Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

ukloim

  • Avatar
    ukloim 7.05.2018 22:20
    Re: Nowy sezon
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Proszę bardzo, jest i news: [link]

    Nie chcę siebie ani nikogo innego w żaden sposób usprawiedliwiać, ale osobiście newsy przeglądam raczej tylko na ANN, a tam jakiekolwiek info o nowej serii pojawiło się dopiero dzisiaj gdzieś w godzinach porannych, ale bez żadnych konkretów, jedynie z jakimś króciutkim filmikiem promocyjnym. Parę godzin później dodali newsa, w którym informacji było już dużo więcej i można było faktycznie coś z tego sklecić.

    Może się mylę, ale jeśli nowy sezon faktycznie oficjalnie został zapowiedziany dopiero dziś, to pisanie newsa wcześniej nie miałoby sensu. Komentowanie przecieków z magazynów czy jakichś innych źródeł chyba trochę mija się z celem.
  • Avatar
    ukloim 6.04.2018 19:25
    Re: Ulga
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Super"
    Wyzywanie kogoś od kretynów raczej nie sprzyja dobrej dyskusji, nie uważasz? To po pierwsze.

    Po drugie, nigdzie nie napisałem, że 17 miałby sprawić jakikolwiek problem Goku, a to wynika z twojego komentarza. Wspomniałem jedynie, że nic dziwnego nie ma w tym, że w ciągu tych kilku lat wzmocnił się na tyle, by być wartościowym członkiem drużyny siódmego wszechświata.
  • Avatar
    ukloim 27.03.2018 23:16
    Re: Ulga
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Super"
    Dlaczego nie powinni mieć szans w turnieju? Nigdzie nie było powiedziane, że wszyscy wojownicy, którzy biorą w nim udział, są na poziomie Goku czy Vegety. Logiczne, że w każdej drużynie byli słabsi i silniejsi. Absolutnie to nie wyklucza z udziału takich postaci jak Kuririn chociażby. Przy osiemdziesięciu luda oczywistym jest, że znalazłby się ktoś na jego lub nawet niższym poziomie.

    Argumentu o androidy za to kompletnie nie czaję. W sadze Cella solidnie od nich dostawał każdy, łącznie z Vegetą w SSJ, a od tamtej pory minęło dużo czasu, więc nic nie stało na przeszkodzie, żeby się wzmocnili. Mowa o tym zresztą przy pierwszym pojawieniu się Siedemnastki, który przez te wszystkie lata bronił wyspy (fakt faktem, że przed cieniasami), więc ewidentnie mogło mieć to na nim jakiś efekt.

    Mam wrażenie, że dopóki coś nie zostanie czarno na białym rzucone gdzieś w dialogach, to wielu widzów po prostu tego nie widzi lub z automatu uznaje za nieścisłość. Power­‑upy to zupełnie normalna rzecz w shounenach, a te, którymi posłużyłeś się jako przykładami, wcale nie jest jakoś bardzo nielogiczna.

    Jeśli o Trunksa chodzi, to nie, nie osiągnął boskiej formy. Ta przemiana, o której zapewne myślisz, to SSJ Ikari. I tak jak tutaj nie jestem w stanie w żaden sposób obronić sensowności tej transformacji, tak faktem jest, że z boską mocą nie ma ona nic wspólnego, poza może obecnym niebieskim kolorem w aurze.
  • Avatar
    ukloim 6.03.2018 14:16
    Re: Ciekawe
    Komentarz do recenzji "B: The Beginning"
    Castlevania to amerykańska produkcja, którą Netflix z jakiegoś powodu reklamuje jako anime.
  • Avatar
    ukloim 5.03.2018 02:21
    Re: Ciekawe
    Komentarz do recenzji "B: The Beginning"
    Zależy w sumie jak na to spojrzeć. Jeśli weźmiemy pod uwagę daty premier, to faktycznie jako pierwszy na Netfliksie debiutował Devilman. Jeśli jednak za kryterium obierzemy daty zapowiedzi, to B: The Beginning było pierwsze, pierwotnie ogłoszone jako Perfect Bones. Pisałem o tym newsa ponad 2 lata temu. Devilmana zapowiedzieli rok później.
  • Avatar
    A
    ukloim 7.01.2018 04:09
    Bez szału
    Komentarz do recenzji "Devilman: Crybaby"
    Ja osobiście nieco się zawiodłem. Jestem wielkim fanem Yuasy, ale w tej serii jakoś tak mało było tych charakterystycznych dla niego elementów. Nie wiem, być może zbyt wiele oczekiwałem.

    1, 2 i 9 odcinek to klasa, reszta natomiast co najwyżej dobra. Mocno zaskakujące zakończenie rekompensuje przeciętny środek serii, ale moim zdaniem i tak nie ratuje całości. Wszystko dzieje się strasznie szybko, a wiele wątków po prostu zbyt szybko zostaje zakończonych bez odpowiedniego rozwinięcia. Myślę, że 2­‑3 dodatkowe odcinki mogłyby tej serii wyjść na dobre.

    Graficznie jest nierówno. Nie od dziś wiadomo, że Yuasa mocno eksperymentuje ostatnimi czasy z Flashem. Przez to raz wszystko wygląda strasznie sterylnie i rusza się niesamowicie płynnie (choć mocno widać wtedy użycie komputera), by w innym momencie (m.in. cały odcinek 3.), przy użyciu tradycyjnych technik, prezentować się bardzo standardowo i statycznie, tworząc przy tym ogromny kontrast. Muzyka natomiast to miód dla uszu, a nowa wersja Devilman no Uta jest naprawdę cudowna (czemu nie użyli jej jako openingu?).

    Podsumowując – to naprawdę dobry tytuł, zdecydowanie warty uwagi i obejrzenia, ale wiele mi w nim nie zagrało. Nie wiem ile w tym winy twórców, a ile materiału źródłowego, bo go po prostu nie znam. Gdyby ktoś jednak po seansie Devilmana miał ochotę na jakąś serię Yuasy o demonach, taką bardziej w jego stylu, to polecam Kemonozume.
  • Avatar
    ukloim 2.01.2018 00:47
    Komentarz do recenzji "Król Szamanów"
    Zapewne o tym: [link]
  • Avatar
    A
    ukloim 5.09.2017 22:14
    Komentarz do recenzji "Lupin the IIIrd: Chikemuri no Ishikawa Goemon"
    Brutalne, czasem aż do granic absurdu, a przy tym niesamowicie klimatyczne i mroczne. Dużo genialnej animacji, ale mało konkretnej fabuły. Mimo wszystko – niech Koike tworzy tego więcej, bo to jest fantastyczne.
  • Avatar
    ukloim 30.08.2017 21:33
    Komentarz do recenzji "Kimi no Na wa"
    W takim razie muszę go w końcu nadrobić.
  • Avatar
    A
    ukloim 29.08.2017 22:31
    Komentarz do recenzji "Kimi no Na wa"
    Makoto Shinkai nie dorósł jeszcze jako twórca do bycia artystą. To pierwsza myśl, która nasunęła mi się po seansie Kimi no Na wa. To kawał świetnie wykonanej rzemieślniczej roboty, ale nic więcej. Boli niewykorzystany potencjał, bo Shinkai naprawdę świetnie radzi sobie z przedstawianiem codzienności – myślę, że w tym aspekcie może się już równać nawet z tuzami ze studia Ghibli. Problem jest tylko taki, że gdzieś w połowie film przestaje być tym, czym był na początku. Shinkai sięga po pewne motywy zupełnie niepotrzebnie, a wystarczyłoby, że trzymałby się tego, co bardzo dobrze nakreślił i po prostu ciągnął to dalej.

    Wszystko zależy teraz tylko od niego. Kimi no Na wa może być początkiem czegoś naprawdę fantastycznego. Niezbędne narzędzia są w jego rękach i jestem przekonany, że doczekamy się filmu Shinkaia, który będzie godzien najwyższych laurów. Niestety to nie był jeszcze ten moment.
  • Avatar
    A
    ukloim 9.08.2017 16:58
    My favorite things
    Komentarz do recenzji "Sakamichi no Apollon"
    Mimo wielu urwanych wątków (które zapewne swoje rozwinięcie znalazły w mandze), mimo przedramatyzowania w kilku momentach, mimo przyspieszonego i mało satysfakcjonującego zakończenia, nie jestem w stanie podejść do tego anime obiektywnie. Było czymś, czego od bardzo dawna potrzebowałem, lekiem na wszystkie smutki, a jednocześnie odpowiedzią na wiele dręczących pytań. Jestem pewien, że będzie to jedna z tych produkcji, które wspominał będę z uśmiechem na twarzy przez długie lata. Na dzień dzisiejszy natomiast mogę jedynie wpisać ją do grona „my favorite things” i smucić się, że to już koniec… Polecam każdemu, a szczególnie tym, których w życiu czasem dopada melancholia. Może i wam odrobinę się polepszy?
  • Avatar
    Pl
    ukloim 9.06.2017 01:07
    Polski dubbing
    Komentarz do recenzji "Little Witch Academia [2017]"
    Taka niespodzianka: [link]
  • Avatar
    A
    ukloim 10.01.2017 16:58
    Komentarz do recenzji "Little Witch Academia [2017]"
    Fantastyczne to było. Jestem tylko ciekaw, jak będzie z poziomem animacji w kolejnych odcinkach i co w ogóle twórcy nam zaserwują jeśli chodzi o fabułę. Wiem natomiast, że z niecierpliwością będę czekał na kolejne odcinki.
  • Avatar
    A
    ukloim 25.10.2016 15:11
    Ale to było dobre!
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Super"
    63. odcinek… Ależ on był dobry! Widać, że Dragon Ball Super w końcu trafił na zachód. Te pojedynki, wymiany ciosów, wszystko dobrze (a jak na standardy tej serii wręcz rewelacyjnie) zanimowane. Do tego ten Vegeta… Wiecie, różne rzeczy można mówić o tym anime, ale nic mi ostatnimi czasy nie sprawia takiej frajdy. Saga Trunksa to po prostu ukłon w stronę fanów starego, dobrego Dragon Balla. Warto było przebrnąć przez te czterdzieści parę odcinków, żeby w końcu dotrwać do momentu, w którym bawię się jak dziecko przed monitorem. Mam nadzieję, że podobny fun będę czerpał już do samego końca.
  • Avatar
    A
    ukloim 30.06.2016 17:57
    Komentarz do recenzji "Digimon Adventure tri"
    W końcu udało mi się obejrzeć drugi film i, cóż, wrażenia mam mieszane. Pierwsza połowa z wypadem do onsenu kompletnie zbędna, festiwal szkolny też wepchany troszkę na siłę. Animacja nadal niestety leży i kwiczy, a ludzkie postaci wyglądają czasem tak koślawo, że aż oczy bolą. Generalnie jednak bawiłem się lepiej niż przy pierwszej części, całkiem zgrabnie wprowadzona intryga z udziałem Kena (co tam, że bezsensowna, ważne, że trzymała w napięciu), znów niezła walka finałowa, no i zaskakujące zakończenie. Jakoś tak obudziły się we mnie nadzieje, że chociaż fabularnie ta seria będzie przyzwoita, bo na poprawę aspektów technicznych chyba nie ma co liczyć.
  • Avatar
    A
    ukloim 18.05.2016 14:44
    Jest tak jakby... lepiej?
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Super"
    Mam takie wrażenie, że od kilku odcinków, konkretnie od 37., coś w tej serii ruszyło. Jest mniej słabych rysunków, animacja walk wygląda dużo lepiej niż chociażby w tragicznym arcu z Frizerem, nawet ujęcia wydają się bardziej przemyślane, więcej w tym wszystkim życia. Nadal nie jest to dobry poziom, ale przynajmniej da się to oglądać bez poczucia żenady i naprawdę dobrze się przy tym bawić. Zapowiedź następnego epizodu też nie zwiastuje spadku poziomu technicznego, ba – to, co zostało pokazane, wygląda naprawdę bardzo dobrze. Szkoda tylko tych pierwszych trzydziestu paru odcinków, w których zaledwie kilka wyglądało zadowalająco (epizody wprowadzające i druga walka Goku z Beerusem), bo to one ostatecznie zaważą na odbiorze całości. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że poziom, który obecnie prezentuje seria, utrzyma się już do samego końca.
  • Avatar
    ukloim 31.01.2016 22:58
    Komentarz do recenzji "Osomatsu-san"
    Raczej nie :)
    [link]
  • Avatar
    ukloim 23.01.2016 13:42
    Komentarz do recenzji "Miasto beze mnie"
    Pierwsza rola, jeśli chodzi o podkładanie głosu, bo jako aktor zagrał już w kilku filmach czy serialach. Ja osobiście uwielbiam, kiedy do anime zatrudnia się aktorów filmowych, a nie głosowych, bo kwestie, które wypowiadają, brzmią jakoś tak bardziej naturalnie, bez tej sztuczności, do której przyzwyczaili nas profesjonalni seiyuu. Zresztą, taki zabieg to normalka np. w filmach studia Ghibli.
  • Avatar
    A
    ukloim 23.11.2015 20:03
    Rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Digimon Adventure tri"
    Anime na miarę 2015 roku, czyli… mierne. Moje oczekiwania były duże, grafiki promocyjne i arty w wykonaniu Ukiego Atsuyi prezentowały się po prostu pięknie, ale co z tego, skoro sam film wyglądał zupełnie inaczej? Serio, kreska nie ma nic wspólnego z tym, co widać chociażby na plakatach. Animacja również wypada słabo, no, może nie zawsze, bo te momenty, które zostały pokazane w zwiastunach wyglądają akurat całkiem w porządku, a o ogólnym poziomie wykonania niech świadczy moment, w którym Takeru, będąc zaskoczonym tym, kliknij: ukryte  ma dwie pary ust. Komicznie wypada też scena, w której Koshiro przedstawia reszcie wybrańców niepokojące rzeczy, które ostatnio zauważył. W pewnym momencie wszyscy zaczynają rozmawiać między sobą,  kliknij: ukryte  wszyscy skupiają się na nich i co? Koshiro gada sobie w tle, jakby w ogóle nie widział, że nikt go już nie słucha. Śmiać się czy płakać? Kolejna bzdura –  kliknij: ukryte  Już abstrahuje od tego, że kompletnie mi to nie pasuje do konceptu poprzednich serii, gdzie wszystko było takie przyziemne i zwykłe. Ubiory postaci też jakoś nieszczególnie mi pasują – twórcy chyba zapomnieli, że akcja dzieje się w 2005 roku i dali im stroje jak współczesnym gwiazdkom j­‑popu. Znalazły się jednak jakieś tam pozytywy. Świetnie wypada soundtrack, a finałową walkę naprawdę dobrze się ogląda. Za plus uważam wprowadzenie też postaci Meiko, czego nie mogę powiedzieć o dwóch innych, nowych postaciach i całym wątku z tą agencją. Niestety.
    Cóż, tak czy siak muszę twórcom tego filmu podziękować. Jego zapowiedź zmotywowała mnie, żeby w końcu zapoznać się z pierwszą serią Digimon Adventure, które tylko pobieżnie pamiętałem z dzieciństwa. To naprawdę świetna produkcja i aż boli kiedy widzę, jak jej kontynuacja zostaje zniszczona przez niski budżet i brak jakiejkolwiek wizji. Toei, obudźcie się!
  • Avatar
    A
    ukloim 10.11.2015 17:58
    Komentarz do recenzji "Osomatsu-san"
    Seria będzie liczyła co najmniej 24 odcinki: [link]
  • Avatar
    A
    ukloim 23.10.2015 22:40
    Świetne pomysły, kiepske wykonanie
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Z: Fukkatsu no F"
    Jak w temacie. Początkowo byłem raczej sceptycznie nastawiony do nowej formy Super Saiyanina i wskrzeszenia Frizera, ale muszę przyznać, że w trakcie seansu bardzo mi się te pomysły spodobały. Film miał naprawdę kilka fajnych momentów, ale zdecydowanie lepiej wypadł spokojny i wprowadzający w fabułę początek, niż późniejsze walki. Muszę jednak przyznać, że dobrym pomysłem (kolejnym) było „przywrócenie do żywych” kilku, powiedzmy sobie szczerze, nie liczących się już wojowników, jak Kuririn, Tenshinhan czy Boski Miszcz. Kuleje natomiast wykonanie – animacja wypada raczej średnio, szczególnie w połączeniu z wszechobecnym CGI. Pojedynki też nie wypadły jakoś spektakularnie, a w kilku momentach czegoś jednak zabrakło, kliknij: ukryte  Podsumowując, film wypada raczej średnio. Gdyby nie przyoszczędzono na budżecie i zatrudniono reżysera z jakąś lepszą wizją tego wszystkiego, to na pewno wypadłoby to dużo lepiej. No cóż, może w Dragon Ballu Super wypadnie to lepiej, chociaż widząc jak ta seria się rozwija, to raczej nie ma na co liczyć…
  • Avatar
    A
    ukloim 17.10.2015 23:00
    Mistrzostwo
    Komentarz do recenzji "Top o Nerae!"
    Top wo Nerae zaczyna się dość niepozornie i z każdym kolejnym odcinkiem zaskakuje. Świetnie się to ogląda i muszę przyznać, że naprawdę przeżywałem wydarzenia dziejące się na ekranie, co w sumie nieczęsto mi się zdarza. Piąty odcinek to mistrzostwo świata pod względem przedstawienia codzienności (twórcy okruchów życia mogliby się uczyć!). Zakończenie naprawdę potrafi wstrząsnąć i zmusić do myślenia. Świetna produkcja, z której Hiroyuki Imaishi czerpał garściami podczas tworzenia Tengen Toppa Gurren Lagann. Oglądać!
  • Avatar
    Pl
    ukloim 7.10.2015 14:57
    Polskie wydanie DVD
    Komentarz do recenzji "Marnie. Przyjaciółka ze snów"
    Premiera polskiego wydania DVD została zapowiedziana na 22 października. Tytuł ma brzmieć „Marnie. Przyjaciółka ze snów” [link]
  • Avatar
    A
    ukloim 6.10.2015 12:19
    Liczba odcinków
    Komentarz do recenzji "Gundam: Tekketsu no Orphans"
    Seria będzie miała 25 odcinków: [link]
  • Avatar
    A
    ukloim 20.09.2015 23:05
    Arcydzieło
    Komentarz do recenzji "Księżniczka Kaguya"
    Piękny, wysmakowany, wysublimowany. Arcydzieło, wizytówka japońskiej animacji. Aż boli, że przegrał pojedynek o Oscara z miałkim, ckliwym i komercyjnym produktem amerykańskim, tak samo zresztą jak Zrywa się wiatr rok wcześniej. Pod płaszczem tej genialności skrywa się jednak dość smutne pytanie – czy specyfika dzisiejszych czasów nie sprawi, że nie narodzą się już tacy mistrzowie jak Miyazaki i Takahata? Ja obecnie na rynku nie widzę nikogo z potencjałem, by im dorównać. No, może poza Hosodą, ale to chyba nadal nie ten poziom magii.