Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Dragon Ball Super: Broly

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Soyuchiro 18.02.2019 17:49
    Dragon Ball Super: Broly
    Co do mnie to wolę pozostać przy starym Broly'm którego każdy z nas dobrze zna. Nie interesuje mnie to że Akira Toriyama postanowił zmienić życiorys i całokształt tej postaci.

    Broly z 1993 r. jest tym którego każdy z nas dobrze zna. Pojawił się on po raz pierwszy w Filmie 08 zatytułowany:

    „Dragon Ball Z: Broly – The Legendary Super Saiyan”

    W tym filmie Broly był Legendarnym Super Saiyajinem, od samego początku filmu. Ojciec Brolyego „Paragus” ląduje na ziemi, prosząc księcia Vegety o pokonanie Legendarnego Super Saiyana.

    Vegeta przyjmuje wyzwanie i wyrusza na obcą planetę, nazwaną „New Planet Vegeta” poznaje tam syna Paragusa Broly'ego, który wraz z Vegetą i Paragusem wyruszają w poszukiwaniu Legendarnego Saiyajina.

    Gdy Broly osiąga pełnię swej mocy, i przemienia się w Legendarnego Super Saiyana Vegety dopada strach, i mówi że to Legendarny Super Saiyan nie można z nim wygrać.

    Dragon Ball Super:Broly 2018 JPN i 2019 USA

    Broly zostaje całkowicie zmieniony, niema już obsesji na punkcie Kakarotto, mści się jedynie na Vegecie za to że jego ojciec wygnał ich z planety.

    Mała nieścisłość: Gdy Freeza przygarnia pod swe ramiona Paragusa i Broly'ego mówi że Planeta Vegeta została zniszczona. Paragus odpowiada że słyszał już o tym wcześniej, więc powinien być wdzięczny Vegecie za to że jego ojciec „Król Vegeta” ich wygnał.
    Dzięki temu oni przetrwali,a Król Vegeta zginął.

    Później Paragus wydaje rozkaz Broly'emu pozbycia się Vegety, właśnie z tej przyczyny.

    W tym Filmie Broly nie jest Legendarnym Super Saiyanem, gdyż nie potrafi nawet przejść w poziom SSJ.

    Potrafi jedynie osiągnąć poziom Oozaru nie zmieniając się w goryla, lecz uzyskuje te same umiejętności w formie ludzkiej.

    Gdy Freeza zabija mu ojca, Broly podobnie jak Goku zmienia się poraz pierwszy w SSJ. (Znów za pomocą Freezera)

    Broly dysponuje siłą wyższą niż poziom „Blue” lecz nie jest w stanie nawet zabić Freezera, z którym walczył przez 90 minut, a temu nawet nic nie było. Niebył w stanie nawet dotknąć Whisa.

    Akira Toriyama powiedział że Broly najwyżej osiągnie poziom SSJ.

    Poziom LSSJ który się pojawia gdy Gogeta spuszczał mu łomot był dodany przez Animatora ze studia „Toei”

    Umieszczenie go w tym momencie było błędem, gdyż ten poziom w starym filmie pobudzał strach u wojowników Z, i był jednym z najpotężniejszych poziomów w Historii DBZ. Tu zaś nic nie znaczył,Broly osiągnął go od tak sobie, a wcześniej nawet nie potrafił zmienić się w SSJ.

    siły „Oozaru” nauczył go ojciec na obcej planecie,SSJ nauczył go Freeza zabijając mu ojca. LSSJ pojawił się od mrugnięcia oka, co jest bez sensu, gdyż wg.Akiry miało go tu nie być.

    Bo Broly w tym filmie zmienił się nagle w Broly'ego z Filmu 08 czyli Legendarnego Super Saiyana, którym w tym filmie nie był.

    Studio Toei Animation w „Dragon Ball Super” dodało poziomy:

    1: Super Saiyan Blue w Kaioken
    2:Trunsk SSJ w Aura Blue
    3:Kale w SSJ, kiedy wg. Akiry potrafi zmieniać się tylko w LSSJ
    4:Migatte No Gokui w Black Hair (czyli Ultra Instynkt z czarnymi włosami, kiedy wg. Akiry miał mieć tylko białe)
    5:Beerus God Aura
    6:Toppo God Aura
    7:Jiren God Aura
    8:Dyspo Speed
    9:Vegeta SSJ Blue (Evolved)
    10:Broly Full Power LSSJ

    Ludzie w to uwierzyli, i będą z czasem się pytać gdzie te poziomy przepadły. Jak się o nich Animatorzy przypomną to może kiedyś będą, lecz w Mandze z DBS nigdy.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ja 18.02.2019 14:50
    Film
    Film super, są drobne nieścisłości, ale ogólnie git. Wreszcie jest wyjaśnione wprost, że Gogeta jest potężniejszy od Vegetto. Co do muzyki brakowało mi Kachi daze.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    IndridCold 29.01.2019 00:01
    Broly wciąż żyje
    Grafika przypominająca taką jak za dawnych lat; chodzi mi tylko o postaci. Widać te linie takie jakby rysowane odręcznie. Ładnie to wygląda, przypomina stary styl, ale nie zawsze tak jest. Czasami gdzieś tam w trakcie walki Goku z Vegetą wyglądali jak wyjęci żywcem z jakiegoś Tenkaichi Budokai czy tam Xenoverse. Chyba że to tak miało być. Jakieś takie odniesienie do gier czy coś. Mimo wszystko trafiały się sceny z niezłą lipą. Myślałem że będzie dopicowane w końcu to idzie do kin. No niestety.

    Film na początku próbowałem porównywać oczywiście z pierwszym filmem o Broly, ale to nie ma sensu. Potraktujcie to jako osobną historię w dodatku strasznie bidną i upitoloną.

    No i walki. Mój Bożę!
    To prawda, że niektóre sceny były przesoczyste i aż rzucałem się na krześle, ale ogólnie to koncentrat chyba całego Dragon Balla w prawie godzinnej walce – zniszczenia, zmiany poziomów mocy, darcie pysków… Tu to już jest poziom master. Ciekawe ilu z was się to po krótkim czasie nie przeje.
    Sory, ale to robi wrażenie taniego filmu nastawionego na szybki zysk.

    Na koniec zapodam tu jakiś oklepany tekst: mam mieszane uczucia.

    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime