Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Funcon 2017 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 8/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 11 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,36

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 496
Średnia: 8,04
σ=1,6

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

School Rumble

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2004
Czas trwania: 26×24 min
Tytuły alternatywne:
  • スクールランブル
Gatunki: Komedia, Romans
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Trójkąt romantyczny
zrzutka

Słodka idiotka, macho, podrywacz, karateka, damulka i wiele innych indywidualności w jednej szkole. To może skończyć się jedynie wielkim zamieszaniem. Bardzo dobra komedia z elementami parodii.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Tenma Tsukamoto – z pozoru normalna uczennica drugiej klasy liceum. Z pozoru – ponieważ gdyby się bliżej przyjrzeć, jest słodką idiotką o intelekcie nie dorastającym do pięt przeciętnemu kamieniowi. Jednakże w przeciwieństwie do tych nieożywionych obiektów, dziewczyna potrafi kochać. No i trafia ją strzała Amora – obiektem westchnień zostaje niejaki Ooji Karasuma – ciemnowłosy, tajemniczy, milczący oraz trochę dziwny kolega z klasy. Tutaj powstaje pierwszy problem – chłopak nie zwraca na nią uwagi, zatem czekanie na jego inicjatywę w grę nie wchodzi. Oto problem numer dwa – Tenma jest nieśmiałym dziewczątkiem i na sam widok ukochanego ucieka, gdzie pieprz rośnie, płonąc rumieńcem. Wniosek jest jeden – wyznać swych uczuć albo chociaż dać mu to i owo do zrozumienia, także nie może. Na szczęście (a może nieszczęście) Tenma w sprawach miłosnych potrafi błysnąć intelektem i będzie walczyć do końca. Ucieka się do podstępu – postanawia wysłać mu list miłosny za pomocą łuku i strzał. Niestety tutaj pojawia się problem numer trzy – dziewczę jest ciamajdą… Reszty domyślcie się sami.

Kenji Harima – kolega z klasy Tenmy, notabene zakochany w niej. Wysoki, czarnowłosy, brązowoskóry. Niemal nigdy nie rozstaje się z ciemnymi okularami. Do tego był chuliganem. Jednym słowem – typowy macho. No, może nie do końca typowy, albowiem ma problemy w sprawach sercowych porównywalne z problemami oferm pokroju Keiichiego z Oh! My Goddess. Jest tak nieśmiały, że nie potrafi przejść mu przez gardło „kocham cię”. Jednakże i on nie poddaje się łatwo – w imię miłości gotów jest do wielkich czynów, wyrzeczeń i tytanicznych walk ze słabościami. Jego dewiza to „nie łam się, przełam się”. W teorii, ponieważ w praktyce druga część motta ulega zmianie w „połam się”... Być może miłość przenosi góry, ale mając pecha Harimy można na bank być pewnym, że w wyniku nieszczęśliwych zbiegów okoliczności góry zostaną przeniesione w najgorsze możliwe miejsce. Dlatego też Tenma absolutnie nic nie wie o jego uczuciach – i najprawdopodobniej nigdy się nie dowie…

School Rumble to z pozoru kolejna szkolna komedia romantyczna. Z pozoru, ponieważ było to jedno z najzabawniejszych anime, jakie widziałem. Seria ma więcej gagów niż jeż kolców, a w większości przypadków są to gagi udane, pomysłowe i (co najważniejsze) wiele z nich jest nieprzewidywalnych. Fakt, momentami ocierają się o granice absurdu typu „bohaterowi spada na głowę cegła w drewnianym kościele”, ale dodaje to jedynie całości niepowtarzalnego uroku, zwłaszcza że sam sposób upadku wyżej wspomnianej cegły doprowadza widza do łez (i konia z rzędem temu kto ten sposób odgadnie). Pełno także komizmu sytuacyjnego i opartego na charakterach, co w komedii romantycznej nie powinno dziwić. Do tego twórcy parodiują co poniektóre niemal obowiązkowe wątki (chociażby nieśmiertelne szkolne zawody sportowe) – wychodzi im to nad wyraz dobrze.

Fabuła do zbyt odkrywczych nie należy – skoncentrowana jest na perypetiach licznych bohaterów i ich problemach szkolnych, towarzyskich, miłosnych… No właśnie, miłosnych, a ze szkolnymi miłostkami łączą się z reguły trójkąty romantyczne. Z tym, że w School Rumble przypominają one wielokąty, potrafiące przyprawić nawet wytrawnego matematyka o ból głowy. Na szczęście nie dorównują one tym z brazylijskich telenowel – i dobrze, bo w postaci podanej przez autorów są całkiem strawne i co więcej – stanowią punkt wyjścia dla mnóstwa gagów.

Bardzo mocną stroną serii są bohaterowie, a zwłaszcza macho Kenji Harima. To jedna z najoryginalniejszych postaci, na jakie trafiłem w komediach, zarówno pod względem projektu, jak i charakteru. Powszechnie wiadomo, że macho nie powinien mieć problemów z kobietami. Tu jednak twórcy płatają widzowi małego psikusa i obdarzają go nieśmiałością na poziomie chociażby głównego bohatera Oh! My Goddess. Wyobraźcie sobie wysokiego, mocno zbudowanego, czarnowłosego i wąsatego faceta, który na widok małej, słodkiej i głupiutkiej Tenmy rumieni się, odbiera mu mowę i przeżywa wewnętrzne rozterki niczym niejeden bohater romantyczny. Kontrast tak absurdalny, że aż śmieszny. Wspominałem o bohaterze romantycznym, prawda? Zdarzały im się przemiany osobowości. Harima jest nie gorszy – tak dynamicznej postaci nie widziałem od dawien dawna. Z chuligana staje się nieszczęśliwym kochankiem, potem zaś wróżbitą, marynarzem, artystą (z nawrotami do nieszczęśliwego kochanka) – a to tylko parę przykładów. To niewątpliwie najbardziej udany i najbardziej charakterystyczny bohater serii, który wybija ją z tłumu innych romantycznych komedyjek.

Oczywiście w School Rumble istnieje nie tylko Harima. Oprócz niego pojawia się mnóstwo innych postaci. Zarozumiała panienka z dobrego domu – Eri Sawachika, znająca sztuki walki Mikoto Suou, młodsza (choć wyglądająca na znacznie starszą) siostra Tenmy – Yakumo, karateka Hanai Haruki, podrywacz (bezbłędnie oceniający rozmiar biustu płci pięknej) Kyosuke Imadori – to tylko kilkoro pojawiających się częściej bohaterów. Ich charaktery i relacje koleżeńsko­‑uczuciowe są przyczynkiem do niejednej zabawnej sytuacji. Na dobrą sprawę każde z nich ma swoje „pięć minut” w serii. Co więcej, autorzy wprowadzają mnóstwo postaci epizodycznych, co jest posunięciem udanym – to nie teatr jednego czy nawet kilku aktorów.

Grafika i animacja jak na komedię są przyzwoite. Pojawiają się efekty super­‑deformed, ale na szczęście nie są one natrętne. Fanserwis zaś utrzymuje się na rozsądnym poziomie. Istnieje, owszem (chociażby w odcinku z bohaterkami na plaży), ale do nachalności mu daleko. Opening i ending w pamięć zbytnio nie zapadają.

Cóż ja mogę powiedzieć na koniec… Gorąco polecam amatorom dobrych rozrywkowych serii komediowych. Na nudę na pewno nie będą narzekać. Rumble znaczy „łoskot” – i z pewnością podczas seansu widzowie będą nieraz z łoskotem spadać z krzeseł. Ocena końcowa – dziewięć – za gagi, pomysłowość oraz postaci.

Szaman Fetyszy, 13 lipca 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio Comet
Autor: Jin Kobayashi
Projekt: Hajime Watanabe
Reżyser: Shinji Takamatsu
Scenariusz: Hiroko Tokita
Muzyka: Toshiyuki Oomori

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o School Rumble na forum Kotatsu Nieoficjalny pl
School Rumble - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl