Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Seiren

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    valentine69 13.02.2017 03:25
    niewiem
    Niewiem jak wytrzymałem do 6 odcinka ale przynajmniej już wiem że to jest symulator  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 29.01.2017 01:54
    No i koniec pierwszej historii – niestety do samego końca nie ma to żadnego wyraźnego charakteru, bohater nieciekawy, jego wybranka pogrywa w nie wiadomo co i nagle przechodzi  kliknij: ukryte , która jest gwoździem programu dla obu postaci. Męczące bardzo w takiej formie. Podejrzewam, że z następnymi „Switchami” nie będzie wiele lepiej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Playboy 22.01.2017 15:42
    Nie da się tego oglądać, jak narazie to 0/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Maxromem 22.01.2017 10:52
    „Oj panie, kto to panu tak spierdzielił?”

    Eh, tu chyba jak Masamune­‑kun no revenge zaliczę zgon. Zachowanie bohaterów jest tak kretyńskie, że już nawet nie mam zielonego pojęcia o co tej Tsuneki chodzi. A MC chodzi pewnie tylko o dobranie się do stóp bohaterki…

    Początek nie zapowiadał nic oryginalnego, ale na początku MC był przynajmniej normalny. Szybko jednak okazuje się, że jest po prostu nieciekawy.  kliknij: ukryte 

    Jedyne w zasadzie co ratuję tę serię, to to że ten wątek zaraz powinien się kończyć. Z drugiej strony, nic nie zapowiada aby druga i trzecia część miały być jakoś lepsze.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Kysz 7.01.2017 23:19
    po 1 epku
    Hm… bezpłciowy protagonista + stado haremetek, których nie idzie od siebie odróżnić? Było nie raz, będzie więc… jeszcze raz. xd To teoretycznie ma się wyróżniać tym, że dostaniemy jakby 3 odrębne historie miłosne, czyli coś w stylu Amagami SS. Tamtego tytułu nie widziałam, ale chcę sprawdzić jak może taki schemat wyglądać (choć nie sądzę, by to było coś dla mnie – ot, zwykła ciekawość i dosyć słaby sezon ;p). Nic mnie tu specjalnie nie odrzuciło a i sam bohater jakoś bardzo nie zirytował. Owszem, jest nijaki, ale bliżej mu do takiej „zwyczajnej normalności” po prostu, niż „przeciętności” rozumianej jako „jestem zapchaj­‑dziurą na ekranie”. Nic z niego nie będzie, to pewne, ale może chociaż nie skończy jako totalne dno.

    Jeśli miałabym znaleźć jakieś zalety, to byłaby to niewątpliwie bardzo fajna relacja między protagonistą i jego przyjacielem. Wreszcie harem, w którym kolega głównego bohatera nie pełni tylko funkcji komediowej (ani nie stanowi dodatkowej „pseudo­‑haremetki”, co ostatnimi czasy jest dość modne chyba xd). Do tego relacje naszego bohatera z dziewczynami przynajmniej nie są na zasadzie „rumienię się na sam ich widok”/„jestem zboczeńcem, który podgląda wszystko, co ma cycki”. I nawet z nimi całkiem normalnie rozmawia.

    Poza bohaterką zaprezentowaną w tym odcinku, przyjdzie nam zobaczyć jeszcze miłosne perypetie dwóch dziewcząt. Jedną z nich ma być koleżanka z dzieciństwa protagonisty, która już mignęła na ekranie (mniemam, że to ta pod tablicą z wynikami). Tej trzeciej chyba na razie nie było. Paradoksalne, gdyby chcieli z tego zrobić po prostu szkolne romansidło z trójką haremetek i wyborem jednej z nich na końcu, to wydaje mi się, że mogłoby to być ciekawsze niż to, co chcą nam faktycznie zaprezentować. A jakby tak dodali wielokąt romantyczny z tym przyjacielem w roli „drugiego chłopaka”, to już w ogóle byłoby fajnie (ech… pamiętne True Tears...). No nic… nie odrzuciło mnie to, głupotą szczególnie nie poraziło… poczekam przynajmniej do „drugiej ścieżki”. xd
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime