Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Azunime

Komentarze

Kemono no Souja Erin

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Szokeyi4 9.09.2011 14:47:09 - komentarz usunięto
  • odpowiedzi: 1 mayo 4.09.2011 15:54:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 31.08.2011 10:52
    10/10
    To jeden z tych tytułów, w których dostrzegam pewne wady, a mimo to nie potrafiłam się zdobyć na ocenienie go niżej. Za piękną i wielokrotnie wzruszającą historię oraz ciekawych bohaterów. Jak napisano w recenzji, nie sposób się było w trakcie trwania serii nie zaprzyjaźnić z Erin. Ja bardzo ją polubiłam, zwłaszcza, że poznałam ją na różnych etapach jej życia. Naprawdę pochłonęła mnie jej historia bez reszty. Poza nią jest wiele ciekawych postaci, które odgrywają mniejsze lub większe role. Fabularnie też jest super, wątek relacji człowieka z dziką bestią wypadł niezwykle realistycznie, a nie został przeidealizowany, jak to bywa w filmach dla dzieci.  kliknij: ukryte 
    Bardzo podobał mi się pierwszy opening. Druga wersja tej piosenki początkowo mnie odrzuciła (pewnie z powodu przyzwyczajenia do tej pierwszej), ale stopniowo przestawała mi przeszkadzać i w końcu nawet wpadła w ucho. Jakoś nie chce mi się pisać o drobnych wadach, które posiada ta seria, bo w porównaniu z całokształtem stają się one mało istotne.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Naru 4.08.2011 02:23
    Wspaniale
    Po kilku pierwszych odcinkach chciałem porzucić tą serie, ale z uwagi na dobre recenzje i wysokie oceny stwierdziłem ze dam mu jeszcze jedną szanse i.. nie żałuje. To była prawdopodobnie najlepsza historia z jaką miałem przyjemność się kiedykolwiek spotkać. Spójny i realistycznie przedstawiony świat w którym poznajemy małą Erin i podążamy śladami jej życia. Fabuła jest naprawdę dobra, a sposób jej realizacji idealnie do niej pasuje. Szkoda tylko ze dość często wydarzenia są dość łatwe do przewidzenia przez co nie ma co liczyć na jakiekolwiek zaskoczenia, zwroty akcji etc. Jedynym prawdziwym mankamentem jest 2 „głupków” którzy najprawdopodobniej zgubili się gdzieś miedzy kartkami „Kaczora Donalda” i trafili do tego anime. To jakby osioł ze Shreka pojawi się w poważnym filmie obyczajowym. Na szczęście nie maja oni kluczowych rol, służą raczej jako tło co trochę ratuje sytuacje.

    Generalnie mimo to dam solidne 10/10, wiem ze zgodnie z opisem ocen anime z taka ocena nie powinno mieć żadnych wad.. ale po prostu nie mam serca żeby takiej wspaniałej serii dać mniej niż 10 oczek. Tak szczerze mimo ma aż 50 odcinków nie obraziłbym bym się jakby miało ich 2x więcej, gdyż naprawdę zal mi było się rozstać z czymś tak sympatycznym i jednocześnie interesującym.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    pewupe 15.07.2011 15:58
    Cudo!
    Przepiękny opening i kreska :)
    Nawet nie chodzi o fabułę, bo już połowy odcinków nie pamiętam, a wiem, że oglądałam dzieło. Tu chodzi o klimat. Poza tym seria miała jakiś przekaz. Nie można było się wprost od tego oderwać. Co prawda oglądałam w częściach czekając na napisy, ale jak tylko znajdę wolny czas zamierzam zrobić seans. Naprawdę warto.
    9/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Gares 30.06.2011 22:49
    Naprawę niesamowite
    To była niesamowita przygoda, z każdym odcinkiem coraz bardziej przywiązujemy się do Erin i zaczynamy całość odczuwać emocjonalnie, a to właśnie dzięki emocjom podczas oglądania, możemy zapamiętać daną opowieść. Oczywiście emocje były pozytywne, o ile można to tak ująć, od pierwszych odcinków można poczuć pewien spokój i ciszę, po to by z biegiem wydarzeń, coraz bardziej się w nie zagłębić i na końcu z niecierpliwością wyczekiwać rozwoju sytuacji. Czasami akcja zwalnia, i zatrzymuje nas jak by w miejscu, pozwalając cieszyć się razem z Erin lub Smucić, dzięki temu historia jest zgrabnie rożłożona na 50 odcinków i nie męczy oglądanie jej. Na pewno zapamiętam Kemono no Souja Erin i na pewno jeszcze powrócę do do tej opowieści. Perła 10/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Apokalips 20.06.2011 21:13
    Coś pięknego
    Niesamowite Anime. Piękne, baśniowe, takie z którym człowiek może sie połączyć uczuciowo. Fabuła jest niesamowita, z tego względu że jest życiem.
    Można się zakochać w tym Anime, i ja się zakochałem xD. Całe życie które jest tu przedstawione, jest tak jak napisała recenzentka niesamowicie spójne. A muzyka jest świetna. Opening, i Lalalila po prostu urzekają.

