Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Betsumei Anime News - Najnowsze  informacje ze świata M&A

Komentarze

Higurashi no Naku Koro ni Rei

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    R
    Otaku 13.12.2011 13:36
    Dyskusja, która nie ma sensu
    Najprawdopodobniej większość osób, które napisały poniżej swoje komentarze, jak również autor recenzji – Jaren Frey, nie mają bodaj bladego pojęcia czym w ogóle są OVA. Original Video Animations mogą wcale nie być powiązane fabularnie z głównymi seriami danego anime (jeśli takie nakręcono). Zdziwiłbym się nawet gdyby tak było, bo postępując w ten sposób tj. łącząc wątki OVA z wątkami głównej serii, twórcy OVA stworzyliby nową serię. I w jakim celu mieliby to robić, skoro z zasady OVAs są jedynie swobodną wariacją twórców ew. osadzoną w realiach danej serii anime? OVAs to niezależne twory i nie stawiają za cel rozwijania wątków, budowania fabuły, odpowiadania na pytania postawione w głównej serii anime. OVA TO ZUPEŁNIE ODDZIELNE SERIE, na miłość boską!
    Akurat mnie Higurashi No Naku Koro Ni Rei bardzo się spodobała. Nie patrzyłem na tę serię OVA przez pryzmat głównych serii anime i wszystkim chętnym obejrzenia polecam to samo. Seria jest naprawdę dobra i przede wszystkim nastawiona na zabawę (bo niby dlaczego bohaterowie mieliby tylko cierpieć… oni przecież też muszą się kiedyś bawić).
    P.S. Właśnie ukazuje się druga seria OVA i mam szczerą nadzieję, że również zostanie utrzymana w podobnym, beztroskim klimacie co Rei.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    El 30.05.2011 22:12
    Strasznie słaba była ta ova znacznie lepszy był special Nekogoroshi­‑hen nie dość że śmieszniejszy to klimat lepszy i bardziej tajemniczy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Adamo 15.02.2011 17:48
    Mogło być lepiej
    Ogółem rzecz biorąc środkowe odcinki były całkiem niezłe,chociaż zakończenie trochę mnie zawiodło,bo przecież po higurashi spodziewałem się rozlewu krwi,psychodelii,a nie nędznego dowcipu ze strony Hanyuu.Jeśli chodzi o pierwszy odcinek, to czułem się jak przy słuchaniu Biebera Powtarzające się „Co to ma być”? Ostatni odcinek podłożyłbym pod kategorię komedia,bo jedyne,co w nim zostało to postaci. A,tak na marginesie,słyszałem ,że ponoć Rei dzieje się w równoległym wymiarze, więc dlaczego tu Rika plecie,że pokonała przeznaczenie,czy coś takiego…chociaż sam już nie więm, logika tej serii pozostawia mnie z jednym wielkim WT…yyy, znakiem zapytania.
    Odpowiedz
  • Aya-chan 15.01.2011 23:58:34 - komentarz usunięto
  • Anielski_Pyl 9.01.2011 14:41:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    N4F4L3M 2.01.2011 00:54
    7/10. Za odcinki 2,3,4. Reszta tylko psuje całokształt tej serii
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    klonik1985 12.10.2010 16:57
    Wystarczy troszkę dystansu...
    Jak dla mnie to ta 5 odcinkowa seria OAV jest całkiem sympatycznym dodatkiem do reszty. Odcinki 1 i 5 mnie po prostu zabiły, dosłownie zwijałem się ze śmiechu :) Jeżeli chodzi o odcinki 2­‑4 to pomysł całkiem ciekawy tylko na końcu troszkę za bardzo przekombinowany. W każdym razie moja ocena tych 5 odcinków to 7/10 i wydaje mi się, że każdy fan serii, który jest w stanie się troszkę zdystansować powinien zobaczyć ten całkiem udany (moim zdaniem oczywiście) dodatek…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 2.07.2010 22:25
    Oj a mi się wszystko bardzo podobało. Pierwszy odcinek jest mistrzowski, widać, że twórcy bawią się konwencją. Uchichrałam się nieźle:D, tak samo podobał mi się 5 odcinek, uwielbiam momenty kiedy Rika znęca się nad Hanyuu:D. A głównej części trzyodcinkowej może i zabrakło nieco bardziej klimatycznego finału, ale i tak bardzo mi się podobała. Jak by tak dłużej pomyśleć to Rika wystarczająco się nacierpiała przez te sto lat, więc cieszę się, że scenarzyści oszczędzili jej  kliknij: ukryte .

    Ukryto spoiler. Moderacja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Cokier 25.05.2010 12:04
    fm na prezydenta
    super, ze ktos napisal nowa recenzje, bo o ile spoilowa dotyczylaby tytulu mniej choliwego, to nie byloby takiego bolu
    tutaj jednak (jak widac) wiele osob ruszylo, by przeczytac co nowego w hinamizawie
    niby to samo, a napisane tak, ze w sumie to neiwiele wiadomo
    brawa dla tego uzytkownika <joint>
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    amares 23.05.2010 12:16
    Odcinek pierwszy znacznie lepszy niż ostatni
    Co prawda to kwestia gustu, ale mnie znacznie bardziej rozśmieszył I odcinek.Owszem był absurdalny, ale humor dużo lepszy niż w ostatnim odcinku.
    W ostatnim odcinku parodiowali wiele zachowań (np Reny), które budowały poważny nastrój w obu seriach TV i żeby takie coś parodiować to producentom musiało coś odbić.
    Natomiast I odcinek był bardzo śmieszny jak najlepsze komedie.
    Odpowiedz
  • Yuki 23.05.2010 08:56:33 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Mort00s 21.05.2010 21:22
    Tego nie można ocenić.
    Jak można w ogóle oceniać anime, w którym tak diametralnie różnią się odcinki poważne od parodyjnych? Odcinki 1 i 5 można rzeczywiście ocenić jako dno, ale 2- są niczego sobie. Tego nie można jednoznacznie ocenić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    616 17.05.2010 18:06
    Cześć i dzięki za spoilery
    Za dużo spoilerów, gdybym nie obejrzał wcześniej Higurashi i Kai, ta recenzja zabiłaby mi całą zabawę z oglądania ich – czy jest jakiś sekret którego autor nie ujawnił albo nie wymienił w taki sposób, że każdy głupi by załapał o co chodzi? Ta recenzja napewno zepsuła wielu osobom radość z poznawania Higurashi i powinna być albo oznaczona, jako spoileryczna, albo zdjęta.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Dario123 16.05.2010 20:14
    Moim zdaniem wystarczyłoby, gdyby autor na samym początku recenzji zaznaczył, że zawiera dużo spoilerów. Ja sam byłem po trzecim odcinku, przeczytałem, recenzję i nie widzę sensu dalszego oglądania bo wiem co się stanie. Mała pozbawiona złośliwości rada: wystarczy przeczytać inne recenzje jak i zobaczyć jak tam podchodzi się do opisu fabuły. Anime samo w sobie wybitne nie jest taki tam spin­‑off.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Haz 15.05.2010 13:30
    Z jednej strony rozumiem irytację, jaką budzą spoilery – ktoś, kto nie oglądał żadnego anime z serii Higurashi tu dowie się zdecydowanie więcej, niż by chciał i zepsuje mu to sporą przyjemność z oglądania serii.

    Z drugiej jednak, Rei jest przeznaczone chyba raczej dla fanów Higurashi, zatem dla ludzi z anime zaznajomionych. Nic dziwnego, że target recenzji pokrywa się z targetem anime.

    Jasne, są spoilery dotyczące Rei – ale, na litość boską, ludzie, cóż można zepsuć zdradzając treść odcinka o magicznych kąpielówkach? Co prawda jest też ten trzyodcinkowy fragment, który stara się zrobić coś więcej, ale też jest do bólu przewidywalny. Chociaż fakt, recenzja psuje to wspaniałe uczucie zaskoczenia, które historia serwuje, gdy przez dwa pierwsze jej odcinki wmawiamy sobie, że 'twórcy przecież nie posuną się do najdurniejszego i najbardziej oklepanego z możliwych rozwiązania, prawda? Prawda…?'.

    Rei jest w założeniu durną, nic nie wnoszącą OAV; nie rozumiem, po co się takie robi i nie zrozumiem już pewnie. Ale w związku z tym, że jest jakie jest, jest od początku do końca pozbawione jakiegokolwiek kanonicznego znaczenia, fabułę ma w postaci szczątkowej, jest tylko festiwalem absurdów z postaciami z Higurashi w roli głównej. Tu po prostu nie da się szczególnie dużo zepsuć, nawet opowiadając po kolei wydarzenia z poszczególnych odcinków.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Pinernals 14.05.2010 23:54
    Muzyka
    Co do wszystkich wad recenzji już się wypowiedziano, ale może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego muzyka jest tak strasznie zaniżona? Jakoś nie przypominam sobie żadnego utworu z tej serii, który tak mocno kaleczyłby uszy do takiego stopnia, że ocena 3/10 była sprawiedliwa. A w recenzji jakoś nie znalazłem dokładnego sprostowania tej oceny. Co do samej serii nie oczekiwałem rewelacji. Ale czy przypadkiem ta seria nie miała być od początku parodią? Sama seria z trzema dodatkowymi odcinkami parodiującymi serię były by zdecydowanie lepsze od tego wątku fabularnego, który jest kompletnie bez sensu. Najważniejszą rzeczą w Higurashi no Naku Koro ni Rei jest to, żeby nie postrzegać jej jako kontynuację, a historię poboczną.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    shinji 14.05.2010 22:44
    Recenzja jest zła, ale nie jedyna
    Dużo osób tak atakuje Jaren Frey za te spoilery i ocenę Higurashi w dodatku pisząc w taki sposób jakby on był wyjątkiem.
    Może jeśli chodzi o spoilery to prawda choć co do zaniżonych ocen to co najmniej kilkadziesiąt takich recenzji widziałem i tak samo jak ta nigdy nie powinny zostać opublikowane na tanuki, ale skoro panuje taka swoboda u recenzentów i dosyć nieprzemyślane podejście do anime to niestety są zamieszczane skrajnie subiektywne recenzje i to często bez sensownych argumentów za i przeciw czyli bardziej utrudniają wybór anime niż pomagają.

    Recenzent ma trochę racji pisząc o parodii, ale tylko trochę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Aaaa-san 14.05.2010 20:50
    Anime
    Zdaję sobie sprawę, że należę do ekscentryków, ale osobiście uważam raczej oba sezony anime za profanację mangi (oraz, jak podejrzewam, gry- choć nie miałem jeszcze przyjemności się zapoznać), wycinające lub skracające do minimum wszystkie najistotniejsze elementy i przerabiające ten majstersztyk groteskowego horroru w pozbawioną całej głębi sieczkę nastawioną na epatowanie krwią lejącą się z ekranu… Dlatego też OAV przyjąłem ze spokojem, a wręcz z ogromną ulgą.
    Prezentowany w niej humor trzyma się wbrew pozorom bardzo mocno poziomu oryginału (inna to rzecz, że serie TV potraktowały akurat wątki humorystyczne jako coś, co można skrócić do 45 sekund na odcinek), część poważniejsza także jest o wiele bliższa pierwotnemu, niepociętemu w kawałki klimatowi, jaka ta seria jest w stanie osiągnąć… Wszystko kosztem elementów gore, które, uwierzcie mi, naprawdę nie są kwintesencją Higurashi.
    Miło było zobaczyć, że autorzy ostatecznie poszli po rozum do głowy. Szkoda jedynie że tak późno, kiedy zdołali już zmarnować dwie serie telewizyjne. Porównując choćby  kliknij: ukryte  w obu mediach nie potrafię się powstrzymać nad ubolewaniem nad tak fatalnym wykorzystaniem potencjału tego tytułu :'|
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 2
    Jaren Frey 14.05.2010 20:27
    Decyzje odnosnie recenzji
    Chciałbym, żeby było jasne, że jeżeli redakcja uzna za stosowne zamianę tej recenzji na inną, lub po prostu jej usunięcie, to ja nie będę miał żadnych pretensji. Rozumiem, że recenzje mogą się podobać, lub nie, ale skoro moja okazała się w jakiś sposób kontrowersyjna, to czytelnicy Tanuki, powinni zadecydować o jej przyszłości… Ja osobiście szukam w recenzjach szczegółowych informacji, który moment serii był według autora rozwiązany dobrze, a który źle, a gdy oglądam film/anime, lubię się dogłębnie zastanowić nad tym, co się dzieje na ekranie i przede wszystkim: czy ma to sens, a jeśli nie, to, dlaczego.

    Jedno tylko mnie niepokoi… zamiast merytorycznych kontrargumentów (wyjątek: girl­‑san, której wskazówka dotycząca sceny z matką Riki była jak najbardziej przekonująca), zaczęły się jakieś docinki personalne. Nie, nie jestem hardcorowym fanem Higurashi, a Rei bardziej mnie rozśmieszyło niż zdenerwowało. Po prostu lubię oglądać filmy/anime, i mówić, dlaczego mi się podobają, lub nie.

    Tyle napisawszy kończę i mam nadzieję, że nie będę już musiał niczego sprostowywać. Wszelkie decyzje odnośnie recenzji pozostawiam wam- czytelnikom i redakcji, bo przecież wspólnie tworzymy ten portal.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Satoshi 14.05.2010 13:56
    Parodia recenzji...
    Według mnie ta „recenzja” jest naprawde poniżej poziomu Tanuki… Zastanawiam się jakim cudem została opublikowana szczególnie, iż jak sam „Recenzent” napisał, że wersja którą czytamy i tak została pocięta… Ja rozumiem, że można serii nie lubić, ba, nawet trzeba o tym napisać, bo w końcu dobra recenzja musi zawierać subiektywne odczucia autora. Ale jeśli ktoś nie potrafi opisać inaczej danej serii, jak tylko streścić prawie odcinek po odcinku, tylko by przedstawić serie w jak najgorszym świetle, to ręce opadają. Jakoś na Tanuki jest ponad 1600 recenzji (według moich obliczeń :)) i jakoś nigdy nie spotkałem się z czymś takim. A były wśród nich recenzje naprawde gorszych tytułów, poprostu inni autorzy potrafili jasno opisać (ba, nawet czasem „zjechać” :)) wady danego anime, nie tracąc przy tym zdrowego rozsądku i czytało się to fantastycznie. Jednym słowem mam nadzieję, że recenzja ta zostanie usunięta z portalu (zresztą patrząc na pozostałe komentarze, to chyba nie tylko ja mam taką nadzieję), bo nie dość że spoiluje anime to jeszcze „kłuje” w oczy za każdym razem jak odwiedzam Tanuki. A „Recenzentowi” polecam (z całym szacunkiem oczywiście) raczej pisanie horoskopów do „Naj”, niż recenzji anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    marmox 14.05.2010 04:14
    Anime słabsze od doskonałego Higurashi Kai i I sezonu
    Spodziewałem się tak wysokiego poziomu jak w poprzednich dwóch sezonach, ale się bardzo zawiodłem. Anime już nie ma tego klimatu, nie trzyma w napięciu.
    Oczywiście nie jest złe więc na 7/10 zasługuje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Cokier 14.05.2010 02:54
    nie pisz wiecej recenzji!
    mam gdzies serie Rei, zwlaszcza po tym, co przeczytalem

    i nie chodzi mi zupelnie o to, czy seria jest dobra, czy jest bardzo slaba – czy trzyma poziom, chocby slabej "... Kai” czy moze jest profanacja nawet w porownaniu do wspomnianej "... Kai” – mam to w glebokim powazaniu, a to dlatego, ze recenzent i tak napisal juz wszystko zdradzajac najdrobniejsze szczegoly fabuly

    naucz sie pisac recenzje zanim zabierzesz sie za opisywanie serii, ktore jednak moga cieszyc sie duzym zainteresowaniem
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Black Cat 14.05.2010 02:34
    E tam, jaka parodia…
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 9
    Dżul 13.05.2010 22:51
    Spoilery
    Miałam zamiar zapoznać się z cyklem „Higurashi… " w bliskiej przyszłości, no a tu… pupa. Przeczytałam recenzję i wielu rzeczy domyśliłam się bez oglądania anime, a rozumiem, że tajemnice są jego główną zaletą, ba, założeniem. Tak, wiem, moja culpa, mogłam nie czytać, przerwać itp. Jednak z założenia czytam niemal wszystkie recenzje na Tanuki, więc jakoś z rozpędu… Anyway, moja sugestia brzmi: może by tak zamieścić informację o spoilerach NA POCZĄTKU, zamiast NA KOŃCU tekstu? ^^"
    O mój Alzheimerze, moja sklerozo i inne błogosławione choroby pamięci, przybądźcie szybciej i wyczyśćcie mą pamięć, abym mogła oglądać Higurashi bez pamiętania recenzji!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    yoshii 13.05.2010 22:16
    Cykady bez cykad.
    Higurashi no Naku Koro ni Rei jest dla mnie… profanacją.


    Te słowa oddają całe moje uczucia względem Rei. Nie będę wypisywać już wszystkiego co mi się w tej serii podoba, a co nie, uważam bowiem, iż recenzent zrobił to już dość dokładnie. Dodam od siebie tylko kwestię zachowania… dobrego smaku twórców, które objawiło się w postaci totalnego zera. Osobiście poczułam, że oglądam zupełnie inny tytuł, aczkolwiek pod tą samą nazwą. Jak tu ktoś wcześniej napisał:
    Mairo napisał(a):
    Z resztą Higurashi no Naku Koro ni Rei wcale nie jest trzecią częścią Higurashi, i twórcy to zaznaczyli. Seria When They Cry ma trzy części:
    1. Higurashi no Naku Koro ni
    2. Higurashi no Naku Koro ni Kai
    3. Umineko no Naku koro ni
    I Higurashi Rei nie ma tu nic wspólnego. To miało być coś co rozwiało by ciążącą mgłę i pozwoliło się trochę rozerwać

    To w takim razie, po jasny gwint to coś nosi w sobie człon „Higurashi…”? Ja nie poczułam w tym (jak niektórzy) ani krzty nostalgii, odnosiłam wręcz wrażenie zniesmaczenia, obrzydzenia – nie każdy jest zadowolony z poświęcenia ok. 30 min na temat związany z członkiem Keiichi'ego. To dla mnie chore. Mając przed sobą kontynuację dobrego horroru/thriller'a, spodziewam się, że to rzeczywiście będzie kontynuacja tej samej serii, nie kolejne, marnej jakości ecchi.

    Co do samej recenzji. Dla mnie w porządku. Rzeczywiście może za dużo spoilerów, ale jestem świadoma, iż było to koniecznie do oddania własnej opinii (subiektywnej, jakby ktoś nie zauważył). Jednak ostrzeżenie przed obejrzeniem Rei wrzuciłabym na początek, tak dla zasady.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime