Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,67

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 6
Średnia: 6,67
σ=1,37

Wylosuj ponownieTop 10

Kindaichi Shounen no Jikenbo

zrzutka

Kolejne morderstwa w hotelu Opera. Pierwsza kinówka z Kindaichim w roli głównej.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Zegarmistrz

Recenzja / Opis

Hotel Opera, położony na wyspie Uta, znany głównie jako miejsce seryjnej zbrodni, otrzymał „drugą szansę”. Jego właściciel – Kazuma Kurosawa – został reżyserem sztuki będącej adaptacją Upiora w operze, a jeden ze spektakli ma mieć miejsce we wspomnianym gmachu. Na premierowy pokaz zostali zaproszeni Hajime Kindaichi, Miyuki Nanase i śledczy Isamu Kenmochi – świadkowie wydarzeń z przeszłości hotelu. Nasi bohaterowie przybywają na wyspę nieco wcześniej, dzięki czemu mogą przyjść na próby i poznać aktorów oraz osoby odpowiedzialne za realizację przedstawienia. Podczas kolacji Miyuki znajduje kartkę z informacją, że jedna z aktorek leży martwa na scenie. Kindaichi wraz z towarzyszami idzie sprawdzić wiarygodność notatki, lecz wszystko wskazuje na to, że ktoś postanowił spłatać im figla. Jednak to dopiero początek „atrakcji” przygotowanych przez mordercę podającego się za „Upiora z opery”.

Kindaichi Shounen no Jikenbo to pierwszy film wchodzący w skład cyklu opowiadającego o przygodach młodego detektywa­‑amatora – Hajime Kindaichiego. Premiera kinówki odbyła się na cztery miesiące przed rozpoczęciem emisji serii telewizyjnej pod tym samym tytułem. Wydarzenia ukazane w filmie stanowią kontynuację sprawy Tajemniczego zabójstwa w operze znanej z początkowych rozdziałów mangi. Pierwowzorem kinówki nie jest jednak komiks, lecz jeden z tomików opowiadań poświęconych Kindaichiemu, autorstwa Seimaru Amagiego.

Film rozpoczyna interesująca scena, której towarzyszy aura tajemnicy – budynek opery, spadająca szklanka i osoba biegnąca korytarzem. Motyw ten kilkakrotnie przewija się przez kinówkę, aby w jej najważniejszym momencie stworzyć spójny obraz z przedstawionymi wydarzeniami. Niemniej, pod względem fabuły, Kindaichi Shounen no Jikenbo jest klasycznym przedstawicielem kina kryminalnego. Mamy odizolowaną od świata wyspę, na której przebywa grupka osób. Część z nich nie pała do siebie sympatią, co po pierwszym morderstwie daje podstawy do wzajemnego obwiniania się. Nie zabrakło również przeciętych kabli telefonicznych oraz zepsutej łodzi – jedynego środka transportu. Ofiarami mordercy padają kolejne osoby, tymczasem główny bohater powoli zbiera elementy układanki. Całość prowadzi do wielkiego finału, w którym na jaw wychodzi tożsamość zbrodniarza i motywy, jakimi się kierował. Kilka minut poświęcono na dokładne wyjaśnienie okoliczności samobójstwa Miki Kurosawy – w mandze wątek ten został potraktowany po macoszemu.

Ponieważ mamy do czynienia z sequelem, wydawałoby się, iż znajomość poprzedniej części stanowi warunek niezbędny. Nie jest to jednak konieczne. W recenzowanym anime nie pojawia się nic, co mogłoby utrudnić odbiór widzom nieznającym mangi. Uważam wręcz, że osoby, które nie czytały komiksu, znajdują się w lepszym położeniu. Morderstwa oraz motywy zabójcy są niezwykle podobne do tego, co pamiętamy z mangi. Widzowie znający komiks szybciej dostrzegą analogie, a w rezultacie nie będą mieli problemów z rozszyfrowaniem zagadki. Jest to ułatwienie, które w pewnym stopniu odbiera przyjemność płynącą z samodzielnego rozwiązania łamigłówki. Nie zabrakło kilku nieścisłości pomiędzy obiema częściami. Właściciel hotelu po zakończeniu śledztwa z mangi stwierdził, że scena znajdująca się w budynku zostanie niebawem rozebrana. Tymczasem w filmie wciąż stoi na dawnym miejscu. Zmieniono również sposób, w jaki córka Kurosawy odebrała sobie życie – w komiksie było to otrucie, w kinówce – powieszenie.

Kindaichi, jak na utalentowanego detektywa przystało, może pochwalić się umiejętnością bezbłędnego rozwiązywania spraw kryminalnych. Nie zapominajmy jednak, że tak naprawdę niewiele różni go od zwykłych ludzi. Twórcy idealnie ukazali to w jednej z ostatnich scen. Morderstwo może wstrząsnąć wszystkimi osobami, które miały z nim styczność i gdy wydaje się, że w pełni zrozumieliśmy postępowanie zabójcy, a nawet się z nim pogodziliśmy, to rzeczywistość jest inna. W mandze Kazuma Kurosawa nie okazywał żadnych uczuć, mimo że w jego hotelu ginęli ludzie, i sprawiał wrażenie osoby wypranej z emocji. Kinówka zmienia ten obraz. Właściciel hotelu nie boi się mówić o swoich uczuciach i niekiedy daje się ponieść emocjom. Rola Miyuki polega głównie na byciu świadkiem wydarzeń. Kenmochi, jak na stróża prawa przystało, pomaga Kindaichiemu w śledztwie. Pozostałe osoby tworzą standardowy zestaw bohaterów epizodycznych, stworzonych na potrzeby filmu.

Projekty postaci są proste, mają jednak odpowiednią ilość szczegółów, nie odrzucają deformacjami ani niepotrzebnymi uproszczeniami. Wnętrza budynków, przedmioty i elementy krajobrazu zostały wykonane z należytą starannością i dbałością o najmniejsze detale. Głębokie kolory sprawiają wrażenie odpowiednio stonowanych i nie rażą. W niektórych scenach skorzystano z grafiki komputerowej, która idealnie komponuje się z tradycyjną animacją.

Ścieżka dźwiękowa buduje klimat filmu. Wszystkie kompozycje – zarówno te spokojne, jak i bardziej żywiołowe, idealnie łączą się z wydarzeniami na ekranie, nie denerwują i nie wymuszają na widzu wyciszenia dźwięku. Kilkakrotnie pokuszono się nawet o wykorzystanie utworów z prawdziwych przedstawień operowych, które tworzą aurę dramatyzmu i podniosłości, idealnie manipulując uczuciami odbiorcy. Film zamyka Mystery of Sound – popowa piosenka w wykonaniu Yuuko Tsuburayi.

Jako pierwsza animowana adaptacja przygód Kindaichiego film spisuje się bardzo dobrze. Niewiele odniesień do mangi sprawia, że mogą po niego sięgnąć osoby nieznające reszty cyklu, a wytrwali fani również powinni znaleźć coś dla siebie. Kinówka powiela schematy typowe dla kina kryminalnego, jednak nie jest złą produkcją – potrafi zainteresować i wciągnąć. Na szczególną uwagę zasługuje tu kreacja głównego bohatera. Hajime Kindaichi jest wspaniałym detektywem, ale nie został pozbawiony cech ludzkich. Zmiany w jego zachowaniu spowodowane śmiercią osób z jego otoczenia, czynią go postacią niezwykle realistyczną, deklasującą wielu fikcyjnych detektywów odpornych na ludzkie cierpienie. Dlatego też miłośnicy kryminałów mogą śmiało sięgnąć po ten tytuł.

Chudi X, 16 września 2012

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Dentsu, Kodansha, Toei Animation, Yomiuri TV
Autor: Fumiya Satou, Youzaburou Kanari
Projekt: Hidemi Kubo, Michi Himeno, Shingo Araki
Reżyser: Daisuke Nishio
Scenariusz: Michiru Shimada
Muzyka: Kaoru Wada