Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Shingeki no Kyojin [2017]

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Watykan 23.05.2017 15:55
    Niesamowita seria, już dawno pobiła stare anime, które są uważane za super fajne, gdyż….. są stare. Nowa era nadchodzi i wymyje starocie od cowboy bebop po durne mushishi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Andrzej1993 20.05.2017 23:38
    Odcinek 8
    Noo i kolejny odcinek o niczym, widać, że w poprzednich wyczerpali limit przyciągnięcia widza. Znowu jakaś bezsensowna retrospekcja, rozmowy o niczym i chyba niezamierzenie przezabawna scena, gdy Mikasa i Armin z determinacją wgryzają się w suchary przy podniosłej muzyce. Wybuchłem śmiechem.
    Odpowiedz
  • Ted 14.05.2017 17:58:48 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    The Beatle 13.05.2017 18:57
    odcinek 7 (32)
    Nie przedsięwzięto prób naprawy tego, co do czego ostatnio miałem zarzuty, ani nawet prób wytłumaczenia się (generalnie niewiele przedsięwzięto), ale pewnie skończy się tak, że rozwałkują odpowiednio tempo wydarzeń i zamiotą to pod dywan postępu fabularnego, aż prawie zapomnę. Cóż, niech będzie, bo odcinek był okej. Nie tak dobry jak 4 i 5, ale działo się sporo i działo się w sposób ciekawy, a pomijając nieco natrętne CG, całkiem ładny. Dziwi mnie, że nie dokończyli retrospekcji, i teraz mam wątpliwości, czy do niej wrócą. A szkoda, bo stanowiła pewien smaczek, doklejając się do dużo wcześniejszej fabuły (w przeciwieństwie do innych retrospekcji z tego sezonu robionych na zasadzie „bo tak” i bezpodstawnie plączących seans). Cliffhanger był bardzo zabawny; aż mnie zdziwiło, że nie zmienili endingu na Roundabout.

    Obecnie główne zmartwienie to że konkluzja sezonu (czyli dowiązanie obecnie eksploatowanego wątku do tematu owłosionego tytana) prawdopodobnie okaże się nagła i wymuszona, bo inaczej na obecnym etapie już trzeba by pokazać jej cień, a nic takiego nie uczyniono (ostatnia szansa w kolejnym odcinku). No chyba, że dowalą ze cztery retrospekcje, żeby „załatwiło się samo”, ale mam nadzieję, że nie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 30
    Pan 12.05.2017 10:25
    Sezon lepszy, niż pierwszy, a im dalej w mange tym lepiej. Autor ma wszystko przemyślane od początku do końca. Ta seria za 20 lat będzie klasykiem. :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    O 10.05.2017 10:56
    6ep
    Najlepszy wraz z 5 jak do tej pory w drugim sezonie. Puścili oczko w stronę fanów i poniekąd wynagrodzili nam tak małą liczbę odcinków, bo tylko 12. Pierwszego sezonu może nie pobić, ale przynajmniej zbliża się małymi kroczkami poziomem i ciekawe rzeczy się dzieją.  kliknij: ukryte . Następny odcinek zapowiada się zajefajnie.
    Mangi nie czytam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    a 9.05.2017 19:04
    Ogarnijcie się w końcu.
    Lol, jeszcze rozumiałbym gdybyście takie negatywne komentarze pisali wobec 1 sezonu, ale to jest drugi, więc wychodzicie na masochistów, bądź zwykłych hejterów dalej oglądając ten tytuł. Po prostu wejdźcie sobie na internet i przeczytajcie dalszą fabułę i już będziecie z góry wiedzieć o co chodzi, a nie się męczyć i pluć śliną na każdy odcinek. Zresztą te anonimowe komentarze pisze pewnie jedna, bądź dwie osoby pod różnym nickiem, bo nie zawierają żadnych merytorycznej wypowiedzi, a pośród tego szamba trudno o wartościowy post.

    BTW. ten chłopczyk który krytykuje tak bardzo ujawnienie tożsamości tytana kolosalnego i opancerzonego, jaką błąd powinien rzucić tę serię jeszcze dziś, bo nic już go do tej serii nie przekona, ale tego nie zrobi, bo nie i będzie dalej tę serię nienawidził co tydzień. Szkoda takich ludzi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    J 8.05.2017 11:01
    Poszukuję osób, które czytały całą mangę SnK (do 93 chaptera)
    Z góry przepraszam za zamieszczanie tutaj tej prośby, ale zależy mi na czasie.

     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • odpowiedzi: 0 Anonn 8.05.2017 10:52:52 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Slova 8.05.2017 09:07
    AAAAAA, ja wiem, skąd te ludzkie dramaty związane z tą serią. Bo Wy wszyscy czegoś od niej oczekujecie, a ja jestem pełen podziwu, że to tym razem w ogóle jakoś wygląda i da się nawet oglądać. I szczerze śmiałem się, gdy zrobili wiadomą scenę idealnie jak w mandze – przecież to było strasznie słabe i dalej jest słabe, jak całe Eoteny. Nie rozumiem płaczów, po co wy oczekujecie czegokolwiek od anime, które jest skopane od A do Z i jeszcze nikt nie ma woli, by je naprawić w ramach adaptacji? Przecież to masowy chłam, a Wy ludzie się plujecie o to, że informacje zostały podane w taki, a nie inny sposób? Przecież całe eoteny właśnie tak wyglądają – byle jak. Może mi jeszcze powiecie, że oglądacie po to, żeby czuć się usatysfakcjonowani? Ja tam oglądam i tylko czekam, aż się posypie i, o dziwo, jeszcze się trzyma, myślałem, że będzie duuuuużo gorzej. A ten bullshit, który teraz się dzieje w mandze – to dopiero będzie perła japońskiej animacji, gdy anime tam dobrnie. Serio, porzućcie nadzieje, albo przestańcie to oglądać – lepiej już nie będzie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 13
    Ted 7.05.2017 21:10
    To chyba był najgorszy odcinek całej serii. Tak jakbym oglądał jakiś randomowy pojedynek w Pokemonach.

    Można tłumaczyć, że „tak jak w mango”, ale skoro autor sam nie potrafi trzymać się określonego stylu… pasowało jak pięść do nosa.

    1/10
    Odpowiedz
  • ggggu 7.05.2017 17:00:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    chi4ko 7.05.2017 00:07
    Twarz  kliknij: ukryte  – bezcenna ψ(`∇´)ψ
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    R & G 6.05.2017 19:11
    Animacja część dalsza
    Już myślałem, że z animacją gorzej nie będzie… Aż tu nagle obejrzałem 6 odcinek… Podczas rozmowy Erena z Reinerem i Bertholdtem, Zwiadowcy szli w miejscu, nie ruszając się ani o centymetr. A Mikasa stała. Stała i stała… Przez pół godziny ich rozmowy, nie mrugając nawet okiem. XD Fakt, ostatnia scena wyszła nieźle, nawet kałuża gdzieśtam ładnie wyglądała, bo utkwiła mi w pamięci – ale co z tego, skoro są takie niedociągnięcia w całości?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    The Beatle 6.05.2017 17:23
    odcinek 6 (31)
    Niestety, ale było to słabe. Sprzedawanie najistotniejszej informacji w przeciągu ostatnich 20 odcinków w formie rozmowy na boku, następnie uciekanie się do bezsensownej retrospekcji (to już znak firmowy drugiego sezonu), odklepany dialog i rzucenie wszystkiego w chaos wyjątkowo nie przystaje do tajemniczości i patosu, które seria chce zachowywać, a przez większość czasu traktuje wręcz jako swoją główną siłę. Tak, to była scena trudna do realizacji, ale twórcy musieli sobie zdawać sprawę, że to jeden z najważniejszych momentów anime, więc sama trudność ich nie usprawiedliwia. Rozwiązanie sytuacji wskazuje na to, że nie ma już kompletnie jak umotywować takiego sposobu prezentacji i koniec końców został popełniony fatalny błąd. O ile z poprzednich dwóch odcinków byłem bardzo zadowolony, o tyle teraz zaczynam mieć wątpliwości co do całokształtu cyklu, bo wcześniej tego typu potknięcie w kluczowym momencie było nie do pomyślenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    mordarg 1.05.2017 14:24
    Zgodność z mangą
    2gi sezon ktontynuuje tradycję 1wszego i idzie zgodnie z mangą lub zmiany są marginalne. Czy odchodzą od fabuły i ją modyfikują ??? Odpowie ktoś kto mang czytuje??
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    R & G 29.04.2017 22:59
    Animacja
    Albo jestem już stary i za dużo anime w życiu widziałem, albo ta animacja jest do dupy. Dobra, co jak co, ale jak ktoś tak trzepie hajs jak twórcy anime SNK i pan Isayama, to można stworzyć prawdziwe arcydzieło, tym bardziej przez KILKA LAT, bo tyle przecież minęło od pierwszej serii… Tymczasem mamy co: Ymir atakuje jednego tytana, dziesięć innych stoi w bezruchu, powtórzmy razy dziesięć i mamy czterdzieści sekund z głowy. Historia stoi i o czymś pierdzieli przez pół minuty, a osoby wokół niej nawet nie mrugną oczkiem. Są PSEUDOsuper­‑nowoczesne animacje jazdy konno, a porządnych animacji walki nie zrobią: wbijają Zwiadowcy i może z 2 razy pokarzą jakiś przyzwoity manewr, reszta to screeno­‑animacje. Ktoś też ma takie wrażenie?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 11
    A 23.04.2017 22:17
    Akcja sie wlecze jak flaki z olejem
    akcja sie wlecze jak flaki z olejem, do tego mase scen gdzie nic sie nie dzieje tylko jest nieruchomy obraz, kiedys by mnie to walilo ale po latach juz mnie takie szczegoly wkurzaja, w takim tempie to 3 kadencje prezydenckie mina a konca serii kuzwa nie bedzie….
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    imspidermannomore 22.04.2017 23:41
    maybe I wanna be your girl, maybe all I need is you
    Bardzo spodobał mi się ending tej serii (to chyba pierwszy ending z SnK, który w ogóle przypadł mi do gustu). Zdecydowanie bardziej mi się podoba niż obecny opening.

    Seria na razie mnie nie zawodzi. W czwartym odcinku ta scena na końcu, co ta laska się tego i w ogóle – super! (przebaczam tę nieruchomą planszę z początku odcinka).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Ania 11.04.2017 21:05
    Dinozaury? Zwierzęta?
    Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi dinozaurami itd. w openingu?
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Andrzej1993 9.04.2017 19:52
    Żałość
    Cztery lata czekania, żeby dostać 12 odcinków. Po drodze naklepano jeszcze biednych spin­‑offów i parodii, żeby nachapać jeszcze więcej kasy. Nie wiem, jakoś twórcy Log Horizon pół roku po pierwszej serii wystawili drugą, więc chyba się da. Isayamie się chyba nie chciało.

    No dobra, więc co mamy? Brzydki opening, popłuczyny po Guren no Yumiya i paskudny ending, w dodatku z olbrzymimi spoilerami, wyjaśniającymi sporą część historii tytanów. Na dwa odcinki oba o niczym – czyli jak zwykle, bo w 1. serii bodaj 10 odcinków poświęcono obronie Trostu. Przy drugim odcinku się już wściekłem, 20 minut gadki o niczym (tj. o historii Sashy, która na dobrą sprawę mało kogo interesuje, jest nudna i sztampowa), z dziurami fabularnymi i na sam koniec kilka słów, które popychają fabułę do przodu. No super.

    Mam takie pytanie do osób, które czytały mangę – czemu jest tam absurdalnie (niezbyt wiem, co aktualnie się dzieje)? Możecie śmiało zapuszczać spoilery, bo już dawno sobie przeczytałem część o  kliknij: ukryte , zwyczajnie dlatego, że nie chce mi się czekać na ekranizację, która będzie pewnie za 20 lat.

    Isayama chyba sam się pogubił w tym, co chciał stworzyć, odkąd dowiedziałem się, że  kliknij: ukryte  to moje uwielbienie dla tej serii mocno spadło. Zresztą, manga miała zakończyć się na 20 tomie, a tu 22 zaraz ma wyjść. Chyba ktoś lubi łatwą kasę. :>
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Conquest 9.04.2017 15:58
    Drugi odcinek
    Po nie takim złym pierwszym odcinku tym razem dostaliśmy odcinek poświęcony bohaterom pobocznym. Jako, że bohaterowie nie są w tym anime zbyt przyciągający, to i ich historie można pominąć.

    Ciekaw jestem, czy zdążą w tych 12 odcinkach pokazać coś ciekawego, skoro od samego początku lecą z takim czymś. No nic, czekam na powrót do głównego wątku, który jeszcze mnie interesuje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Rinsey 9.04.2017 01:09
    Fantastyczne *.*
    Właśnie na to czekałam przez cztery lata. Odpycha mnie jedynie ending (tylko sama muzyka). Opening, owszem słabszy od poprzedników, ale wciąż bardzo dobry. Animacja na rewelacyjnym poziomie. Rewelacyjne nowe motywy muzyczne, doskonale pasujące do całości sceny dodatkowe, uporządkowanie materiału mangowego. Tak się właśnie robi anime. A do tego reżyseria… Ach… odcinek 2 sam w sobie jest wręcz miniaturką. Mamy tu dwa powroty do domu, piękny i optymistyczny, drugi prowadzący do rozpaczy. To, co dla Tytanów jest tak charakterystyczne, rozpalanie płomyka nadziei, tylko po to, aby go po chwili bezlitośnie zgasić.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ted 8.04.2017 18:18
    Dwa odcinki i już wieje nudą. Hyh.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    The Beatle 8.04.2017 17:49
    2 odcinki
    Generalnie bez zmian. Drugi sezon zaczyna się tam, gdzie skończył się pierwszy, zarówno w kwestii wydarzeń, jak i idei ekranizacji, więc w zasadzie mógłbym te „sezony” wsadzić w cudzysłowy i traktować całość jako jeden twór.

    O ile pierwszy odcinek można było uznać za udany – rozwijał kwestię z końcówki poprzedniego sezonu, zawiązywał nowy konflikt i przedstawiał nieoczekiwane fakty (choć część ujawniono w zapowiedziach) – o tyle drugi obiera nie najszczęśliwszy kierunek. Słabo wykreowani bohaterowie są największym grzechem SnK i poświęcenie odcinka na historię poboczną jednego z nich nigdy nie będzie dobrym pomysłem. Tym bardziej, jeśli ma to być Sasha, przy której w pierwszej serii nie potrafiono się zdecydować, czy ma stanowić postać komiczną, czy tragikomiczną; w każdym razie nie jest to ktoś, kogo chciałoby się oglądać w głównej roli. Na szczęście zapowiedź kolejnego odcinka wskazuje, że wrócimy tam do bardziej „globalnej” perspektywy.

    Udźwiękowienie wydaje się trzymać poziom, ale fatalne decyzje podjęto w sprawie openingu i endingu. Ten pierwszy to jakieś pomyje po Guren no Yumiya, który to nie był wybitny, ale miał odpowiedni dla serii patos. Tutaj natomiast muzyka brzmi biednie w porównaniu z tym, co się w międzyczasie dzieje na ekranie. (Swoją drogą dzieją się m.in. dinozaury, co wygląda już na kiczowaty przesyt motywów, ale jeśli ma to jakieś powiązanie z fabułą, to niech będzie, że dam się zaskoczyć, może nawet pozytywnie.) Za to ending to kompletna tragedia – dawno takiego zawodzenia nie słyszałem, no, przynajmniej od drugiego openingu Tokyo Ghoula. Nie znam zespołu, ale oceniając po tej piosence, mógłbym stwierdzić, że chcą grać shoegazing, ale mają za krótkie rączki. Wyszło coś pomiędzy występem zespołu niezrozumianych nastolatków ze szkolnego festynu a wątpliwej jakości karaoke.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime