Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Betsumei Anime News - Najnowsze  informacje ze świata M&A

Komentarze

Full Moon o Sagashite

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    ^ek 13.12.2011 02:03
    Rzeczywiście to dobre dla dzieci,
    natomiast dorosłym polecam film fabularny, komedio­‑dramat, Switching Goodbye Me 2007 (Tenkôsei: Sayonara anata). W animacji rzeczywiście, tak jak niektórzy piszą za dużo słodyczy, no i to sztuczne wydłużanie serii. Seria powinna być o połowę krótsza, to by jej dobrze zrobiło. Natomiast ten film fabularny ma niesamowity klimat i posmak, trzeba tylko wytrzymać dokońca, bo początek niczego nie zapowiada, ale warto.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ruka 18.08.2011 22:08
    cudo
    Cudowne anime .Muzyka przepiękna ciągle ją sobie nucę końcówka moim zdaniem dobra.To anime było bardzo nieprzewidywalne nigdy nie wiadomo było co sie może stac.Grafika porządna.Widziałam gorsze i to w młodszych produkcjach.Naprawe mi się podobało zwłaszcza że nie oglądam takich długich serii.Polecam jak najbardziej
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    alice 15.08.2011 00:02
    To dla dziewczynek wiem. Ilość słodkości w tym anime jest porażająca . Ale jednak mnie się spodobało . Fabuła uwaga wciąga!!! A ja przecież nie lubię takich słodkości , takich dziecięcych rozterek . Piosenki piosenki i jeszcze raz piosenki ! 10/10 za nie się należy. A eternal snow znam na pamięć – piękny utwór! Grafika 7/10. Dałam 8/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Krisuroku 14.07.2011 10:26
    Super
    2 dni temu skończyłem oglądać to anime, nie rozczarowało mnie w ogóle. A przyznam, że były wątpliwości czy to oglądać bo sądziłem, że to jakaś lipa. Odcinek w którym okazało się, że  kliknij: ukryte  Jeśli idzie o zakończenie, to jest dobre choć z miłą chęcią bym zobaczył co się by działo dalej ^^ nawet taki jeden odcinek nieco dłuższy który by to ukazał :P

    Zamaskowano spoilery… Moderacja
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 10.04.2011 20:57
    Piękne
    Miałam wątpliwości co do tego anime (z powodu króliczków, kotków i całej tej słodkości), jednak jestem pozytywnie zaskoczona. Wiele osób pisze, że manga jest zdecydowanie lepsza… Ja zapoznałam się z tytułem w odwrotnej kolejności i najpierw obejrzałam anime, a potem z ciekawości sięgnęłam po mangę. Nie uważam za lepszą mangi, ale anime również. Myślę, że są na porównywalnym poziomie pomimo tego, że historia została opowiedziana nieco inaczej.
    Co do samego anime: przede wszystkim muzyka*_* Ponadczasowa. Każdej piosenki słuchałam z wielką przyjemnością, a zwłaszcza Myself i Eternal Snow.
    Dla mnie najpiękniejszymi scenami były te  kliknij: ukryte  Kocham Takuto:D A co do fabuły: cieszę się, że w jakiś sposób mnie zaskoczyła  kliknij: ukryte . Tak czy inaczej polecam każdemu kto chce obejrzeć coś pozytywnego z fajnym wątkiem romantycznym:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Maria(n) 22.10.2010 22:57
    Manga lepsza
    Było to jedno z moich pierwszych anime. Głęboko zapadło mi w pamięć i mam do niego duży sentyment. Przyjemnie się je oglądało. Bohaterowie są ciekawi, fabuła również. Po przeczytaniu mangi stwierdzam jednak, że jest ona trochę lepsza niż anime. Autorka przedstawia nam parę dodatkowych faktów z życia np. Meroko i Izumiego. Owszem mangę można potraktować jako dopełnienie anime (lub na odwrót). Wtedy dopiero ukazuje nam się cała historia ze szczegółami. Podsumowując: seria mnie urzekła i chętnie do niej wracam, co jakiś czas. Z bohaterów chyba najbardziej polubiłam Takuto i Izumiego. No i oczywiście Mitsuki. Polecam młodszym i starszym widzom. Z czystym sumieniem 10/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    SweetKiss 8.08.2010 18:10
    Niezapomniane...
    Oglądałam to anime jakiś czas temu i nie mogę o nim zapomnieć… Ma świetną muzykę, ciekawe postaci i choć faktycznie trochę się wydaje, że jest ono przeznaczone dla młodszych widzów to nie uważam, że nie poruszy serca nawet dorosłej osoby. Wydaje mi się, że ma przekazać by się nie poddawać więc gorąco polecam do obejrzenia, nie zapomnicie go tak po prostu…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    pewupe 4.07.2010 01:14
    heh..
    To anime strasznie ciężko ocenić. Z jednej strony nieco naiwne, bardziej jakby dla młodszych, a z drugiej ma coś w sobie, co sprawiło, że wspominam t bardzo dobrze. Myślę, że warto dać temu szansę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nemuru 14.04.2010 18:03
    Raz
    Obejrzałam raz, i więcej nie zamierzam, psychicznie by wykończyło. Tak bym chciała żeby ich przygody trwały dłużej.  kliknij: ukryte  Nie mam serca oglądać od początku, gdy wiem jaki będzie koniec.  kliknij: ukryte  Ja na jej miejscu bym chyba też nie wytrzymała, skąd Ci bohaterowie anime zawsze biorą tą siłę, i wiernych przyjaciół? Cóż w końcu to anime. ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Setsuna 16.03.2010 22:04
    Ładne....
    Wiecie co, to jest po prostu ładne ( w sensie miłe, ciepłe, wzruszające), nie czepiam się szczegółów bo już to odpowiednio skomentowali inni, są jakieś tam usterki, wiadomo, ale w kategorii romans to się całkiem nieźle broni!!! Romantyczki, brać się za oglądanie:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Czekolada-chan 21.02.2010 08:58
    Cudowne anime
