Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Gakkon 4 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
postaci: 6/10 grafika: 5/10
fabuła: 3/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,50

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 4
Średnia: 6,5
σ=1,66

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Sayonara Ginga Tetsudou 999: Andromeda Shuchakueki

zrzutka

Kontynuacja Ginga Tetsudou 999. W odróżnieniu od poprzedniczki – przestarzała.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Po upadku planety Maetel ludzie „biologiczni” rozpoczynają rebelię przeciwko zmechanizowanym. Wojna domowa obejmuje wszystkie zamieszkane planety, ale walka jest mocno nierówna, bo mechaniczni żołnierze w oczywisty sposób mają przewagę… Ziemia jest zrujnowana, a z dumnego Megalopolis zostają zgliszcza. Tetsuro oczywiście walczy po stronie ludzi, patrząc na śmierć kolejnych towarzyszy broni. Pewnego dnia zostaje mu doręczona przesyłka­‑nagranie. Głos Maetel wzywa go, by jeszcze raz wsiadł na pokład Ekspresu 999. Nowa podróż, tym razem rozpoczęta wśród pożarów i ruin, zaprowadzi Tetsuro ku jego przeznaczeniu, bitwie na planecie Dai Andromeda, prawdziwym sercu mechanicznego imperium…

Film został pomyślany jako epilog serii lub sequel jej streszczenia – filmu kinowego. Niestety, trudno go uznać za rzecz udaną, i to nie z powodu wieku. Schemat wydarzeń jest niemal taki sam jak w poprzednim filmie, łącznie z ostateczną konfrontacją, jednak całość została pozbawiona specyficznego klimatu i refleksji oryginału. Autor postanowił tym razem postawić na akcję i walki – z oczywistych przyczyn nie robiące obecnie wielkiego wrażenia. Fabuła jest spójna, ale po prostu wtórna w stosunku do poprzedniczki i widać wyraźnie, że Leiji Matsumoto tym razem nie miał po prostu nic nowego do powiedzenia. Nie wspomnę już nawet o najoczywistszym ściągnięciu niektórych wątków bezpośrednio z Gwiezdnych Wojen!

Film warto oglądać tylko w powiązaniu z oryginalną serią lub pierwszym filmem kinowym – bez nich nie ma większego sensu. Jak sądzę, amatorzy twórczości Matsumoto sięgną po niego niezależnie od mojej opinii. A ja nie mogę powiedzieć, by te dwie godziny były całkowicie zmarnowane, jednak z pewnością spodziewałam się po tym tytule czegoś więcej.

Avellana, 30 listopada 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Toei Animation
Autor: Leiji Matsumoto
Projekt: Katsumi Itabashi
Reżyser: Rintarou
Scenariusz: Hiroyasu Yamaura
Muzyka: Osamu Shouji