    Ciesze się że nie dostałem powtórki Serei no Moribito. Ponieważ każde z tych anime miało swoje użekające piękno.

    Mam nadzieje że każda ekranizacja Nahoko Uehashi będzie właśnie taka, piękna, urzekająca, i na zawsze zostająca w pamięci.



    BYLE TAK DALEJ!!! XD
    10/10


    ps. Ciesze się że nie zrobiono go na podstawie mangi. Pokazanie jej życia było świetnym pomysłem i jakiekolwiek okrojenie tego anime było by beznadziejnym pomysłem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    podkladek0713 30.05.2011 12:58
    ;P
    zgadzam sie ze Speed1111 muzyka zasluguje na nieco wyzsza ocene ;)6/10 to zdecydowanie za mało.
    Anime ciekawe, wciagające.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Speed1111 17.02.2011 04:44
    Jedno z najbardziej ambitnych i pod każdym względem unikalne anime. dawno już nie oglądałem tak świetne serii, normalnie Oscara powinna dostać xD. brak mi słów, co rzadko się zdarza, aby opisać jej wielkość :) W sumie tylko z jedna ocena nie mogę się zgodzić, a jest to muzyka, iż zasługuje przynajmniej na 9/10, bo rzadko jest tak klimatyczna i tak dobrze skomponowana.
    Odpowiedz
  • odpowiedzi: 0 aaa 27.11.2010 14:34:45 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Miss L. 31.10.2010 20:39
    W istocie perełka
    Muszę przyznać, że to jedno z lepszych anime, jakie miałam przyjemność oglądać. Och, oczywiście, nie ma tu wybuchów magii, fantastycznych wynalazków, panien pokazujących majtki i biusty, ani akcji pędzącej na złamanie karku. No właśnie, nie ma. I może dzięki temu ta historia jest tak niepowtarzalna, tak magiczna, bo to słowo wydaje mi się najlepiej do niej pasować. Historia o dorastaniu, przyjaźni, zmaganiu się z rzeczywistością która nie zawsze jest kolorowa, wreszcie o byciu wiernym swoim ideałom i podążaniu za nimi. Wszystko to otoczone pewną bajkowością, która pozwala poczuć się jak dziecko. Oczywiście można by doczepić się paru rzeczy, takich jak nie zawsze dopracowana grafika, czy ta „leniwość” następujących wydarzeń, mimo to jestem jednak przekonana, że ci którzy nie zrażą się pierwszymi odcinkami i szukają w anime czegoś więcej nie oprą się pokusie dotarcia do końca opowieści. I słusznie, bo przyglądanie się przeżyciom Erin to czysta przyjemność. Warto jest przymknąć oko na pewne niedociągnięcia związane z przeniesieniem opowieści na ekran, tylko po to, by ją poznać.
    Odpowiedz
  • Wasabi 15.09.2010 10:55:15 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Mononoke 19.07.2010 19:17
    Więcej takich anime.
    Opowieść o przyjaźni, poświęceniu, ale przede wszystkim o więzi jaką człowiek może zbudować ze zwierzęciem.
    Nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji, ale spokojna, płynna i ciekawa historia. Faktycznie, czasem bywa troszkę leniwie, ale niekoniecznie musi to być wadą. Jak dla mnie idealne anime żeby trochę odetchnąć od sensacji. Ok, powtórki i retrospekcje mogą być męczące, można je jednak ominąć. To są raptem dwa albo trzy odcinki.
    A kreska? Na początku miałam do niej obiekcje, ale z czasem się przyzwyczaiłam a później dostrzegłam jej piękno :D dobra, trochę przesadziłam. Ale grafika jest naprawdę bardzo ładna, choć nietypowa.

    Ach… i uważam że Erin można spokojnie maratonować. Trzeba tylko mieć odpowiednio dużo wolnego czasu ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kedan 25.05.2010 00:24
    Cóż my tu mamy...
    Wojna, polityka, katastrofa, tajemnice i spiski, miłość, śmierć, ambicje, trudy i mozoły życia, jego szczęśliwe i przykre strony – wszystko co porządna historia mieć powinna. KnSE byłaby wspaniałą historią, gdyby nie fakt, że docelową audiencją tejże są głównie małe dziewczynki. Co z tego że fabuła jest zawiła i wciągająca; co z tego, że pomimo iż animacja kuleje, to jednak kreska jest przyjemnie charakterystyczna i nastrojowa. Co z tego – skoro cukierkowo­‑natchnione chwile wzruszeń i ckliwych uniesień w każdym niemal odcinku sprawiają, że nie można pozbyć się natrętnej, stale powracającej i psującej cały efekt myśli: „Kiedy to się kurna wreszcie skończy”...
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chessman 14.03.2010 20:16
    Jedno z najpiękniejszych anime jakie widziałem. Poruszające i pełne emocji. Historia ładnie się składa w całość przez całą serię, a obserwowanie jak główna bohaterka się rozwija mnie osobiście bardzo mocno zaabsorbowało. No i muzyka ma najlepsze cechy dobrej muzyki- jest ciekawa i charakterystyczna. Nawet openingi i endingi mi się podobały co ostatnio zdarzyło mi się tylko przy Nodame Cantabile.

    „Widownia jest jasno określona i paranoidalny wręcz zarzut co do brutalności niektórych scen skomentuje uśmiechem.”
    Widownia jest określona? cieszę się że o tym nie wiedziałem ponieważ to anime jest bardziej dojrzalsze od tzw. dojrzałych filmów.
    „Cenzura” też specjalnie mi nie przeszkadzała, a jestem fanem bezpośredniego przedstawienia wszelkich scen.

    Oczywiście seria ma wady(co ich nie ma) Przede wszystkim to nieszczęsne „komediowe” duo. Nie mam pojęcia po co w ogóle zostało włożone do serialu. Oprócz tego kreska na początku słaba dość(od połowy wydaje mi się lepsza) i za częste retrospekcje. Ale to tam drobne wady, gdyby nie te 2 debilne postacie to dałbym 10/10, tak to jakieś 9/10 :) Każdy powinien zobaczyć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lliriel 8.03.2010 20:12
    Bardzo dobra serja dla młodszych widzów
    Widownia jest jasno określona i paranoidalny wręcz zarzut co do brutalności niektórych scen skomentuje uśmiechem. Z całym szacunkiem dla autorki za dobrą recenzję ale 11 letni chłopcy napewno poczują się obrażeni taką cenzura „najciekawszych” scen :D. Starszym widzom też seria może się podobać jeśli wytrzymają „komediowe” duo. Jak już pare lat anime oglądam to jeszcze nie trafiłem na tak denne zapychacze czasu, tym bardziej nie rozumiem co robią w dobrej serii. Jest to chyba ukłon w stronę najmlodszych ( tak do 8 latek ) bo poziom humoru jaki reprezentują to jakaś kpina. Pozostałe postacie trzymają wysoki poziom, na szczególne słowa uznania zasługuje główna bohaterka. Historia jest ciekawa i zmusza do przemyśleń nawet starszych odbiorców.

    Idealna propozycja na dobranockę :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    texhnolyze1989 18.02.2010 00:08
    :)`
    Anime na pewno jedno z lepszych w swojej klasie. Może kreska trochę nie zbyt piękna ale ogólnikowo anime godne uwagi. Należy przetrwać tylko kilko pierwszych odcinków, a później fabuła się ładnie rozkręca i nabiera rumieńców:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Animechryst 1.02.2010 21:08
    Prosto, ładnie i przyjemnie.
     kliknij: ukryte 
    W skrócie to dobre anime, jedno z najlepszych w 2009 roku.
    Autorka według mnie naciągnęła oceny za postacie i fabułę, ale seria jest zdecydowanie warta obejrzenia dla kogoś kto nie szuka kolejnej produkcji w stylu „zabili go i uciekł”, albo „z tymi majtkami jej do twarzy”.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Shenai 1.02.2010 18:56
    A dla mnie to anime było trochę taką podróżą do dzieciństwa, coś takiego jak czytanie Opowieści z Narni po latach. Kto „przetrwa” pierwsze, trochę infantylne odcinki może się nieźle bawić przy całkiem udanej serii fantasy (a nie jest ich przecież aż tak wiele). Jeszcze tak ode mnie to in plus należy dodać, że świat opowieści, chociaż dosyć rozbudowany, nie zasypuje nas tysiącami specjalnych terminów które często zamiast uwiarygadniać po prostu męczą i utrudniają odbiór.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    JJ 30.01.2010 10:36
    Do ideału daleko...
    Fabularnie – niezłe, świetnie zrealizowany pomysł, by seria „dorastała” wraz z bohaterką i z tytułu dla dzieci powoli zmieniała się w poważne, całkiem sensowne fantasy. Do tego ciekawa główna bohaterka. Podoba mi się też tempo opowieści, rzadko spotyka się anime, które zamiast atakować widza setką zwrotów akcji na odcinek potrafiłyby konsekwentnie, w jednostajnym, spokojnym rytmie rozwijać ciekawą historię. Ale te zalety to raczej zasługa książkowego pierwowzoru, natomiast adaptacja jest… po prostu nieporadna.

    Pan Reżyser niestety nie dał sobie rady z paroma sprawami. Po pierwsze, docelowa widownia. Cóż, nie każdy Japończyk jest Miyazakim i nie każdy potrafi stworzyć coś, co nadawałoby się w równej mierze dla dorosłych i dla dzieci. Tutaj się nie udało, a co gorsza – dziecinne elementy odrzucą starszą widownie, a tempo historii wynudzi każdego dzieciaka. Druga sprawa – budżet, oszczędności. Retrospekcji i recyklingu scen z poprzednich odcinków nie jest tylko „dużo”, jest ich od cholery i jeszcze trochę. Praktycznie każdy odcinek ma ich kilka, a przy niektórych miałem wrażenie, że w połowie składają się ze starych, kilkakrotnie już wykorzystywanych scen. Średnio wychodzi też pokazanie momentów kulminacyjnych, w teorii dramatycznych, które sporo dramatyzmu wprawdzie zachowują, ale łatwo wyobrazić sobie, o ile lepsze by były, gdyby scenariusz wpadł w łapki twórcy mającego choć odrobinę talentu. Wyjątkiem jest chyba tylko pierwszy  kliknij: ukryte  Ale mam też swojego faworyta wśród scen spartaczonych: moment z  kliknij: ukryte 

    Podsumowując – seria jest świetna, jeżeli ktoś zwróci uwagę przede wszystkim na fabułę i główną bohaterkę. Ale czerpanie z dobrego materiału nie wystarczy, żeby zrobić dobry film. Niestety to, co należy do zadań osób odpowiedzialnych za adaptację, wykonano co najwyżej poprawnie. Na razie daję temu ósemeczkę za bohaterkę i przyjemność z oglądania. Mogło być lepiej, niestety do wybitności Erin sporo brakuje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sisemen 6.01.2010 15:44
    odnośnie anime
    Bardzo ciekawe i „inne” anime w „relatywnej rzeczywistości”, gdzie najlepszą cecha jest bardzo dobra fabuła, która trzyma widza do końca serii. Niestety ma też ona i swoje irytujące cechy:
    1. Bardzo prosty rysunek, większość teł jest rysowana kredkami albo stylizowana na kredki, co za pierwszym epizodem można pomyśleć anime dla dzieci paroletnich – po pewnym czasie można się przyzwyczaić (krwawe sceny są zamienione na „alternatywne”, aby pokazać jak o co chodzi)
    2. Liczyłem na to że muzyka będzie bardziej urozmaicona – przez całe anime powtarzanych jest kilka utworów/motywów
    3.Wstawki komputerowe – np: wygenerowana szczegółowo ćma chodząca po „kredkowej” lampie
    4. Często powracane sceny szczególnie:  kliknij: ukryte  powtórzona jest chyba z około 10 razy lub więcej nie wspominając o innych wydarzeniach, które są ciągle powtarzane – naprawdę irytują – cale anime można by skondensować do góra 30 parę odc bez straty na fabule

    Wygląda na to że seria była okrojona finansowo bardzo, jest to mocno widoczne po rysunku/muzyce – mozliwe że to też było celowe

    ale, co jak co fabuła jest tu głównym motorem i honorowo nadrabia te irytujące elementy, zaskakujący jest tu  kliknij: ukryte i do innych irytujących elementów już poza samą serią było to że miałem okazję oglądać ją na subach kilku grup – gdzie każdy inaczej dane nazwy tłumaczył i trzebyło się nagłówkować o co/kogo chodziło

    Mimo tylu '„minusów” daje serii całą 8/10, a nawet o te poł stopnia więcej…
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime