Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 8/10 grafika: 7/10
fabuła: 7/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 20 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,15

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 1784
Średnia: 7,81
σ=1,64

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bezimienny)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Bleach

zrzutka

Ichigo Kurosaki jest piętnastoletnim uczniem szkoły średniej, który na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od kolegów. Rzecz w tym, że odkąd pamięta, zawsze widział duchy…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Historia rozpoczyna się w momencie, kiedy nasz bohater i jego rodzina zostają zaatakowani przez hollowa – coś w rodzaju demona, żywiącego się ludzkimi duszami. Wtedy to Ichigo poznaje Rukię Kuchiki – shinigami (dosłownie „bóg śmierci”), której obowiązkiem jest utrzymywanie równowagi pomiędzy światem zmarłych i żywych poprzez walkę z hollowami oraz oczyszczanie i odsyłanie duchów zmarłych do Soul Society. W wyniku pechowego splotu wydarzeń Kurosaki musi „przejąć” moce Rukii, stając się w ten sposób shinigami. Od tego dnia jego życie zmienia się nie do poznania. Musi przyzwyczaić się do nowych obowiązków – na szczęście może także liczyć na pomoc przyjaciół – potężnego i milczącego Sado Yasutory oraz niezbyt może rozgarniętej, ale bardzo wrażliwej na cudze nieszczęście Inoue Orihime. Natomiast chodzący do jego klasy Uryuu Ishida okazuje się członkiem klanu Quincy, także zajmującego się zwalczaniem hollowów, ale nienawidzącego shinigami... Nie powinno jednak dziwić, że już niebawem Ishida – niechętnie, ale jednak – będzie musiał walczyć ramię w ramię z bohaterem. Nie należy także zapominać o pewnym tajemniczym i ekscentrycznym sklepikarzu, zwanym Kisuke Urahara…

Jeśli ktoś spodziewa się, że fabuła Bleach, jak to często bywa w tego typu seriach, ogranicza się do pojedynków między głównym bohaterem a hollowami, to grubo się myli. Już po około dwudziestu odcinkach akcja w dramatycznych okolicznościach przenosi się do Soul Society, gdzie przeciwnikami drużyny stają się shinigami. Przez następnych kilkadziesiąt odcinków mamy przyjemność śledzić szybko i sprawnie rozwijającą się akcję, pozbawioną praktycznie dłużyzn, zawierającą za to kilka interesujących zwrotów. Niestety, seria jest bardzo nierówna. Po zakończeniu wątku Soul Society, w okolicach odcinka 70, fabuła całkowicie odchodzi od mangi, tworząc tzw. wypełniacz. Widać wyraźnie, że autor mangi miał na niego niewielki wpływ – klimat zmienia się drastycznie, pojawiają się liczne dłużyzny, walki z kolejnymi przeciwnikami przeciągają się – wyraźnie brakuje im wcześniejszego dynamizmu i świeżości. Na szczęście od odcinka 110 fabuła ponownie wraca do mangi, a co więcej – te czterdzieści odcinków można bez większej szkody pominąć, co polecałabym wszystkim, którzy nie są zapamiętałymi fanami Bleacha.

Bez wątpienia największą zaletą tego anime jest duża liczba i różnorodność bohaterów. Każdy ma swoje pięć minut, dzięki czemu znakomicie można zapamiętać nawet postaci drugo- i trzecioplanowe. Na szczególne uznanie zasługują rezydujący w Soul Society dowódcy trzynastu drużyn shinigami i ich podwładni, tworzący prawdziwą galerię osobliwości. Znajdziemy wśród nich typy komediowo przerysowane, ale także całkowicie poważne. Duże wrażenie zrobiły na mnie również sceny pojedynków, stojące na bardzo wysokim poziomie: są dynamiczne, efektowne i – co jest dużym plusem – nie ciągną się przez cztery czy pięć odcinków, jak np. w Naruto.

Oprawa graficzna nie powala na kolana, ale postacie są rysowane całkiem przyjemną kreską, a kolorystyka jest bardzo żywa. Jedynie tła nie są dostatecznie dopracowane, co jednak nie razi przesadnie i może przeszkadzać tylko bardzo drobiazgowym fanom anime. Najsłabszym punktem są hollowy: sam pomysł białych masek jest całkiem interesujący, szkoda więc, że projektanci nie poświęcili więcej czasu na stworzenie do nich równie interesującego korpusu. Zafundowano nam za to nieciekawe graficznie, pozbawione charakteru, ogromne szarobure bryły z dziurą w środku. Natomiast skomponowanej przez Shiro Sagisu ścieżce dźwiękowej trudno coś zarzucić – generalnie cała przypadła mi do gustu, a szczególnie udane były openingi. Do endingów nie mam większych zastrzeżeń, jedynie czwarty – Happy People w wykonaniu Skoop on Somebody – wydał mi się totalną pomyłką. Warto zwrócić uwagę na efektowny trzeci ending – Houkiboshi Younha, w którym do każdego odcinka stworzono osobną animację, prezentującą kapitanów poszczególnych drużyn.

Bleach jest godną polecenia, czysto rozrywkową serią, zrobioną z pomysłem i przy tym bardzo zabawną. Nie niesie ze sobą jakiegoś głębokiego przesłania – to anime dla osób lubiących długie przygodowe historie, w których dużo się dzieje. Na pewno jest to pozycja, z którą warto się zapoznać.

moshi_moshi, 3 lutego 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio Pierrot
Autor: Kubo Tite
Projekt: Masashi Kudou
Reżyser: Noriyuki Abe
Scenariusz: Masashi Sogo
Muzyka: Shirou Sagisu

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Bleach: fanfiki na Czytelni Tanuki Nieoficjalny pl
Bleach - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Bleach — recenzja na Anime Forever Nieoficjalny pl
Podyskutuj o Bleach na forum Kotatsu Nieoficjalny pl