Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Ghost in the Shell 2: Innocence

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Sakakibara 23.04.2017 12:49
    Etyczno-Filozoficzny przytłaczający tłem obraz Postrzegania Życia przez Androidy
    Ghost in the Shell 2: Innocence jest ciężkim dziełem pod względem podejścia twórców tego Anime do postrzegania przez Androidy – czysto Informatyczne Byty zamknięte w nowoczesnym Egzoszkieleci – bycia świadomym, inteligentnym, czującym organizmem, który wie, że istnieje i mimo, że został zaprogramowany ma w tej swojej egzystencji jakiś cel. W tej pełnometrażowej i drugiej już części ,,Ghost In the Shell”, kompozycja ta porusza i to do bólu – tak, że aż chłód wchodzi do żołądka i przez żółć z powrotem podchodzi do gardła – przytłaczającą i ponurą, animacją, w której nie ważne czy gynoidy, humanoidy lub zwykły człowiek, postacie wydają się być wyprane i wysuszone na wiór z emocji. Oglądanie i uważne wnikanie w umysły bohaterów, wczuwanie się w ich rolę ,przychodziło z ciężkim trudem, gdyż wokół całej przestrzeni tego Anime, jak najgorsza zaraza rozprzestrzeniła się depresja, anty­‑empatyczność i smutek. Sprawiało to, iż momentami, po prostu chciałem wyłączyć komputer i przestać oglądać tą produkcję. Przeraziły mnie sceny, w których Lalkowate, sztuczne Gynoidy nagle atakowały Batou i jego oddział, wymachując wściekle , na wszystkie strony: kompozytowymi kończynami, bez jakiegokolwiek cienia emocji na twarzy. Dodajmy do tego jeszcze sposób w jaki ten Cyborgowaty mechanizm się poruszał: pająkowaty chód przypominający skrzypiące i porażające stąpanie wygiętej w nie ludzki sposób w kręgosłupie czy na całym ciele opętanej Istoty. Wszystko to i jeszcze nawet sam fakt próby popełnienia przez Gynoidy samobójstwa z powodu błędu logicznego wynikłego z kłócenia się jego próby narażenia człowieka na śmierć z dbaniem o własną egzystencję, utrwaliły mnie w przekonaniu, że ,,Ghost In The Shell – Niewinność” ma bardzo metaforyczne, metafizyczne i przepalające mózg podejście. Animację tą można traktować jako coś pokroju ,,Co by było gdyby”, a zatem idąc tą drogą dedukcji należy się zastanowić co by się stało gdyby Androidy zaopatrzone w podstawową lub bardziej rozszerzoną Sztuczną Inteligencję zaczęłyby, poprzez błąd w Kodzie Źródłowym swojego oprogramowania tak ewoluować, że obeszłyby założenia programowe Praw Robotyki i stałyby się kompletnie niezależne od swoich twórców. Czy rzeczywiście, zagrożone usunięciem swojej egzystencji, wystąpieniem logicznej możliwości destrukcji swojego Istnienia, pokusiłyby się by ingerować w życie ludzi? Taka ,,Inwazja Porywaczy Ciał”?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Maxromem 2.04.2017 23:18
    Pierwszy film był mega, pomimo momentami dosyć mocno filozoficznych scen nigdy nie przekroczył bariery pretensjonalności. „Innocence” niestety jest to totalnie po drugiej stronie tej metaforycznej bariery.

    Cytowanie klasyków dla samego cytowania do niczego nie prowadzi. Pokazywanie przydługich scen, w których kamera bezpańsko porusza się po tłach również samo z siebie nic nie znaczy. W tym filmie prosta fabuła i brak Major skutecznie niwelują jakiekolwiek próby filozoficznego przekazu. Zamiast inteligencji dostajemy pseudointeligencję, zamiast okazji do interpretacji – jakąś pokraczną nadinterpretację ludzi próbujących się doszukać jakiegoś drugiego dna. Zamiast próby zdefiniowania swojej własnej osoby dostajemy jump scare'y jak z jakiegoś horroru klasy B…

    Eh, zawiodłem się. Film zdecydowanie warto obejrzeć, szczególnie dla obłędnej oprawy wizualnej. Należy jednak podchodzić do niego ze świadomością, że nie jest on nawet w połowie tak mądry jakie sprawia wrażenie i nawet w jednej trzeciej nie tak głęboki jak chciałby być.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    gaijin 2.04.2017 12:48
    Gdyby nie te cytaty
    Film jak dla mnie wybitny, na mnie zrobił większe wrażenie, niż pierwsza część, choć doceniam jej kunszt. Zaznaczam, że to kwestia gustu, bardziej przemawia do mnie taki styl, również widoczny w moim ukochanym Kara no kyoukai. Natomiast w pełni zgadzam się z recenzją, że wciskano tam cytaty z klasyków na siłę i nieco bez sensu. Mając filozoficzne wykształcenie również kompletnie nie składały mi się one w całość. Równie dobrze zamiast tych cytatów można było wrzucić „pomidor”. Nie znaczy to, że nie było w tym filmie warstwy filozoficznej. Jak najbardziej była w szczególności gdy chodzi o tzw. twardy problem świadomości i rozwiązania o jakich pisał Chalmers. Ciekawy był też delikatnie zaakcentowany wątek powiązany z teorią informacji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vashthestampedee 11.02.2016 03:21
    cytaty
    Wszystko fajnie,anime choć troszkę gorsze moim zdaniem od jedynki to nadal przyjemne w oglądaniu. Rażące są jednak wypowiadane ciagami cytaty. Ja rozumiem że ktoś może być oczytany Ale pamiętać aż tak kropka w kropkę i mówić co trochę cytatami przeróżnych autorów to lekka przesada. A zwłaszcza jak jeden z bohaterów mówi a drugi dokancza. Niczym w musicalu.ktoś zaczyna tańczyć i nagle całą restauracją w której rozgrywa się akcja tańczy jak główny bohater.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    masowyzgon 15.03.2015 00:22
    Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek to stwierdzę ale lepszy od pierwszej części, a przynajmniej na pewnych płaszczyznach.

    Na pewno wzbudził we mnie więcej emocji.
    Grafika w niektórych momentach tak piękna, że aż do mimowolnego rojenia łez doprowadza.
    W moim przypadku te obrazy to trochę jak reminiscencja czegoś co bardzo chciałabym zachować w pamięci, czegoś co powoli znika w natłoku nowych informacji i bodźców, które w konsekwencji okazują się nic nie warte, a jedynie te skrawki są w stanie wydobyć skrywane głęboko emocje.

    Paradoksalnie wizja przyszłości a przypomina o przeszłości. Intrygujące…

    Dziełem idealnym, bez skazy jednakowoż nie jest, a ocena tego epizodu wynika jedynie z subiektywnych, personalnych odczuć, których prawdopodobnie nie jest w stanie ze mną nikt podzielić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Goro 11.02.2012 23:25
    Treść...
    Treść nie zawsze ważniejsza od formy… Osobiście obejrzałem to anime i powiem.. dałem ocenę „2”. Jak dla mnie anime może być narysowane od siekiery, muzyki może nie być ale niech ma jakąś treść – jakąkolwiek – a to co stworzyli jest jej po prostu pozbawione. Pierwsza część była oszałamiająca i liczyłem co najmniej na to samo tutaj – przeliczyłem się i to srogo..
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mitsurugi 14.01.2012 00:43
    Fajnie, ja niedawno po raz 4 oglądałem ten film, tym razem mocno przygotowany po dziełach Gibsona i odszukaniem odpowiednich cytatów w literaturze. I cieszę się, że mimo krótkiej recenzji, mogę śmiało powiedzieć, że ja również ujrzałem pełny (mama nadzieję) obraz rozważań i przesłania Innocence. Pełna recenzja tego tytułu była by niemożliwa, bo chyba zajęłaby kilkanaście stron (conajmniej!). I świetny podtytuł recenzji „wielka konkluzja wieloletnich rozważań Mamoru Oshiiego”. Zainspirowało mnie to do kolejnego seansu :) :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 2
    nekobasu 5.01.2012 15:25
    lucky are those with voices
    ciężko napisać dobrą reckę na kolanach, ale Tobie najwyraźniej się udało :-) jedyne, czego mi osobiście zabrakło, to wzmianki o niesamowitej wizycie w pałacu hakera Kima (mogłaby być zilustrowaniem refleksji o zwątpieniu w rzeczywistość) oraz rozwinięcia motywu lalki, która jest tu m.in. symbolicznym odwołaniem do korzeni myśli człowieka o stworzeniu bytu na swoje podobieństwo. dziecko­‑lalka­‑android tworzą bardzo ciekawy (częściowo zasygnalizowany przez Ciebie) układ wzajemnych odniesień i – jak dla mnie – jeden z bardziej inspirujących motywów filmu.
    ale generalnie dobra robota!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 28
    Slova 5.01.2012 09:18
    O matko, 10 w alternatywnej?
    Ludzie, macie jakiś dystans do oglądanych tytułów?
    Serio, to nie było dzieło na poziomie pierwszej części, gdzie był mocno rozbudowany wątek filozoficzny, dlatego było wartościowe. To zwykły, mocno zagmatwany kryminał.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ggix 14.11.2011 23:58
    Przykro mi to mówić
    Ale tyłka mi nie urwało. Brak Major to gigantyczny minus, bardziej podchodzi mi to pod zapychacz pierwszego lub drugiego sezonu. Nieogarnięta grafika tła, gubiłem się momentami. Fabuły tyle co w połowie jednego odcinka zapychacza. 5+ może 6- na 10(jedynka zdecydowanie 10/10)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Elkira 14.04.2011 01:27
    Mi bardzo przypadło do gustu, powalająca grafika.
    Odpowiedz
  • Anielski_Pyl 13.02.2011 04:07:25 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Descartes 23.11.2010 01:29
    zgodnie z oczekiwaniami
    Nie przeskoczylo to jedynki, ale i tak jest doskonale. Brakuje motoko, fabula tez nie jest tak, hmm, nowatorska, ale film po prostu jest swietny. Klimat swiata wylewa sie kazdym pikselem, muzyka jest mistrzowska, animacja i akcja rowniez. Film ma pare wad, ktore jednak nie rzutuja niemal na calosc, i kazdy, kto polubil swiat pokazany w pierwszej czesci powinien zapoznac sie z kontynuacja.
    Anime bylo by chyba troche ciekawsze, gdyby jednak bylo wiecej bohaterki jedynki. Moze chlopaki skusili by sie na gits 1.5, w ktorym byla by pokazana historia makoto w body z drugiej reki, przedstawiajacy jej wlasne losy do momentu spotkania z batou. bylo by milo;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kapplakk 26.09.2010 12:29
    Film ma swoje wady, ale mnie to nie obchodzi w ogóle...
    Jestem wielkim fanem pierwszej części, jest to jednak moje pierwsze anime, jakie obejrzałem, stąd wątpliwości, czy jestem wobec niej w 100% obiektywny. Kontynuacja rozwiała moje obawy. Świat przedstawiony w Ghost in the Shell to jest to, co zasługuje u mnie na najwyższe noty.
    Film ten jest różnie oceniany i jego krytyka nie jest bezpodstawna. Argumenty co do warstwy „filozoficznej”, które można usłyszeć, mają sens. Ja jednak filozofem nie jestem i nie oceniam tej produkcji pod tym względem. Dla mnie to po prostu parę cytatów, które można (lub nie) interpretować po swojemu. Nie zgadzam się natomiast z tezą, że film ten tylko udaje produkcję ambitną. Głównym problemem pozostaje nadal kwestia zrobotyzowanego społeczeństwa i tutaj Innocence daje do myślenia, tak jak powinien. Rozważania bohaterów na tematy związane z ludzką duszą i egzystencją „lalek” do mnie przemówiły, może nie w 100%, ale jednak.
    Dla mnie główną zaletą filmu jest genialny klimat, który pochłonął mnie bez reszty. Przeciągnięte sceny są wielkim atutem, hakowanie umysłów przedstawiono rewelacyjnie. Klimat, Klimat, KLIMAT! Choćby właśnie dla niego warto obejrzeć ten film.
    Wady? Oczywiście są. Z cytatami trochę jednak przesadzono – ich natłok powoduje momentami uczucie sztuczności. To samo uczucie wywołują niektóre obiekty wygenerowane komputerowo – np. samochody zdają się nie pasować do reszty obrazu. Są też drobne niedociągnięcia fabularne.
    Na tle całokształtu to jednak drobnostki. Można czepiać się treści, ale wizja przyszłości przedstawiona w filmie jest świetna. Zacieranie się granicy między człowieczeństwem a cyborgami i robotami to właśnie ten element, który daje do myślenia, ja lubię takie klimaty. Jest to więc kwestia gustu. Fakt, że miałem okazję obejrzeć ten film po raz pierwszy w kinie dodatkowo wpłynął na moje pozytywne odczucia (czekałem z seansem, aż będę miał w domu porządne głośniki 5.1 a tu taka niespodzianka). Oceniam to anime oczko niżej, niż pierwszą część, mając świadomość, iż nie jest to dzieło doskonałe. Co nie zmienia faktu, iż każdy fan anime, czy science­‑fiction w ogóle powinien ten film obejrzeć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    wasil 18.08.2010 22:03
    Chociaż pierwsza część podobała mi się bardziej, drugiej też nic nie brakuje. Wygląda pięknie, ogląda się przyjemnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    hakman4 20.01.2010 17:49
    c.d ducha w pancerzu
    Przenosimy się znowu do przeszłości,gdzie cybernetyka i wszystko co jest związane z oprogramowaniem,robotyka i komputeryzacją jest na wysokim poziomie.
    Jak można zauważyć jest nawiązanie do 25 odcinka pierwszej serii(26 to przecież happy end :P).
    Mamy hakera i zbrodnie popełniane przez jeden z rodzai robotów.Ja te dwa fakty nawiązał bym do sytuacji w serii pierwsze i filmie.
    Wszystko jest obsadzone w nie złą szatę graficzną.Widać wyraźnie ,że osoby grafika różnią się od komputerowo zrobionego tła.
    Fabuła jest dobra,nie nudzi pod czas oglądania.Jak wspomniałem wcześniej Motoko pojawia się tylko epizodyczne i raczej jako pomoc.
    Jak chodzi o samo pojęcie „ducha w pancerzu” to ma znaczenie filozoficzne.Autor był za tym ,żeby umysł był w jego dzilele „esencją” mózgu,czymś pochodnym.
    Na dokładkę Matrix wzorowano Ghost in the shell :P:P.
    Dobry film!Dobry poziom!Polecam!!
    Odpowiedz
  • vbn 28.07.2009 20:31:20 - komentarz usunięto
  • no comment 15.04.2009 23:53:27 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zyll666 29.12.2008 21:10
    Czego tu nie rozumieć?
    Genialne anime, dorównujące, a nawet przebijające część pierwszą. Graficznie, fabularnie i muzycznie absolutne cudo. Nie wiem czego tu nie rozumieć. Owszem, jeśli chodzi o cytaty, o trzeba być oczytanym i nie zawsze można połapać, w jaki sposób wiążą się one z daną sytuacją, ale nie stało mi to na przeszkodzie, aby delektować się seansem.Fabuła była dla mnie w zupełności jasna.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Ergo 21.12.2008 10:32
    Ta jasne...
    Ktos skomentowal ze w anime odwolujac sie do pogladow kartezjusza popelniono blad a przeciez filozofia jest otwarta dziedzina i mozna ja interpretowac na wiele sposobow bo kto znas moze byc na 100% pewny tego co kartezjusz mial na mysli. Uwazacie ze przerzucanie sie cytatami jest beznadziejne mnie naprzyklad strasznie sie to podobalo poniewaz podkreslalo pewne sytaucje i zwracalo na nie uwage zmuszalo do chociaz chwilowego zastanowienia sie nad cala sytuacja poprzez zastanowienie sie nad danym cytatem. Uwazam ze to anime jest swietne a zle oceniac moga go jedynie ludzie ktorzy go kompletnie nie zrozumieli badz ktorym poprostu niespodobala sie kreska tego filmu co do tych pierwszych polecam obejzec jeszcze raz i glebiej sie zastanowic a co do drugich coz rozne sa gusta wiec sie nie dziwie ze im sie nie podobalo ale po co wtedy oceniac zwlaszcza jesli film kladzie nacisk na tresc…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    meaglin 9.10.2008 01:54
    słabe
    Mam wrażenie, że cała fabuła była marnym pretekstem do chwalenia się animacją. Przefilozofowane, nudne, pseudoambitne (w przeciwieństwie do części pierwszej którą bardzo lubię). Ogólem 5/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    sirVir 14.08.2008 11:59
    A mi się podobał
    Może dlatego, że już przed oglądnięciem tego filmu męczyły mnie podobne przemyślenia, a film utwierdził mnie w przekonaniu, że nie jestem w nich samotny? Chodzi mi tu konkretnie zależności między osiągnięciem szczęścia i harmonii, a zdolnością postrzegania, analizowania i zmieniania otoczenia. Co prawda brak w tym dziele jakichkolwiek wniosków, a tok rozumowania przepływa bokiem, ale i tak mi się podobał :).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    BORYS 23.06.2008 23:43
    :D
    ten film jest genialny!!!!!!!!!!!!!!!
    muza wbiła mnie w podłogę i przez dobre parę godzin nie mogłem się podnieść:D:D:D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    M 21.03.2008 17:45
    kiszka
    nie które rysunki stylowe ,i nic więcej w tym filmie nie było
    nic ,pustka
    postacie wyglądały jak animacje z starych gier przygodowych na tle niby to efektownej grafiki miasta,bo mi sie wcale ono nie podobało
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    konrad88p 24.01.2008 00:09
    ...
    Tutaj miłe zaskoczenie. Po obejrzeniu nie najszczęśliwszego filmu pierwszego dalsze zapoznanie stało pod znakiem zapytania.
    Bardzo milo odbieram częste nawiązania do sztuki europejskiego katastrofizmu, i nasówające się skojarzenia z Metropolis.
    To z czego najbardziej się cieszę to możliwość zastanowienia się i przemyślenia tego co ta opowieść nam przekazuje. Samotność, echo kryzysu wieku średniego i smutna rozprawa nad tym do czego zmierza nasze społeczeństwo.
    Pesymistyczny obraz utraty resztek człowieczeństwa.

    Dużo lepszy wybór niż część pierwsza.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime