Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kregulcowe Dni - konwent

Komentarze

Demi-chan wa Kataritai

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    kamil88 21.01.2017 20:36
    Demi jak niepełnosprani?
    Być może zbyt głęboko na to patrzę, ale pod powłoką tego naprawdę uroczego i zabawnego anime, w naturalny sposób pokazano problemy z jakimi muszą się zmagać demi w codziennym życiu.
    Hikari – Jako wampirzyca bardzo męczy ją przebywanie w słońcu przez zbyt długi czas.
    Machi – Pomijając ciekawskie spojrzenia, konieczność noszenia głowy w swoich ramionach bardzo utrudnia funkcjonowanie.
    Saito – Musi unikać dużego skupiska ludzi i jakiegokolwiek kontaktu fizycznego z mężczyznami, gdyż jako succubus pobudza ich seksualnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Koogie 14.01.2017 21:03
    Drugi odcinek
    Urocze. Jestem naprawdę zaskoczony tą serią, ponieważ póki co zachowuje ona spokojny klimat. Główna bohaterka jest niesamowicie fajna na ekranie i mam szczerą nadzieje że nie przesadzą tutaj za mocno z dramatem czy komedią. To show dobrze sobie radzi może nie całkowicie przytłumione, ale ze zrównoważonym tempem.

    Jeżeli tak dalej pójdzie, to może to anime będzie moim czarnym koniem sezonu? I będę starał się go bronić? Co prawda reżyseria i wizualny aspekt tutaj jest trochę płaski… Nie chyba nie będę o to mocno walczył.
    Lecz jak ktoś lubi slice of life i komedie to sądzę, że tutaj jest coś dla niego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Koogie 11.01.2017 18:36
    Troche mi zajelo zanim sie do tego wzialem
    Zaskoczyla mnie scena otwierajaca, byla spokojna i pozytywna. Bardziej dziwne było to, że potem anime utrzymało klimat początkowej sceny. Jest tutaj to pewne uczucie taniości konceptu i pewnej nawet niekonsekwencji w nim gdyż demis w sumie nie różnią się specjalnie od innych ludzi, lecz… było to zaskakująco znośne.
    Przyjemność nie sprawiały żarty, lecz obserwacja interakcji między główną parą bohaterów.

    A­‑1 to syf ogólnie, ale sądzę, że tutaj mogą mieć niesamowicie zwykła, niewyróżniająca się niczym, lecz funkcjonalną okruszkową serie o przyjaźni między bardzo konwencjonalnym nauczycielem i bardzo konwencjonalną nastolatką, która przy okazji jest wampirem. It was cute I guess.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kysz 11.01.2017 18:01
    Po 1 epku
    Początkowo miałam tego nie oglądać, bo jakoś tak wyobrażałam to sobie jako bardziej komediową serię z głupawymi gagami. A tu – o dziwo – humor był stonowany i całość miała wybitnie okruszkowy charakter. Chociażby wampirzyca, która jest wesoła i energiczna, nie zirytowała mnie ani przez moment, nie pomyślałam o niej jak o hiperaktywnej idiotce, a raczej… zwykłej nastolatce z mnóstwem energii. Takoż samo główny bohater, czyli nauczyciel wypadł nad wyraz dobrze. Bałam się, że będzie on jedną z tych postaci mających fioła na jakimś punkcie, czyli mocno zakręconych, często też zboczonych oszołomów. A tu takie miłe zaskoczenie – Takahashi jest po prostu normalny, choć raczej spokojny i opanowany (jednak i jego można zaszokować/zaskoczyć).
    Najgorzej zaprezentowała się jak na razie nauczycielka, czyli sukkub unikający wszelkich możliwych podtekstów seksualnych. A przez „wszelkich możliwych” rozumiem ubrania inne, niż workowaty dres a także jakiekolwiek bezpośrednie kontakty z osobnikami płci męskiej. Temu też płoszy się już na sam widok Takahashiego, co pewnie szybko stanie się męczące (już mnie to trochę zmęczyło wręcz).
    Ale i tak ten pierwszy odcinek oglądało mi się niesamowicie przyjemnie i jeśli to utrzyma taki klimat do końca, to będę baaaaardzo zadowolona. :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kamil88 8.01.2017 23:30
    Flying Witch tego sezonu
    Bardzo przyjemne i relaksujące anime, przypominające Flying Witch (Zresztą Minami Shinoda, czyli Makoto z Flying Witch, podkłada głos pod dullahanke
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime