Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Komentarze

Noragami Aragoto

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    MiyuMisaki 31.07.2017 12:05
    5/10
    dziwią mnie tak bardzo pozytywne oceny. animku nie jest złe, ale od początku, od 1 serii jak dla mnie było przeciętniakiem, takim o urywnikiem między lepszymi, dłuższymi seryjkami. akurat 1 sezon bardziej mi się podobał – dodanie dramaturgii w tym, uczyniło z anime głównie gniota dla 13 latek zaczynających przygodę z anime i dostrzegających głębię w czymś, w czym jest znikoma. mimo to nie było złe, ale nie wiem czy komuś bym poleciła – na pewno nie jako ambitną serię
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Shion Winry 19.06.2017 15:40
    Najciekawiej wygląda sprawa z imieniem, jakoś nie wiem skąd ona je znała. A na przywołanie go z powrotem były dużo prostsze rozwiązania. Mimo wszystko, anime oglądało się bardzo fajnie, mam nadzieję, że będzie kontynuacja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Lina 6.12.2016 18:06
    Nic wybitnego, ale przyjemnie się oglądało. Niestety jest jedna rzecz, której w żaden sposób nie mogę pojąć, a zbyt istotna żeby ją pominąć.

    Czy ktoś może mi wyjaśnić (ewentualnie przypomnieć jeśli coś mi umknęło) w jaki sposób  kliknij: ukryte , bo o ile dobrze pamiętam była to kluczowa kwestia, która chyba nie została wyjaśniona.

    Jeśli stało się to „bo tak”, to jest to poważna wpadka tej dość sensownej i raczej poważnej serii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Elavon 24.07.2016 10:11
    Gdyby nie chciało mi się czekać do 3 sezonu, to od krórego tomu mangi mam zacząć czytać?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Alutek 24.03.2016 17:28
    naprawdę wow!
    Jestem mega zaskoczona, świetna kontynuacja, jeszcze lepsze od 1.
    Powie mi ktoś kiedy kontynuacja???
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Meliana89 13.03.2016 01:40
    Bardzo udana kontynuacja!
    Jestem zaskoczona że Noragami doczekało się tak świetnej kontynuacji :) faktycznie rzadko się zdarza że drugi sezon przebija pierwszy. Końcówka świetna. Czekam na więcej albo po prostu zacznę czytać mangę. 9/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Raikami 1.03.2016 01:36
    To jest recenzja, czy opowiadanie?
    Zgodzę się z recenzentką, że kontynuacja przygód boga Yato jest wyjątkowo udaną kontynuacją, ale na litość boską… Czytając recenzję chcę przeczytać RECENZJĘ, a nie streszczenie fabuły interesującego mnie tytułu. Jeśli ktoś zdążył ją przeczytać, bez oglądania kontynuacji Noragami – współczuję. Właśnie ma zaspoilerowane jakieś 50% (w najlepszym wypadku) całego anime, gdyż wszystkie kluczowe wątki są przez osobę recenzującą bardzo wnikliwie opowiedziane. Pisanie recenzji pod wpływem emocji również nie jest rzeczą chwalebną. Ktoś może powiedzieć „skoro umiesz tylko narzekać, sam ją napisz”. Nie ma problemu, mogę napisać. Nie jest to „hejt”, a dygresja zniesmaczonego czytelnika. „Mój problem” jest problemem nieświadomych czytelników, bowiem mogą natknąć się na tego typu „recenzję” i mieć większość seansu z głowy, ponieważ nagle okaże się, że autorka porusza w swoim tekście większość ważnych motywów, które w normalnych warunkach przyprawiłyby widza o bardzo pozytywne a także miłe zaskoczenie. Szanujmy się, szanujmy czytelników i wreszcie, szanujmy widzów.

    Dla samego Noragami Aragoto zostawiam 9/10. Oceniłem serię jakiś czas temu, a swoją ocenę poprę w innym tekście. Być może nawet recenzji o ile taką popełnię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Tede 28.02.2016 15:12
    Seria faktycznie niezła i lepsza od poprzedniczki, ale tak wysoka ocena to chyba jakiś żart. To zdecydowanie nie ten poziom.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    kako 28.02.2016 11:28
    Cóż, pozostaje tylko podpisać się pod recenzją. Noragami ma to szczęście, że od początku „jedzie” na świetnym materiale wyjściowym. Fabuła mangi daje ogromne możliwości a historia wciąż się rozwija ( kliknij: ukryte  jeśli twórcy podążą tą ścieżka, to trzeci sezon może okazać się właśnie tym najlepszym). Jeśli powstanie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    J ♣ 28.02.2016 10:26
    Gdyby w pierwszej serii zawarto Bishamon Arc, zamiast ostatnich czterech fillerowych odcinków, to już za nią należałaby się dycha.
    Natomiast w drugiej serii ocenę delikatnie obniża Ebisu Arc, który jest gorzej rozpisany i trochę skrócony (a przez to spłycony) w stosunku do oryginału. W mandze pewne kwestie znacznie lepiej wybrzmiewały, że wspomnę tylko o tym jak  kliknij: ukryte  W dialogach między Yato, Ebisu i Norą również było znacznie więcej ciekawych szczegółów i subtelności, które w anime zostały sprowadzone do wymiany kilku zdań. Przykładowo  kliknij: ukryte 
    Ale to są w sumie szczegóły. Ważniejsze jest to, że Ebisu Arc jest tak naprawdę pierwszym aktem znacznie większego wątku, który został w anime rozbabrany i znowu pozostawiony bez żadnych odpowiedzi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ka15ma 21.02.2016 03:45
    !
    Jeden wieczór – anime obejrzane + zużyte opakowanie chusteczek…Takich arcydzieł powinno być więcej…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    pilarek 9.02.2016 00:35
    Dla takich anime żyję.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    BlackResBei 27.01.2016 19:06
    9/10
    Mogłabym tu napisać esej o tym jak po obejrzeniu 2 serii i pożarciu mangi zostałam Yatoistką ale lepiej samemu zobaczyć boga Yato w akcji. Polecam
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    turtles 21.01.2016 00:14
    <3
    kocham opening :S
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Roke105 28.12.2015 22:57
    ,,Noragami? Seria nietuzinkowa? A jakże, dla fanów pozycja obowiązkowa''
    I tak po seansie Noragami bez żalu wystawiam 10, choć wiem, że wielu znalazło by wady takie, by móc kłócić się o moją niebanalnie wysoką ocenę. A i ja sama zdaję sobie sprawę z tego, iż naprawę jest się do czego przyczepić. Pomimo jednak wad, pierwsza seria wywarła na mnie ogromne wrażenie.
    Dlaczego? O to nie ma potrzeby się pytać , jeśli jednak ciekawi kogoś moje zdanie bezsprzecznie odsyłam do recenzji pierwszej serii- która popiera również moje odczucia. Wracając jednak do Aragoto…
    To przesympatyczna i jak najbardziej udana kontynuacja obecnego sezonu, a brak fabuły jakiego niestety w żaden sposób nie można ukryć, podczas seansu nie przeszkadzał mi w ogóle. Być może to właśnie przez bohaterów z poprzedniej serii, których już wtedy zdążyłam dosłownie pokochać za ich charaktery, emocje i czyny nie zawsze przemyślanie, niekiedy błędne. Ta cała otoczka, gdzie romans miesza się dramatem momentami scenami brutalnymi, które tylko graja na emocjach widzów, to to wzbudza uczucia, które sprawiają, że wręcz nie można doczekać się następnego odcinka, a świadomość, że czekać na niego musimy kolejny tydzień doprowadza do obłędu (przynajmniej mnie) Co do oprawy graficznej- nie mam zastrzeżeń, co najmniej tak samo śliczna jak w pierwszej serii, jeżeli nie lepsza, animacja bije na kolana i zachęca do oklasków,( choć, nie oszukujmy się; FateZero to to nie jest)a muzyka… To coś, za co należą się owacje na stojąco.
    Nie jestem przekonana ilu z was zwróciło na nią uwagę w czasie seansu, ale ja osobiście kocham przygrywkę do walk, która często pojawiała się również w Noragami, a mnie zachwycała za każdym razem. Cudownie powalona.
    Opening również; utwór Hey kids! w wykonaniu THE ORAL CIGARETTES nuciłam przez każde półtorej minuty w każdym kolejnym odcinku i Ending, przyjemny, spokojny i cholernie dobry (twórcy wykazali się doskonałym doborem początków i końców odcinków w obu seriach, co przyznam szczerze naprawdę mnie zaskoczyło; przekonana byłam bowiem, że drugi op będzie skopany…)
    I całokształt, no cóż ja zarzucić mogę tylko to, co i w pierwszej serii, mianowicie humor, bo mnie nie bawi.
    Przymykałam jednak na to oko, bo przekonana byłam, że twórcy go nie odpuszczą. Jedyny problem  kliknij: ukryte 
    To po prostu seria czysto rozrywkowa, do obejrzenia bez zobowiązań, zresztą dla każdego znudzonego na świętach również polecam. Krótkie 12 odcinków pierwszej serii i 13 drugiej zleci szybciej niż przypuszczacie, a mam wrażenie, że wielu ta seria może się spodobać: dla fanów shounenów, dobrej akcji, przyjemnej muzyki, ślicznej kreski, płynnej animacji no i oczywiście dobrej zabawy.
    Bo przecież kto nie pokochał by Yato za jego niezdarność i zachowanie,niekiedy kontrowersyjne,poważne kiedy trzeba, Yukine za młodzieńczy bunt i nieprzemyślane decyzje oraz Hiyori, za to, że jest na tyle ogarniętą bohaterką, iż równie dobrze na ekranie gościć mogła by tylko ona, a przyjemność z oglądania z pewnością by wam nie ostygła.
    A ocena? ,,Żeby psa ubić i kij się znajdzie'' 9 z pewnością by wystarczyła, ale kończąc seans jestem usatysfakcjonowana, raczej bez nadziei na kontynuację, choć być może…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    yookoo 28.12.2015 17:19
    To anime ma coś w sobie
    Ten tytuł ma w sobie coś takiego, że z niecierpliwością będę czekać na następny sezon. Czy komuś coś wiadomo na ten temat? Jak aktualnie fabularnie stoi manga? ;)

    Postać Yato jest tak dobrze zrobiona, podobnie Yukine i Hiyori. Wątek miłosny jest delikatny i w tej serii nie sposób odczuć, że ktoś pojawia się jako popychacz albo zapychacz fabularny. Można rzeczywiście uśmiechnąć się, parsknąć śmiechem, oglądając gagi. Ale to kwestia gustu, każdy ma inne poczucie humoru. W pierwszej części było ich więcej, ale tutaj za to dostajemy w zamian dobrze poprowadzone wątki  kliknij: ukryte .

    Generalnie z prostej sympatii do tej serii i mile spędzonego czasu 8/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 27.12.2015 05:48
    Bardzo fajna seria. Zarówno pierwszy jak i drugi sezon wciągają, zapewniają porządną dawkę rozrywki, bawią i wzruszają. Czego chcieć więcej? Może ekipy sympatycznych bohaterów, a tutaj naprawdę się oni udali. Yato jest świetny, ale najbardziej poruszyła mnie jego przyjaźń z Ebisu. Coś pięknego. A tak na marginesie: dobra grafika, przyjemna muzyka. Dla mnie jest to seria dobra i przyjemna, pozostaje mi żywić nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczę dalsze losy Yato.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Meliona 13.11.2015 13:29
    Obejrzałam całe Noragami (wraz z pierwszym sezonem), bo zaciekawiły mnie wielkie dramaty i tragedie które są ponoć w tym sezonie. Jak seria wywołuje takie emocje, to musi w niej coś być. Trochę się zawiodłam, bo  kliknij: ukryte  W sumie wciąż Noragami uważam za dobrą, ale zdecydowanie bez szału serię. Ot, można obejrzeć, ale jakiś emocji nie uświadczyłam na razie. To pewnie dlatego, że nie udało mi się polubić żadnego bohatera. Tylko lew jest fajny, bo jest lwem. Wstawki komediowe są nieśmieszne, więc równie dobrze może ich nie być wcale. Moim zdaniem te 6 odcinków drugiego sezonu nie odbiega jakoś bardzo klimatem od poprzedniego sezonu.
    Jedno trzeba oddać temu anime – ma świetną muzykę xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Ebisu 3.11.2015 19:50
    Ebisu arc <3 <3 <3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Koogie 24.10.2015 00:43
    Ojejku, czemu juz nie ma calosci dostepnej. Te emocje i dramat po prostu wymagaja by obejrzec to ciagiem, a nie z przerwami.
    Zapowiada sie lepiej niz pierwszy sezon to na pewno. Poczatek jest po prostu mocny.

    A co do wstawek humorystycznych, nadal sa, lecz sa one bardziej scenami, a nie tak jak w pierwszym sezonie mniejszymi historiami. Na razie jest znacznie wiekszy nacisk na bardzo konkretny rozwoj fabularny i ojejku ja chce wiedziec co sie bedzie dzialo dalej. Dobrze ze to anime to dramat, a nie tragedia, bo negatywna rezolucja tego konfliktu napewno by mnie wielce zasmucila.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 14
    jolekp 22.10.2015 19:26
    Przyznaję, że nie pamiętam wszystkich szczegółów z pierwszego sezonu, ale pamiętam, że mi się podobał i pomimo, że nie szczędził dramatów, utrzymywał przez większość czasu dosyć pozytywną atmosferę, motywów humorystycznych było całkiem sporo i wspominam go jako w gruncie rzeczy lekką i przyjemną historię. A tu od samego początku sadzą taką ciężką dramą, że czuję się przygnieciona i z każdym odcinkiem coś we mnie umiera po kawałeczku. Jak dotąd, w tych trzech odcinkach, wszystko idzie źle, bardzo źle lub tragicznie i co gorsza, nikt tego niczym nie równoważy, nie ma chwili na oddech ani uśmiech, choćby taki malutki i podszyty smuteczkami.
    Nie porzucę, bo jestem strasznie ciekawa dokąd to zaprowadzi, ale zapowiada się seans skąpany we łzach i zagryzany czekoladą.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    deduch 18.10.2015 19:12
    Po obejrzeniu trzech odcinków żałowałem,że wciiąż jeszcze nie ma kolejnych i muszę stwierdzić, że o ile nie spadnie poziom, będzie lepsze od pierwszej serii. Mało było tu irytującego obowiązkowego przypominania zdarzeń i zachowań postaci z pierwszej serii – akcja szybko się zawiązała i stoi za nią intrygujące pytanie  kliknij: ukryte .
    Recenzent pierwszej części będzie musiał podnieść ocenę o co najmniej oczko, zważywszy, że jednym z jego zarzutów były nierozwiązane wątki fabularne. Otóż rozwiązanie nadchodzi!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Ryuki 11.10.2015 21:19
    Ok, wreszcie obejrzałam^^ I co ja mam powiedzieć, szykuje się kolejna 10. Cóż co do fabuły oczywiście mam zerowe zmartwienie bo w końcu wiem co będzie. Adachi Toka należy do mangaków jakich zwyczajnie uwielbiam i pod względem fabuły jak i kreski( ech, aż się nie chce wierzyć jak bardzo się zmieniła od pierwszego tomu Alive, tak już w drugim ). Natomiast pod względem animacji… to w końcu Bones, już mi szczęka opadła.

    Co do openingu, nie rozumiem stwierdzenia, że się nie różni. Zrobili go zwyczajnie w tym samym stylu i kolorystyce co bardzo mi odpowiada. Animacja jest również smakowita i tym razem ją zdążyli dokończyć^^( oczywiście się nie powtarza ) W pierwszym dopiero chyba od 3/4 odcinka była pełna, wcześniej kilka scen było statycznych. Głównie dlatego, że po raz pierwszy mieli kilka serii w jednym sezonie. Też ciekawe, że za bardzo w nim nie zaspoilerowali a było co. Kilka drobnostek jest ale takiej wtopy jak pokazanie pełnego djin equip Alibaby jakie zaserwowało A1 w drugim openingu nie ma( pomyśleć, że byli fani, których jego wygląd jeszcze zaskoczył ). Ogólnie mi się bardzo podoba chociaż nie przebił pierwszego( co jest niezwykle trudne ). Natomiast o dziwo spodobał mi się ending a to dość rzadkie.

    To co teraz napiszę jest moją opinią i to dość entuzjastyczną. Obejrzenie Noragami jeszcze mocniej upewniło mnie w tym jak bardzo uwielbiam Bones^^ Niesamowite ekranizacje, pełne charakteru oryginalne serie i cudowna animacja. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o ich problemach z sequelami i o kilku seriach jakie do mnie nie trafiły bo nudno by było z samymi sukcesami. Dla mnie zyczajnie lepszego studia nie ma( wszystkie 10 jakie wystawiłam na malu, czyli 2 należą do niego ). Jeśli by kiedyś zrobili ekranizacje Alive to bym im ołtarzyk zrobiła/ oczywiście żart xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Domi-kun 4.10.2015 19:12
    Mocny powrót
    Bardzo dobry odcinek. Dużo efektownych walk. Nowy opening i ending całkiem dobre, może nie tak dobre jak poprzednie. Bohaterowie także trzymają poziom. Wydaje mi się, że ta seria mnie nie zawiedzie.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime