Komentarze
SaiKano
- komentarz : Chemik89 : 10.03.2011 17:57:38
- komentarz : panJ : 10.03.2011 17:49:12
- komentarz : Ruka : 15.02.2011 20:10:33
- Anielski_Pyl : Bhaal : 9.01.2011 23:12:12
- Usunięte komentarze : Avellana : 29.12.2009 09:48:15
- Alutka : bardzo dobre : 21.12.2009 10:13:03
- szkoda słów : Kicia : 20.11.2009 21:34:33
- Saikano : Asuka : 9.08.2008 14:07:00
- Re: moje zdanie : ja : 7.01.2008 23:17:46
- Nie wiem... : Roth-chan : 28.10.2007 19:45:02
Anielski_Pyl
Usunięte komentarze
Alutka
szkoda słów
Oglądałam dużo Anime przy których płakałam przez prawie całą produkcję, ale SaiKano szczerze nie mogę do nich zaliczyć, jednakże były momenty które zrobiły na mnie wrażenie w sensie emocjonalnym, bo były dosyć melancholijne. slocik napisał, że jest to produkcja „dla zakompleksionych nastolatek” do których ja sama mogłabym się zaliczyć, ale powiem krótko, że nawet dla mojej ligi wrażliwości jest to dość wątpliwa rozrywka.
Fabuła jest zagmatwana i po prostu dziwna.
Postacie aż żal komentować, bo są dosłownie skrzywione. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać ile lat ma Chise, bo przypomina mi czterolatkę.
Grafika – oj, cieniutko. Ostatnimi czasy zaczęłam oglądać nowsze Anime, komputerowe lub takie w stylu Toradora czy Pandora Hearts więc taka dość prymitywna grafika była dla mnie ciężkim szokiem.
Muzyka o dziwo całkiem przyjazna dla uszu gdyby nie fakt, że w pewnym momencie staje się irytująca i po prostu nuży.
Moja ocena całokształtu to 5/10 i nie wiem kto wystawił jej 7, bo ja z czystym sercem nie mogłabym tego zrobić.
Saikano
ale najbardziej na zakończeniu… kliknij: ukryte najsmutniejsze było to że wszyscy jego przyjaciele umarli, tak jak i rodzice a na sam koniec został sam jeden bez nikogo tylko ze swoimi wspomnieniami…Dla mnie było one warte obejrzenia bo dla mnie przesłaniem tego Anime było że ludzkość zmierza tylko ku swojej zagładzie i że tym co najważniejsze w całym życiu jest miłość
Spoilery się ukrywa! Mai
Nie wiem...
saikano
Tragiczna miłość na tle okrucieństwa wojny. " saikano " Bardzo przypomina to " los człowieka” Szołochowa. Pokazuje jak wielką krzywdę wojna wyrządza niewinnym ludziom.
Komentarz pozostawiam tobie… ( choć nie licz na pełny realizm, anime zawsze jest nieco abstrakcyjne. Tu mamy nawiązanie do „Metropolis” Fritza Langa )
krótko
Nie wiem, może ja i mi podobni jesteśmy jacyś głupi? Recenzentka napisała, że zrozumiała co chcieli powiedzieć twórcy, lecz wyszło im to nieudolnie. Ja mówię, że Recenzentka zapomniała o pewnej ważnej rzeczy: poza zrozumieniem o co chodzi twórcom trzeba też zrozumieć dlaczego pokazują to tak a nie inaczej!
Jedyną wadą tej serii jest..jej okrucieństwo. Jest okrutna dla widza, bo zostawia go zdguzgotanego wizją twórców. Jest okrutna dla siebie samej, gdyż będąc tak ambitną niszczy dużą część swoich potencjalnych odbiorców.
Chciałbym zauważyć: wiele osób tutaj pisało, iż w żadną z postaci nie potrafi się wczuć. A może po prostu żadna z postaci w Saikano nie odpowiada osobowości wczuwającej/ego się. Bardzo spodobało mi się też stwierdzenie: żadna z postaci nie jest realistyczna/nie ma prawa istnieć. No cóż, tylko pogratulować znajomości ludzkich charakterów.
Po raz kolejny: ja muszę chyba być jakiś głupi. Dokładnie KAŻDA z postaci jest dla mnie prawdopodobna. Niemożliwe emo głównego bohatera? Prawda jest taka, że sam takowego bym dostał, naprawdę identycznego! Rażąca niewinność Chise? Fajnie, ale tacy ludzie naprawdę istnieją!
O dziwo nie przeszkadzało mi też zakończenie. Powiem więcej: każde inne by nie pasowało! A dlaczego to już temat na dłuuugą dyskusję.
Podsumowując (choć nie wspomniałem o wielu kwestiach): ludzie kochający Saikano proszę was! Darujcie sobie nawracanie szkalujących to dzieło. Ich problem.
I na koniec: TO ANIME JEST PIĘKNE!
moje zdanie
guembia i dhamatyzm...
Zapewne spodoba się fanom Evangeliona – tu też mamy stado mięczaków bez krzty woli i zdecydowania, użalających się nad sobą zamiast próbować ocenić sytuację, zrobić jakieś postanowienia i starać się konsekwentnie postępować.
Wypowiedź antywojenna tej serii jest w najwyższym stopniu niewiarygodna – przebija z niej kac moralny nacji która napadała sąsiadów tak długo, aż sama zebrała za to należne i sprawiedliwe baty, a samo zakończenie kliknij: ukryte z końcem świata to pozbawiona krytyki, a zatem stanowiąca pochwałę, kalka postawy tych, którzy kliknij: ukryte w ostatnich dniach II Wojny Światowej którą wywołali i popierali, popełniali w Japonii masowo samobójstwa – do tego żałośnie twierdząc, że takie tchórzostwo w obliczu konsekwencji własnych czynów jest „honorowe”.
Jedyna pociecha to to, że od strony muzycznej o graficznej seria jest na przeciętnym, przyzwoitym poziomie, ani bardzo zła ani dobra… chciaż przyjęty styl rysowania, z charakterystycznymi „rumieńcami” z kresek na policzkach może się bardzo nie podobać.
Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak taką serię – o miłości na tle wojny – NALEŻY zrobić, żeby poruszała, powinien obejrzeć Iriya no Sora, UFO no Natsu.
Bardzo średnie
tragedia.
Saikano
może nie konieczne
Saikano oglądnęłam zaraz po „Air” dlatego na samym początku nie byłam zadowolona z grafiki. Jeżeli ktoś chce troche się popłakać to zachęcam, ale jeżeli oczekujesz czekoś orginalnego i zadziwiającego radzę sobie odpuścić. Pozdrawiam
bajer anime
Tytuł ma zakręconą fabyłę, ale i ciekawą. Kreska jak i design postaci jest dobrym poziomie co do muzyki to muszę powiedzieć, że fajnie podkreśla atmosferę. Anime ma dobrze rozwinięte relecje mniędzy postaciami jak również same postaci są ok, potrafią zaskoczyć kliknij: ukryte jak chociażby wyznanie miłości przez siosrtę Chise… zobaczysz sam:]. Ogulnie sam wystawił bym temu anime 7/10, ale nie moge tego zrobić z czystym sercem poprostu, na niektóre sceny trzeba przymnknąć oczy kliknij: ukryte jak chociażby scena w której Chise i Shuuji jadą na rowerze, a Chise odpala rakiety ...Osobiście polecam tytuł
nuuudne
Zabierając się do tego, spodziewałam się czegoś lepszego. I nawet chusteczki potrzebne nie były ;]
!?
ne....
jesli chodzi o samo zakonczenie ....to tu fakt mam mieszane uczucia ale pozatym jest spoko =]
szczerze mowiac zajrzalem tu tylko po to zeby przeczytac co ludzie maja do powiedzenia na temat saikano, bo ja do dzis nie wiem „W ktora strone mnie poruszylo” w sumie nie dziwie sie ze zdania sa podzielone =]
nie rozumiem was
Muzyka