Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Go-Toubun no Hanayome

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 10
    Saarverok 19.06.2019 06:22
    Manga nadrobiona :) oj, sporo się podziało. Dużo zostało wyjaśnione i prawdopodobnie zbliża się do końca. Pomijając cały wątek romantyczny to naprawdę fajna opowieść o miłości między siostrami i podejmowaniu trudnych decyzji – czy przedłożyć swoje dobro nad dobro innych. Ale zamknięcia historii w drugim sezonie nie będzie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 10
    MrParumiV18 18.05.2019 00:46
    5-toubun no Hanayome - subiektywna opinia, nie recenzja
    Ty… no jestem naprawdę mega pozytywnie zaskoczony seansem. Gdy oglądałem na bieżąco wraz z emisją kolejnych odcinków to z nie wiadomej mi przyczyny zaprzestałem oglądać na 3 odcinku. Na szczęście coś mnie podkusiło aby dokończyć i wszamałem resztę w pół dnia – nie żałuję.

    Moje pozytywne zaskoczenie jest spowodowane głównie tym, że nie miałem kompletnie żadnych oczekiwań, gdyż haremów widziałem już aż nadto, ale ten o dziwo został naprawdę przyjemnie i ciekawie zrobiony (pewnie zasługa mangowego pierwowzoru, ale nie znam to nie oceniam). Jakoś tak odczuwam powiew lekkiej świeżości w podejściu do ów gatunku co jest osobistym plusem, ale może to też być spowodowane tym, że ani historia, ani żadna postać mnie nie irytowała, a wręcz każdej z bliźniaczek serdecznie kibicowałem i dalej to robię, chociaż mam swoje faworytki (bo co? nie mogę? :D). Przechodząc dalej, widać, że technicznie seria momentami nie wyrabiała, ale ogólnie było pod tym względem znośnie i do przyjęcia. Aspekt ten ratowało bez wątpienia ogólna barwa. Było kolorowo oraz przyjemnie dla oka (pomijając animacje) i tyle w zupełności pod tym względem mi wystarczyło. Opening i ending trzymają standardowy, ale również solidny poziom – przyjemne, ale nic genialnego. Natomiast wadami według mnie są muzyka, która chyba w ogóle nie występowała, bo kompletnie nic nie zapadło mi w pamięć, a to nie za dobrze świadczy. No może oprócz ostatniej sceny ostatniego odcinka, która zresztą też jest według mnie lekką (i drugą w kolejności po muzyce) wadą produkcji, ponieważ zapowiedziany jest drugi sezon, a już nakierowali widza, że dwie bliźniaczki automatycznie odpadają z walki o głównego bohatera. Ci co obejrzeli będą z pewnością wiedzieć dlaczego mam takie wnioski, natomiast w przyszłości może uratować to zwykłe stwierdzenie przez twórców/autora mangi, że był to… no nie wiem, np. sen i po sprawie, ale pożyjemy, zobaczymy. Oczywiście na pewno ja, bo z pewnością zabiorę się za drugi sezon jak już wyjdzie. Zbyt nieoczekiwanie przyjemny był to dla mnie seans abym odpuścił w połowie, chociaż troszkę zgrzytam zębami, bo spodziewam się niestety najgorszego, że jak to zwykle bywa w tego typu produkcjach, ta dziewczyna, która jako pierwsza napotkała protagonistę ostatecznie z nim będzie na finiszu historii. Pod tym względem i akurat w przypadku tej serii marzy mi się odejście od tej nieprzyjemnej rutyny, ale nie napalam się, bo mógłbym niepotrzebnie narobić sobie nadziei. Tak czy siak ja seans uważam za naprawdę udany, i jak ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzeć to serdecznie polecam. Bez wątpienia jest to coś fajnego, przyjemnego i świeżego w nurcie kopiowania serii na potęgę. Dzięki za przeczytanie i pozdrawiam. ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Saarverok 6.05.2019 22:07
    Po obejrzeniu całości mogę z czystym sumieniem powiedzieć – przyjemny seans. Bardzo mi się podobał subtelny fanserwis, nie było tutaj aż tak wielu sytuacji gdzie MC wpadał koleżankom między nogi, co dla mnie jest strasznie frustrujące kiedy widzi się to po raz trzydziesty czwarty. Dziewczyny też są ok, ale została głównie naznaczona jedna bądź dwie cechy charakteru maks. I to jest trochę frustrujące, ale z drugiej strony wpisuje się w schemat tego, że każda z dziewczyn jest odrobinę w czymś lepsza od innej.

    A tak motyw z  kliknij: ukryte  zalatuje Nisekoi aż miło :D i niekoniecznie oznacza, że to ona będzie ostatecznie żoną MC. To jest w sumie kolejny pomysł, który mi się podoba, bo niby wiadomo, że to jedna z sióstr, ale nie ma 100% pewności która. A w zasadzie po tym, co widzimy, może być każda.

    A jeszcze taki moje zgadywanki  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Nikodemsky 5.05.2019 13:21
    [link] – będziemy mieli drugi sezon! :3

    Materiał na pewno będzie o niebo lepszy, niż to co było w pierwszym.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Saber 31.03.2019 21:19
    Taki tam średniaczek. Zdarzały się problemy techniczne, pomysł na fabułę też zbyt ambitny nie jest, do tego nie przemawiała do mnie idea pięciu niemądrych przeciwniczek uczenia się vs korepetytor, ale ostatecznie seria okazała się dosyć sympatyczna. Z czasem, moim zdaniem, robi się ciekawiej, tylko ten wątek niczym z Nisekoi mnie lekko rozczarował, ale później seria nie skupiała się w sumie na tym, a na dalszym rozwoju relacji między postaciami, więc ok. Generalnie mocno polubiłam Nino (lubię takie postaci, do tego ma najlepszy design imo) i Miku. Dziewczyny podpadające pod jakieś schematy, ale dające się ostatecznie lubić. Koniec końców całkiem kolorowa i relatywnie przyjemna seria, bardziej niż się spodziewałam podchodząc do tego. 5/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 29.03.2019 01:49
    Ostatecznie trochę opadły moje emocje związane z tą bajką. MC okazał się być trochę zbyt sztywny, technicznie momentami kulało i brak ciekawych postaci drugoplanowych.

    Nie mniej jednak – bardzo dobra praca seiyu, fajne dziewczyny, minimum fanserwisu i komedia, która „cieszyła duszę”, choć niekoniecznie prowadziła do śmiechu.

    Czy warto? Tak, to nadal niezła haremówka. Nie należy też jednak spodziewać się po niej nie wiadomo czego.

    Mocne 6/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Xaven 28.03.2019 23:32
    Wynik testu: Harem na piątkę z Uesugim
    Kurczę, ale się przestraszyłem, gdy pod koniec ostatniego odcinka zaczęli pokazywać  kliknij: ukryte , myślałem że zamkną i nie będzie już szans na kontynuacje. Na szczęście nie było to jednoznaczne i wciąż mogę pomarzyć o drugim sezonie. Z czego widzę, manga nadal wychodzi, więc pewnie trochę to zajmie, ale mam nadzieję, że doczekam się części drugiej prędzej czy później, bo tą typową haremówkę oglądało mi się bardzo przyjemnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    kat 4.03.2019 07:15
     kliknij: ukryte 
    To jest tak cholernie nudne i sztampowe, że aż rzygać się chce. Przede wszystkim to anime się broniło bez tego, ale nie, najlepiej zepsuć dobre wrażenie, wciskając po raz setny ten sam motyw.

    Do tego wszystko wskazuje, że  kliknij: ukryte  czyli najgorsza z możliwych, co dodatkowo przemawia za tym, że to ona.


    Po cichu liczę, że zaskoczą pozytywnie jak w Shuffle z wyborem(o ile w ogóle jakiś będzie, w końcu to chińska bajka, więc na 99% i tak wyboru w anime się nie doczekam, bo pewnie w tym sezonie zakończy się jakąś pierdołą, a kolejnego już nie będzie więc w/e) ale jak już coś ruszy, to na 100% będzie to dziołcha ze spoilera.

    ŁAŁ takie oryginalne…szok.
    Odpowiedz
  • odpowiedzi: 0 Kamen 2.03.2019 17:08:06 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Alt_TruIsta 15.02.2019 15:34
    Odcinek 6
    No nareszcie po tym odcinku wiem już która z dziewczyn wyjdzie za swojego korepetytora. To  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 20.01.2019 12:05
    A ja sobie jednak odpuszczam. Drugi odcinek oglądałam ze znudzeniem, chciałam wyłączyć jeszcze przed połową, ale pomyślałam, że obejrzę do końca – nic się nie zmieniło, a do tego epizod poraził mnie swoją logiką dotyczącą dziewczyn i ich nauki – serio, usilniej i gorzej nie dało się tego wytłumaczyć, byle tylko coś było. Humor też nieśmieszny. Opening jest mdły, ale to najmniejszy problem, bo można przewijać. Dalej mi się podoba główny bohater, Yotsuba też jest pozytywną postacią, kreska w porządku, jednak to za mało. Inna sprawa, że mam co innego oglądać – a każda z tych serii jest lepsza (przynajmniej na swoim obecnym etapie) od przygód korepetytora i pięcioraczek. Ale nie zdziwię się, jak to anime w rankingach (sezonu, roku) będzie zdobywało wysokie miejsca – po prostu zwyczajnie nie jest ono dla mnie (i w ogóle haremy).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kamen 19.01.2019 17:07
    Po drugim odcinku stwierdzam bajkę sezonu.
    Miku best girl.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 12.01.2019 17:10
    Nie przepadam za haremami, ale temu tytułowi postanowiłam dać szansę. Pierwszy odcinek nawet mi się przyjemnie oglądało. Bardzo fajny główny bohater, z dziewczyn jak na razie najbardziej polubiłam Yotsubę. Kreska jest „miła” dla oka, a muzyka – dla ucha. Z chęcią popatrzę na kolejne epizody, gdy się pojawią.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Kysz 12.01.2019 14:35
    Po 1 epku
    Jak to mówię – dobry harem nie jest zły. A ten wygląda właśnie na jeden z tych lepszych. Przede wszystkim brak tu jakichkolwiek nadnaturalnych aspektów. Zero super mocy, zero podróży w czasie, zero ras innych, niż ludzie, nawet zero dziwnych, maskotkowatych stworzeń. Klasyczny, czysty szkolny romans haremowy. Już na wstępie ma to więc u mnie gigantycznego plusa za same założenia.
    Ale oczywiście nie ma co się cieszyć zawczasu – założenia to jedno, ale realizacja może zepsuć nawet najlepszy pomysł. Tu zaczyna się na szczęście całkiem dobrze.

    Po pierwsze – tylko 5 dziewczyn to układ idealny. Haremy, w których owych panienek jest więcej zawsze cierpią na kompletne spłaszczenie charakterów postaci, które niby w tym haremie są, ale od razu widać, że szans nie mają. A przecież haremówki same w sobie nie cechują się skomplikowanymi kreacjami bohaterów, więc jak się je jeszcze bardziej spłyci, to wychodzi marionetkowe dno, czyli dziewczyny, które być muszą, bo tak, ale równie dobrze mogłoby ich nie być.

    Po drugie – charaktery tak bohaterek, jak i bohatera, wydają się w porządku. Owszem, każda jest wpisana w jakiś typowy szablon, ale na tyle umiejętnie stonowano te ich cechy, które mają je wyróżniać, że nie wychodzą one szczególnie irytująco. Cieszy też to, że Itsuki, która wydaje się mieć większą rolę, nie jest ani rozwrzeszczaną tsundere, ani ciepłymi kluchami. Do tego mamy Uesugiego, który z jednej strony jest typowym niepopularnym nastolatkiem bez przyjaciół, ale który jednocześnie jest niezwykle inteligentny i ma cięty język (więc nie służy do pomiatania przez wszystkich wokoło). Nawet muszę przyznać, że go polubiłam.

    Po trzecie – abstrahując już od braku motywów nadnaturalnych, wydaje się, że nie będzie tu też żadnych udziwnionych motywów w stylu – niemal ułomna dziewczyna, która w ogóle nie radzi sobie w życiu, siostrzyczka z (mocno przesadzonym) kompleksem braciszka, trapy czy inne podobne patologie, które się często wciska do tego typu serii. Relacje między bohaterami wyglądają na całkiem zdrowe i normalne.

    Graficznie jest to bardzo przyjemne do oglądania. Zwłaszcza projekty postaci wyglądają nadzwyczaj ładnie i bardzo przypadły mi do gustu. Mamy przy tym żywe, ale nie przejaskrawione kolory, co dobrze się komponuje z klimatem serii.

    Na razie jestem zdecydowanie na tak. Jak zwykle szkoda, że będzie to tylko reklamą mangi, więc pewnie nawet nie zdąży się rozkręcić.
    Jedno mnie tylko zastanawia –  kliknij: ukryte  Bo jeśli to pierwsze, to bardzo fajny chwyt. Podoba mi się, nawet jeśli jednocześnie psuje ewentualny element zaskoczenia, który w haremach bardzo cenię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nikodemsky 11.01.2019 00:11
    Czyste złoto.

    Różnorodne dziewczyny, bardzo fajne reakcje, seiyu idealnie czujący się w swoich rolach, ciekawy koncept i graficznie również jest na dobrym poziomie.

    Sporo czasu minęło od tak dobrze zapowiadającej się haremówki. Czekam na więcej.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime