Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Azur Lane

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 8.11.2019 17:33
    6
    Ale dużo cenzury… Najbardziej fanserwisowy odcinek do tej pory, więc tym bardziej szkoda.
    Enterprise uczy się być człowiekiem, Javelin nadal chce się przyjaźnić z Ayanami, a Akashi już otworzyła swój biznes.  kliknij: ukryte 
    Dużo postaci się przewinęło w tym odcinku, ale nic ciekawego z tego nie wynikło.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 1.11.2019 13:37
    5
    Dużo akcji, mało fabuły. Zabrakło mi jedynie jakiejś porządniejszej animacji i trochę ciekawszych walk. Zastanawiam się, czy będzie jakaś walka w której Enterprise jednoznacznie przegra, bo póki co wystarczy sama jej obecność by wrogowie odpuszczali (przynajmniej w tym odcinku). Wygląda też na to, że wątek z Ayanami trochę ruszył do przodu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 25.10.2019 17:34
    4
    Odcinek stojący pod znakiem trzech xd:
    xdd statki walczące na lądzie
    xddd statek płynący na łodzi/motorówce
    xdddd walka Sheffield z Takao to chyba w paincie była rysowana
    Tak poza tym to już jestem pewien, że fabuły raczej nie będzie i reżyser nie wie czego chce. Momentami chyba ma być poważnie, ale cała otaczka i fanserwis sprawiają, że wypada to dość absurdalnie. Nie żeby mi to przeszkadzało, ale jest to dość widoczna wada.
    Pojawiła się również pierwsza syrenka i wygląda na to, że Sirens bardziej wykorzystują Sakura Enpire niż z nimi współpracują. Było jeszcze trochę japońskich okrętów (przede wszystkim Yukikaze i Takao) i Akashi ( kliknij: ukryte . Zabrakło za to jakiejś scenki z San Diego, ale to tylko drobiazg.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 18.10.2019 15:37
    3
    Heh, nie spodziewałem się, że stroje kąpielowe dadzą już w trzecim odcinku. O dziwo obyło się bez większego fanserwisu tym razem.
    No, i ten odcinek bardziej skupił się na Enterprise i jej motywach oraz autodestrukcyjnym sposobie walki.  kliknij: ukryte 
    Na brak fabuły już nie będę narzekał, ale przydałby się jakiś mocniejszy punkt zaczepienia – póki co akcja przechodzi od walki do walki i w zasadzie nic poza tym.
    A, i San Diego zaliczyła kolejny świetny występ w tle.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 11.10.2019 16:54
    2
    Hammann, Belfast, Queen Elizabeth, Prinz Eugen…
    Wystarczyło, że się pojawiły i od razu bajka zyskała na jakości.
    Fabuły jak nie było, tak z grubsza nie ma, ale ta fanserwisowo­‑absurdalna konwencja coraz bardziej mi odpowiada. Grunt, że pojawiają się ciekawsze okręty i walki trzymają poziom.
    Z drobnostek to na pewno świetna rola San Diego (jeśli przez wszystkie odcinki będzie zostawać w tle w taki sposób zupełnie mi to nie przeszkadza), Laffey wypadła lepiej (scena z Jevelin na początku odcinka, a potem walka z Z23 – to było naprawdę dobre) i oczywiście Hammann.
    No i oczywiście szacun dla Bibury za animację. Jest krzywo, są uproszczenia, tła też bywają puste, ale przynajmniej animacja jest żywa i kiedy potrzeba naprawdę dynamiczna.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 4.10.2019 17:24
    1
    To było… chaotyczne. Szczerze, bez znajomości gry za wiele bym nie skumał, albo uznałbym, że nie jest to zbyt ciekawe. Uznaję więc, że ten odcinek głównie był dla fanów, a jakaś składniejsza fabuła pojawi się za tydzień. No, i mam nadzieję, że animacja będzie trzymać poziom, bo już na starcie dostaliśmy parę naprawdę ładnie zainimowanych walk. Z takich większych minusów oprócz ogólnego chaosu to Unicorn i Laffey. Znaczy, wiadomka to jedne z popularniejszych postaci, ale przynajmniej dla mnie są dosyć wkurzające i póki co mocno pozbawione charakteru. Unicorn ma słodki głosik i nic poza tym, a Laffey ciągle chodzi przymulone i no, tyle… W grze jest jednak naprawdę dużo ciekawych postaci i mam nadzieję, że to one będą miały więcej czasu ekranowego. No, i jeszcze ciekawe było przedstawienie umiejętności Kagi i Unicorn. No, tego się nie spodziewałem. W zasadzie wyglądało to mocno absurdalnie, nawet biorąc pod uwagę z jaką serią mamy do czynienia. Z malutkich plusów to jeszcze krótki występ San Diego  kliknij: ukryte .
    No, i to chyba tyle.
    Czekam na rozwój wypadków

    A, i ending jest genialny.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 3.10.2019 23:12
    Sprawdziłem z czystej ciekawości ale tak jak się spodziewałem – nic dla siebie nie znalalazłem. Jest kilka fajnych designów postaci ale ich obraz kompletnie psują charakterystyki(mam na myśli głównie Sakura Empire).

    Masa przesłodzonych głosów u seiyu, do których ciężko mi się przyzwyczaić.

    Myślałem o drugim podejściu ale pierwszy odcinek raczej dobrze zaprezentował, czego można się spodziewać po bajce i nie pozostawia złudzeń.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime