Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

ppzo1

  • Avatar
    ppzo1 2.04.2016 10:47
    Trigger
    Komentarz do recenzji "Uchuu Patrol Luluco"
    Po pierwszym odcinku mogę powiedzieć tylko jedno: Studio Trigger znów próbuje ratować anime.
  • Avatar
    A
    ppzo1 31.08.2014 20:10
    Niszczenie legędy.
    Komentarz do recenzji "Soul Eater Not!"
    Powiem krótko,przebieg finałowej walki, jest idealnym podsumowaniem całej serii. Żenujące, głupie i niepotrzebne.
  • Avatar
    ppzo1 3.08.2014 13:55
    Komentarz do recenzji "Sabagebu!"
    Cóż, jest to ASG, więc odrzutu nie ma, poza tym, w takich zabawach powinno się brać pod uwagę pojemność magazynka, gdyż kaliber nie ma znaczenia, dlatego Glock, Beretta M9 czy Five­‑seven, jest lepszym wyborem.

    Seria, jest zrobiona dla rozrywki, więc realizm nie wchodzi w grę, w tym przypadku, chodziło o efekciarstwo.
  • Avatar
    A
    ppzo1 3.08.2014 13:25
    Pozytywne zaskoczenie.
    Komentarz do recenzji "Sabagebu!"
    Ta serie naprawdę mnie zaskoczyła. Spodziewałem się, rozlazłego średniaka, przepakowanego infantylnym humorem, a dostałem zabawną serie, z autoironicznymi żartami. Podoba mi się ten dystans, z jakim traktuje siebie ta seria, poprzez lektora.

    Oglądając tą serie bawię się świetnie, nie jest to serial ambitny, ale i tak prezentuje się świetnie.

    Bardzo pasuje mi złośliwy charakter głównej bohaterki, bardzo ją polubiłem. Nie jest to kolejny Moeblob, bez osobowości.

    Liczę na to, iż ta seria, nadal będzie się rozwijała w dobrym kierunku, oby nic w międzyczasie nie pękło, tak jak w przypadku Death Note, który w połowie serii stał się zupełnie niestrawny.
  • Avatar
    A
    ppzo1 11.05.2014 00:17
    Komentarz do recenzji "Suzumiya Haruhi no Yuuutsu [2009]"
    Gdy pierwszy raz zobaczyłem napisy końcowe, ostatniego odcinka serii, pomyślałem: ,,Jest, dobrze, ale czy na pewno zasługuje na miano serii wybitnej”. Moje wątpliwości zakończyła druga styczność z tym anime. Pochłonęło mnie bez reszty, jest to dla mnie serie, o młodzieńczym rozczarowaniu życiem, chyba każdy z nasz przechodził, lub przechodzi fazę, w której zdajemy sobie sprawę z tego, jakie nudne bywa nasze życie i czujemy, że wegetujemy.

    Haruhi to niepoprawna marzycielka, pragnąca czegoś więcej od świata. Wielu narzeka na jej charakterek, jednak nie można jej zarzucić, iż jest to postać mdła. Jest ona motorem napędowym zmian, zachodzącym w serialu.Czasem mam wrażenie, że cała seria, to sen Haruhi, w którym objawia swoje nierealne pragnienia, a Kyon jest jej głosem rozsądku udaremniającym wszelkie jej pomysły, mające na celu, zwiększenie atrakcyjności istnienia.

    Największą siłą serialu, są zdecydowanie postacie, które muszą ścierpieć pragnienia pani dyktator: Kyon,wcześniej wspomniany głos rozsądku, który zawsze trafnie skomentuje aktualną sytuacje, nie przebierając w sarkazmie.Dalej mamy Yuki, największą flegmatyczkę w historii japońskiej animacji, Kozumi, tajemniczy, wiecznie uśmiechnięty chłopak, którego ciężko rozgryźć, no i na koniec Mukuru ( Beam Attack), która ewidentnie ma problemy natury emocjonalnej ( być może efekt uboczny, podróży w czasie?). Oczywiście, prócz członków Brygady SOS, jest jeszcze wiele postaci, lecz nie są zbyt ważni dla fabuły. Ta piątka wystarczy, by się dobrze bawić, przez te kilkanaście godzin seansu( Choć chyba każdy wymiękł, przy niekończącej się ósemce.)

    Kreska i ogólna estetyka serialu, nadal robi na mnie wrażenie, szczególne podobają mi się fantastycznie wykonane oczy postaci. Pod względem dźwięku też jest świetnie, muzyka idealnie pasuje do atmosfery tego anime. Dodam jeszcze, że opening, jak i sławny ending, są genialne i jedne z najlepszych jakie widziałem.

    Raz ujmując, jest to jedna z najlepszych serii jakie widziałem, czytelny morał, intrygujący bohaterowie, mieszanie metafizyki z realnym światem, sprawiło, iż jest to jeden z najbardziej oryginalnych i ciekawych seriali, jakie miałem okazje ujrzeć, brawo, dla Kyoto Animation, za stworzenie czegoś tak nietuzinkowego.
  • Avatar
    A
    ppzo1 5.05.2014 23:32
    Wyzwanie psychiczne.
    Komentarz do recenzji "Sunabouzu"
    Musiałem porzucić tą serie, poczucie humoru było okropnie infantylne i zwyczajnie niesmaczne. A w połowie serii, zaczynało wiać nudą.