Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Kami no Tou

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Miroll 21.05.2020 17:07
    Grzech pierwowzoru
    Anime na podstawie webtoona?

    Jestem pozytywnie zaskoczony. Nie cierpie shounenów, ale mimo wszystko koreańczycy jakoś bardziej logicznie i hmmm… zjadliwie? do nich podchodzą.
    Nie ma płaczących dzieci, nie ma żałosnego dziecięcego humoru i/lub pokazywania majtek. Pozostaje cała reszta, która jest – co najmniej – akceptowalna do pewnego stopnia.

    No i do takiej podstawy dodajemy fabułę – i tu od razu duży minus. Grzechem webtoona ToG jest to że pierwsze kilkadziesiąt chapterów jest strasznie ale to strasznie miałkich i wręcz monotonnych.  kliknij: ukryte 

    Siu sam się później z tego tłumaczył, że koncepcję zmienił już w trakcie wydawania ToG, ale po prostu nie było jak tego odkręcić i musiał uporać się z tym co już powstało.

    No i ten sam grzech jest widoczny w anime, z uwagi na ograniczoną ilość odcinków to co dostaniemy to będzie tylko tak na prawdę wstępem i do tego mało istotnym.
    Możemy co najwyżej poznać garstkę podstawowych postaci i zapałać (słuszną) nienawiścią do pewnej osoby i nic więcej.
    Rozkręcanie jest zbyt długie i mało satysfakcjonujące dla widza.
    Gdybym był osobą, która nic nie wie o fabule tej serii pewnie porzuciłbym po kilku odcinkach – a szkoda.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Weiter 14.05.2020 07:47
    Animacja 10/10
    [link]

    Cóż zapalmy znicz i uznajmy to anime jako męczennika, który otworzył drogę dla całego grona adaptacji z webtoonu kosztem własnym.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 13.05.2020 20:51
    No nie powiem, mega się wkręciłem. Aż żałuję, że tak mało odcinków będzie, bo strasznie szybko uciekają. Ale może jest to kwestia dobrze napisanego scenariusza, że po tych 20 minutach wydaje mi się, jakby tylko 5 minęło :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    MrParumiV18 3.05.2020 01:38
    Kami no Tou (Tower of God) po 5 odcinku
    Liczyłem, że pójdą 100% z manhwą, bo nie ukrywam, że przed 4 i 5 odcinkiem troszkę sobie poczytałem (a obiecywałem sobie, że tego nie zrobię :D), a tutaj proszę, odcinek numer pięć i dodali troszkę fajerwerków co niekoniecznie mi się podobało, bo w samym komiksie wyszło według mnie lepiej, ponieważ bardziej tajemniczo – mam tutaj cały czas na myśli wystrzał mocy Bama, bo reszta jak najbardziej okej pod względem zgodności z pierwowzorem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Weiter 15.04.2020 23:39
    Ep 3
    No cóż.. Zawartością seria się wybroni, ale niestety sam art, jak i animacje są słabej jakości.

    To będzie raczej kolejny black clover tyle, że ten z czasem się poprawił. Różnica taka, że clover wydaje odcinek co tydzień, a to jest 12 odcinkowa seria i nie potrafią na te 12 odcinków wyciągnąć odpowiedniej jakości..
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 15.04.2020 01:12
    Kami no Tou (Tower of God) po 2 odcinku
    Intrygujące i wciąga, ale nadal niewiele wiemy. No i mimo wszystko jestem prostym odbiorcą, bo standardowy tekst „pojawił się potwór” dodał tej wymaganej ode mnie pompy do tajemniczej kreacji i pochodzenia głównego bohatera. Jestem coraz bardziej zainteresowany historią protagonisty i głównie z tego powodu będę oglądał dalej.

    PS. Strasznie, ale to strasznie irytuje mnie fakt (wiem, że pewnie przesadzam, bo przywiązuję uwagę do mało istotnej dla wielu kwestii), że tak świetna muzyka z endingu dostała tak gówniane wizualia. Koszmar i zmarnowany potencjał.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    skrytyfankamena 13.04.2020 14:01
    Łoo panie, jakie to jest dobre! Dawno nie miałem przyjemności doświadczyć tak porywającej serii przygodowej tym bardziej nie dziwię się swojej ekscytacji.

    Seria od samego początku intryguje enigmatycznym światem Wieży, jeden po drugim serwuje interesujące postaci, z którymi po raz pierwszy spotyka się Bam.

    Tempo narracji iście filmowe, super sceny walk, interesujące wyzwania stawia nam Wieża i jej nadzorcy.

    No i ta muzyka. Panie Jezu, podczas seansu trudno się momentami skupić na akcji skoro jej tłem jest takie coś, co robi dobrze uszom. Do tego te piosenki z OP i ED. Zwłaszcza opening jako całość to prawdziwa perełka. Mogę oglądać cały dzień.

    Pochwalę jeszcze kreskę, bo jest cudowna. Wybija się ze sztampy i jest przy tym bardzo stylowa i miła dla oka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 11
    Slova 13.04.2020 01:52
    Nie obchodzi mnie, czym jest pierwowzór. To anime jest nijakie i słabe. Jako adaptacja, z relacji czytelników, też wiem, że słabo się sprawdza. Jakbym chciał battle royale to bym sobie odpalił PUBG albo tarkova, a nie oglądał nudną bajkę.

    Generalnie to pierwszy odcinek był tragiczny i zupełnie zniechęcający. Miałem obejrzeć drugi, ale dałem sobie jednak spokój. Wszystko rozbija się o to, że wprowadzając widza w fabułę w taki sposób zupełnie się go zniechęca. Bo dlaczego ma mnie obchodzić to, co się dzieje z głównym bohaterem? Co mnie to obchodzi, że on chce na szczyt tej wieży, dlaczego mam się tym przejmować? Nikt mi tego nie wytłumaczył, a na pewno nie fabuła. Już abstrahuję od tego, że główny bohater jest koszmarnie nudny.

    Mirai Nikki też arcydziełem nie było. Ale motyw battle royale też miało i było ciekawsze, bo widz czekał na to, co w następnym odcinku odwali Yuno. Przecież bez Yuno nikt by Mirai Nikki nie oglądał, tak samo jest w tym przypadku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    MrParumiV18 5.04.2020 22:54
    Kami no Tou (Tower of God) po 1 odcinku
    Pierwowzoru nie znam.

    Muzyka: Kevin Penkin. Więcej w tej kwestii pisać nie trzeba. Jakość broni się sama już w pierwszym odcinku, bo jest zróżnicowanie oraz pompatycznie i bez wątpienia w tej serii będzie mógł on rozwinąć swoje skrzydła na całego jak to miało miejsce w MiA, a nie być ograniczanym przez słaby pierwowzór jak w przypadku tarczownika. Przy okazji muzyczka w op i ed również daje radę, szczególnie ta druga. Czuć również bardzo specyficzny oraz zarazem tajemniczy klimat, który niezwykle plusuje, szczególnie przy ciekawie zapowiadającej się historii, a sam seans wciągnął i z pewnością będę wyczekiwał wyjaśnień w wielu kwestiach, a osoby, które krytykują chaos (faktycznie występujący) już w pierwszym epizodzie, powinny się położyć. Jak można coś takiego krytykować w takim momencie? Seria po to ma więcej odcinków aby z czasem podawać nam kolejne informacje o świecie przedstawionym i zasad w nim panujących. Dlatego też krytykę w tym kierunku uważam za totalnie bezsensowną i wręcz głupią. Jak nic nie wyjaśnią do końca sezonu to wtedy będzie sens brać się za wytykanie błędów w tym aspekcie. Wizualnie bardzo ubogo, ale przez zastosowaną kreskę niezwykle oryginalnie i w mój gust się wstrzeliły takie wizualia tzn. nie przeszkadzają mi braki w statycznych tłach. Ogólnie to oczekiwań nie miałem, ale w sumie chciałem żeby mi się podobało i żeby to było naprawdę dobre, bo dzięki temu będzie szansa na SL w przyszłości. Tak czy siak jestem o dziwo na razie zadowolony i wyczekuję kolejnych epizodów.

    PS. Widać ewidentnie, że seria ukierunkowana na zachód, i dobrze. Da jej to szansę na rozgłos. Z tego też powodu zastosowano między innymi zabieg w openingu z czarnym tłem przy napisach, co jest w stylu amerykanów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ryuki 5.04.2020 10:30
    Cudny pierwszy odcinek^^ Ta kreska, miodna do tego słodka animacja^^ To jest dokładnie to co chciałam od grafiki. Przepięknie stylizowana by przypominać webtoon( nawet nie używali cieniowania dokładnie tak jak w komiksie, zwłaszcza na początku ) ale nie ubijająca animację( jak niestety stało się przy Hanako ). Użyli późniejszy styl rysunku autora, bardziej przypomina on końcówkę pierwszego sezonu niż jego początek, czego się jednak nie dziwię. Tower of God nie ma najgorzej wyglądającego początku( to nie Black Haze gdzie pierwsze rozdziały są… unikalne ) ale też oczywiście z czasem i kreska jak i technologia( lepsze programy graficzne ) poprawiły jakość rysunku( co już mój przedmówca pokazał ). Tego typu stylizację chciałam w Blade of Immortal a nie tylko standardowe koloryzowanie projektu postaci bez jakiejkolwiek wyobraźni.

    Co do fabuły, cóż pierwsze kilka rozdziałów minus parę dialogów^^ Nie pamiętam aż tak dokładnie ale nie jest tak, że wiele ominęli. Zrobili to prawdopodobnie by przyspieszyć dość wolny i chaotyczny początek. Oczywiście oglądanie pierwszego odcinka ze znajomością fabuły daje zupełnie inny efekt, brak tej dezorientacji jaką autor wymusił na czytelniku( uczucie podobne do tego jak Bam się w tamtym momencie czuł ) ale nie jest tak, że wszystko pamiętam dosłownie mam zamiar użyć anime jako przypominacza by móc wrócić do drugiego sezonu^^ Jednak nie powiem, że nie miałam na gębie banana widząc te wszystkie znajome twarze. No i spotkanie się naszej trójki bohaterów na koniec było przeurocze^^ Następny odcinek mnie rozbroi, głownie dzięki Rakowi…

    Muzykę usłyszałam, była dobra. Natomiast opening, kiedy ściemnianie dla napisów za dobrym pomysłem nie było tak reszta animacji jak i utwór dają radę. A i dziękuję za puszczanie oka co do końcówki pierwszego sezonu^^ Tak jeszcze na marginesie, nadal dla mnie zadziwiające jest jak niewiele tu osób czytało webtoon, głównie dlatego, że kilka lat temu nie dało się przejść bez jego wspominania, szczerze było to bardziej rozniesione niż obecnie Solo Leveling. Ponadto tak przy okazji dla osób, które się zastanawiają seria nie jest podobna do Monogatari, nie jest Battle Royal, nie jest haremem, isekaiem czy innymi dziwnymi gatunkami jakie widzowie próbują dać serii. ToG jest w najprostszy sposób o wspinaczce do szczytu wieży, każde piętro również różni się zasadami jak i w jaki sposób kończy się test by przejść na następne. No ale to wszystko niedługo zostanie wytłumaczone. A i jeszcze jedno, przezabawnie jest czytać osoby mające pozytywne odczucia względem Rachel^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 3.04.2020 23:02
    Mam mieszane uczucia. Zajeżdża trochę Monogatari. No nic, zobaczymy, co będzie dalej, ale ten pierwszy odcinek był tak enigmatyczny, że nie wiadomo, czego tak naprawdę mam się spodziewać.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Weiter 2.04.2020 01:40
    Ciekawe, ale cóż..
    Mam jakieś takie mieszane odczucia. Tak jak by stylistyka nie trzymała się kupy.. Te tła wyglądają źle, sztucznie..

    Op, to budżetówka po całości. Nie da się wczuć skoro, co 1 sekundę wywala ci autorów produkcji na czarnym tle.

    Jedynie muzykę mogę wymienić na + podobała mi się.

    Zbyt ambitna produkcja na te studio. W swoim portfolio nie mają praktycznie niczego konkretnego. Wszystkie ich produkcje to dolna półka z może jednym średniakiem na koncie. Wolałbym by taki materiał zrealizował ktoś inny.




    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    mith 2.04.2020 00:13
    Czytam to prawie 10 lat...
    Całkiem wierne oryginałowi. Jeśli ktoś zastanawia się, czy to oglądać, czy nie – niech poczeka na Crown Game i po tym wyrobi sobie opinię.

    Co do stylu kreski autorzy starali się połączyć wczesny styl autora oryginału z tym, jak postaci wyglądają później. A progres jest niesamowity. Gość dosłownie nauczył się rysować w trakcie 1 sezonu. Popatrzcie na to: [link]
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vries 1.04.2020 23:16
    O fabule nie mogę powiedzieć niczego złego, ani niczego dobrego. Taki stan pośredni między kupą, całkiem dobrą produkcją. Trudno powiedzieć, w którą stronę pójdzie.
    Oprawa: ED i OP to nie moje klimaty. Lubię projekty postaci o ograniczonej palecie braw. Te nie są tu jakieś super wyszukane, ale nie ma na co narzekać. Tła za to niestety wyglądają słabo.
    Oglądamy dalej.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime