Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Cytadela - konwent

Komentarze

Kemono Friends

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Weiter 22.03.2017 23:23
    Tak czytam te wasze komentarze i aż nachodzi mnie ochota, by sprawdzić tą serie, warto? Trochę te CGI bije po oczach.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 8
    Otak 21.03.2017 22:46
    ep11
    Spoko że skoczyło napięcie i jest nieco mroczniej ale oby nie przesadzili i z animacji 13+ nie zrobili uber mrocznego 18+ bo to tak jakby nagle Berserk dostał klimatu MLP.

    I po raz kolejny nawiązanie do mitycznego Króla Małp Sun Wu Konga aka Son Goku w postaci friendsa walczącego kijem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Koogie 21.03.2017 22:07
    Odcinek 11
    O panie, ktoś podkręcił materiał nagle do 11. Zrobiło się poważniej. Ambicje to a seria ma. Teraz tylko czekać na kolejny odcinek… ale Wow, nie sądziłem że aż tak polecą.

    Po prostu Wow.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Otak 5.03.2017 22:02
    Ten koment=SPOILER
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Koogie 18.02.2017 14:14
    Piąty odcinek
    To raczej będzie mój ostatni opis wrażeń z pojedynczego odcinka z tej serii. Jest to relaksująca seria z pewnym zacięciem, elementami tajemnicy. Nadal jednak trzeba pamiętać, że jest to spokojna seria mająca w dużej mierze po prostu nas rozluźnić po ciężkim dniu pracy. Nie widzę sensu powtarzania się po tysiąckroć, a bez naprawdę dogłębnej analizy scena po scenie, to do tego by się zdegradowały te wpisy.

    Sądzę, że mimo sukcesu w Japonii seria nie ma żadnych szans by się przebić na zachodzie. Kultura rzeczy słodkich u nas po prostu nie ma takiego mainstreamowego charakteru, a ta seria wraz ze swoimi designami posiłkuje się tym ile może. Dla większości widzów zachodnich seria będzie pełniła rolę ciekawostki. Czegoś co jeśli znają kontekst sukcesu na wschodzie będą mogli obejrzeć przez pryzmat eksperymentu i zaakcentowania różnic kulturowych. Dla innej części widzów będzie to kolejna spokojna seria o uroczych rzeczach. Ma ona pomysł, jest ciekawa i się wyróżnia, lecz nie otworzy ona nikomu oczu, to nie jest rewolucyjna seria. Widzowie którzy lubią ten gatunek… będą czuli się tutaj po prostu jak w domu i tyle. Reszta widzów z zachodu po prostu zignoruje tą serie i nie ma w tym nic złego czy dziwnego. Po prostu ta seria nie będzie miała do zaoferowania rzeczy, które Ci widzowie uważają za istotne.
    Prawdę mówiąc jak podoba mi się ta seria i szczególnie kreacje fanów, tak nie widzę siebie polecającego tą serie specjalnie. Seria jest zbyt specyficzna na to.

    No dobra, no to zacznijmy ten odcinek.

     kliknij: ukryte 

    Bardzo dobry odcinek, gdyby od pierwszego odcinka była taka klarowność we wszystkim to ta seria nie miałaby tak dużych problemów. Wizualnie nadal to jest koszmarek, ale da się przyzwyczaić. Stanowczo siłą serii jest scenariusz i konsekwencja fabularna.

    I tyle, raczej już będę oglądał serie w spokoju, bez przerywania i relaksując się kompletnie. Czwarty i piąty odcinek stanowczo ugruntowują pomysł serii na siebie i według mnie… jest on bardzo dobry i jest dobrze realizowany. Jestem szczęśliwy, że dałem serii szansę.

    Ogólna opinia się nie zmieniła. Nie polecam serii od tak, lecz jeżeli ktoś ma ochotę na relaksującą spokojną, troszkę dziecinna serie. To ta tutaj jest przy okazji dobrze napisana i autentycznie dowiedziałem się paru rzeczy o zwierzętach. To dobra seria, która po prostu jest wyjątkowo specyficzna.
    Największy czarny koń jakiego spotkałem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Koogie 15.02.2017 21:01
    Czwarty odcinek
    Z tego co rozumiem to największy wzrost widowni przypada na odcinki 4 i 5, w związku z tym spodziewam się tutaj zobaczyć jeszcze więcej informacji do odpakowywania i jeszcze więcej obcości wymieszanej z relaksem.
    Po pierwszych dwóch odcinkach uznałem tą serie za coś dla dzieci, lecz czas antenowy wybitnie na to nie wskazuje, ponieważ show jest emitowane z tego co wiem w nocy. Także celem serii mieli być fani uroczych dziewczynek, a pomysłem mającym przyciągnąć i wyróżnić się miało być potraktowanie świata w którym dzieje się to show z pewną dziwną dozą powagi. Efektywnie daje to serii lekkie intelektualne zacięcie, pozostając i opierając się na kanonach zawartych w seriach relaksujących.

    Także Japonio, pokaż mi czym się tak fascynujesz. Masz całą moją uwagę.

     kliknij: ukryte 

    Hmmmmm… Czyli to co było tłem wcześniej, stało się główną myślą przewodnią.
    Ten odcinek był dokładnie taki jak się spodziewałem przed obejrzeniem.
    Seria przedstawia przygody dziecka z amnezją i zwierzo­‑dziewczynek, które mają inteligencje małego dziecka lecz równie mocno są kierowane przez zwierzęce instynkty. Całość pokazuje znane nam widzowi środowisko i rzuca w nie bohaterki dla których ono jest całkowicie obce. Postaci są niewinne i pieruńsko miłe, co jeżeli ktoś lubi relaksujące serie… wystarczy by poczuł się dobrze. Seria zachowuje świeżość poprzez poprzez angażowanie widza w uzupełnianie luk, poprzez konsekwencje i stałe dostarczanie informacji przekonuje ona widza, że ten świat ma pewne zasady, że istnieją odpowiedzi których szukamy.
    W pewnym sensie seria też fabularnie uzasadnia bardzo proste charaktery zwierzo­‑dziewczynek.

    Tak jak mówiłem, seria stanowczo ma pomysł na siebie i nie mam ku temu już żadnych wątpliwości. I szczerze? Ja ten pomysł kupuję… Część mojej fascynacji wynika ze zwykłej ciekawości czemu ta seria odniosła znikąd taki sukces, lecz część mnie po prostu chce zobaczyć tego więcej.
    Jestem pod wrażeniem, bo wszystkie znaki na niebie wskazywały, że to będzie najgorsza szmira sezonu. Scena otwierająca tej serii to jakiś żart, jest to tak pieruńsko tanie i miejscami brzydkie, że szkoda gadać. Lecz udało im się mnie kupić poprzez odważne użycie franczyzy i konsekwentną realizacją swojej własnej wizji mimo braków w talencie czy budżecie.

    Nie jest to anime które TRZEBA obejrzeć, też nie jest najlepsze w sezonie, lecz jest to największy czarny koń jakiego widziałem od lat.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Koogie 13.02.2017 21:54
    Trzeci odcinek
    No to zabierzmy się za kolejny odcinek. Postanowiłem co nieco sprawdzić o tej serii i okazało się, że na przestrzeni ostatniego tygodnia ta seria eksplodowała w Japonii. Tamtejsi widzowie oszaleli na jej punkcie, ilość widzów gwałtowanie skoczyła do góry dominując serie wcześniej przodujące w oglądalności, a także pre­‑ordery poleciały w górę. Czy na poziomie 5 odcinka dojdzie do jakieś przemiany mojej perspektywy tego show? Czy może to po prostu Japończycy nie mają gustu?
    Ciężko powiedzieć, ale nie ukrywam, że jestem coraz bardziej zaintrygowany tym anime. Jest jedna rzecz którą na pewno zrozumiałem już… w tym anime siedzi coś. Pod tą całą masą okropnego CG, tragicznych VA i braku budżetu by animować ruchów ust… czuje w kościach, że gdyby tylko poprawić parę rzeczy, obsypać to kasą to dostalibyśmy coś wyjątkowego.

    No cóż, kolejny odcinek powolnego zwiedzenia parku ze zwierzętami.

     kliknij: ukryte 

    Uhhh, było w tym odcinku znacznie więcej rzeczy do odpakowywania niż się spodziewałem. Prawdę mówiąc jak na razie dla mnie to show to jest po części szukanie wszelkich możliwych informacji o tym świecie, po części pochłanianie obcości poszczególnych scen, a po części relaks kompletny w sytuacjach w których miłe postacie mówią do siebie miłe rzeczy.
    Ending i dialogi wyraźnie wskazują na jakiś głębszy pomysł na serie… albo może inaczej. Wskazują na pomysł na serie. Szanuję to, bo biorąc pod uwagę budżet i wszystko… mogliby zrobić kompletny kaszan i nikogo by to nie obchodziło, gra którą reklamują i tak jest martwa. Lecz ktoś ma pomysł i go robi.

    Czy rozumiem fenomen serii w Japonii? Jeszcze nie, może 5 odcinek mnie oświeci, a może już to zrobi czwarty.
    Czy uważam to za wyjątkowo dziwne anime w sezonie? Tak, pod wieloma względami to anime mnie fascynuje i intryguje. Nie zdziwiłbym się jakbyśmy mieli do czynienia z produkcją, która wiedziała, że robi martwy produkt i postanowili się z nim zabawić. Zrobić coś swojego.
    Jutro zmierzymy się z odcinkiem numer 4.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Koogie 12.02.2017 19:39
    Drugi odcinek
    Dobra, zróbmy dwa odcinki na raz, a co mi tam.
    Jak teraz myślę o pierwszym odcinku, to szczerze mówiąc… spodziewałem się, że będzie gorsze. To miała być seria edukacyjna, one zawsze mają trochę inną strukturę i uczucie. Tak samo sam aspekt wizualny… widać, że nie mają tu nic, zero, null, nada… ale nie odpycha to od ekranu. Dobra, nie jest to dobre i oceniając grafikę da się tej serii denną ocene… lecz wizualnie nie odrzuca mnie od ekranu.

    Jestem ciekaw drugiego odcinka, let's go

     kliknij: ukryte 

    Ten drugi odcinek jednak mi uświadomił z czym mam do czynienia. Dora poznaje świat z lekka nutką post­‑apokalipsy.
    W sumie nie czuje bym mógł miesząc mocno tą serie z błotem. Na swój chory sposób jest nawet urocza, a elementy post apokaliptyczne dodają mi pikanterii. Jest to mimo wszystko nadal pieruńsko wole i dzieje się w tym show prawie nic. Aspekt wizualny też, jak powiedziałem że nie odpycha, tak jest to tanie show… bardzo tanie.

    Pewnie jeszcze to trochę obejrzę, ponieważ… Widziałem już znacznie gorsze rzeczy, a to przynajmniej ma jakieś wytłumaczenie swojej niekompetencji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Koogie 12.02.2017 18:42
    Pierwszy odcinek
    No, mam chwilę by wreszcie usiąść do tego show. Późno jak na pierwsze wrażenie, ale trudno. Jedyne co wiem o show to tylko co było napisane w zajawkach. Wiem, że anime jest nudnawe, wiem że jest na podstawie gry której serwery umarły już w grudniu i wiem że nie mam zielonego pojęcia czemu to anime w ogóle istnieje.

    Spodziewam się koszmaru, dlatego mam pizze obok siebie, coś do pizza… i jestem gotów na najgorsze. Będę pisał swoje opinie na bieżąco.

     kliknij: ukryte 


    Uhhh… Moja głowa… To anime się bardzo dłużyło, jednak jest w nim ciągłe wrażenie, że coś jest nie tak.
    Prawdę mówiąc towarzyszą mi podobne uczucia kiedy oglądałem Stalkera, nie że to show ma tyle w sobie. Ale zarówno Stalker jak i to miały w sobie mnóstwo czasu w którym w sumie nic się nie działo, non stop było wrażenie że coś jest nie tak, tyle że jedno zrobiło to specjalnie… a tutaj mam wrażenie, że przypadkiem im wyszło jak robili serial edukacyjny dla dzieci.
    Komplement… robiliśmy fajną słodką kreskówkę dla dzieci, ale reżyser naoglądał się rosyjskiej kinematografii i uznał chyba, że to jest jedyna jego szansa by się zrealizować.

    Uhhh… będę oglądał dalej, ciekawi mnie jak bardzo dziwnie i źle może jeszcze być.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Otak 26.01.2017 19:32
    Wrażenia i teoria
    Mimo animacji od której lepiej wyglądały gierki z lat 90­‑tych to projekty postaci fajne a sama seria sympatyczna i urocza. Mam jednak pewną opinię, może lekko naciąganą ale SPOILER  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime