Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 6/10 grafika: 6/10
fabuła: 5/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 5 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,40

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 25
Średnia: 6,2
σ=2,06

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Daerian)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Samuraje z Pizza Kot

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 1990
Czas trwania: 54×25 min
Tytuły alternatywne:
  • Cat Ninden Teyandee
  • Samurai Pizza Cats
  • キャッ党忍伝てやんでえ
Postaci: Samuraje/ninja, Zwierzęta; Inne: Mechy
zrzutka

Zło niech się strzeże – dzielne koty­‑samuraje stoją na straży prawa! Parodia wielu serii i schematów anime sprzed dwudziestu lat – czy może dziś nadal śmieszyć?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Na początku muszę zaznaczyć, że niestety nie udało mi się zapoznać z wersją oryginalną, a jedynie z amerykańską. Dlatego też zdecydowałem się nie oceniać muzyki i podłożenia głosu, a czytelników znających wersję japońską proszę o wyrozumiałość. W przypadku tej serii różnice pomiędzy wersją amerykańską a japońską są bardzo znaczące, gdyż oryginalnie anime to wypełnione było żartami językowymi i odniesieniami do kultury Japonii. Tym samym byłoby trudne do zrozumienia dla przeciętnego widza w Stanach Zjednoczonych, zdecydowano się więc na całkowite przetworzenie i napisanie od nowa dialogów. Tłumaczenie i podłożenie głosów zostało wykonane tak dobrze, że wielu fanów serii wyraża nietypową w takiej sytuacji opinię – iż wersja amerykańska jest lepsza od oryginalnej. Równocześnie warto wspomnieć o ciekawym zabiegu, jakim było częściowe zmodyfikowanie ruchów ust postaci, w celu lepszego zsynchronizowania ich z wypowiadanymi słowami.

Akcja toczy się w japońskim miasteczku zwanym Little Tokyo. Władający nim cesarz jest niestety szalony niczym Marcowy Zając i niezdolny do sprawowania władzy – dlatego spoczywa ona w rękach nadwornej rady. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie niecne plany jednego z jej członków – Seymoura „Big” Cheese’a, którego jedynym celem stało się przejęcie całkowitej i niepodzielnej kontroli nad miastem z pomocą swoich złych i niezwykle lojalnych oddziałów wronich ninja. Na jego drodze stoją jedynie nasi bohaterowie – trójka dzielnych kotów z grupy Samurai Pizza Cats, zwalczających zło, a na co dzień prowadzących popularną pizzerię.

Niewiele da się powiedzieć o fabule – z wyjątkiem kilku kluczowych odcinków, kolejność prawie wszystkich pozostałych można by w zasadzie dowolnie wymieszać bez wprowadzania zbytniego zamętu. Jest to typowa seria bez ciągłej fabuły, dająca się opisać klasycznym określeniem „potwór tygodnia”. Większość odcinków powiela ten sam schemat fabularny, różniąc się w praktyce tylko zawiązaniem akcji i wyglądem oraz mocami zwalczanego potwora/robota.

Także postacie są niezwykle schematyczne – pozytywni i dzielni bohaterowie, komiczny i tchórzliwy przywódca złych sił, czy też trawiony wątpliwościami mroczny wojownik… Postacie, mimo że dobrze przedstawione i wzbudzające sympatię, są niezwykle typowe, wręcz stanowią idealne przykłady stereotypów występujących w anime.

Kreska i animacja stoją na dobrym poziomie jak na swoje czasy, pozwalając na przyjemne oglądanie serii również dzisiaj. Nie należy się jednak spodziewać niezwykłych i zapierających dech w piersi projektów graficznych – seria jest na to zbyt stara, wyraźnie widać jej wiek.

Wielu z Was zastanawia się więc pewnie, czemu zdecydowałem się napisać o produkcji tak starej, a przy tym, jakby się zdawało, niezwykle sztampowej i nieinteresującej? Samurai Pizza Cats faktycznie na pierwszy rzut oka wydają się stereotypowym anime, jakich powstały setki – jednak prawdziwa siła tej serii tkwi właśnie w jej typowości. W rzeczywistości jest ona niezwykle celną parodią wymierzoną w schematy występujące w większości anime. Poprzez praktycznie całkowite stosowanie się do przyjętych reguł (lub w rzadkich przypadkach postępowanie im dokładnie na przekór) owe standardowe rozwiązania fabularne są obnażane i wyśmiewane, a autorzy raz za razem puszczają oko do widza, ukazując ich absurdalność. Najbardziej przerażający jest zaś fakt, że ta parodia sprzed dwudziestu lat jest dziś nadal aktualna – co bardzo dobrze świadczy o samej recenzowanej serii, ale o wiele gorzej o anime realizowanych w bliższych nam czasach. Dodatkowo, poza naigrywaniem się ze schematów, w serii pełno żartów, nawiązań i odniesień do konkretnych tytułów, zarówno w formie graficznej (np. wygląd robota głównych bohaterów, wybuch w kształcie bardzo konkretnej czaszki), jak i słownej. Dlatego też mimo niskich ocen cząstkowych seria otrzymuje wysoką notę główną.

Komu więc poleciłbym Samurai Pizza Cats? Przede wszystkim ludziom, którzy widzieli już dużo anime i będą dzięki temu w stanie zauważyć i docenić jej najważniejszą część – parodię. Dla ludzi znających i lubiących produkcje z tego okresu jest to zaś moim zdaniem lektura obowiązkowa – zwłaszcza że będą w stanie wyłapać odniesienia również do konkretnych serii, a nie tylko schematów. Na koniec zaś – jest to też dobra propozycja dla młodszych fanów anime, zaczynających swoją przygodę z tym gatunkiem. Odradzałbym tę serię osobom bardzo wyczulonym na poziom grafiki – jak już pisałem, widać po niej jej wiek.

Daerian, 21 października 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: SHAFT, Studio Nue, Studio Taji, Tatsunoko Productions
Autor: Gou Mihara
Projekt: Noritaka Suzuki, Yoshio Kabashima
Reżyser: Kunitoshi Okajima
Scenariusz: Mayori Sekijima, Satoru Akahori
Muzyka: Kenji Kawai