Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

NiuCon 8 - konwent

Komentarze

Metropolis

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Nigihayami 16.02.2017 23:07
    Trochę nawiązań do kultury, trochę dramatu, trochę komedii, trochę romansu, trochę starań o miano kultowego filmu. Szkoda że najlepszym elementem Metropolis jest grafika, genialna zresztą. Postacie są sztampowe, akcja przez pierwszą połowę może i toczy się w ciekawy sposób, ale potem to przewidywalny film akcji.
    7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lenneth 28.01.2014 21:16
    Szału nie ma
    Po prawie dziesięciu latach obejrzałam po raz drugi, tylko po to, żeby upewnić się, że nie leżą mi ani rodzaj animacji (w tym główny bohater o twarzy przedszkolaka), ani nudnawy sposób prowadzenia fabuły, ani łopatologiczne przesłanie.
    Oryginalne „Metropolis” z 1927 roku wydaje mi się o wiele bardziej klimatyczne.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Elkira 20.04.2011 00:32
    Takie tam Metro
    Ja oglądając to anime troszeczkę się zawiodłem. Styl rysowania odrzuca od samego początku. Bardzo przypomina bajki disneya, czułem się cały czas jakbym patrzył na myszkę miki, a nie na postać z anime. Po robotach nie było tego tak jeszcze widać. Lokacje za to wyglądały bardzo ładnie, muzyka taka sobie. Obejrzałem do końca, chociaż to nie mój gust i raczej nie obejrzę ponownie.
    Oglądałem w blue­‑rayu ;p
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    yuki-chan 5.04.2011 20:06
    obejrzałam to dawno temu gdy nie miałam pojęcia o istnieniu anime.Miałam może 5,6 lat.Widziałam to w telewizji i nawet mnie zaciekawiło.Na końcu oczywiście uroniłam łzy.Do teraz myślałabym,że to był zwykły film animowany gdyby nie wejście na tą stronę i zobaczenie kategorii 'wydano w polsce'.Metropolis jest dobrą produkcją ze wzruszającym zakończeniem i słabą kreską.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Descartes 19.02.2010 02:27
    lubie.
    Wydaje mi sie, ze recenzent nie calkiem zrozumial nawiazania – Metropolis jest kultowym filmem, cala muzyka jest czystym powrotem do lat dwudziestych XX wieku (sterowiec jest tutaj dodatkowym sentymentalnym rekwizytem), a samo anime po prostu jest swietna wariacja wersji tradycyjnej. Doskonala opowiesc, w istocie lekko popsute skandaliczna animacja. Niemniej, warto obejrzec, ale ja chyba zaczynam powoli byc zmeczony zakonczeniami. Ja rozumiem, ze hollywood i jego happy endy to porazka, i ze anime zwykle ma trend calkiem odwrotny, ale, heh, czasem moglo by byc pozytywniej… ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Gryfon 23.05.2008 22:18
    Fritz Lang byłby zadowolony
    Przede wszystkim to nie „kolejne anime o robotach” tylko współczesna wersja niemego filmu Fritza Langa z 1927 roku o tym samym tytule. Po drugie, mamy tu swoisty dialog między obiema wersjami i jak dla mnie anime broni się zarówno jako remake jak i oryginalne dzieło. A po trzecie…to po prostu świetny film, dlatego zupełnie nie rozumiem jak można ocenić jego fabułę na 5. Nie mówiąc już o całej reszcie. Jedyny poważny zgrzyt to animacja postaci. Scenografia jest po prostu wybitna, tematyka poważna…a tu postacie jak z kreskówki Disneya. Miało to pewnie czemuś służyć, ale ten zabieg obniża wartość filmu i nadaje mu nieco infantylny wydżwięk. Tak, czy inaczej 8/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Pawel 26.02.2006 15:03
    <_<"
    Anime bylo potwornie nudne…, przerwalem ogladanie po ponad godzinie. Nie bylo tam akcji, zadnych nadzwyczajnych scen. Muzyka taka sobie, nawt moge zaryzykowac stwierdzeniem 'do kitu'. Zawiodlem sie kompletnie. W ogole kreska odpycha na kilometr…, przypominalo mi to raczej 'Asterixa i Obeliksa' nizeli anime… . Zal mi naprawde, oczekiwalem po tym tytule o wiele wiele wiecej. Nie polecam…, jedynie co tu zasluguje na uznanie to postac dziewczynki, ale w obliczu przytlaczajacej reszty i tak staje sie niczym…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Anonimka 26.02.2006 12:24
    My opinion
    Obejrzałam to anime dziś na Polsacie. Podobało mi się, choć postacie początkowo mnie odtrącały. Czułam się, jakbym oglądała amerykańską bajkę.. Trzeba przyznać, że tło robiło wrażenie. Tylko zastanawiam się, czy piosenka w ostatnich scenach, to była ta, której tytuł jest podany w recenzji… to mi nie pasuje…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nanami 26.02.2006 11:46
    ;-)
    Objerzałam na Polsacie właśnie… Moim zdaniem zdecydowanie za dużo tam grafiki komputerowej, chyba tylko ludzie byli rysowani, nie podoba mi się to. Gdyby ktoś mnie zapytał, co mi się w tym anime spodobało, potrafię wymienić tylko dwie rzeczy – przyjazn Keitaro i Timy z tym robotem i końcowa scena  kliknij: ukryte . I nic poza tym do mnie nie trafiło po tym anime, pytanie „kim jestem” też powielone i mnie nie tyka… Obejrzałam, ale na przymus, nic ciekawego jak dla mnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    mars 19.11.2005 12:49
    niska ocena...
    Nie rozumiem czemu ten film ma tak niska ocene, moim zdaniem jet to film genialny, nie wiem czy jest kultowy bo z tym wyrazeniem bym uważał (ostatnio zbyt często i niepotrzebnie jest to słowo używane).W filmie widac wyraźne inspiracje Rintaro niesamowitym obrazem Fritza Langa (o tym samym tytule), nie chcę analizować fabuły i przesłan filmu, bo każdy z niego wyciągnie coś dla siebie. Jeśli tylko posiada sie coś, co ja bym nazwał filmową wrażliwością, to film napewno zachwyci. Znakomicie w filmie prezentuje sie warstwa muzyczna jazzowy styl serwowany przez Toshiyuki Honde wyśmienicie współgra z obrazem. Ten film koniecznie trzeba zobaczyc. Jak 'Ghost in the shell' tak i 'Metropolis' to film, ktory z pewnością nie pozostawi widza obojętnym, a po obejrzeniu pozostawia przyjemne uczucie satysfakcji i umysł pełen kłębiących sie myśli.

    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Kubzon 8.10.2005 16:42
    Moje zdanie
    Oglądałem Metropolis i mam odmienne zdanie od recenzenta, który moim zdaniem nie ocenił tego tytułu obiektywnie. Gdyby pogrzebać trochę w faktach, to okaże się, że ten tutuł zyskał wielu fanów, stając się bardzo popularnym, nie tylko ze względu na stronę graficzną. Anime luźno bazuje na mandze Osamy Tezuki, większość motywów, została pozmieniana, tak aby stworzyć bardziej zawiłą fabułę. Osobiście spotkałem się z wieloma pozytywnymi komentarzami na temat historii opowiedzianej w tym anime.
    Recenzent stwierdził, że nie ma tam żadnego utworu zapadającego w pamięć, oprócz kawałka Reya Charlsa – otóż przez wielu został zpamiętany utwór lecący w czołówce Metropolis i przewijający się w czasie filmu.
    Tak więc uważam, że recenzja była pisana z subiejtywnego punktu widzenia, co dyskfalifikuje ją na początku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 5
    xxx 17.09.2005 16:01
    Oj panie Autor.
    Przypomniam ze Metropolis jest z 26.05.2001r

    1. „Nawet najoryginalniejszy pomysł, czyli protesty bezrobotnych ludzi przeciwko zajmowaniu ich miejsc pracy przez roboty, także już gdzieś widzieliśmy (o ile się nie mylę, było to w Animatriksie).”


    Animatrix jest z 2003r.
    Czyli wg autora widzielismy pomysl juz wczesniej (tzn 2 lata pozniej) chocby w animatrixie, dlatego Metropolis jest nieoryginalne i wtorne ^_^

    2. „Tima jest po prostu skrzyżowaniem mnóstwa „robocich” bohaterek, w tym Chii z Chobits i Mahoro z Mahoromatic.”

    Mahoromatic 05.10.2001
    Chobits 03.04.2002

    Czyli glowna bohaterka tez jest nieoryginalna, bo jest skrzyzowaniem postaci z serii wydanych 5 miesiecy i rok pozniej.

    Skoro widzisz tu tylko dobra grafike i muzyke a wszystko to wtornosc i powierzchowne potraktowanie fabuly/postaci… to trudno. Zdarza sie i tak.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime