Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 10/10 grafika: 5/10
fabuła: 7/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 17 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,76

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 481
Średnia: 8,03
σ=1,56

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Loko)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Berserk

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 1997
Czas trwania: 25×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Kenfu Denki Berserk
  • 剣風伝奇ベルセルク
Rating: Nagość, Przemoc; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Magia
zrzutka

Kultowe, choć niepozbawione wad fantasy o walce z przeznaczeniem.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis


Gats, były najemnik, który przeszedł dosłownie i w przenośni przez piekło, wędruje przez świat utrzymany w klimatach dark fantasy, aby zemścić się na osobie, która odebrała mu wszystko, co posiadał, okaleczyła i naznaczyła Znamieniem przyciągającym duchy i potwory. Już w pierwszym odcinku obserwujemy jeden z etapów jego samotnej wędrówki, kiedy to dociera do wioski terroryzowanej przez lokalnego możnowładcę, gdzie nie przebierając w środkach zabija i rani kilku jego wojowników, by go sprowokować do walki. Jednak nie robi tego bez powodu. Wspomniany władca jest jednym z wielu Apostołów – potwornych sług jego największego wroga, będącego w przeszłości jego przyjacielem.

Początek anime może być mylący, gdyż toczy się po pozostałych ukazanych w serii wydarzeniach i jest chronologicznie ostatni. Już koniec pierwszego odcinka przenosi akcję do czasów dzieciństwa głównego bohatera, Gatsa, i rozpoczyna jego trudną od pierwszych chwil życia historię, której konsekwencjami będą kalectwo i zatracenie się w pragnieniu zemsty na najlepszym przyjacielu i jego potwornych sługach. Choć może się wydawać, że motyw retrospekcji nie jest najlepszym pomysłem, gdyż zdradza finałowy los bohaterów, to w przypadku tego anime poprowadzono go świetnie i aż do końca trudno uwierzyć, że całość zakończy się tak tragicznie.

Berserk jest kultowym anime w konwencji dark fantasy. Wątki nadnaturalne są przez większość odcinków czymś rzadkim i niezwykłym, a całość koncentruje się na walkach, intrygach i zbrodniach będących efektem konfliktów pomiędzy państwami i ambicji bohaterów. Postacie z zasady nie dysponują też nadnaturalnymi mocami, choć łatwo zauważyć, że występuje tu spora „inflacja mocy”, typowa dla bitewniaków. W dodatku jeden silny wojownik jest w stanie pokonać samodzielnie nawet stuosobowy oddział wrogów, a jedynym wyzwaniem dla głównych bohaterów podczas bitew są tylko najsilniejsi przeciwnicy.

Niestety fabułę trudno uznać za do końca udaną. Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy jest powolne tempo akcji, przeszkadzające w szczególności na początku. Dopiero mniej więcej w jednej trzeciej serii akcja przyspiesza, co niestety może zniechęcić mniej wyrozumiałych widzów. Natomiast największą wadą jest ogromna luka pomiędzy ostatnim a pierwszym odcinkiem, sprawiająca, że można się jedynie domyślać, co się pomiędzy nimi zdarzyło. Jest to o tyle frapujące, że finał urywa się w losowym momencie, który trudno uznać za pełnoprawne zakończenie.

Te wady jednak w dużym stopniu wynagradzają wyjątkowo udane postacie. Pierwszą osobą wartą wspomnienia jest oczywiście Gats, który od najmłodszych lat musiał walczyć o przetrwanie. Choć trudne życie zrobiło z niego zamkniętego w sobie, lekkomyślnego i wyjątkowo silnego wojownika, nie jest on bezmyślnym mięśniakiem. Kryje w sobie bliżej niesprecyzowane marzenie, by odnaleźć swój sens życia i własny cel, do którego mógłby dążyć.

Jego całkowitym przeciwieństwem, a zarazem dowódcą i przyjacielem jest Griffith – przywódca Bandy Jastrzębia, będący bardzo niejednoznaczną i intrygującą, a jednocześnie przemyślaną postacią. Dzięki wybitnym umiejętnościom oraz ogromnej charyzmie dowodzi małą armią najemników, stopniowo realizując swoje teoretycznie nierealne ambicje. Jednocześnie jest towarzyski i chroni swoich podwładnych, nawet jeśli oznacza to dla niego negatywne konsekwencje. Z drugiej strony jest bezlitosny dla osób stających mu na drodze i nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć swoje cele.

Trzecią najważniejszą postacią jest Caska, będąca jedyną kobietą wśród najemników Gryffitha i pełniąca do czasu pojawienia się Gatsa rolę jego prawej ręki. Jest wybitną i odpowiedzialną przywódczynią, ustępującą umiejętnościami tylko dwójce powyższych bohaterów, których darzy skomplikowanymi uczuciami, zmieniającymi się w trakcie serii. Jednocześnie z powodu sposobu życia, jakie wybrała, nie czuje się pewnie jako kobieta i często przecenia swoje możliwości. Z biegiem czasu staje się jednak jedną z wielu ofiar ambicji i błędów Griffitha.

Pozostałe postacie otrzymały o wiele mniej czasu, ale nie znaczy to, że są nieciekawe. Dobre wrażenie robią pozostali dowódcy Bandy Jastrzębia, zachowujący się jak wielka rodzina, a także szeregowi najemnicy, których oddanie swoim przywódcom wypada przekonująco. Natomiast wrogowie i inne postacie pojawiają się na tyle rzadko, że trudno napisać o nich coś więcej, tym bardziej że w wielu przypadkach szybko giną.

Postacie są rysowane w raczej realistycznym stylu i mają świetną mimikę twarzy, bezbłędnie oddającą ich emocje bez typowych dla mangi przerysowań, takich jak scenki super­‑deformed. Również ręcznie malowane tła zachwycają swoim wykonaniem. Oryginalnym motywem są także pojawiające się w ważnych momentach nieruchome ujęcia o przygaszonej kolorystyce oraz mocnym i dynamicznym cieniowaniu. Z drugiej strony jakość animacji stoi poniżej jakichkolwiek współczesnych standardów i chyba tylko produkcje o najniższym budżecie mogą się pod tym względem równać z Berserkiem. Najlepszym tego przykładem są bitwy składające się głównie ze statycznych kadrów i towarzyszących im odgłosów walk. Oczywiście nie wygląda to tak tragicznie, jak może się wydawać, gdyż rysownicy starali się jak mogli, by nadać im pozory ruchu poprzez odpowiedni montaż scen lub dodanie efektów takich jak falowanie obrazu, ale jedynie częściowo zastępuje to animację. Oprawę wizualną psują także błędy w stylu wykrzykiwania rozkazów przez postać nieporuszającą szczęką. Co ciekawe, kilkakrotnie pojawia się wręcz znakomita animacja, co musi oznaczać, że słabości oprawy graficznej wynikły z niewystarczającego budżetu, a nie z braku talentu rysowników.

Kiepsko wypada także choreografia walk, która jest bardzo prosta i dodatkowo popsuta przez wspomniane wcześniej słabości animacji. W dodatku postacie niejednokrotnie robią sobie w środku bitwy przerwy na rozmowę, co w typowym shounenie miałoby rację bytu, ale do Berserka nijak nie pasuje. Efektem tego są sceny, w których dana postać prowadzi dyskusję z wrogiem, podczas gdy w tle jej podwładni walczą i giną lub grzecznie czekają na zakończenie rozmowy, co wygląda absurdalnie.

Muzyka nie zwraca większej uwagi, choć szkoda, że dominuje muzyka elektroniczna, niepasująca do średniowiecznych realiów, w których toczy się fabuła anime. W pamięć nie zapada nawet opening, będący mieszaniną rocka i muzyki country.

Warto także dodać, że seria telewizyjna jest adaptacją zaledwie trzynastu z ponad trzydziestu pięciu tomów wciąż ukazującej się mangi. Nie jest także wiernym odwzorowaniem pierwowzoru, gdyż pominięto w niej część postaci i wydarzeń, w szczególności z pierwszych trzech tomów, oraz dodano kilka nowych. Zmiany te nie mają jednak większego wpływu na fabułę, z wyjątkiem usunięcia postaci Skull Knighta, którego nieobecność podczas finału popsuła ostatni odcinek. Jednak największą różnicą jest ocenzurowanie całej historii. To stwierdzenie pewnie zaskoczyło część osób, ponieważ Berserk jest naprawdę krwawym i mrocznym anime, ale zostało znacznie złagodzone w porównaniu do oryginału, w którym nie były niczym niezwykłym fruwające w powietrzu flaki oraz gwałty w wykonaniu potworów. Ogólnie jednak te zmiany wyszły anime na dobre, gdyż jest dzięki temu wolne od „umraczniania” na siłę, będącego istotną wadą mangi. Dobrym tego przykładem jest król Midlandu, przechodzący w oryginale mało wiarygodną przemianę z idealnego władcy w szaleńca, a w anime będącym zaskakująco okrutnym, ale działającym racjonalnie bohaterem.

Wszystko to sprawia, że Berserk jest tytułem nierównym, choć udanym. Posiada naprawdę świetnych bohaterów i podążającą w zaskakującym kierunku fabułę, jednakże widzom może bardzo przeszkadzać kiepska animacja i powolne tempo akcji. Jednocześnie jest jednak pozycją obowiązkową dla miłośników zachodniego fantasy, a w szczególności dark fantasy, tym bardziej że ten gatunek pojawia się w anime bardzo rzadko i jego fani po prostu nie mają dużego wyboru. Zadowolone będą także osoby lubiące brutalność i ciężki klimat. Natomiast fani mangi powinni potraktować tę serię jako przypomnienie najlepszej fabularnie części mangi.

C.Serafin, 12 sierpnia 2011

Recenzje alternatywne

  • Zegarmistrz - 7 kwietnia 2004
    Ocena: 6/10

    Mroczna i bardzo brutalna opowieść o średniowiecznych najemnikach. Tylko dla fanów gatunku. więcej >>>

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: OLM
Autor: Kentarou Miura
Projekt: Tokuhiro Matsubara
Reżyser: Naohito Takahashi
Scenariusz: Atsuhiro Tomioka, Shouji Yonemura, Yasuhiro Imagawa
Muzyka: Susumu Hirasawa

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Berserk - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Podyskutuj o Berserk na forum Kotatsu Nieoficjalny ja