Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 8/10 grafika: 7/10
fabuła: 7/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 6 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,50

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 58
Średnia: 6,83
σ=1,88

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Zegarmistrz)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

s-CRY-ed

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2001
Czas trwania: 26×23 min
Tytuły alternatywne:
  • スクライド
Tytuły powiązane:
Widownia: Shounen; Miejsce: Japonia; Czas: Przyszłość (postapokaliptyczna); Inne: Supermoce
zrzutka

Co by się stało, gdyby Goku spotkał Mad Maxa? Nawalanka w postapokaliptycznym klimacie.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Dwadzieścia dwa lata temu w Japonii miał miejsce niezwykłej mocy kataklizm, który obrócił kraj w perzynę oraz spowodował powstanie nowej wyspy z oddzielonego kawałka lądu. Od tego momentu upłynęło już wiele czasu, a kraj odbudowano – z wyjątkiem wzmiankowanego obszaru, nazwanego Utraconymi Ziemiami. Wreszcie także i na Utraconych Ziemiach zaczęli osiedlać się ludzie. Niestety te tereny – jak się szybko okazało – były nadal zamieszkane przez niedobitki ludności, która przetrwała kataklizm. Co więcej, część z nich dzierży dziwną moc nazywaną alter, którą potrafią posłużyć się do siania destrukcji na niewyobrażalną skalę. Szybko powstaje organizacja – HOLD – która uznaje, że świat właściwie byłby lepszym miejscem, gdyby się tubylców Utraconych Ziem pozbyć, niezależnie od tego, czy mają nadprzyrodzone moce, czy nie. Jak łatwo zrozumieć, tubylcy nie mają ochoty na to patrzeć bezczynnie i próbują podjąć jakieś niezborne próby obrony, lecz cóż mogą zdziałać przeciwko uzbrojonym po zęby żołnierzom, transporterom opancerzonym i specjalnej jednostce HOLY, złożonej z samych alterów (rekrutowanych bardzo humanitarną metodą – otóż jeśli HOLD złapie jakiegoś, to stawia go przed prostym wyborem: albo służba, albo czapa)? Naturalnie taki świat wymaga bohatera…

Chyba najważniejszymi dla fabuły postaciami są agresywny, pracujący jako najemnik, alter z Utraconych Ziem, Kazuya, oraz jego odwieczny przeciwnik, idealistycznie nastawiony do służby w HOLY Ryuhou. Nie sposób także nie zwrócić uwagi na dużą rolę, jaka przypada Mimori, młodej pani naukowiec (i córce ważnego polityka), przeniesionej do HOLD z uwagi na jej badania nad fenomenem alteru. Ta trójka stanowi najważniejsze postacie serii, wokół których obraca się fabuła (bardzo długo opowiadająca o wzajemnej nienawiści Kazuyi i Ryuhou). Z niejakim zadowoleniem muszę przyznać, że postaci drugoplanowych, reprezentujących obydwie strony barykady, jest bardzo dużo i są one zwykle bardzo dobrze poprowadzone. Wiele z nich ma dynamiczne charaktery, a ich postawy ulegają zmianie – często wielokrotnej – podczas kolejnych odcinków.

Sama fabuła s­‑CRY­‑ed nie należy do zbyt odkrywczych. Owszem, jest poprowadzona zgrabnie i w ciekawy sposób, lecz próżno szukać w niej jakiejś głębi czy choćby głębi pozornej. Należy pochwalić jednak dużą dynamikę scenariusza i jego dramatyzm. Przez znaczną część tempo wydarzeń jest szybkie, bohaterowie zmagają się w kolejnych walkach (i nierzadko giną – śmiertelność postaci jest doprawdy spora), uciekają z więzień, próbują odbijać pozostających w niewoli kolegów albo zdobywać nowe moce – tak, że nie nudzimy się ani przez chwilę. Niemniej jednak w kilku ostatnich odcinkach akcja poważnie siada i zamiast dramatycznej walki z głównym sprawcą zła otrzymujemy nieco nudnawy pojedynek.

Zarzucić muszę też co nieco choreografii walk. Możliwe, że krytyka jest nieco z sufitu wzięta, ale w odbiorze serialu przeszkadzał mi często sam przebieg starć. Moce alter w 80% przypadków sprowadzają się do umiejętności stworzenia z pożyczonej z zewnątrz materii (a nie ex nihilo, jak to się zwykle zdarza) wysokiego na trzy piętra mecha, tudzież pokemona podobnych rozmiarów (wygląd manifestowanych zdolności nadnaturalnych niektórzy mają pełne prawo potraktować jako kolejną wadę). Zwykle więc pojedynek wygląda tak, że dwaj alterzy stoją i obrzucają się wyzwiskami, podczas gdy ich milusińscy próbują się wzajemnie pozabijać. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że członkowie HOLY zwykle zabierają ze sobą uzbrojonych po zęby żołnierzy oraz transportery opancerzone. Posiłki najczęściej służą tylko za wystrój otoczenia i nikomu nie przyjdzie do głowy, że zdjęcie karabinu z pleców i wpakowanie całego magazynku w tego, kto wezwał wrogiego stwora, mogłoby szybciej rozstrzygnąć walkę.

Co do szaty graficznej to – może prócz tego, że niekiedy wygląd stworów przywołanych przez alterów kojarzył mi się z pokemonami – nie mogę jej szczególnie wiele zarzucić. Widać, że swego czasu wpakowano w nią spore pieniądze, przez co miło się serię ogląda. Na uwagę zasługuje natomiast muzyka. Opening, a także kilka późniejszych kawałków, bardzo wpadają w ucho i przyjemnie się ich słucha, mimo że nie należą do arcydzieł muzyki filmowej. Zarówno na jednym, jak i na drugim polu widać, że seria stanowi porządną rzemieślniczą robotę.

Dla kogoż jest to anime? Cóż, raczej nie należy ono do tych tytułów, które polecałbym na przykład wykładowcy filozofii współczesnej, lecz z czystym sercem mogę wskazać je każdemu, kto poszukuje dobrej serii przygodowo­‑awanturniczej z elementami science­‑fiction, a nie chce przy tym zagłębiać się w mętne metafizyczne dywagacje. Jeśli ta osoba dodatkowo nie lubi obrażać swego umysłu jawnymi niedorzecznościami, to tytuł ten jest jak najbardziej dla niej. Parafrazując reklamę: Japończykom gratulujemy kolejnego dobrego tytułu.

Zegarmistrz, 10 maja 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Sunrise, TV Tokyo, Yomiko
Autor: Hajime Yatate
Projekt: Hisashi Hirai, Kouji Ogata, Masahiro Yamane, Shinji Aramaki, Yasuhiro Moriki
Reżyser: Gorou Taniguchi
Scenariusz: Yousuke Kuroda
Muzyka: Koutarou Nakagawa