Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 58
Średnia: 6,88
σ=1,52

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Aho Girl

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2017
Czas trwania: 12×13 min
Tytuły alternatywne:
  • アホガール
Gatunki: Komedia
Widownia: Shounen; Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

Udana komedia o trudnej przyjaźni twardo stąpającego po ziemi chłopaka i… specyficznej dziewczyny.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Ach, te historie o parze przyjaciół z dzieciństwa, jakimi raczy nas co drugie anime, gdzie inteligentny i przystojny chłopak ma zawsze u boku oddaną, troskliwą i najczęściej skrycie zakochaną w nim piękną niewiastę. W pewnym momencie nawet sam się zastanawiałem, czy ze mną jest coś nie tak, czy też może nasza kultura aż tak bardzo różni się od japońskiej, że nigdy nie dostąpiłem zaszczytu posiadania takowej kobiety u swojego boku. Na szczęście są jednak serie pokazujące, że nie wszystkie tego typu opowieści są usłane różami, czego doskonałym przykładem jest recenzowana właśnie Aho Girl.

Akuru Akutsu miał tego pecha, że w dzieciństwie przyczepiła się do niego jak rzep Yoshiko Hanabatake i trwa przy nim do dnia dzisiejszego, mimo że regularnie doświadcza przemocy fizycznej ze strony chłopaka. Nie, nie jest to historia o patologii (choć jakby się głębiej zastanowić, to może…), ale o tym, jak radzić sobie z niebywale optymistyczną, pełną energii i nieco przygłupią dziewczyną i nie zwariować. Nie ma co się rozpisywać o fabule tego dzieła, bo ono takowej nie posiada, ot, para głównych bohaterów i kilka dodatkowych osób z nimi związanych przeżywa różne mniej lub bardziej absurdalne przygody.

Siła tej historii tkwi w tym, że nikt tu nie jest do końca tym, na kogo wygląda (nawet pies potrafi pod tym względem zaskoczyć). Główny bohater to pozornie ostoja równowagi ducha i spokoju. Przystojny perfekcjonista ze świetnymi wynikami w szkole jest też przy okazji socjopatą nieposiadającym przyjaciół. Z początku jedyną osobą, z którą wchodzi w interakcje, jest Yoshiko, choć te interakcje najczęściej sprowadzają się do tego, że ona wkurza go na różne sposoby, za co on odpłaca jej przemocą fizyczną. Z kolei ona to wulkan energii napędzany bananami, które pochłania w każdych ilościach. Nie da się ukryć, że ma trudny i specyficzny charakter oraz bardzo lekkomyślne podejście do życia. Miewa jednak też lepsze momenty, kiedy potrafi z gracją słonia w składzie porcelany całkiem celnie obnażyć wady osób ze swojego otoczenia. Nie mam przekonania do nazywania jej głupią, choć niemal idealnie wpasowuje się w podręcznikową definicję głupoty, rozumianej jako niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości. Jednak z czystym sumieniem muszę przyznać, że para głównych bohaterów pasuje do siebie jak pięść do oka i oboje są tak naprawdę siebie warci.

Obsada drugoplanowa jest dość okrojona i równie dziwaczna, jak główni bohaterowie. Najnormalniejsza z całego towarzystwa jest Sayaka Sumino, blondynka o bardzo spokojnym i miłym usposobieniu. Mnie najbardziej jednak zapadły w pamięć sceny, kiedy traci ona nad sobą panowanie (o co nietrudno, zważywszy na otoczenie) i eksploduje, najczęściej jednak ratując tym prawie beznadziejną sytuację. Drugą w miarę normalną osobą jest młodsza siostra Akuru – Ruri, która mimo usilnych starań ma niemal tak tragiczne wyniki w nauce jak Yoshiko, której szczerze nienawidzi właśnie przez współdzielone z nią cechy. Ostatnią trzymającą poziom postacią jest pies, który też ma swoje (rewelacyjne) pięć minut. To byłoby wszystko, jeśli miałbym wymienić tę bardziej zrównoważoną część obsady drugoplanowej. Tę mniej stabilną otwierają matka głównej bohaterki, starająca się za wszelką cenę (dosłownie) zeswatać ją z Akuru, ponieważ widzi w tym związku jedyną nadzieję dla swojej córki, oraz przewodnicząca szkolnej komisji dyscyplinarnej, a jednocześnie zakochana po uszy w głównym bohaterze stalkerka z powołania. Obsadę uzupełnia jeszcze kilka osób, jak choćby trzy koleżanki Yoshiko oraz Ryuuichi Kurosaki – samozwańczy przyjaciel głównego bohatera, aczkolwiek ich wkład w fabułę jest na tyle niewielki, że nie warto się o nich rozpisywać.

Humor w serii dzieli się na kilka typów: normalny, absurdalny i bardzo absurdalny, a także związany z bezpośrednią przemocą fizyczną, o której już pisałem. Nie powiem, żeby każdy z prezentowanych tu żartów do mnie trafił, ale mimo wszystko rzadko zdarzało mi się spoglądać na ekran z zażenowaniem. Seans wspominam jako bardzo zabawny, choć nie mam wątpliwości, że jednak nie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Plusem jest dość duża rozpiętość tematyczna poszczególnych historii i krótki czas trwania, przez co nawet jeśli dana scenka nie trafi w gust potencjalnego widza, seria nie zdąży zanudzić go na śmierć, wałkując w kółko ten sam ograny motyw.

Strona techniczna trzyma zaskakująco wysoki poziom jak na typ serii i długość odcinków. Tła są różnorodne, w miarę szczegółowe i kolorowe. Animacja płynna i nieszukająca na siłę i w każdym miejscu oszczędności. Postacie są ładne i nie mają tendencji do tracenia proporcji ani deformacji na każdym kroku. Widać, że anime miało przyzwoity budżet i potrafiło z niego właściwie skorzystać.

Osobny akapit należy się rewelacyjnemu udźwiękowieniu, a przede wszystkim pracy seiyuu pary głównych bohaterów. Bardzo doświadczeni Tomokazu Sugita i Aoi Yuuki ewidentnie świetnie się bawią, podkładając głos swoim postaciom, i słychać to na każdym kroku. Pozostali dotrzymują im kroku, a sympatyczny utwór otwierający ze zmieniającą się każdorazowo animacją dopełnia dzieła.

Aho Girl to bardzo udana krótkometrażowa komedia dla każdego, kogo nie odstraszy nieco absurdalny humor i przejaskrawione sceny przemocy wobec nie takiej znowu bogu ducha winnej dziewczyny. Nie zamierzam dowodzić, z jakim to wiekopomnym dziełem nie mamy tu do czynienia, bo to po prostu bardzo udana i sprawnie zrealizowana seria komediowa. Tylko tyle i aż tyle.

KamilW, 5 maja 2018

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Diomedea
Autor: Hiroyuki
Projekt: Masakazu Ishikawa
Reżyser: Keizou Kusakawa, Shingo Tamaki
Scenariusz: Takashi Aoshima
Muzyka: Gin

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Aho Girl - wrażenia z pierwszych odcinków Nieoficjalny pl