Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tsuru Japan Festival 2017

Komentarze

Saiyuuki Reload Blast

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Jackass 9.08.2017 20:51
    Trochę dziwnie z tą adaptacją jest. Wiem, że manga Blasta ma ledwie 2 tomy, ale zamiast tej ponownej ekranizacji Saiyuki Gaiden (odcinki 4­‑6) mogliby zekranizować np. ostatnie rozdziały Reloada, ale można to wyjaśnić próbą przedstawienia backstory Saiyuki, w końcu pomiędzy ostatnią adaptacją minęło trochę.
    Co do samej serii, fajnie, że Saiyuki wróciło, stare serię oglądało mi się świetnie. Wkurzają mnie tylko te „graficzne eksperymenty” zwłaszcza z krwią, która zasłania połowę ekranu i przeszkadza mi lekko w seansie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    chi4ko 12.07.2017 21:53
    Wszystko byłoby pięknie, tylko czemu zlecili ten projekt Platinum Vision? Tak, to studio od Servampa. Te drgania kamery wywołują mdłości. Koszmar.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Reload Blast 9.07.2017 22:24
    Reload Blast
    Czy mogę oglądać Reload Blast bez znajomości poprzednich sezonów?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ariel-chan 7.07.2017 13:20
    Sanzo-tachi fukkatsu! <3
    SANZO­‑TACHI POWRACAJĄ!!! Chciałoby się rzec: po dwudziestu latach… no ale dla mnie na szczęście minęło „tylko” 10 lat, odkąd oglądałam ostatnią serię Saiyuki Reload Gunlock. Pamiętam, że zakończyłam ją słowami coś w stylu „Oby do zobaczenia w czwartej serii!”. Serio, nie spodziewałam się, że będę prorokiem O.o XD Że jeszcze kiedyś zobaczę Sanza i resztę moich „dzieci”.

    No ale oto nadeszła ta wiekopomna chwila i trzecia seria mangowa doczekała się ekranizacji! Co z tego wyjdzie? To już jak wróżenie z fusów! Pierwszy odcinek zekranizował – z tego co sprawdziłam na szybko – 3 rozdziały mangi, a skoro w jednym tomie mieści się… 4­‑5 rozdziałów? A tomów jest niby… 2? To materiał może im się skończyć za ile? 4­‑5 odcinków? Biorąc pod uwagę to, co zrobili z pozostałych serii, możliwe jest wszystko. Ale też jakoś szczególnie się obawiam ;3 Poprzednie serie, choć złożone w 80% z zapychaczy – wyszły im bardzo dobrze. Historia Hazela została przerobiona w 80% tak, by z pięciu i pół tomu zrobiło się 13 odcinków i w ostateczności w anime było zupełnie co innego niż w mandze… Tak więc i tutaj szanse, że w połowie fabuła zejdzie na zupełnie inne tory jest bardziej niż… pewna XD

    Zwłaszcza że historia nie jest zakończona, a chora pani Minekura pewnie jeszcze latami będzie ją kończyć. Osobiście chciałabym, by zekranizowali mangę, dodali zapychacze, walnęli jakieś swoje „zakończenie”... po czym zapowiedzieli piątą serię :D Meh, teoretycznie, nie byłoby z czego – ALE!

    Z moich teorii spiskowych – nie wiem, czy ktoś zauważył, ale pod koniec openingu wielka CZERWONA plama zasłania mordkę Hakkaiowi… Może to tylko moje marzenia, może to tylko „wpadka” animatorów, ale… serio? Akurat w takim miejscu?! Osobiście podejrzewam, że to cenzura spojlerowa  kliknij: ukryte  Gdyby jakimś cudem była to prawda, to mielibyśmy możliwości powrotu do drugiej serii mangowej – Saiyuki Reload. Wystarczyłoby przecież trochę zmienić fabułę  kliknij: ukryte  Tak więc osobiście uważam, że szanse na rozciągnięcie serii jest wielkie – wszak ile jeszcze było w Reloadzie jajcarskich rozdziałów, które nie zostały ekranizowane, a których kolejność nie robi wielkiej różnicy! W poprzednich seriach kombinowali z kolejnością tak, że naprawdę i tutaj nie zrobiłoby to wielkiej różnicy. Wszak „arc” z Kami­‑sama, który pierwotnie jest w pierwszej serii mangowej w anime wcisnęli dopiero w drugiej serii, że już o pojedynczych nie po kolei wciśniętych odcinkach nie wspominając. Ach, i tak się pewnie nie sprawdzi, ale poprzeczkę se sama już ustawiłam wysoko! >_<

    I wreszcie… Wreszcie po trzech seriach TV mamy NORMALNĄ, piękną animację!!! Nie tak piękną może jak w Burialu, bo i tu krzywe mordki się zdarzają (a Gojo momentami brzmiał i wyglądał jak stary menel XD no cóż minęło 2(0) lat, chłopcy się zestarzeli XD), ale… kogo to obchodzi?! Gensou Maden i oba Reloady zostały tak skrzywdzone, że normalnie… Sailor Moon Crystal w wersji telewizyjnej to jest przy nich dzieło animacji, i mówi to ta, która pierwsza hejtowała tę ułomną serię XD Wreszcie nie mamy pokazu slajdów, Gojo nie ma różowych włosów, wreszcie wszyscy są BISHOUNENAMI TAK JAK POWINNI, a nie krzywymi mordkami XD

    Co by nie mówić jednak źle o poprzednich seriach – animacją je skrzywdzili, i to bardzo. Ale seiyuu, muzyka i jajcarskie odcinki były przegenialne i obawiam się, że Blast nie dobije im do pięt… No dobra, wierzę, że dobije <3
    Ale gdzie jest mój gitarowy (oraz pianinowy!) „For Real” i „Still Time”?! Opening i ending mi się kojarzą z Pieskami – a to zdecydowanie nie ten klimat. Do „For real” i „Still Time” im daleko, właściwie to nawet do „Wild Rocka” im daleko… No cóż, OSTekiem w nowej serii się nie popisali – w zasadzie to muzyka z trailera była genialna, teraz w pierwszym odcinku nie słyszałam nic genialnego w tle. Ale kij tam, nie można mieć wszystkiego :D Grunt, że wreszcie animację mamy taką, jaka być powinna ;3

    Co do seiyuu <3 Goku brzmi dziwnie. Jak Futaba ze Starmyu, nie jak Goku xD Gojo – jak już wspomniałam – momentami seiyuu brzmiał, jakby miał za dużo fajek i wódki w życiu :D Chrypa starego dziada, ale to w dalszym ciągu ten sam Hiroaki, bo przecież słyszę <3

    Za to Hakki i Sanzo brzmią tak samo – Ishida Akira i Toshihiko Seki zawsze w formie <3

    Obstawiam, że będziemy mieli piękną, pełną „jajów jak beretów” serię, w której nasze kochana rodzinka będzie się kochać… ekhem, kłócić, wyzywać i próbować pozabijać ;3 Wszak już w pierwszym odcinku Hakki robił za „mamusię”, a Gojo i Goku kłócili się jak na rodzeństwo przystało ;3 Obstawiam również, że będzie dużo krwi, płaczów i dramatów T_T Po samym openingu widać, że przeszłość da o sobie znać… Szczytem marzeń byłoby, żeby pokazali Konzena i resztę, ale jakoś wątpię – za mało czasu antenowego :D Ale skoro „Gaiden” jest w openingu, znaczy, że coś będzie!

    A ending to już w ogóle oczko do fanów <3 Na kilku kadrach streścili „Buriala” i przeszłość sprzed ześwirowania demonów <3 Awww, Hakki, Gojyo, z Was zawsze będzie śliczna parka <3

    Naama­‑chan, to też do Ciebie komentarz XD <3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Naama 7.07.2017 09:21
    Odcinek 1
    Czekałam z utęsknieniem na nowe odcinki Sanzo Party. Obawiałam się, że nigdy już więcej nie zobaczę chłopaków w akcji. Ale kiedy zapowiedzieli nowy sezon, skakałam z radości :) Moje ukochane anime nie zostało zapomniane!
    Nie mogę przyzwyczaić się do Openingu. Za bardzo kojarzy mi się z Kuroko no Basket.
    Natomiast oprawa graficzna jest zdecydowanie najlepsza jeśli idzie o serię TV. Wprawdzie Gaidena i Buriala nic nie pobije, ale widać, że w nowym sezonie postarali się i Gojo w końcu ma dobry kolor włosów :D
    Odcinek upłynął mi bardzo szybko, głównie na dobrej zabawie. Było też typowych gagów, które w dalszym ciągu mi się nie znudziły i w dalszym ciągu bawią, szczególnie jak panowie w końcu mogli skorzystać z łaźni i doprowadzić się do porządku.
    Wracając do Openingu, jeżeli ktoś zna mangę, to wie, że w Openingu mamy same spoilery dotyczące fabuły sezonu :)
    A na sam koniec dostaliśmy ponownie UruSai :D
    Odcinek bardzo mi się podobał i czekam na więcej!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ka15ma 5.07.2017 19:59
    Juupi
    No i jest! Stare dobre anime! Pierwszy odcinek nie ruszył z parą ale mamy nasza kochana paczkę znowu razem! Duuuzy plus za głosy, które nie zostały zmienione! Witamy znowu!
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime