Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Fate/stay night: Heaven's Feel

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Prox 9.09.2019 20:47
    Gniot
    O ile pierwsza część była bardzo dobra, o tyle ta to jest jakiś totalny gniot i nieporozumienie. Oglądałem z partnerką i przez większość czasu po prostu śmialiśmy się z tego, jak bzdurne to coś jest. Bzdura goni bzdurę, dwa razy miałem ochotę wyłączyć i nie oglądać dalej.

    Gdyby odrzeć to coś z grafiki od ufotable i wynieść poza uniwersum (albo puścić komuś, kto nie zna fabuły) powiedziałby, że to anime to wielkie nieporozumienie. Tu jest tyle cringe'owych scen, tyle nieudolnego montażu, skrótów myślowych, niedopowiedzeń, dziwnych nagłych zmian otoczenia, bezmyślnych cięć, że nie wiem nawet, od czego miałbym zacząć wymienianie.

    Trzymajcie się od tego gniota z dala. Ja dałem naciągane 4/10 przy 8+/10 dla pierwszego filmu. Strata 2 godzin życia…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kamen 22.08.2019 14:32
    Od niedawna jest dostępna wersja bluray.
    Nie chce mi się rozpisywać, więc powiem tyle – WOW!

    Pierwszy film był jedynie dobry, ale drugi to już sztos. Teraz rozumiem, czemu ludzie tak cenią tę ścieżkę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Tutsumi 9.08.2019 12:39
    Druga część
    Pietwsza część była naprawdę dobra, ale druga jest poprostu świetna! Co chwilę jesteśmy zaskakiwani nowymi rozwiązaniami fabularnymi, które różnią się od tych z poprzednich ścieżek. Heavens Feel przede wszystkim jest brutalniejsze, szczególnie widać to w 2 części, gdzie docatkowo położono nacisk na podłoże psychiczne bohaterów. Czekam na 3 cześć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    gaijin 23.05.2019 08:59
    Druga część
    O ile pierwsza część jest typowa dla serii Fate, czyli plynne przechodzenie od jednej efektowanej walki do drugiej, to druga wbija w fotel. Bardzo mocna tematyka, pokazana w brutalny bezposredni sposob. Faktycznie blizsza jest Kara no kyoukai, co ja poczytuje jako zalete, bo zadne anime nie zrobilo na mnie takiego wrazenia jak knk. W Haeven’s Feel nieco slabsza jest sciezka dziwekowa, choc oczywiscie Kaijura nadal zapewnia najwyzsza jakosc.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    gaijin 23.02.2019 22:49
    Genialne
    Faktycznie, wbija w fotel. Grafika, oprawa graficzna, walki bedace uczta dla oczu… Chce wiecej!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chokki 18.05.2018 15:44
    Rozczarowanie... Niepopularna opinia
    Ech, pod względem technicznym może i jest to perełka, ale… No właśnie, zawsze musi być jakieś ale. Po Unlimited Blade Works spodziewałem się czegoś doń zbliżonego, lecz gdy Ufotable ogłosiło, że Heaven's Feel zostanie wydane jako seria filmów kinowych, miałem przeczucie, iż to się nie uda. Do czego więc zmierzam? Otóż niniejszy film nie tyle jest adaptacją – czy przekładem intersemiotycznym – visual novel, co raczej dość swobodną interpretacją pierwowzoru. Historia z oryginału została potraktowana po macoszemu, można powiedzieć, że pełni tylko rolę szkieletu fabularnego, na którym twórcy anime budują swój nowy świat. Innymi słowy – z visual novel wycięto kilka kluczowych wątków, zrobiono poplątanie z pomieszaniem, a na koniec wszystko zmiksowano. De facto chyba więcej tu scen dodanych i przemielonych niż względnie wiernych tekstowi bazowemu. Ponadto – nieco paradoksalnie – mimo iż, film jest raczej „spokojny”, to oceniając przez pryzmat oryginału można odnieść wrażenie, że wszystko pędzi na łeb na szyję.

    Postacie – ze względów na restrykcyjne ramy czasowe filmu kinowego – zostały niesamowicie spłycone (najbardziej oberwało się chyba Zoukenowi, choć nie powiem, bym jakoś szczególnie z tego powodu rozpaczał). Co się zaś tyczy samej Sakury (w końcu to jej ścieżka) to… No cóż… Autorzy wyeksponowali jedynie nieliczne cechy jej charakteru, inne zaś przemilczeli i oczywiście co nieco dodali od siebie. W rezultacie stworzyli nową postać. To nie jest ta sama Sakura, którą można poznać w visual novel. Jeśli ktoś oglądał wcześniejsze części Fata to powinien odczuć pewien zgrzyt (tam Sakura była bliższa pierwowzorowi). Muszę tu jednak powiedzieć, że Sakura (jakoś nigdy nie lubiłem tej postaci) z Heaven's Feel podobała mi się bardziej niż ta z oryginału.

    Warto też wspomnieć o klimacie i nastrojowości anime. Ufotable chyba za długo bawiło się Kara no Kyoukai, bo przedostały się tutaj jej naleciałości. Atmosfera w Heaven's Feel różni się od tej z visual novel. Anime jest też łagodniejsze niż tekst bazowy. Wspomnieć również wypada o tym, iż punkt archimedesowy w filmie przeniósł na sferę emocjonalną i psychologiczną. Wątki związane z wojną o graala pełnią tu rolę drugorzędną. Troszkę szkoda, gdyż to właśnie ta ścieżka skupiała się na tych aspektach najbardziej ze wszystkich trzech tras.

    Czy zatem jest to zły film? Przekornie do tego, co wcześniej napisałem, powiem, że bynajmniej. Po prostu osobiście chciałem zobaczyć wierną ekranizację Heaven's Feel, a dostałem elastyczną interpretację. Wszystko zatem zależy od osobistych preferencji widza. To anime jest kierowane do fanów Fata – raczej nie zrozumie go osoba, która nie miała wcześniej styczności z rzeczonym uniwersum – i o ile ktoś nie oczekuje pieczołowitej adaptacji visual novel, to powinien być zadowolony.

    Ja osobiście jestem rozczarowany, mimo że Heavens Feel to ścieżka, która już w oryginale nie cieszyła się moją sympatią…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Jackass 13.05.2018 19:21
    Chyba teraz rozumiem, dlaczego każdy z kim rozmawiałem na temat Fate upierał się, że Heaven's Feel jest najlepszą i tą właściwą ze wszystkich ścieżek. W gry nie grałem. A film był mistrzostwem pod każdym względem. Historia, grafika, muzyka. No i widać tu więcej połączeń z Fate/Zero niż przy telewizyjnej wersji UBW ( kliknij: ukryte ) Jedyna wada? To dopiero film pierwszy. Czy oni faktycznie dadzą radę zmieścić wszystko w trzech filmach?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Grisznak 13.05.2018 14:23
    Doskonała robota, ufotable pokazało nie pierwszy już raz, że ekranizacje twórczości Nasu wychodzą mu pierwszorzędnie. Bardzo dobrze oddany nastrój, wszystkie wątki wybrane jak trzeba, dzięki czemu można było się skupić na tym co najważniejsze, pomijając pewne oczywiste już dla widza kwestie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mavinus 11.05.2018 19:24
    Jestem osobą, która serię Fate zna tylko z serii anime i muszę powiedzieć, że ten film oglądało się naprawdę świetnie. Do tego jeszcze  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kenavru 10.05.2018 02:51
    zacne
    Chyba najprzyjemniejsze w oglądaniu ze wszystkich Fate.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 9.05.2018 23:36
    Bardzo udana adaptacja(kocham te dynamiczne walki w wykonaniu ufotable), choć zdecydowanie czuć tutaj wycięcie materiału i nie znając podstawki Stay Night można mieć problem z ogarnięciem co niektórych wydarzeń.

    Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to kilka ważniejszych eventów pokazanych w dużym skrócie. Wolałbym jednak, aby całość była rozbita na odcinki i powoli poprowadzona, no ale nie można mieć wszystkiego.

    Szkoda, że jeszcze poczekamy na następne dwie części :\
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Norrc 23.12.2017 17:08
    Zdecydowanie najlepsza adaptacja ze wszystkich ktore ujrzaly swiatlo dzienne. Rozbicie opowiesci na trylogie sprawdza sie jak na razie doskonale, nie czuc tego pospiechu ktory niestety dokuczal podczas seansu kinowki UBW.

    Tylko to czekanie…
    Pora po raz kolejny przejsc gre!
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime