pojęcia, że to było anime. Ale i tak potrafiło wciągnąć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    polaris 15.01.2007 11:17
    Święte słowa...
    W 100% zgadzam się z ogólną oceną recenzenta.
    Mam tylko jedną uwagę: z tego co pamiętam, to po raz pierwszy Złote Miasta leciały bodajże w TVP gdzieś ok. roku 92'-93' – a przynajmniej tak m sie wydaje…
    Pamiętam bowiem, że oglądałem je będąc (mniej więcej) w ostatniej klasie ogólniaka, a to by wypadało właśnie na podane lata…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yumegari 14.01.2007 23:06
    Aż mi (niemalże) łezka pociekła...
    Kiedyś to były czasy… Oglądałam to anime będąc jeszcze małą dziewczynką i oczywiście niewiele z niego pamiętam. Wiem jednak, że mimo lat, jakie upłynęły od jego powstania, nadal można je polecić miłośnikom serii przygodowych na poziomie.

    No i chyba najsłynniejsza scena:  kliknij: ukryte . Tego nie zapomnę nigdy.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime