Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Fairy Tail

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    2312421421421 27.01.2017 17:35
    To anime jest jak haremówka, można oglądać i narzekać na prawie wszystko, bo Fairy Tail ma sporo wad, ale można wyłączyć myślenie i bawić się świetnie. Postacie są sporą zaletą, nie są to jakieś wielowymiarowe charaktery, ale chyba każdy znalazł przynajmniej jedną postać do której mógłby odczuwać sympatię. Ja szczególnie polubiłem Laxusa, dosyć ciekawa postać, pełna pozornych sprzeczności jak np. duma i pewność siebie, ale także skłonność do poświęceń i lojalność. Boli mnie trochę zmiana jego charakteru, wolałbym, aby nawet pomimo zostania (jak to na angielskich forach się mówi) „Nakama Faggot”, aż tak drastycznie się nie zmieniał.
    Uważam, że Nakama Power, jest kurewsko naciągane, ale dodaje temu anime uroku i jest to wada którą jestem w stanie wybaczyć.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Be My Rin;Kirito;Yato 20.07.2016 14:54
    Proszę o pomoc
    Hejka, jestem nowa na tym portalu i chciałam przypomnieć sobie kilka anime. Jednak nie do końca jeszcze tą stronę ogarniam, więc mam prośbę do tych ludzi którzy są tu już dłużej: Mógłby mi ktoś powiedzieć jak tu oglądać odcinki? Bardzo proszę i z góry dziękuję^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 8
    Turbotrup 19.07.2015 22:15
    FT ma prawie wszystkie (jak dla mnie) negatywne wady anime:

    - dokładne spoilery w samych openingach
    - mnóstwo różnych gadających zwierzątek
    - pokonywanie głównych przeciwników mocą przyjaźni… YAY!!!
    - 90% (jeśli nie 100) kobiet jest skąpo ubrana. Jestem facetem i jestem hetero, no ale bez przesady; coś takiego mnie zniechęca od postaci, nie traktuję jej poważnie.
    - nieważne, że jest zwykłym człowiekiem, który nawet nie ćwiczy swoich mięśni/wytrzymałości, ani nic – i tak bycie wgniecionym w ścianę dla tej osoby to nic wielkiego! (mowa tutaj o  kliknij: ukryte )
    - feministyczny slapstick, występujący prawie w każdym anime, tutaj stał się jeszcze bardziej seksistowski wobec mężczyzn, gdyż nawet najsłabsza kobieca postać znokautowała jednego z największych męskich „badass'ów” swoją torebką…


    Także cieszę się, że obejrzałem tylko kilka odcinków tego zmoderowano, a urywki niektórych z tych pozostałych ujrzałem kątem mych oczu, jak jeszcze mój brat to oglądał
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Natsu4ever 24.06.2015 18:17
    Nie jest to anime najwyższych lotów, bywa przewidywalne, bywa bez sensu, bywa irytujące i wgl XD Ale po prostu jest to przyjemna seria z uroczymi bohaterami i nie sposób się od niej oderwać. Kreska z jakiegoś powodu przypadła mi do gustu bardziej niż ta w mandze… Dla mnie muzyka zawsze będzie ważnym czynnikiem, a jako że występuje w odpowiednich momentach, nie mam anime wiele do zarzucenia. Trzeba wszystko z przymrużeniem oka traktować tutaj… chociaż wątek Erzy i Jellal'a do lekkich nie należy… :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Zdziwiona 7.05.2015 16:31
    Nie jest złe. Oceniam je przez pryzmat tasiemca jak i tego, że to jednak anime raczej do wyemitowania w telewizji dla młodszej grupy widzów. Ma dobre momenty, śmieszne, potrafi wciągnąć i zaskoczyć. Denerwują sceny przesłodkie scenki, a bywają takie. No i to, że pomimo braku filerów… Nie każdy odcinek jest tak dobry jak mógłby być. No i oczywiście Lucy, która mnie osobiście denerwuje ponad miarę.
    Niemniej czasu nie zmarnowałam i wystawię ocenę 7/10
    Odpowiedz
  • Umpa Murzyn Ateista 8.02.2015 12:09:54 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 13
    Nikodemsky 8.02.2015 00:37
    Cóż po obejrzeniu pierwszego sezonu od deski do deski nasuwa mi się jedno – Fairy Tail to takie połączenie One Piece i Hunter x Hunter, nawet widać podobne kreacje postaci(choćby na pierwszym planie Natsu­‑Luffy), czy zaczerpnięte pomysły. Tak właściwie FT zaciąga pomysły z wielu popularnych tasiemców, niektóre z nich wychodzą na plus, znowu inne są poniekąd irytujące(Nakama power do granic możliwości).

    Charakterystyki bohaterów jak już ktoś wspomniał dość płytkie oraz mało oryginalne, trzeba kupy czasu, żeby się do nich przyzwyczaić i „zacząć się nimi przejmować”. Swoją drogą w żadnej innej serii nie spotkałem tak irytującego wydzierania się głównej postaci(mowa o Natsu)...

    Chciałem przyznać jedno serii FT – brak fillerów, jednak z czasem ma się wrażenie, jakby się oglądało dość przydługie OVA… właściwie z całej serii tak na dobrą sprawę podobały mi się dwa Arc'i( kliknij: ukryte ), reszta wyglądała jakby takie pomysły na poczekaniu(może jeszcze skłoniłbym ku przekonaniu, że ktoś myślał trochę dłużej nad  kliknij: ukryte ).

    Sama seria nie szczędzi również od fanserwisu(praktycznie każda żeńska postać w serii musi mieć piersi wielkości dojrzałych arbuzów, traktowano to prawie jako zasadę… ), jak i również dziur logicznych(choć w tym przypadku nie mam do końca pewności, czy nie trafiłem na felerne tłumaczenie), ponadto wielokrotnie główne postacie kierują się taktyką typu „najpierw bijemy, potem pytamy”.

    Kreska raczej przeciętna, momentami w miarę szczegółowa, jednak przy większej ilości elementów, czy dłuższych walkach jakość spadała drastycznie, do podstawowych zarysów i masy efektów typu wybuchy i blaski. No i oczywiście wszędobylska cenzura – choć to jestem w stanie zrozumieć ze względu na target wiekowy serii.

    Generalnie około ~45% serii traktowałem jako zapychacz czasu. Bywało, że musiałem wyłączyć niektóre odcinki w połowie i przeczekać, żeby w ogóle załapać ochotę na obejrzenie reszty. Oczywiście pojawiały się również odcinki, przy których się uśmiałem lub po prostu bardzo dobrze się bawiłem.

    Co ciekawe – jest to ewidentnie seria przygodowa dla dorastającej młodzieży, jednak wielokrotnie pojawiają się również żarty/gagi dla dorosłych, jest to oczywiście na plus – bo w innych tasiemcach raczej ciężko o takie choćby pojedyncze smaczki. Mogłoby być ich trochę więcej.

    Podsumowując Fairy Tail jest całkiem niezłą serią, choć wymaga wiele czasu, żeby móc się do niej ewentualnie przekonać. Czy warto obejrzeć? Fani Bleacha, One Piece, HxH, czy Naruto znajdą tutaj coś dla siebie – inni, którzy szukają dobrej przygodówki powinni raczej poszukać czegoś bardziej ambitnego(przykładowo choćby Magi) – FT nie zaskakuje ani fabułą, ani antagonistami, czy czymkolwiek innym, co wyróżnia się z tłumu(chciałbym powiedzieć, że humor – jednak z czasem i on przestaje bawić).

    Ode mnie seria dostaje 6/10 – na więcej niestety nie zasługuje, bywały momenty, przy których dobrze się bawiłem ale niestety były one kontrastowane wielokrotnie momentami, gdzie po prostu wynudziłem się. W każdym razie nie zważając na wątpliwą jakość pierwszego sezonu zaraz zabieram się za drugi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    deduch 2.08.2014 13:41
    To jest seria dla młodszych nastolatków i przez ten pryzmat należy oceniać zarówno brak krwawej jatki, absurdy i postawienie głównie na emocje.
    Ocena filmu dla dzieci przez pryzmat kryteriów dla dorosłych jest – delikatnie mówiąc – godna pożałowania.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    XXXX2X2 29.05.2014 23:45
    Najbardziej w fairy tail absurdalna jest cenzura oraz walki.

    Ludzie zostają porażeni prądem o napięciu ok. pół miliona volt, zostają podpaleni, pocięci mieczem, zmiażdżeni, przebici, rozerwani itd a i tak kończy się na paru zadrapaniach. Natsu nie raz został poturbowany, został otruty, przebił swoim ciałem parę budynków, został pocięty i potem sobie wstał i OK. A niektórzy dostaną bułę w mordę i leżą. Taki absurd można by wytłumaczyć dużą ilością magi w organizmie która amortyzuje obrażenia ale i tak byłoby to naciągane. Mówiąc dalej o walkach ta „siła uczuć” jest żałosna, nagły power up /ciach!/ – tyle w temacie…

    Ostatnio rozwalił mnie koleś w 2 serii, utonął w magmie czy tam lawie a później gdy go wyciągnęli, miał parę zadrapań.


    PAMIĘTAJCIE NIC TAK NIE NISZCZY SHOUNEN'ÓW JAK CENZURA.

    Pamiętajcie, jeśli nie chcecie, żeby cenzura niszczyła Wasze komentarze – darujcie sobie wulgaryzmy. Moderacja
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Dno 27.04.2014 19:58
    Dno
    To anime jest tak głupie i nudne. Po prostu strata czasu.

    Postacie płytkie, historie z zmoderowano wzięte. Naprawdę ten kto tworzył tą historię zrobił to po prostu na odwal się.

    Obejrzałem za dużo. W sumie pierwsze odcinki mówią wszystko.

    Ten świat jest tak absurdalny.. pomysł z gildiami które maja wszystko gdzieś, rozwalają domy, niszczą wszystko co im w ręce wpadnie.
    Te misje które dostają, no historia z książką mnie rozwaliła. Jakiś gość(totalnie z ulicy) daje ogłoszenie że prosi o zniszczenie książki za 200 000 kryształów(zmoderowano że nikt nie sprawdził czy wypłacalny). Ale pomijając to wpadają do kogoś do domu(włamanie), robią rozpierduche(złodziejstwo), następnie jakaś łzawa historyjka na usprawiedliwienie.
    Inne historie jeszcze gorsze.
    Postacie są tak płytkie(nie rozijają się i międlą ten sam temat za każdym razem), walki nudne, historie na siłę robione.
    Naprawdę są dużo lepsze serie, już lepiej se naruto włączyć heh:)(mimo że naruto też nie polecam) Ale to przeszło wszelkie granice.

    Zmoderowano wulgaryzmy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    peixes 15.04.2014 15:48
    Ajaj, Fairy Tail, co ja z tą serią mam zrobić :) Strasznie ciężko mi je ocenić.
    Mimo że antagoniści to w większości niewypał (chodzi mi głównie o fakt, że kto jest zły- ten jak zły wygląda. A i często ich aspiracje kończyły się na „pogrążymy świat w rozpaczyyyy~"), ale… w tej serii jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Może dlatego, że od czasu do czasu aż miło obejrzeć coś niezbyt skomplikowanego, gdzie rozwiązanie problemów można sprowadzić do „nie obchodzi nas, że jesteście silniejsi, zadarliście z Fairy Tail, to skopiemy wam tyłki”. Achhh… i aż się tak ciepło w sercu robiło, gdy ta prawość i przyjaźń wygrywały.
    Muzyka to cudo. C U D O. Oprócz openingów i endingów. Nie dość, że piosenki były po prostu koszmarne, to zawierały masę spoilerów. Od razu było widać kto, z kim, jak i gdzie walczy.
    Kreska nie była najgorsza, ale… biusty zaginające grawitację, często rysowane w sposób absurdalny (nikt mi nie wmówi, że piersi rosną na boki. Jak chwilami widziałam sylwetkę Lucy to nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać). Ach, i te walki w strojach kąpielowych. Ręce opadają.
    Denerwowała mnie Wendy. A właściwie nawet nie sama postać, ale to, że chwilami na siłę starali się z niej zrobić niezdarną, kawaii loli. Erza była fajna :)
    Przeszkadzał mi niesamowicie brak… jakiejkolwiek logiki(?) podczas walk. Natsu przelatuje przez pół wyspy i uderza w klif- ma dwa zadrapania i podarte ubranie. A jednocześnie ktoś dostaje w twarz i już nie może się pozbierać. Trochę ciężko było mi potem ocenić, który cios był słaby, który mocny.
    Obejrzenie całej serii z przerwami (głównie na fillerach, które był takie sobie) zajęło mi prawie rok. Ale było warto i nie żałuję. Naprawdę lubię Fairy Tail. Może nie jest wybitne, widziałam ciekawsze serie… ale ma w sobie jakiś urok, który sprawiał, że z głupim uśmiechem na twarzy odpalałam kolejne odcinki i trzymałam kciuki za tą nienormalną gildię. I co z tego, że przewidywalne, bo przecież Fairy Tail MUSI wygrać. Co z tego, że bohaterowie nie przeżywają skomplikowanych dylematów, a ich osobowość niewiele się zmienia. Fairy Tail urzekło mnie po prostu swoją prostotą.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Borys 3.04.2014 17:52
    anime obiektywnie na wszystko patrzac to 5/10 taki sredniak totalny, ale ze przyjemnie sie oglada to subiektywnie 9/10:)
    a przez Wendy kompleksu lolitki sie nabawiłem:)
    Odpowiedz
  • Treo 20.03.2014 20:05:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Rainbow 24.02.2014 19:38
    Baaaardzo dobre
    Anime naprawdę bardzo dobre, właśnie kończę serię i ze spokojem mogę stwierdzić, że warto było oglądać. Często zdarzało mi się podczas jednego odcinku płakać, a za chwilę śmiać się do rozpuku. Momentami można było się znudzić, ale warto było dalej oglądać :). Anime jest bardzo wciągające, zachwycałam się różnorodnością postaci, co rzadko się zdarza, każda miała inny charakter, szczególnie polubiłam postać Natsu, Greya, Frida, Erzy, Midnighta i Jella <3. Narazie starał się oszczędzać końcówkę odcinków, bo już w kwietniu ma wyjść nowa seria (gdzie ma być troszkę więcej romansu, w sumie to nawet dobrze, bo mało kto by nie chciał zobaczyć np. Lusy i Natsu^^). Zakochałam się w muzyce, która była dobrze dobrana i zazwyczaj bardzo radosna. W anime panuje lekki klimat. W seri jest stosunkow dużo fanserwisu (np. Erza), ale to nie jest bardzo nachalne. Gorąco polecam to anime, a moja ocena to 8/10. Jednak dużym minusem jest przewidywalność, nawet pięcioletnie dziecko dałoby radę określić co się stanie. Oprócz tego zawszę będę miała sentyment do tego anime, ponieważ było moim pierwszym <3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 15
    Orihime-chan 16.01.2014 19:02
    "Nie mów hop dopóki nie przeskoczysz."
    Sama nie wiem od czego zacząć. W mojej głowie nazbierało się tyle myśli, w większości rozbieżnych od siebie, że zebranie ich w jedną całość jest naprawdę sporym wysiłkiem. Fairy Tail zdobyło moje serce, zwłaszcza ostatnimi odcinkami o turnieju magicznym. Fabuła jest jaka jest, w większości przewidywalna, jednakowoż ostatnie odcinki sprawiły, iż bardzo się emocjonowałam i wczułam w sytuacje bohaterów. Moja wypowiedź może brzmieć tak jakbym tylko pod koniec świetnie się bawiła. Ależ skąd! Od samego początku bardzo polubiłam postacie. Co prawda siła Natsu wydaje się „lekko” nieprawdopodobna, ale aż tak mnie to nie raziło podczas seansu. Przymykam oko na wszelkie wady, a wiem, że zdarzyło się sporo potknięć w tym anime. Kreskę niestety pokrzywdzili, soundtrack jest bardzo przyjemny i nastrojowy dla ucha, a humor…to właśnie humor tak bardzo w tym anime uwielbiam. Niejednokrotnie zaśmiewałam się do łez. Podsumowując; nie jestem pewna komu się ta seria spodoba, dla niektórych może i będzie spektakularną opowieścią o przyjaźni, a dla niektórych naciąganą opowiastką. Jak dla mnie to sympatyczne, przewidywalne, ale w dalszym ciągu przyjemne, z sporą dawką patosu anime, do którego mam i będę mieć sentyment. Zastanawiam się tylko czy czekać na wznowienie emisji czy zagłębić się w lekturę mangi.

    8/10 i trafia do ulubionych by podkreślić jak bardzo trafił w moje serce. :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Bhaal 24.11.2013 03:05
    ...
    Jak dla mnie seria była na nudne i deszczowe dni,były Ciekawe epki z doza goryczy, jedyna rzecz jaka mnie irytowało i to potwornie to Erze i Jellala w sensie takim ze co by się nie działo to widać ze Erza lata za Jellaiem własnie ta relacja ich mnie naprawdę irytowała i te jej domysły ze to własnie ten jellai ja uratował czy tez pomógł (oczywiście w większości to sila przyjaciół….) a nie ktoś inny,a szczególnie ostatnie epy z nimi razem mnie do furii doprowadzały. Do tego wszystkiego co jest naj śmieszniejsze to to ze każda postacie poboczne maja jakiś romans czy on stoi czy w mikroskopijny sposób się rozwija ale ma i to widać ale nasz gl bohater tego nie posiada u niego jest tylko bicie się za przyjaciół i bicie z nimi. A mogło by się to jakoś zmienić i tego mi brakuje.  kliknij: ukryte  Dla mnie osobiście Erza jest fajna postacią i pasuje do Natsu..ale to nie wypali pewnie co mnie smuci.. nic innego w tej serji jak tamtych dwoje mnie nie zirytowało wszystko inne było do obejrzenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Obiektywny 27.09.2013 00:01
    Dobre
    Fairy tail jest typową nawalanką, z średnią fabułą i nurtami kobediowymi. Jednak posiada ciekawe postacie i bardzo dobry lekki klimat. Co ratuje tą serie.

    Dodatkwo co mnie dziwi, jako typowy Shonen jest to jedyna seria w której „twórcy” na poważnie zastanawiaja się nad tworzeniem romansów między postaciami, co jest lekkim nieznaczym plusem odemnie.

    Największym jednak minusem serii jest „niezmienność” postaci typowa dla shonenów. I o ile będzie kontynuacja mam nadzieje że jakoś nad tym popracują.

    Tyle ode mnie bo nad prostymi seriami nie ma co się rozpisywać.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 18
    Nemezis 15.08.2013 19:38
    Beznadzieja jakich mało.
    Na początek chciałabym zaznaczyć, że ten komentarz w żaden sposób nie miał celować w fanów tej serii i nie chciałabym dostać x zażaleń, że moje zarzuty co do tej serii są wzięte z kapelusza i odpowiedzi w stylu „jesteś głupia, Fairy Tail jest super i koniec” – moja opinia jest całkowicie subiektywna, tak czy inaczej, zgorzkniała ja postanowiła się trochę poużalać.

    Na samym początku widzimy dość cukierkową, ale ładną grafikę, przypominającą mi trochę taką karykaturalną jak z One Piece. Spodziewając się dobrej, trochę bajkowej komedii oglądam dalej. Mamy zwykłą dziewczynę, która idzie do sklepu i chce kupić magiczny klucz, okazuje się, że jest on dla niej za drogi, więc próbuje przekupić sprzedawcę… seksapilem. I w tym momencie wszystkie nadzieje na dobry seans znikają. Ale cóż, oglądam dalej – może będzie lepiej. Ale jak to mówią, im dalej w las tym więcej drzew, więc im dalej oglądałam, tym gorzej było.

    Fabuła jest naciągana, sztywna. Podczas seansu bolało mnie to, że czułam się trochę jak podczas oglądania bajki dla dzieci. Z tym, że bajki dla dzieci nie udają czegoś innego niż są – a przez całe 175 odcinków miałam wrażenie, że oglądam bajkę, która próbuje udawać opowieść o przyjaźni, zaufaniu i budowaniu relacji między ludźmi. Właśnie, udawać – bo kompletnie nic z tego nie wyszło. Skończyło się na tym, że średnio 5 razy na odcinek serwowano mi sztuczną gadkę o sile przyjaźni, przez co każdy następny odcinek zdawał się być dla mnie torturą. Do tego dramatyzm, ukazywany dosyć często, znów był sztuczny i nie wywołujący innych emocji niż tylko litość do autora.
    Żarty były suche i w większości mnie nie śmieszyły, może gdyby Fairy Tail nie irytowało mnie jako całość oceniłabym to inaczej.
    Postacie… Były puste. Nie były dla czymkolwiek więcej niż kolorowymi plamami na monitorze. Oni płakali, a ja zastanawiałam się czemu i kiedy skończą, oni się śmiali, a ja zastanawiałam się co w tym śmiesznego. Ich działania były dla mnie często całkowicie nielogiczne i niczym nie poparte. Postacie najczęściej nie wzbudzały we mnie żadnych pozytywnych emocji, bo za każdym razem myślałam „Hej, przecież ta postać już była!”. Schemat, schemat… I jeszcze raz schemat.
    Kreska… Jest przyzwoita. Za to, do tej pory nie wiem co do cholery chcieli osiągnąć twórcy usuwając jakiekolwiek obrazy obrażeń. Zero krwi, zero… czegokolwiek! „No bo przecież to anime dla młodszej widowni” powie ktoś. Ja za to pytam – w takim razie co w anime „o przyjaźni i przygodach” robi tona fanserwisu, gdzie cycki o rozmiarze Z przewijają się mniej więcej dwa razy tyle razy co gadki o przyjaźni. Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem, przepraszam, ale to trochę przykre.

    Tak więc z miłej, przygodowej opowieści dostałam plastik o cukierkowym wyglądzie z toną sztucznych „podniosłych” przemów o przyjaźni i jeszcze więcej cycków. Zawiodłam się strasznie, ale po ocenach innych wydaje mi się, że jednak każdy musi spróbować obejrzeć Fairy Tail i sam ocenić, czy mu się podoba. Tak czy inaczej ja kontynuacji raczej nie tknę, chyba, że twórcy przekonają mnie jakimś wątkiem GaLe – czyli jedynym powodem, za którego seria dostała ode mnie nie 1, tylko 2.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Hanaji 15.07.2013 23:14
    Trochę się zmieniło. :3 Na lepsze oczywiście
    Właśnie skończyłam wszystkie 175 odcinków (pomijając fillery które obejrzę kiedy indziej) Teraz małe poprawki co do tego co pisałam wcześniej.
    Tak to z przewidywaniem w pierwszych 50 odcinkach to prawda, ale później się to zmieniło i o wiele mniej rzeczy przewidywałam. (Może też dlatego, że mniej się o to starałam) Bohaterów lubię nawet bardziej niż wcześniej zwłaszcza Natsu, Erze i Jellala. Odcinki przestały mi się dłużyć. Co do wciągania trochę się zmniejszyło i muszę robić przerwy w oglądaniu ale to nie jest minus. xD
    Nuda przestała mnie dobijać dzięki czemu z uczciwie mogę dać temu anime 8/10 albo 9/10.

    Więc w moim przypadku widzę, że opłaciło się oglądanie dalej i nie rezygnowanie z serii. :3
    Teraz wzięłam się za mangę i każdy chapter czytam z ciekawością.

    Polecam! (PS. ale moim zdaniem za dużo jak ktoś to kiedyś nazwał na innej stronie Fanserwisu w tym >.<)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Hanaji 11.07.2013 23:23
    *Hym*
    Jestem dopiero na 80 odcinku. (dopiero 2 dzień oglądania) jednak mam już swoje zdanie co do tego anime.
    Prawie wszystko przewidziałam na 50 pierwszych odcinków nie przewidziałam może od 1 do 4 rzeczy. Jednak są tu bohaterowie których na prawdę BARDZO polubiłam. Wszystkie odcinki mi się dłużą (mija pół odcinka i już prawie wyłączam bo mam wrażenie, że minął już cały) jednak jest coś co mnie wciąga w tej serii i przez to oglądam ją cały dzień, tylko nie wiem co. Nie umiem tego ocenić np. 5/10
    mam mieszane uczucia, z jednej strony zasługuje na ocenę 9/10 ale jej nuda dobija tak, że człowiek zastanawia się nawet nad 4/10. (I nie tylko nuda też przewidywalność) Jednak kiedy już czymś mnie zaskoczy to tak na prawdę. :3
    Jak już mówiłam nie umiem ocenić tego anime i wątpię bym umiała nawet jak skończę je oglądać ale moim zdaniem jest warte polecenia. (Jak komuś się nie spodoba to, że po jakimś czasie robi się nudno to może po prostu nie oglądać całej serii.) Takie jest moje zdanie. :3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    xAlice 9.07.2013 20:05
    Szczerze mówiąc nie wiem co napisać. Patrząc obiektywnie ma swoje wady, które mogą przeszkadzać bardziej wymagającym widzą, a subiektywnie jest to jedno z moich ulubionych anime i czuję, że nie zmarnowałam czasu na oglądanie go.

    Złe strony? Na pewno jest to kreska i animacja. W wersji papierowej kreska Mashimy jest prześliczna, a w anime niestety ją zepsuli. Nie tyle kreska co animacja budzi instynkt mordercy. Początkowe odcinki – wiadomo, ale im dalej w las tym lepiej to wygląda, a w arcu z igrzyskami czułam jakbym oglądała jakąś niedorobioną kreskówkę. Tak niszczyli piękne kadry z mangi ;-; Wiedzieli, że to już końcówka i zaniedbali, huh. Nakama power! Bywa drażniące, ale ani manga, ani anime się tego nie pozbędą, bo siła przyjaźni i happy endy były już od początku w zamyśle autora.  kliknij: ukryte  Mimo narzekań przygody naszych magów ze szczęśliwym zakończeniem potrafią poprawić humor po ciężkim dniu.

    Dobre strony? Muzyka. Soundtracki są po prostu prześwietne, można słuchać godzinami. Poza tym fillery nie były złe. W porównaniu do fillerów z innych popularnych shounenów, te w FT wyszły całkiem dobrze. Nie mówię tu oczywiście o Gangu Trzęsotyłków, bo to było co najmniej żałosne. Postacie też są dużym plusem serii. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedynych się lubi, drugich nie, a jednak jest w nich coś co zdobywa sympatię widza. Można także shippować do woli, większość par jest naprawdę dobrana. Fabuła, cóż… ,,przygody magów'' – pomysł niezbyt zaskakujący, a jednak da się stworzyć na jego podstawie coś fajnego. Mimo, że FT jest serią, która dzieli się na sagi to można znaleźć parę wątków, które ciągną się przez wiele odcinków/chapterów. To jednak bardzo zachęca do dalszego oglądania.

    Mogę polecić, bo nie zmarnujecie czasu. Jednakże nie polecam tym bardzo wymagającym, bo dopatrzycie się wielu dziur, a całość jest naprawdę fajnie zrobiona. Mimo wszystko chyba dobrze, że przerwali emisję. Całość wygląda fajnie, ale końcówki nie dało się oglądać. Producenci odpoczną i może jak wznowią to wróci na ekrany to dawne FT. Mimo to muszę przyznać, że wersja papierowa jest o niebo lepsza. Siódemka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    yun 13.05.2013 18:57
    9,5/10
    Obejrzałam wiele tasiemców, więc trudno nie porównywać ich między sobą. Powtarzające się schematy nie stanowią dla mnie wady, ponieważ postrzegam je jako integralną część gatunku (kogo to obchodzi jeśli przyjemnie się ogląda). Podczas oglądania pierwszych odcinków FT naturalnie dostrzegłam podobieństwo do One Piece, jednak po kilku odcinkach uczucie to gdzieś się zmyło.

    Fabuła może nie jest zbyt odkrywcza, ale wystarczy by nie zanudzić. Prawdziwą perełką FT wg mnie są bohaterowie, których naprawdę cieżko nie polubić. Rzadko główni protagoniści należą do moich ulubieńców, tutaj jednak jest inaczej. Od samego początku Natsu i Lucy zdobyli moją sympatię(zwłaszcza zaskoczyła mnie Lucy, normalnie gardzę bohaterkami tego typu. Gray'a także polubiłam (i to nie tylko dlatego, że nie ustannie cieszył moje oczy fangirl serwisem :3 ) Najbardziej jednak ucieszyłam się wdziąc Jellala, głównie przez sympatię do Siegharta z mangi Rave, z którym dzieli image  kliknij: ukryte 
    Nie zauważyłam kiedy, Fairy Tail w moim prywatnym rankingu wyprzedziła inne serie i szybko wbiła się na sam szczyt. Choć nie pozbawiona wad, to zdecydowanie warta by dać jej szansę. Pominęłam fillery, oprócz tych pojedyńczych, komediowych. Obok Inuyashy to jedna z moich ulubionych serii i z pewnością będę do niej wielokrotnie wracać.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    kulikorcia 12.05.2013 11:18
    KONIEC?!?!
    Czy to naprawdę koniec? Często słyszę że anime jest za blisko mangi i dlatego nie ma nowych odcinków. Ale zauważyłam, że było 35 tomów mangi i nadal jest. Moim zdaniem powinny być dalej odcinki, ponieważ (spoiler)  kliknij: ukryte  Jak dla mnie to nie koniec, będę czekać na dalsze przygody Lucy, Natsu, Erzy, Wendy i wszystkiech członków Fairy Tail.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    RaiRenall 22.04.2013 11:13
    Odnośnie niespodziewanego końca...
    Anime dogoniło praktycznie mangę, a biorąc pod uwagę jakość wypełniaczy w tej serii, nie dziwi fakt o jej przerwaniu (podobnie jak w przypadku Bleach tylko, że w środku Arc`u a nie na końcu jak w rzeczonym). Możliwe, że tak jak w wypadku Gintamy, wznowią serię gdy dość materiału będzie w postaci mangi (taką mam nadzieję przynajmniej jeżeli idzie o Bleach) – więc nie ma co spoilerować na razie z mangi.

    One Piece ma jeszcze trochę Arc`u z CC i potem mogą walnąć jakiś, krótki wypełniacz więc może nie będzie takiego problemu (w zasadzie połowa odcinka to replay z poprzednich więc myślę, że mają na razie dość materiału żeby to ciągnąć w tej postaci).
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime