Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tokki - sklep internetowy

Komentarze

Go-Toubun no Hanayome

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Ancietejka 20.01.2019 12:05
    A ja sobie jednak odpuszczam. Drugi odcinek oglądałam ze znudzeniem, chciałam wyłączyć jeszcze przed połową, ale pomyślałam, że obejrzę do końca – nic się nie zmieniło, a do tego epizod poraził mnie swoją logiką dotyczącą dziewczyn i ich nauki – serio, usilniej i gorzej nie dało się tego wytłumaczyć, byle tylko coś było. Humor też nieśmieszny. Opening jest mdły, ale to najmniejszy problem, bo można przewijać. Dalej mi się podoba główny bohater, Yotsuba też jest pozytywną postacią, kreska w porządku, jednak to za mało. Inna sprawa, że mam co innego oglądać – a każda z tych serii jest lepsza (przynajmniej na swoim obecnym etapie) od przygód korepetytora i pięcioraczek. Ale nie zdziwię się, jak to anime w rankingach (sezonu, roku) będzie zdobywało wysokie miejsca – po prostu zwyczajnie nie jest ono dla mnie (i w ogóle haremy).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kamen 19.01.2019 17:07
    Po drugim odcinku stwierdzam bajkę sezonu.
    Miku best girl.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 12.01.2019 17:10
    Nie przepadam za haremami, ale temu tytułowi postanowiłam dać szansę. Pierwszy odcinek nawet mi się przyjemnie oglądało. Bardzo fajny główny bohater, z dziewczyn jak na razie najbardziej polubiłam Yotsubę. Kreska jest „miła” dla oka, a muzyka – dla ucha. Z chęcią popatrzę na kolejne epizody, gdy się pojawią.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Kysz 12.01.2019 14:35
    Po 1 epku
    Jak to mówię – dobry harem nie jest zły. A ten wygląda właśnie na jeden z tych lepszych. Przede wszystkim brak tu jakichkolwiek nadnaturalnych aspektów. Zero super mocy, zero podróży w czasie, zero ras innych, niż ludzie, nawet zero dziwnych, maskotkowatych stworzeń. Klasyczny, czysty szkolny romans haremowy. Już na wstępie ma to więc u mnie gigantycznego plusa za same założenia.
    Ale oczywiście nie ma co się cieszyć zawczasu – założenia to jedno, ale realizacja może zepsuć nawet najlepszy pomysł. Tu zaczyna się na szczęście całkiem dobrze.

    Po pierwsze – tylko 5 dziewczyn to układ idealny. Haremy, w których owych panienek jest więcej zawsze cierpią na kompletne spłaszczenie charakterów postaci, które niby w tym haremie są, ale od razu widać, że szans nie mają. A przecież haremówki same w sobie nie cechują się skomplikowanymi kreacjami bohaterów, więc jak się je jeszcze bardziej spłyci, to wychodzi marionetkowe dno, czyli dziewczyny, które być muszą, bo tak, ale równie dobrze mogłoby ich nie być.

    Po drugie – charaktery tak bohaterek, jak i bohatera, wydają się w porządku. Owszem, każda jest wpisana w jakiś typowy szablon, ale na tyle umiejętnie stonowano te ich cechy, które mają je wyróżniać, że nie wychodzą one szczególnie irytująco. Cieszy też to, że Itsuki, która wydaje się mieć większą rolę, nie jest ani rozwrzeszczaną tsundere, ani ciepłymi kluchami. Do tego mamy Uesugiego, który z jednej strony jest typowym niepopularnym nastolatkiem bez przyjaciół, ale który jednocześnie jest niezwykle inteligentny i ma cięty język (więc nie służy do pomiatania przez wszystkich wokoło). Nawet muszę przyznać, że go polubiłam.

    Po trzecie – abstrahując już od braku motywów nadnaturalnych, wydaje się, że nie będzie tu też żadnych udziwnionych motywów w stylu – niemal ułomna dziewczyna, która w ogóle nie radzi sobie w życiu, siostrzyczka z (mocno przesadzonym) kompleksem braciszka, trapy czy inne podobne patologie, które się często wciska do tego typu serii. Relacje między bohaterami wyglądają na całkiem zdrowe i normalne.

    Graficznie jest to bardzo przyjemne do oglądania. Zwłaszcza projekty postaci wyglądają nadzwyczaj ładnie i bardzo przypadły mi do gustu. Mamy przy tym żywe, ale nie przejaskrawione kolory, co dobrze się komponuje z klimatem serii.

    Na razie jestem zdecydowanie na tak. Jak zwykle szkoda, że będzie to tylko reklamą mangi, więc pewnie nawet nie zdąży się rozkręcić.
    Jedno mnie tylko zastanawia –  kliknij: ukryte  Bo jeśli to pierwsze, to bardzo fajny chwyt. Podoba mi się, nawet jeśli jednocześnie psuje ewentualny element zaskoczenia, który w haremach bardzo cenię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nikodemsky 11.01.2019 00:11
    Czyste złoto.

    Różnorodne dziewczyny, bardzo fajne reakcje, seiyu idealnie czujący się w swoich rolach, ciekawy koncept i graficznie również jest na dobrym poziomie.

    Sporo czasu minęło od tak dobrze zapowiadającej się haremówki. Czekam na więcej.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime