Komentarze
Itazura na Kiss
- nie zgadzam się! : kat : 5.02.2012 10:59:02
- Dobrze że nie posłuchałem opini Tanuki : Rachnes : 4.02.2012 00:03:39
- Nieprawda! : Meliana89 : 19.01.2012 13:30:04
- Naprawdę nie jest tak źle : Kysz : 15.01.2012 23:24:23
- dużo "achów" i "ochów"! : zimny2 : 5.01.2012 00:47:41
- Przemiana : Luna : 4.01.2012 15:54:08
- komentarz : Shun-Shun : 10.11.2011 00:07:29
- Fajne : Junko : 9.11.2011 21:29:14
- a mi sie podobało : awangardowa555 : 9.11.2011 20:12:49
- Cóż.. : Lolololo : 5.11.2011 23:46:52
nie zgadzam się!
Dobrze że nie posłuchałem opini Tanuki
Piękna historia, wytrwała bohaterka, która mimo kpin otoczenia nie poddała sie i zdobyła to co chciała. Tak bardzo mi sie spodobało ze obejrzałem wszystkie 25 odcinków w jedne dzień !!! Na końcu aż mi łezka w oku sie zakręciła .. aż szkoda ze sie skończyło.
kliknij: ukryte Największy uśmiech na twarzy miałem jak przeczytałem w komentarzach ze to jest „trochę babskie " a to jest anime skierowane dla dziewcząt :) ( a ja nią nie jestem ale ciesze sie ze to obejrzałem )
Nieprawda!
Naprawdę nie jest tak źle
Pierwsza część kliknij: ukryte (do momentu ślubu) – idotyzm polany jeszcze większa dawką debilizmu. Do któregoś tam odcinka dawałam tej serii maks 4/10, za postaci drugoplanowe (zwł. matkę Naokiego xd)
Ale to co było potem…no cudo xd Jestem beznadziejną romantyczką, więc ta część kupiła mnie całkowicie. Z czasem nawet polubiłam głównych bohaterów kliknij: ukryte (Zdenerwowany, czy zazdrosny Naoki był naprawdę świetny^^)
Summa summarum- podobało mi się, zwłaszcza przez fakt, że nie skończyło się, gdy związek się zaczął, jak we wszystkich innych, podobnych seriach. Anime tak na 7‑8/10, w zależności od tego, jaki stopień romantyzmu można znieść xd
dużo "achów" i "ochów"!
Przemiana
nie rozumiem za bardzo recenzji bo mam wrażenie, że jej autor wczuł się w rolę jakby miał do opisania adaptację „Otella” albo „Anny Kareniny” a to po prostu sympatyczna komedia zrobiona przy użyciu kredek i ołówka. polecam tym co nie lubią kończyć na „suki”.
Fajne
Czas nie dotyczy Kotoko Aihary. Od początku do końca wyglądała jak dziecinna licealistka, i naprawdę dziwnie było ją oglądać w późniejszych sytuacjach życiowych.
Zdziwiło mnie ichniejsze podejście do małżeństwa. Właściwie, niewiele trzeba, żeby się zaręczyć, a potem poświęcić komuś resztę życia. Kilka słów i basta.
Za czasów licealnych nie było idealnie, ale nie powiem, oglądałam na wdechu, żeby coś się tam między nimi zaczęło dziać :3
Naoki Irie był fajny. Dobra, bywał chamski i prostacki, ale generalnie, mam do niego straszny sentyment.
Generalnie anime na plus. Ja tam polecam, Kotoko – mimo, że jest niefajna – można znieść, a romans fajny i ździebko inny niż większość szkolnych serii, bo wykracza się poza średni romansowy wiek bohaterów.
a mi sie podobało
Cóż..
Szczerze przepraszam wszystkich animcowych smakoszów, nie popisałam się, ale dla tego anime zarwałam noc >w<
Świetne anime!
paranoja
Ocena.
świetne
No dobra, dobra. Wierzę, że komuś mogło się spodobać, no nie ukrywam, mnie też chwilami wciągało, ale w sumie…? Patrzyłam na nich i myślałam kliknij: ukryte „od kiedy małżeństwo wygląda TAK?!. Z pewnością nie polecę nawet najgorszemu wrogowi, chciałam obejrzeć jakiś słodki romans, a wyszło jak wyszło… :< Z początku myślałam, że może to nie jest to seria, której dam 10/10, ale jest miła i ciepła, z pewnością poprawi mi humor w te deszczowe dni. Po kilku odcinkach seria diametralnie się zmieniła. Twórcy nie pozostawiają nawet centymetra sześciennego dla ujścia naszej wyobraźni, pokazując nam dokładnie losy bohaterów od początku do końca :<
Na koniec jeszcze chciałabym napisać pięć słów o recenzji. Niestety nie mogę dodać komentarza o anime i recenzji jednocześnie. Otóż: nigdy się tak nie uśmiałam! :D
a i jeszcze: gdyby ktoś był tak miły i polecił mi CIEKAWY romans, będę wdzięczna.
-zero fabuły,
-zero realizmu w zachowaniach i charakterach postaci,
-zero humoru,
-zero romansu,
Jednym słowem DNO
...
Wiele mogłabym napisać na temat postaci, ale po co powtarzać zdanie innych?
Zatem krótko.
Kotoko – Dziecinna niezdara dająca sobą pomiatać. Zakochana na zabój i uparta gorzej niż osioł, aczkolwiek można jej pozazdrościć determinacji. Często współczułam jej jednak braku poczucia własnej godności i tego infantylnego zachowania.
Irie – Chłodny egoista mający w czterech literach osoby o niższym ilorazie inteligencji. Miałam wrażenie, że nie potrafił docenić wysiłku Kotoko w celu osiągnięcia doskonałości. Facet o ego większym niż Mount Everest i odnoszący się z takim szacunkiem do ludzi, którym Bóg poskąpił talentów, że aż bolało. Już na pewno nie potrafiłam zdzierżyć jego zachowania po ślubie z główną bohaterką, dopiero dziecko poruszyło w nim czułą strunę.
Oglądając anime, aż nazbyt wiele razy byłam zirytowana i chciałam tę dwójkę posłać w kosmos. Również wiele razy miałam zamiar dać sobie spokój z tą serią i wziąć się za coś innego, ale jakoś dotrwałam do końca.
Musze jednak przyznać się do tego, że kilka razy uroniłam łzę nad losem głównej bohaterki, wiem, jestem miękka. Iriego natomiast nie było mi wcale, a wcale szkoda, gdy pojawił się ten długowłosy chłopak ze studiów. Nawet chciałam, aby Kotoko przejrzała na oczy i odeszła od Naokiego szukać szczęścia z kimś innym.
Niezbyt znam się na kresce, ale wydawała mi się dość znośna, więc nie narzekam. Z muzyki podobał mi się ending2 no i chyba tyle tego.
Dwoma słowami – anime średnie, widziałam o wiele ciekawsze.
Cierpliwość... to cecha co się nabiera po obejrzenu tego animka...
Tak a dziecko morze wkurzyć, choć nawet nie najgorsze, no ale wdało się w matkę nie powiem, no jak mówi tylko „A jak dorosnę to wyjdę za tatusia”
WIECIE CO MNIE WKURZA W TYM ANIME? t że ona dalej do niego po nazwisku. PO NAZWISKU, ON MA IMIĘ!!!
Świetny Romansik^^
nie jest źle
Grafika przeciętna, a co do muzyki – mi również zapadł w pamięci 2gi ending, był bardzo fajny.
Daję 6/10
U mnie zawsze będzie na pierwszym miejscu .
Przyjaciółka się nadziwić nie mogla ,że ja w 2 dni to obejrzałam . ^^
A itazura na kiss mam na płycie od mojej pani z histy:))- ona jest super .
Musze dodać ,że to anime mi bardzo pod pasowało , bo jestem romantyczkom:p ...a tam w końcu trochę romantyzmu było . Ale jak coś to polecam jeszcze Specjal a , Hanasakeru Seishounen , Skip Beat , Bokura ga ita itp.
Historia całkiem zabawna. Nawet grafika pozostawiająca wiele do życzenie mnie nie odepchnęła. Obserwowanie Kotoko w jej miłości do Naokiego i godnym podziwu dążeniu do bycia dla niego idealną kobietą wzbudzało sympatię do głównej do bohaterki. Za to jej wybranek przez praktycznie całą serią irytował mnie niemiłosiernie. I właśnie plus za niego dla anime, bo się wyróżnia na tle innych swym chamstwem.
Postacie drugoplanowe też są w porządku. A już niepewno pielęgniarz transwestyta;D
Muzyka bardzo ładna, drugi ending w wykonaniu AZU wpada w ucho.
Daję 8/10. Punkt odjęty za grafikę i za czasami zbyt patetyczne wypowiedzi w stosunku do sytuacji.