    No cóż, w sumie anime interesuję się od niecałych 5 miesięcy i nie wiele mogę powiedzieć na temat oceny, bo się nie znam, ale myślę, że to cudne anime. Jest ono moim drugim (pierwsze było SM, tasiemiec, jak nie wiem) animcem. Wczoraj skończyłam serię na specialu (niezbyt ciekawy, szczerze mówiąc. Ale co do oceny, na początku przeczytałam recenzję i opinie innych. Pierwszy odcinek nie zapowiadał na nie najciekawszą serię. Jakieś to takie słodkie, shinigami jako pluszowe zabawki… No cóż, ale te pozytywne recenzje mnie powstrzymały od przerywania seansu. Potem mnie wciągnęło. Od 27 odcinka zrobiło się znacznie ciekawiej. No i zakończenie nie dawało mi spokoju. Oczywiście się poryczałam jak małe dziecko. Co do postaci najbardziej polubiłam Mitsuki, Takuto (wiadome) i Meroko  kliknij: ukryte . Jedyną postacią, której nie lubiłam, był Jonatan. Wkurzający był. OST był wprost cudowny. Do moich ulubionych utworów należą Eternal Snow i Love Chronicle. Myself też było fajne, tylko się trochę przejadło po tym ciągłym puszczaniu. Do najbardziej wzruszających scen należą  kliknij: ukryte . Jedyny minus to to, że akcja rozkręca się dopiero pod koniec. Ocena: 9/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    cissy 27.12.2009 22:59
    Od początku do końca
    Na początku sceptycznie podchodziłam do tego anime, wydawało mi się, że będzie ono zbyt słodkie i naiwne. Jednak po kilku odcinkach wciągnęło mnie i zachwyciło, do tego stopnia, że uznałam je za swoje ulubione anime. To było miłe zaskoczenie.
    Od początku do końca seria była wspaniała. Nie było dłużyzn. Wiele silnych emocji wywołało u mnie przygoda z tym anime. Miejscami było zabawnie, nieraz wzruszająco. Było wiele śmiechu, ale i łez. Nie było czasu, aby się nudzić. Klimat był magiczny, idealnie podkreślony przez muzykę towarzyszącą nam przez całą historie, a utwory takie jak Eternal Snow czy Myself budowały niepowtarzalny nastrój. Zakończenie okazało się bardzo udane. I cały czas rozmyślam o dalszych losach bohaterów.
    Spodobały mi się postacie, szczególnie Takuto, którego aż pokochałam. Podobała mi się  kliknij: ukryte 
    Inne postacie też są ciekawe jak doktor Wakaouji, Eichi, Madoka.
    Jeśli chodzi o grafikę to szybko się do niej przyzwyczaiłam i zaczęła mi się podobać, chociaż miejscami była zbyt słodka.
    Poleciłabym te anime każdemu, niezależnie od wieku, który ma ochotę obejrzeć coś naprawdę pozytywnego i świetnie się przy tym bawić. Moja ocena to oczywiście 10/10, ponieważ poruszyła mnie ta historia i na długo zapadnie mi w pamięć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Karin 11.12.2009 18:01
    popieram
    popieram wcześniejszą wypowiedź,ja się popłakałam na końcu
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Joanne 29.09.2009 09:03
    Full moon <3 (wcale nie bajka dla dzieci!)
    Mówiąc szczerze, pokochałam to anime!
    Choć pierwszy odcinek wskazywał na przyjemną, ale lekką i nieprzejmującą komedyjkę, ta seria pozytywnie mnie zaskoczyła i niejednokrotnie wzruszyła. Piękna historia doprawiona może magią, ale bardzo poruszająca.
    Oceny cząstkowe:
    # Muzyka – to właśnie dzięki niej anime zyskało na wartości. Wszystkie piosenki bardzo mi się podobały, a większość z nich do tej pory śpiewam i gram na przeróżnych instrumentach xD najbardziej podobały mi się 'Myself', 'New Future', 'Love Chronicle' i 'Eternal snow', chociaż 'smile' również poprawił mi humor ^^ a jeśli chodzi o melodie w tle, doskonale uzupełniały obraz, jeszcze bardziej potęgując moje wzruszenie w niektórych momentach.
    # Grafika – jak dla mnie nie pozostawia wiele do życzenia, a jedyne zachwiania powstały przez zacinanie się programu do odtwarzania ;/ ale ogólnie grafika jest bardzo ładna i nie razi w oczy. Projekt postaci także mi się spodobał, zarówno Full Moon, jak i Mitsuki była piękna ^^ doktor Wakaouji, Takuto, Izumi i Eichi to typowi bishouneni, więc na sam widok aż się uśmiechnąć można ;p (a co do Meroko, podobała mi się bardziej  kliknij: ukryte )
    # Postaci – jak można nie polubić nieśmiałej, ale odważnej Mitsuki, uroczej Meroko, tajemniczego Takuto czy śmiałej Madoki ;p postaci drugoplanowe (dr Wakaouji czy Ooshige również bardzo polubiłam ^^).

    no i na koniec…

    # Fabularnie seria spodobała mi się ogromnie. Wiele zwrotów akcji, ciekawa historia i wzruszające momenty jak  kliknij: ukryte  czy  kliknij: ukryte . A już cały ostatni odcinek był pasmem moich wzruszeń.

    Ogółem, polecam tą serię wszystkim, niezależnie od ich wieku czy płci (śmiem twierdzić, iż przedstawicielom płci męskiej ta seria ma szansę się spodobać – na przykładzie moich kolegów ;p). Zdecydowanie nie zgadzam się z tezą, iż jest to bajka dla małych dwunastoletnich dziewczynek, bo poza nieco dziecinnymi 'akcesoriami' i formami shinigami seria ta jest po prostu lekką, acz chwilami poważną serią o spełnianiu marzeń, pierwszych miłościach i trudnych wyborach w życiu.

    POLECAM GORĄCO! <33
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Marilee 1.08.2009 02:05
    piękna seria:)
    Uważam, że jest to jedna z najfajniejszych serii jakie obejrzałam. Nie zgodzę się, że jest ona tylko dla dzieci jako bajka na dobranoc. Nie raz się przy niej uśmiałam i rozpłakałam. Chociaż muszę przyznać, że na początku byłam nastawiona dosyć sceptycznie do tego anime, gdyż bałam się tej dużej ilości cukrowych kolorów i pioseneczek. O dziwo trafiłam rzeczywiście na ładną kolorystykę, ale nie przesłodzoną, oraz piękne piosenki (ah 'Let's sing a song' i 'Eternal Snow'-przy której można się było wzruszyć) z pięknym tekstem.
    Postacie były bardzo udane, zwłaszcza Mitsuki, Meroko, Takuto i Wakaouji­‑sensei :). Z początku przeszkadzały mi trochę głos Takuto i Mitsuki, po prostu nie pasowały mi do ich sylwetki, ale później się przyzwyczaiłam i głos Mi­‑ki mi bardzo odpowiadał. Trochę denerwowało mnie to jej przywiązanie do Eichi, ale później dało się zrozumieć dlaczego:). Izumi był dosyć denerwujący ale nie wiem czemu, polubiłam go. Być może przez ten jego głos podkładany przez Megumi Ogatę (Haruka Tenou z Sailor Moon), i ta muzyczka przy jego pojawianiu się…:)

    Co do fabuły i zakończenia…Historia jest naprawdę świetna i bardzo dobrze opowiedziana, zakończenie natomiast wycisnąło ze mnie sporo łez…Przez ostatni odcinek raz płakałam ze smutku a raz ze szczęścia.

    Dla mnie jest to jedna z lepszych serii…Polecam 10/10 :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    miliko 27.07.2009 00:33
    ...
    anime samo w sobie było cudowne, a zakończenie wprost idealne!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    akai 13.07.2009 21:48
    krótko mówiąc... gniot :)
    Cóż, może gdybym nie czytała mangi byłabym w stanie napisać jakiś pozytywny komentarz. Niestety… To anime to kompletna porażka. Dotrwałam do ostatniego odcinka tylko dlatego, że miałam nadzieję (złudną jak się okazało), że akcja się rozwinie. Twórcy skupili się na: kolorowo, słodko i niewinnie. Tym sposobem uzyskali bajeczkę dla dzieci. Pominięto wiele wątków, w ogóle nie rozwinięto przeszłości niektórych bohaterów, fabuła jest denna i kompletnie brak głębszych przemyśleń. Kreska jest w porządku, muzyka piękna (tu się nie mogę doczepić), jednak… jakoś słodka buźka Mitsuki nie pasowała mi do głębokiego głosu piosenkarki. Jeśli chodzi o inne postaci, też nie mogę powiedzieć niczego pozytywnego. Meroko brak osobowości, Johnatan jest kompletną porażką – mogłoby go w ogóle nie być w anime i nic by się nie zmieniło, cały czas czekałam na jakąś akcję z nim związaną, ale on tylko latał i sadził głupoty, Takuto zaszczepili syndrom tragicznego bohatera, doktorek Wakaouji był po prostu śmieszny, a historia babci Mitsuki, no coż, powiedzmy że jakoś nie zrobiła na mnie wrażenia. Jedyną postacią która wzbudziła we mnie emocje w tej produkcji, był o dziwo – Izumi. Jako jedyny nie doczekał się ”happy endu”, autorzy anime dosłownie zasadzili mu kopa w tyłek, dziewczyna go olała i został skazany na wieczną tułaczkę z nierozgarniętym duchem w kapeluszu.. hahaha… Szkoda, bo Izumi mimo że w mandze nie przypadł mi do gustu, to wniósł wiele to serii i miał ciekawą historię.
    Jeśli mogę tą serię komukolwiek polecić, to osobom, które nie czytały mangi, przynajmniej się nie zawiodą ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kaioken 12.03.2009 18:01
    Bardzo dobre
    Na początku po pierwszych chwilach odcinka trochę mnie odstraszała grafika i sam styl –  kliknij: ukryte . Ale potem na końcu odcinka po usłyszeniu piosenki Mitsuki uważam to Anime jedyne w swoim rodzaju. Najbardziej z tego powodu oglądam to Anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Katie 7.03.2009 14:45
    Niesamowite
    Łauuuuuuuu naprawdę Niesamowite anime na końcu mnie po prostu zatkało ryczałam jak małe dziecko i nawet niewiem czy ze szczęścia czy ze smutku
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Fanka:) 19.01.2009 18:21
    Przepiękne
    „Full Moon wo Sagashite” jest przepięknym anime. Potrafi poruszyć najtwardzsze serca. Jest to pierwsz bajka, na której się popłakałam, a w szczególności na samym końcu. Nigdy się tak nie wzruszyłam. Polecam ją wszystkim,bo naprawdę warto jest obejrzeć:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Full Luna 2.01.2009 15:49
    Anime super tylko że nie widziałam trzech ostatnich odcinków. Zmoderowano. O i chyba wszyscy się zgodzą że Eichi jest idiotą! Cytuję Takuto:
    Tylko ten Eichi, Eichi, Eichi. Nie znoszę go! (Mówię o Eichim)
    Cholerny Eichi!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    anulka406 12.12.2008 18:47
    Przepiękne, wzruszające anime.
    Jedno z najlepszych anime, jakie widziałam. Widać nie bez powodu ma taką wysoką ocenę! Naprawdę wzruszająca historia. Prawie cały czas beczałam. Skończyło się na tym, że nie zasiadałam przed laptopa bez chusteczek, bo naprawdę były one niezbędne.
    Najbardziej wzruszył mnie moment, w którym  kliknij: ukryte  To było takie piękne! Ale i tak za najpiękniejsze momenty uważam  kliknij: ukryte 
    A ścieżka dźwiękowa… Kocham te piosenki! I głos Mitsuki. Jest taki piękny i ona naprawdę cudownie śpiewała.
    No i trzeba przyznać, że zostałam zaskoczona. Zazwyczaj umiem przewidzieć co się stanie w anime z tego gatunku, ale tutaj – nie miałam racji!
    Naprawdę śliczna historia. Chwile spędzone na oglądaniu jej uważam za najlepsze, jakie do tej pory poświęciłam na zasiadanie przed komputerem. Nawet Beck: Mongolian Chop Squad czy Bokura no nie wywołały we mnie takich ciepłych uczuć, jak Full Moon wo Sagashite. Mogę spokojnie polecić to anime wszystkim.
    Jednakowoż uważam, że to anime wcale nie nadaje się tak świetnie dla rówieśniczek głównej bohaterki. Próbowałam obejrzeć to anime mając dwanaście lat, jednakże, chociaż na początku byłam wniebowzięta, nie dałam rady dociągnąć do końca – znudziło mi się. Nie potrafiłam wtedy dostrzec tak naprawdę jaka tematyka jest poruszana ani wytrzymać 52 odcinków przed monitorem.
    Nigdy nie lubiłam i nie lubię tasiemców, jednak to jest wyjątkowe. Może warto wspomnieć, że jest to anime na drugim miejscu w liście produkcji pod względem ilości odcinków obejrzałam (pierwszym jest Hikaru no go).
    Polecam wszystkim tę piękną produkcję i pozdrawiam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chocolaty 27.08.2008 21:24
    Cudowne!
    Piękne piosenki,nie wspominając już o grafice! Bohaterowie też są wspaniali! Zakochałam się od razu w tym anime! Polecam wszystkim! Grafika może na początku wydawać się przecukrzona,ale jest naprawdę ładna.Nie razi kolorkami jak n.p w Tokyo Mew Mew.Full Moon… to cudowna historia! Jestem w trakcie oglądania i już mnie oczarowała!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Shiruuia 5.07.2008 19:47
    Full Moon wo Sagashite
    To anime jest śliczne…można się na nim naprawde wzruszyc..polecam osoba wrażliwym…:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Yenefer 26.06.2008 12:11
    Maniaczka ^^"
    Mi się bardzo podobało anime, może to dlatego, że jestem wielką fanką Ariny Tanemury, ale może i też dlatego, że nie mam za dużo lat. W każdym bądź razie nie uważam tego anime za bajeczkę dla przedszkolaków nadającą się na dobranockę. Jest to bardzo smutna opowieść a zarazem bardzo wesoła. Jeśli chodzi o muzykę, to głos w obu Openingach jest tak obrzydliwy, że nie mogę tego słuchać. (Gdyby ktoś inny to zaśpiewał kochałabym te openingi) Jeśli natomiast chodzi o piosenki Full Moon to to już zależy czy ktoś lubi taki styl śpiewania. Moja przyjaciółka np. nienawidzi, i gdy jej to puściłam powiedziała „Wyłącz to wycie”. Dla mnie to „wycie” jest po prostu pięknem w 100%! Zakończenie jest po prostu beznadziejne. Nie dowiedzieliśmy się wielu rzeczy. No dobra, zobaczyła go, Meroko powiedziała „Papa” ale czy ją poznał? i takie tam… Mogliby to przedłużyć o 4 min. Izumiego nienawidzę, ale lubię tego jego duszka (Jak on miał na imię? xP), lecz nie wybaczę mu za to, co zrobił Meroko. Ale często chciałam by się ten Izumi­‑kun pojawiał bo kocham tą muzyczkę w tych momentach z nim. (Dla tych, którzy chcą ściągnąć jest to muzyczka „Wana”). Niedawno skończyłam oglądać to anime, ale 52 odcinki to dla mnie o wiele za mało. (Oglądam je w 2 tygodnie.) Lecz porównując do KKJ, postacie są o wiele lepsze (chodzi o animca)w KKJ postacie wydawały mi się koślawe. Ktoś się pytał czy wydano mangę w Polsce? Jeszcze nie, ale jeśli już ją wydadzą to zrobi to Egmont.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime